Gorące tematy: COVID-NEWS Antypartia Ruch Oporu 2020 Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
621 postów 25796 komentarzy

SpiritoLibero

Jarek Ruszkiewicz SL - Wasza mowa niech będzie: "Tak - tak, nie - nie". A co nadto, z zepsucia jest. Mt 5,37 PiS PO jedno zło!

Dlaczego Biden wyprosił spotkanie z Putinem?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Dokładnie tak! Wyprosił. Po nazwaniu prezydenta Putina "mordercą", co wywołało jego wyraźną wesołość (życzył nawet Bidenowi "zdrowia") pole manewru dyplomatycznego wyraźnie się skurczyło.

Prowadzący prezydenta USA doszli więc do wniosku, że trzeba jakoś ubłagać Cara Władimira i wystosowali upokarzające ich zaproszenie do odbycia kolokwium z ich marionetką. Putin dość długo się wahał i krygował bo, jak słusznie kiedyś zauważył, dialog z USA nie ma już najmniejszego sensu. No ale czego nie robi się dla dobra ludzkości? Zaproponował nawet otwartą debatę w Sieci ale to ze zrozumiałych względów (zaawansowana demencja prezydenta USA) zostało odrzucone. Pozostaje więc spotkanie za zamkniętymi drzwiami w Genewie.

 Co ciekawe strona amerykańska z góry odrzuciła możliwość wspólnej konferencji prasowej po spotkaniu bo obawy, że Putin ośmieszy do końca majestat "hegemona" w osobie Bidena są jak najbardziej uzasadnione. To też jest zrozumiałe bo Putin, gdyby tylko zechciał, zrobiłby ze starego dementa sieczkę a do tego przecież nie można dopuścić. Prestiż USA (a raczej jego mizerne resztki) mógłby ponieść nieodwracalne straty. Opiekunowie Bidena nie mogą ponosić takiego ryzyka i chcą na wyreżyserowanej konferencji prasowej przedstawić własną wersę wydarzeń, coś w stylu jak to "Biden dokopał Putinowi i ustawił go do pionu" co oczywiście będzie powielane we wszystkich mendiach przez kilka dni.

 Po co więc USA tak nalegały na to spotkanie? Najkrótsza odpowiedź to taka, że Stany Zjednoczone chcą zmierzyć się z Chinami i uznały, że nie mogą jednocześnie zmierzyć się z Chinami i Rosją. Rosja musi zatem zostać oderwana od sojuszu z Chinami i sprowadzona z powrotem do Europy. Nowe rosyjskie systemy broni strategicznej mogą umożliwić pierwszy atak na Stany Zjednoczone i nowe porozumienie w sprawie broni strategicznej to jedyny sposób na uniknięcie tego egzystencjalnego zagrożenia.

 Biden, nadzorca Ukrainy za Obamy, poparł plan położenia kresu secesjonistycznym Republikom Ługańska i Doniecka w Donbasie. Było to pomyślane jako sposób na zdyscyplinowanie Władimira Putina, którego interwencja w Syrii i działania gdzie indziej irytowały amerykańskich decydentów politycznych. Waszyngton rozszerzył program zbrojenia i szkolenia armii ukraińskiej (w tym neonazistowskiego batalionu Azow), dał prezydentowi komikowi Zełeńskiemu zielone światło na przeniesienie wojsk na linię kontaktową i rozpoczął oskarżenia Rosji rezonowane przez zawsze posłuszny chór europejskich wasali w tym oczywiście Polski. Sam Biden uderzył w patetyczny ton, oświadczając, że Putin był „mordercą”. Cały projekt legł jednak w gruzach i zakończył się żałosną porażką.

 Kreml dał wyraźne sygnały, że nie będzie już nadstawiał drugiego policzka temu, co uważał za wrogie, zachodnie posunięcia. Rozszerzenie NATO na wschód aż do granicy Rosji, zaaprobowanie gruzińskiego ataku na Osetię Południową przez wyszkolone i wspierane przez Amerykanów siły, kolorowe rewolucje, których kulminacją był zainicjowany przez Amerykanów zamach stanu Nuland w Kijowie, który obalił demokratycznie wybranego prezydenta, nieudokumentowane oskarżenia o ingerencję w amerykańską politykę powtarzające się sankcje, kampania sabotowania Nordstrom II itd itp.

 Stąd reakcja na ponowne zagrożenie Donbasu była szybka i zdecydowana. Putin wysłał na granicę z Ukrainą ze 100 000 ciężko uzbrojonych jednostek wojskowych ze wsparciem sił powietrznych, podczas gdy Ławrow bez ogródek stwierdził, że jakakolwiek ofensywa Ukraińców spotkałaby się z przytłaczającą siłą, a to oznaczałoby zniszczenie obecnego reżimu ukraińskiego. Przeniesienie w ciągu 10 dni siły bojowej w liczbie pięciu dywizji, któremu NATO nie jest w stanie dorównać rozmiarem i szybkością, przyniosło pożądane efekty. Stany Zjednoczone i ich "sojusznicy" nie mogli nic zrobić i musieli się wycofać. W ciągu kilku dni Biden wystosował zaimprowizowany apel do „zabójcy” Putina, wzywając do złagodzenia napięć, jednocześnie oczekując "stabilnych, przewidywalnych stosunków między ich dwoma krajami". W tym samym tygodniu Blinken poleciał do Kijowa, by bez ogródek powiedzieć Zełenskiemu, żeby wszystko odwołał. Nawet jeśli miałoby to oznaczać rzucenie go na pożarcie nazi-banderowskim wilkom w Kijowie. No cóż, wielka polityka jest tylko dla wielkich a nie dla komediantów.

 Do opiekunów Bidena dotarło w końcu, że jednoczesna walka z wkurzoną Rosją w Europie i Chinami w Azji to nie spacerek. Ponieważ Chiny są znacznie większym wyzwaniem dla amerykańskiej hegemonii globalnej, wezwano do wypracowania z Moskwą jakiegoś cichego modus vivendi , a przynajmniej zawieszenia broni. To powinno być oczywiste przez co najmniej ostatnie 12 lat dla każdego, kto ma choć minimum strategicznego obycia. Zamiast tego amerykańscy przywódcy zrobili wszystko co możliwe, aby umocnić sojusz chińsko-rosyjski, co zmaterializowało się w ich strategicznym partnerstwie, które z dnia na dzień rośnie w siłę.

 Porażka na Ukrainie (jednocześnie z udaremnioną próbą obalenia Łukaszenki na Białorusi) wstrząsnęła nieograniczoną pewnością siebie Waszyngtonu na tyle, że rozpoznali swój błąd. Seria ruchów w Europie sygnalizowała zamiar zmiany kursu. Zapowiedziane wysłanie morskiej grupy bojowej na Morze Czarne zostało natychmiast odwołane, zniesiono naciski na Niemcy, aby uniemożliwić ukończenie NS 2, a plany ukraińskiego ataku na Donbas zostały nagle porzucone. Biden wyraźnie zamierza wykorzystać spotkanie z Putinem w Genewie jako kluczowy krok torujący drogę do złagodzenia wrogości, która naznaczyła stosunki między Waszyngtonem a Moskwą. Wzajemny szacunek jest tym, czego żądał rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow jako punkt wyjścia do negocjacji dyplomatycznych z Amerykanami. Szacunek nie jest okazywany rozmówcy z pozycji siły, co jest typowym amerykańskim podejściem do takich rozmów. Starczy przypomnieć ostatnie spotkanie z Chińczykami na Alasce, gdzie USA już bardziej nie mogły się skompromitować okazując butę i pogardę dla interlokutorów.

 Problem dla Waszyngtonu polega na tym, że nikt na Kapitolu ani w środowisku polityki zagranicznej nie chce uznać oczywistych faktów dotyczących dzisiejszej Rosji. Uważają, że Rosja to kraj brudny, nichlujny rządzony przez następne wcielenie pijanego Jelcyna, którego reżim jest kruchy i wystarczy tylko trochę popchnąć by upadł. Stąd może taka wiara w pajacyka CIA Nawalnego, którego poparcie nie mieści się nawet w granicach błędu statystycznego. Jeśli to pozostanie fundamentem polityki USA wobec Rosji pod rządami Bidena, to nie możemy się spodziewać, że wiele się wydarzy, aby zmniejszyć niebezpieczeństwo wojny, nawet nuklearnej.

 W Polsce, po euforii kadencji Trumpa, rządzący dostali zimny prysznic. I zasłużenie dostali bo tylko albo całkowity ignorant albo sprzedajna gnida tak prowadzi politykę zagraniczną jak robi to PiS. Teraz nawet minister SZ z tej partii beczy publicznie, że USA o niczym nas nie informują i nie konsultują się... Biedaczek. Myślał może, że kiedykolwiek się konsultowali i informowali? Przecież nawet o haniebnej konferencji anty - irańskiej zorganizowanej w Warszawie dowiedzieli się z mediów.

 Z litości nie będę tutaj przytaczał ostatnich, zagranicznych "sukcesów" premiera Pinokiusza M. bo jest mi, jako Polakowi, zwyczajnie wstyd.

KOMENTARZE

  • Autor
    Postawiłem 5 za podjęcie tematu i próbę uzasadnienia, ale dla mnie to oczywiste. Biden jesz szowinistą zdeklarowanym "iść po wszystko Rosji". Jeżeli potrzebuje rozmowy to tylko i wyłącznie dlatego żeby znaleźć sposób zadania Rosji jeszcze boleśniejszych ciosów jakie mógłby zadać bez tego.
    Z szowinistą nie ma i nigdy nie powinno być rozmowy po prostu dlatego że odkąd podjął swoją agresywną decyzję, on już wyłączył uczucia i rozum, a woli nie zmieni. - On jest już "bestią w ludzkiej skórze" w swoistym amoku.

    Naprawdę to problemem jest: dlaczego Putin się na to spotkanie zgodził.?
    Po co mu jakaś "poprawa opinii publicznej" którą i tak kreują ci którzy wystawili Bidena, a którzy bez skrupułów przypiszą Putinowi jeszcze gorsze "zbrodnie" których nie popełnił ja te o których już wiadomo, że ich nie popełnił, a tylko oni je wymyślili i mu przypisal?
  • @ Autor, All
    "Pozostaje więc spotkanie za zamkniętymi drzwiami w Genewie."

    Na miejscu Rosjan wysłałbym sobowtóra. Albo lepiej jakiś hologram.
    Takie spotkanie to stanowczo za duże ryzyko.

    Oczywiście 5*

    Pozdro!
  • @miarka 16:00:03
    //Naprawdę to problemem jest: dlaczego Putin się na to spotkanie zgodził.?//
    Też można tak postawić kwestię. Ale najśmieszniejsze jest to, że Biden boi się wystąpić z Putinem na konferencji prasowej. Każdy, kto trochę myśli wyciągnie z tego wnioski.
  • @miarka 16:00:03
    "Naprawdę to problemem jest: dlaczego Putin się na to spotkanie zgodził.?"

    Żeby wybadać przeciwnika?
    Kto to wie co się może dziać na takim spotkaniu....

    Pozdro!
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 16:05:06
    Ławrow już publicznie pokazał się z Blinkenem. I Blinken wyszedł jak przedszkolak A stary pedofil z demencją? Przecież jemu chyba codziennie przypominają, że jest prezydentem
  • @Jasiek 16:05:44
    Putin też musi grać Wszak rosnąca potęga Chin, im też nie jest na rękę
    Amerykanie faktycznie zhołdowali Indie, ale na Chińczyków to za mało.
    A w Indiach Rosja też ma duże wpływy, choć sytuacja się zmienia.
    A nasze dyplomatołki są za głupi, aby za tym nadążyć Jak oni tylko polecenia przyjmują i nie potrafią niczego samodzielnie wykreować
  • Szef MSZ: Joe Biden decyduje ponad naszymi głowami
    https://img.dorzeczy.pl/img/zbigniew-rau/f4/48/3422f7968c9e1ecf4a5c8439f6f9.jpeg
    Szef polskiej dyplomacji Zbigniew Rau wskazuje, że Joe Biden nie skonsultował z Polską decyzji o wycofaniu sankcji na Nord Stream 2.
    W rozmowie z "Rzeczpospolitą" minister spraw zagranicznych przyznał, że o tym, iż USA nie nałożą sankcji na Nord Stream 2 dowiedział się z mediów. – Sojusznicy amerykańscy nie znaleźli czasu na konsultacje z najbardziej narażonym na skutki tej decyzji regionem świata mówi Zbigniew Rau.

    Miało być inaczej
    W styczniu po raz pierwszy rozmawiałem z sekretarzem stanu Antony Blinkenem. Zapewniał mnie, że “nic nie zostanie zdecydowane o was bez was”. Zgodziliśmy się, że należy pilnie wznowić polsko-amerykański dialog strategiczny. W lutym i marcu, gdy pojawiły się pogłoski o poufnych amerykańsko-niemieckich rozmowach w sprawie NS 2, słyszeliśmy zapewnienia, że żadne tego rodzaju rozmowy się nie toczą. Przyjmowaliśmy te oświadczenia do wiadomości, mimo, że stały one w sprzeczności z naszą wiedzą opartą o inne źródła. Tymczasem, teraz czytam doniesienia agencyjne, że w tym tygodniu odbywają się w Waszyngtonie rozmowy między bliskimi współpracownikami kanclerz Merkel i doradcami prezydent Bidena o dokończeniu Nord Stream 2. Taka formuła amerykańsko-rosyjsko-niemieckiego dialogu nie może zastąpić rozmów między Ameryką a sojusznikami ze wschodniej flanki NATO, którzy odczują skutki tych decyzji w sposób szczególny. Ten gazociąg radykalnie wzmocnieni przecież wspólne interesy Niemiec i Rosji, i będzie stanowił bezpośrednie zagrożenie dla pokoju w Europie. Zwiększy się zagrożenie militarne Ukrainy, a także Polski i innych krajów NATO z Europy Środkowej podkreśla szef MSZ.

    Znigniew Rau mówi, że najbliższy szczyt NATO i spotkanie Biden-UE będzie okazają to poruszenia kwestii NS2. To będzie okazja do dyskusji o tym, w jaki sposób skompensować deficyt bezpieczeństwa członków NATO, powstały na skutek decyzji dotyczącej Nord Stream 2. Rutynową polsko-amerykańską komunikację na szczeblu urzędniczym nie możemy jednak uważać za odpowiedni format do rozmowy o sprawach o fundamentalnym strategicznym znaczeniu dla regionu. Zwłaszcza, że w Warszawie przedłuża się stan tymczasowości i wciąż nie ma nowego amerykańskiego ambasadora. Mówimy o sprawach o znaczeniu strategicznym, które wymagają konsultacji na znacznie wyższym szczeblu. Niestety przyjeżdzająca do Europy delegacja amerykańska z prezydentem Joe Bidenem na czele, jest do tego stopnia zaaferowana jego spotkaniem z prezydentem Putinem, że nie znalazła czasu na organizację jego spotkań z sojusznikami ze wschodniej flanki. Nie jest więc także planowane spotkanie prezydenta Andrzeja Dudy z prezydentem Bidenem – stwierdza gorzko dyplomata.

    Polska zabiegała o Ukrainę
    Dalej rozmówca "Rzeczspospolitej" podkreśla: Powiem jednak więcej! Jako gospodarz szczytu NATO w Warszawie w 2016 roku zabiegaliśmy, aby Ukraina przypominam ofiara rosyjskiej agresji była gościem specjalnym szczytu. Tym razem prezydent Ukrainy nie otrzymał zaproszenia. Przed kilkoma dniami, próbując ratować sytuację, Prezydent Biden zaprosił prezydenta Zełenskiego do Waszyngtonu. Jednak będzie to miało miejsce po spotkaniu z Putinem. Tymczasem ta kolejność powinna być odwrotna i powinna być elementem przemyślanej polityki, a nie face saving operation. Tak więc to jest kolejny błąd. Mamy więc do czynienia z całą ich kaskadą. A wszystkich można było uniknąć, gdyby traktowało się konsultacje z sojusznikami poważnie.

    Ps...Rau udaje głupka czy naprawdę wierzył, że USA będzie się kierować polskim interesem? Nie wiadomo co gorsze... Prezydent USA nie musi pytać o zdanie takich zasrańców jacy tworzą pisuarowy rząd! Biden chce poprawić relacje z Niemcami które uległy pogorszeniu gdyż Trump śmiał wprowadzić równorzędne zasady współpracy, oraz że Niemcy chcą ponownie zdominować Europę. Europa to zdaniem Bidena Niemcy i Rosja, tak że historia powtórnie się powtarza. O Putinie można im powiedzieć wszystko co najgorsze, ale politykę prowadzi taką jak chce i nikt mu nie podskoczy. Joe przy nim to jak chłoptaś w krótkich spodenkach, któremu się wydaje, że... no właśnie, naiwny i głupi bo sądzi iż Putin potraktuje go jak poważnego partnera. Pis obudził się jako pampers, w który zrobiono śmierdząco....Zabawną rzeczą jest to, że polityka Trumpa różniła się raczej co do akcentów a nie co do rdzenia. Czas na poważne refleksje był w 2016 podczas wizyty prezydenta Chin. Obecne nerwowe bieganie do Turcji i Chin tylko bardziej obnażają infantylną politykę prowadzoną przez ten rząd. Miło, że dotarła do nich rzeczywistość, ale to już chyba koniec. Po atakach na polską energetykę, widać, że będzie na poważnie. Jakie szkoły kończył ten minister? Chyba zeb-żydowskie. Co jeden minister to niedouczony historycznie. Rządzą nami jakieś matoły! A to zdziwieni, że Unia coś od nas chce tylko najpierw podpisują cyrograf, sprowadzają nam obce wojsko by nas broniło. Tak, tak już umierają za nas ku chwale ojczyzny.
    Od kiedy to zachód był przychylny gospodarczo Polsce?
    Od kiedy to zachód obronił nas militarnie ?
    Historia nie zna takich faktów. Teraz lećcie rusofoby z kosą na Putina! Powodzenia!
  • @Jarek Ruszkiewicz SL
    Zawsze będzie Jałta. Tylko z silna Polska będzie decydować o sobie, słaba będzie zdana na łaskę innych. A trzymać się z takimi o podobnych aspiracjach, robienie z siebie wasala czy zawiązywanie sojuszy potem gówno wartych. Historia jest po to, żeby się uczyć na błędach, a nie powtarzać stare.
  • 5 * * * * *
    Putin ogłosił, czego oczekuje od spotkania z Biden
    Prezydent Rosji Władimir Putin powiedział, że oczekuje od spotkania z Bidenem przede wszystkim przywrócenia kontaktów osobistych i nawiązania dialogu w obszarach wspólnego zainteresowania.

    Według niego spotkanie z amerykańskim odpowiednikiem nie pójdzie na marne, jeśli uda się stworzyć mechanizmy do pracy w różnych obszarach interakcji.

    Jednocześnie mówiąc o obecnym ze strony administracji amerykańskiej ograniczeniu ataków na Rosję.
    To Putin oznajmił, że nie należy sobie schlebiać, gdyż przed spotkaniami na najwyższym szczeblu strony zawsze starają się zmniejszyć stopień negatywności.

    „Nie ma tu nic specjalnego, nie łudziłbym się niczym. To profesjonalne podejście ”- powiedział Putin w wywiadzie pokazanym na platformie Look.

    Zauważył jednak, że istnieje wiele problemów i obszarów, w których Rosja i Stany Zjednoczone mogą skutecznie współdziałać.

    Putin dodał, że amerykańskie firmy chcą pracować w Rosji, ale „wyciąga się je z rynku za uszy, ich miejsca zajmują konkurenci, co raczej nie przyniesie korzyści amerykańskiej gospodarce... .

    Pozdr. :)
  • @Jasiek "spotkanie za zamkniętymi drzwiami w Genewie(!)" "wysłałbym sobowtóra" "wysłałbym sobowtóra" "Żeby wybadać przeciwnika"
    .

    Benito Mussolini mówiący włoskim imigrantom, aby „uczynili Amerykę wielką/wspaniałą” w 1927 r.


    90 lat później Donald Trump mówiący amerykańskim wyborcom: "uczyńmy Amerykę wielką/wspaniałą ponownie”


    Donald Trump przeniósł hasło kampanii do mediów społecznościowych (przede wszystkim na Twittera), używając sloganu
    "make america great again" - 1 lipca 2017 r.

    https://sagaciousnewsnetwork.com/maxcdn_cache/2020/03/fgfjghkl.jpg







    Bogumił Boguchwał
  • "SZWAJCARSKI UŚPIONY AGENT MUSSOLINI: „UCZYŃ AMERYKĘ WIELKA . . . . . JESZCZE RAZ"
    .

    "ONI wszyscy są tacy sami,

    ; nie wierz w ich kłamstwa.

    AMERYKA JEST ICH DZIECKIEM NWO I MUSI BYĆ NAJWSPANIALSZE ZE WSZYSTKICH!"

    h t t p s ://sagaciousnewsnetwork.com/maxcdn_cache/2020/03/fgfjghkl.jpg



    https://live.ahava528.com/videos/video_210525134925_7707/video_210525134925_7707.jpg



    Bogumił Boguchwał
  • @Krystyna Trzcińska 17:15:54
    Te fotki Trumpa i Mussoliniego są jakieś "podkręcone".
    Nie sądzi Pani?
  • @Jasiek 16:05:44
    "Naprawdę to problemem jest: dlaczego Putin się na to spotkanie zgodził.?"
    Żeby wybadać przeciwnika?"

    No nie przesadzaj. A co on naprawdę wie, żeby go "wybadać"? - Przecież to tylko twarz - marionetka w pampersie.
  • Jarek, Ty uznajesz propagandę za rzeczywistość.
    // Problem dla Waszyngtonu polega na tym, że nikt na Kapitolu ani w środowisku polityki zagranicznej nie chce uznać oczywistych faktów dotyczących dzisiejszej Rosji.//
    W USA władzę mają siły związane z wojskiem, których istnienie, czy rozwój jest zależny od istnienia wroga. Nakręcają nową zimną wojnę aby dostawać ogromne pieniądze na produkcję broni.

    Jest coś takiego jak : Perception Managament - czyli działania przez określone specjalistyczne ośrodki, mające na celu przekazanie i/lub odmówienie wybranych informacji i wskaźników zagranicznym i krajowym odbiorcom w celu wpłynięcia na ich emocje, motywy i obiektywne rozumowanie, a także systemom wywiadowczym i liderom na wszystkich szczeblach w celu wpłynięcia na oficjalne szacunki, ostatecznie skutkujące zagranicznymi zachowaniami i oficjalnymi działaniami korzystnymi dla celów pomysłodawcy.
    Jednym słowem jest to cały system ogłupiania ludzi.
  • @Jasiek 17:28:19
    Mussolini zwalczał mafię ostro i chyba nie był skorumpowany Dziwny taki jak na polityka włoskiego. I wciąż robi się z niego idiotę, wariata.
    A z Włochów trchórzy i dziwkarzy, w stylu "burdello bumbum
    Na froncie wschodnim zaś, Wlosi wykazywali się dużą odwagą Acz był problem z dyscypliną
    I Włosi to ponoć druga ofiara Powstania Warszawskiego Zginęło ich więcej niż Niemców
  • WPS
    Panie Ruszkiewicz, tytuł pana artykułu ma zaklinać rzeczywistość. Oczywiście można i tak, ale nie ma z tego żadnych realnych korzyści oprócz taniej propagandy.

    Skąd pan wie, że Biden " wyprosił" to spotkanie ?

    Proszę odpowiedzieć także na pytanie, że skoro Biden tak " bezceremonialnie nazwał Putina mordercom" ( co jest w dużej części jedynie faktem prasowym), to czemu W.Putin mimo to tak ochoczo i "karnie" stawia się na to spotkanie z oszczercą i " żywym trupem" ?
  • @Anna-PK 17:42:20
    Dlatego armię należy trzymać z dala od polityki. Chyba, ze ktoś potrafi ją zdominować i wykrozystać Znaczy, cywil potrafi
  • @miarka 16:00:03
    A jak się rozmawia z psychopatą z brzytwą ?
    Każdy psycholog w tym policyjny, antyterrorystyczny.. ci powie że grzecznie by go nie sprowokować do zrobienia głupstw.

    Psychopaty nie da się zastraszyć...
    psychopatę trzeba psychologicznie "rozładować".
    Tu problem jest znacznie trudniejszy bo psychopata to nie tylko Biden ale cała władza w USA i stojąca za nim w cieniu globalna mafia żydowska.

    Tu chodzi o świat.. metody "kowbojskie" prowadzą tylko do globalnej katastrofy.
  • @stanislav 17:51:39
    Dla "dobra ludzkości" :))
  • @Anna-PK 17:42:20
    //Jarek, Ty uznajesz propagandę za rzeczywistość.//

    A czyją propagandę masz na myśli?
  • @stanislav 17:51:39
    Panie Stanisławie, Putin, to też tylko człowiek. Człowiek z natury jest ciekawy, więc Putin chce się osobiście spotkać z Bidenem, żeby sprawdzić jak zadziałały jego życzenia zdrowia dla Józia. Jak to najlepiej zrobić? Oczywiście, oglądając delikwenta na własne oczy.
  • "Dlaczego Biden wyprosił spotkanie z Putinem?"
    ----------------------
    To nie tak. Zawsze w tzw. demonkraturze jest dogadywanie się w ciszy gabinetów - a potem następuje tyjater dla ludu - czyli oficjalne spotkanie marionetek prowadzonych na czarciej smyczy w błyskach fleszy - vide Magdalena (symbolizująca ciszę gabinetów) i Okrągły Stół - (symbolizujący tyjater dla ludu).
    Wniosek?
    Żeby nie było wątpliwości w/w dogadywanie się - odbywa się i ponad głowami Rosjan i ponad głowami Amerykanów. Dogaduje się oczywiście czarci pomiot rezydujący i w USrahellu i w Rosji - i być może pomiot rezydujący na co dzień - także gdzie indziej.
  • @Jasiek 16:02:47
    Ma Pan rację. Putin mógł się zgodzić na spotkanie w bezpiecznej Jałcie na Krymie.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 18:38:38 Amerykańską oczywiście...;)
    //A czyją propagandę masz na myśli?//

    Amerykanie, tak lud pracujący jak i elity, nie mają wielkiej wiedzy na temat świata. Wiedzą tyle ile im podadzą media. A media reprezentują tych co im płacą.
    Napisałam dyskusyjny artykuł w stosunku do Twojego, o tej amerykańskiej świadomości, ale nie mogę opublikować bo przekraczam "limit".
  • @Jasiek 16:02:47
    "Na miejscu Rosjan wysłałbym sobowtóra. Albo lepiej jakiś hologram.
    Takie spotkanie to stanowczo za duże ryzyko."

    Putin stara się być ugodowy. Jego następca nie będzie. Zachód o tym wie.
  • @Anna-PK 19:17:23
    "Amerykanie, tak lud pracujący jak i elity, nie mają wielkiej wiedzy na temat świata."

    Nie tylko Amerykanie. W Polsce są tacy co nie wiedzą gdzie jest San Escobar. Tu jest mapa dla nich:

    https://i.imgur.com/0d4rLJX.jpg
  • Zabawne
    Jest, jak teraz ten Żyd Rau płacze, że ,, Amerykanie nas o niczym nie informowali!!!,,. Czyli jest postęp, bo Waszczykowski nawet tego by nie wystękał.
  • @Oscar 18:07:45
    "A jak się rozmawia z psychopatą z brzytwą ?"

    Przekręciłeś to co piszę. Ja piszę o szowiniście (co już podjął swoją decyzję wobec nas agresywną).
    Psychopatę z brzytwą idzie rozładować, bo on kieruje się emocjami. Szowinisty nie idzie rozładować - bo on uda zainteresowanie tylko po to żeby uderzyć celniej, czy boleśniej. - Na szowinistę tylko twarda siła i klatka żelazna.

    Dlatego z psychopatą jest sens rozmawiać a z szowinistą żadnego.
  • Autor 5*
    DK
  • @miarka 16:00:03
    // dlaczego Putin się na to spotkanie zgodził.?//
    Ano dlatego, żeby nie było tak, jak w tej anegdotce :
    -Ławrow na konferencji prasowej:
    Jesteśmy gotowi do współpracy pomiędzy Rosją i Stanami Zjednoczonymi - ale jedynie pod warunkiem uczciwości i otwartości ze strony naszych partnerów. Pragniemy aby z nasz kontakt przyniósł korzyści zarówno USA jak i Rosji!
    -Blinken :
    Po tym jak Mr Ławrow przyjął taką auto-centryczną, sztywną i niekonstruktywną pozycję, mogę jedynie wzruszyć ramionami!
  • @Jabo 18:39:17
    //Oczywiście, oglądając delikwenta na własne oczy.//
    Ależ oni już patrzyli sobie w oczy. Nawet bardzo głęboko patrzyli.
    W 2011 roku wiceprezydent Joe Biden gościł na Kremlu.
    Wspomina tak to wydarzenie: "Zbliżyłem się do prezydenta Putina – tak blisko, że w rzeczywistości, prawie dotknęły się nasze nosy – i gdy spojrzałem w oczy Putina powiedziałem, "Panie premierze, patrzę w Twoje oczy, i nie sądzę, że masz duszę." On spojrzał na mnie i uśmiechnął się i powiedział: " Rozumiemy siebie."
  • @SZS 12:45:18
    //Ano dlatego, żeby nie było tak, jak w tej anegdotce //

    A może wręcz przeciwnie;żeby było jak w anegdocie a konkretnie w satyrycznym kuplecie z którego motywy użył nie tak dawno Ławrow jako konstatacji własnej "Ameryka nas nie kocha"
    https://ria.ru/20201014/amerika-1579767286.html

    Wtedy skonstatował a być może na zapowiadanym "spotkaniu" ma nastąpić demonstracja tego co w puencie teraz już kabaretowego hitu.
    (tekst pod filmikiem.W razie wątpliwości translacyjnych służę pomocą)

    https://www.youtube.com/watch?v=0y6xUxaqNa4
  • @ikulalibal 13:04:19
    Z tym "chujem" to byłbym ostrożny. Pachnie transseksualizmem. Chociaż dla Bidena...:-)
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 16:05:06
    Wojna przeciwko Rosji, rozpoczęta przez Anglosasów po słynnym przemówieniu Putina w Monachium w 1907 r., przeradza się w cyberwojnę. Nowoczesna broń jest zbyt destrukcyjna, aby z nią walczyć. Zwykły komputer stacjonarny w dobrych rękach może wyrządzić wrogowi ogromne szkody bez niszczenia infrastruktury, przykładem są dwa ataki nieznanych hakerów na Stany Zjednoczone: praca rurociągu naftowego i krajowego przemysłu mięsnego została wstrzymana! Groźby Bidena dla Rosji, jeśli zostaną zrealizowane i przekroczą tzw. czerwone linie, znajdą adekwatną odpowiedź ze strony Rosji, m.in. za pomocą cyberataków, np. na sieć energetyczną Nowego Jorku czy Warszawy, co naturalnie wspiera Stany Zjednoczone, lub inne ważne obiekty infrastruktury wroga! Rosja słynie ze swoich specjalistów w dziedzinie programowania, którzy potrafią wyłączyć np. światło w Nowym Jorku czy Warszawie. Biden musi zastanowić się dziesięć razy, zanim zagrozi Rosji nowymi sankcjami. Skończyły się czasy, kiedy Rosja po cichu znosiła chamskie restrykcje ze strony USA i UE!
  • @SZS 12:45:18
    "Ano dlatego, żeby nie było tak, jak w tej anegdotce :
    -Ławrow na konferencji prasowej:
    Jesteśmy gotowi do współpracy pomiędzy Rosją i Stanami Zjednoczonymi - ale jedynie pod warunkiem uczciwości i otwartości ze strony naszych partnerów. Pragniemy aby z nasz kontakt przyniósł korzyści zarówno USA jak i Rosji!
    -Blinken :
    Po tym jak Mr Ławrow przyjął taką auto-centryczną, sztywną i niekonstruktywną pozycję, mogę jedynie wzruszyć ramionami!"

    A więc :
    zrezygnujmy z
    - uczciwości i
    - otwartości ze strony naszych partnerów.
    - Pragnienia aby z nasz kontakt przyniósł korzyści zarówno USA jak i Rosji!

    ZANIM dojdzie do rozmów, to MOŻE nie nazwą naszej pozycji:
    - auto-centryczną, sztywną i niekonstruktywną

    Jak nie zrozumiałeś jeszcze przy jak głębokim idiotyźmie obstajesz to tak otwartą dłonią walnij się w czoło. Jak jeszcze nie zrozumiesz to powtórz.
    Napisz za którym razem zrozumiałeś.
  • @miarka 17:51:38
    Chłopie zejdź na ziemię, bo bujasz się na lianie. I zjedz banana. To rozjaśnia umysł...
    Idealista się kuźwa, znalazł...
  • @SZS 20:37:55
    Jeszcze się musisz klepać. Tu nie chodzi o idee, a tylko o zdrowy rozsądek.
  • @miarka 23:17:14
    //Jeszcze się musisz klepać. //
    Idąc za twoją światłą radą, klepnąłem się plaskaczem w czoło.
    Miałeś rację. Od razu mnie olśniło i wszystko zrozumiałem. Od dzisiaj moim jedynym celem będzie zapewnienie pokoju na Ziemi i dbanie o to, by ludzie byli szczęśliwi...
    Dziękuję.
  • @SZS 12:26:49
    Obawiam się, że się za mocno walnąłeś! :-)

    Mi chodziło tylko o to, żeby nie dać się "zjeść szowinistom w kaszy" ZAMIAST rozmów pokojowych.

    My Polacy nie znamy pojęcia "pokoju za wszelką cenę. Dla nas pokój, to i pozostanie "sobą i u siebie".
  • Może nie jest tak bawolim konserwatystą jak Trump
    A może slyszał o Śmigłym Rydzu i Piłsudskim rozmawiającym poważnie tylko z Żabotyńskim.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930   

ULUBIENI AUTORZY

więcej