Gorące tematy: Wybory 2020 Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
505 postów 22762 komentarze

SpiritoLibero

Jarek Ruszkiewicz SL - PiS PO jedno zło!

Dom Polska i manipulacje medialne

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

O dość ciekawym i jednocześnie niepokojącym zjawisku, nazwijmy to, "agentury wpływu" w internecie pisałem już kilkakrotnie. Jest to zjawisko o tyle groźne, że zawłaszcza sferę komunikacji międzyludzkiej, która jest stosunkowo nowa i mimo, iż posiadamy większe lub mniejsze zdolności techniczne w posługiwaniu się tym medium, to gubimy się już kompletnie w merytorycznej ocenie graczy.

A graczy tych jest wielu. Poprzebieranych w przeróżne szatki, mające sugerować preferowany profil oddziaływania. Mamy więc portale niezależne, obywatelskie, demaskujące, prawicowe, lewicowe, neokonserwatywne, niepoprawne, i wolne nawet.

Żaden z tych portali nie przyznaje się otwarcie jaką opcję polityczną promuje, ale każdy zbłąkany internauta po jakimś czasie orientuje się o co idzie walka i jaka linia jest akceptowana.

Każdy przyjmowany jest z otwartymi ramionami. Dopieszczany i podziwiany nawet.

Po takim wstępie zaczyna się jednak urabianie i sprowadzanie delikwenta do jedynie słusznego poziomu percepcji rzeczywistości. I biada jeśli się nie dostosuje.

Metody przywołania do porządku bywają różne.

Jako, że każda taka strona posiada tzw. stronę główną, na której administratorzy zamieszczają to co uważają za stosowne, zaczyna się powolna marginalizacja piszącego zbyt "niepoprawnie".

Poprawność jest bowiem czynnikiem zasadniczym. Są tematy, których nie wolno poruszać, są takie, które są ledwie tolerowane i takie, o których lepiej zmilczeć.

A lepiej zmilczeć bo potem uruchamiane są kolejne narzędzia nacisku na niepokornych.

Wiadomo, że każdy administrator ma zawsze w zanadrzu argument ostateczny – ban.

Ban, to taka nowoczesna odmiana znanej z historii kary banicji czyli wygnania z danej społeczności osobnika, który dopuścił się takiej infamii, że nie można go dłużej tolerować.

Kryteria są oczywiście różne w zależności od celów jakie stawiają sobie (lub zostały im postawione) administratorzy.

Zanim jednak dojdzie do takich drastycznych rozwiązań stosuje się jeszcze inne, bardziej wyrafinowane środki nacisku na niegrzecznego usera. Jednym z bardziej popularnych sposobów, stosowanych zwłaszcza przez mniejsze portale, jest   Czytaj dalej

KOMENTARZE

  • Ooo..., tak.
    Bardzo udana obserwacja - gratuluję. Dla przykładu taki Szalom24.pl jest kunktatorski aż do bólu. Tam nie chcodzi o żadną misję, czy ideologię. Tam chodzi (właścicielom) o kasę jedynie, więc są obrotowi zgodnie z wiatrem zmian i aktualnej koniunktury. Pamiętam jak te kilka lat temu kiedy PiS był u władzy, na portalu Krawczyka i Jankego blogerzy piszący peany pisokatolickie byli ewidentnie promowani, ich adwersarze się wściekali i niektórzy manifestująco odchodzili z powodu stroniczego i niesprawiedliwego traktowania przez adminów w sporach z pisokatolikami. Kiedy PiS władzę polityczną stracił i nawet GW przyłączyła się do nagonki na PiS, Salon24.pl też automatycznie zmienił trend i antypisowcy wrócili do łask, a nawet zaczęli być promowani. Jakkolwiek Salon24.pl zmienił się w Szalom24.pl i banował wszystkich piszących krytycznie o sympatykach sekty Syjonu. Z GW jeszcze nikt nie wygrał, więc Janke i Krawczyk nie będą się narażać na potencjalną utratę kasy, a tak to zawsze jakiś grancik z Jewropy wpadnie jak się ma przychylność Jewrejczyków.
  • @Demaskator.
    I właśnie dlatego utrzymałem się tam całe 3 tygodnie :)
    Z Barburem się nie zadziera.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930   

ULUBIENI AUTORZY

więcej