Gorące tematy: COVID-NEWS Antypartia Ruch Oporu 2020 Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
621 postów 25796 komentarzy

SpiritoLibero

Jarek Ruszkiewicz SL - Wasza mowa niech będzie: "Tak - tak, nie - nie". A co nadto, z zepsucia jest. Mt 5,37 PiS PO jedno zło!

Rosyjscy liberałowie liczyli na uliczną rewolucję

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Homo sovieticus to typ osobowości, którego zdecydowanie negatywne cechy są podobno wytworem szczególnych okoliczności życia w ZSRR, ale który podobno przeżył upadek reżimu, który go stworzył.

Nastepny artykuł z serii Audiatur et altera pars. Tym razem Paula Robinsona , profesora na Uniwersytecie w Ottawie.

 Paul Robinson pisze o historii Rosji i Związku Radzieckiego, historii wojskowości i etyce wojskowej, jest autorem bloga Irrussianality.

 W powszechnym przekonaniu wielu Polaków (kształtowanym przez media głównego ścieku) Rosja to kraj totalitarny, rządzony przez grupę "siłowników" z bezwględnym czekistą Putinem na czele. Kraj, w którym zwykły obywatel jest gnębiony i głodzony przez władze, które zmuszają go knutem do posłuszeństwa. "Jedyna nadzieja białych" czyli Nawalny jest bezprawnie więziony a nawet truty nowiczokiem.

 Dlaczego więc demokratyczni liberałowie nie są w stanie przejąć władzy i pogonić "znienawidzoną" juntę Putina i jego kamaryli? Artykuł niżej pomoże choć w części odpowiedzieć na to pytanie. Zapraszam do lektury.

 

 Rosyjscy liberałowie od dawna mieli nadzieję na masowe powstanie przeciwko rządowi Władimira Putina. Ale ponieważ poparcie prezydenta niewiele wskazuje na to, by słabnąć po prawie 18 latach sprawowania urzędu, rewolucji nigdzie nie widać. Obecnie wiele wydarzeń, w tym esej we flagowej rosyjskiej gazecie „Nowaja Gazeta”, skłaniającej się ku liberałom, sugeruje, że niektórzy wreszcie uznają, że potrzebne jest nowe podejście. W zeszłym tygodniu odbył się kongres Międzynarodowej Rady Studiów nad Europą Środkową i Wschodnią, w którym wziąłem udział w okrągłym stole na temat Homo Sovieticus – „człowieka sowieckiego” (lub używając bardziej dyskredytującego terminu „sowok” ).

 Homo sovieticus to typ osobowości, którego zdecydowanie negatywne cechy są podobno wytworem szczególnych okoliczności życia w ZSRR, ale który podobno przeżył upadek reżimu, który go stworzył. W oczach rosyjskich liberałów to właśnie upór Sowka, charakteryzujący się pesymizmem i umiłowaniem władzy, jest w dużej mierze odpowiedzialny za obecne problemy ich kraju.

 Wszyscy uczestnicy okrągłego stołu byli zdania, że ​​Homo sovieticus jest mitem i pozostawiono im do wyjaśnienia, dlaczego koncepcja ta cieszy się tak dużą popularnością. Jeden z panelistów stworzył nawet wykres pokazujący, jak dramatycznie wzrosło użycie tego terminu w rosyjskich mediach od 2014 roku. Pozwolę sobie zaryzykować odpowiedź, dlaczego.

 Do 2014 roku wśród rosyjskich liberałów dominował pogląd, że państwo rosyjskie zostało przejęte przez niewielką grupę oszustów, którzy nie mieli prawie żadnego poparcia społecznego. Sposobem na zakończenie znienawidzonego „reżimu” była rewolucja – mobilizacja mas i wyprowadzenie ich na ulicę. Protesty na Placu Bołotnym w latach 2011-2012 wzmocniły ten sposób myślenia. Jednak porażka Bołotnej i ogromny wzrost poparcia dla Putina po ponownym wchłonięciu Krymu w 2014 roku wymusiły zmianę myślenia. Podczas gdy kilku opozycjonistów, takich jak Aleksiej Nawalny i jego kurcząca się grupa zwolenników, przylgnęło do formuły ulicznego protestu, większość musiała uznać fakt, że rząd cieszy się znacznym poparciem społecznym. W konsekwencji doszli do wniosku, że problemem nie była mała banda „oszustów i złodziei”, ale raczej ogół Rosjan. Użytecznym narzędziem do wyjaśnienia tego zjawiska były moralne upadki narodu rosyjskiego, czyli Homo sovieticus, a więc odrodzenie się popularności pojęcia.

 Ta zmiana w myśleniu ujawnia się bardzo wyraźnie w artykule londyńskiego rosyjskiego naukowca Władimira Pastuchowa, który został opublikowany w zeszłym tygodniu w liberalnej gazecie Nowaja Gazeta. Zmiana ta jest szczególnie wyraźna, gdy porówna się ten artykuł z innym tekstem Pastuchowa, który napisał na ten sam temat co w 2012 roku. Kontrast między nimi jest dość uderzający: zrozumienie bazy społecznej rządu poszerzyło się, a poparcie dla rewolucji zostało porzucone.

 Aby to zilustrować, spójrzmy najpierw na artykuł Pastuchowa z 2012 roku zatytułowany „Stan dyktatury lumpenproletariatu” , a następnie przejdźmy do artykułu z zeszłego tygodnia „Spoiler of Russia's Future”.

 Jedną z interesujących cech postsowieckich liberalnych intelektualistów jest to, że zachowują ślady komunistycznego wychowania, w tym sposób patrzenia na sprawy przez pryzmat klasowy. Tak jest z Pastuchowem. W swoim artykule z 2012 roku przekonuje, że państwo, które stworzył Putin, to nie tylko sam Putin. Ma „bazę społeczną” , a mianowicie „lumpen proletariat” – odwołując się do marksistowskiego terminu tych, którzy nie są zainteresowani rewolucyjną zmianą. Dla Pastuchowa jest to masa ludzi, których rozpad Związku Radzieckiego pozostawił bez „powiązań korporacyjnych, moralnych i prawnych” ; to grupa „elementów zdeklasowanych”, które zarabiały na życie przestępczością. Ta grupa przejęła kontrolę nad państwem, rządząc nim jako „ stanem pasożytniczym”. Rosja została zamieniona w kraj skolonizowany, którego zasoby zostały wyssane przez kolonizatorów, mimo że sami byli Rosjanami.

 Oczekiwanie na ewolucję tego systemu było bezcelowe, pisał Pastuchow. W przeciwieństwie do bolszewizmu, który opierał się na ideologii, Putinizm opierał się na pieniądzu – dopóki z przemysłu naftowego i gazowego płynęły dywidendy, nie było powodu, aby kolonialny, pasożytniczy, lumpenproletariat zmieniał swoje postępowanie. W końcu oczywiście wyschną źródła pieniędzy i system się załamie, ale lepiej nie czekać do tego czasu. Im dłużej pasożyci pozostawaliby u władzy, tym gorsza byłaby sytuacja, tak że gdy nadejdzie rewolucja, będzie to mniej rewolucja zmieniająca paradygmat, a bardziej „bunt” (co ma konotacje anarchicznych zamieszek).

 Jedynym sposobem uniknięcia tej katastrofy, pisał Pastuchow, była natychmiastowa rewolucja. „W obecnych warunkach rewolucja, której tak boi się rosyjska inteligencja, nie jest złem, ale dobrem” – przekonywał. Taka rewolucja nie mogła jednak natychmiast wytworzyć porządku demokratycznego. Musiałby najpierw przejąć władzę, zniszczyć istniejący system przestępczy, zapobiec „buntom” i utrzymać porządek. Demokracja mogła powstać dopiero po zakończeniu procesu „dekolonizacji” i „dekryminalizacji” . Tak więc, podsumował Pastuchow, „droga do demokracji prowadzi przez dyktaturę”.

 Jest kilka ciekawych rzeczy w tym utworze. Mówienie o „pasożytniczym majątku” rządzącym Rosją, które Pastuchow porównuje do „wirusa” , niesie podtekst spisków judeo-masońskich, aczkolwiek jako winnych wskazuje inną grupę. A analiza klasowa połączona z wezwaniem do rewolucji i dyktatury ma w nich coś w rodzaju bolszewickiej atmosfery. To wszystko jest raczej nieliberalne i niedemokratyczne. Wrócimy do tego później, ale tymczasem dla porównania przejdźmy do artykułu z zeszłego tygodnia.

 Do 2021 r. pozycja Pastuchowa znacznie się zmieniła. Trzyma się idei, że rząd Putina ma bazę społeczną, ale jego rozumienie tej bazy ogromnie się poszerzyło. Baza społeczna Putina nie jest już ograniczona do lumpenproletariatu; teraz jest to masa narodu rosyjskiego jako całości. To dość istotna różnica. Dlatego w swoim najnowszym artykule Pastuchow pisze, że „Wiele z tego, co przypisujemy Putinowi, należy przypisać przede wszystkim samemu społeczeństwu”. Kluczem do sukcesu Putina, pisze Pastuchow, jest to, że „nigdy nie spuszczał z oczu mas, podążał za ich nastrojami i zaspokajał ich pragnienia”. Zły Putin!

 Pod tym względem, mówi Pastuchow, Putin jest jak Józef Stalin, który również podobno zwracał baczną uwagę na to, co myślą masy. Pastuchow pisze: „Putin był tak długo u władzy dzięki konsekwentnemu i stale odnawianemu społecznemu żądaniu jego politycznego kursu w trzewiach współczesnego społeczeństwa rosyjskiego. Reżim zawsze ściśle spełniał to żądanie, skrupulatnie zaspokajając rzeczywiste, choć czasem perwersyjne, potrzeby mas. W tym sensie reżim jest z pewnością konsekwentnym następcą tradycji bolszewickich w ich stalinowskiej interpretacji”.

 OK, więc spełnianie pragnień mas to stalinizm? Zgodnie z tą logiką, liberalna demokracja musi oznaczać system, w którym rząd robi coś przeciwnego niż to, czego chcą ludzie! Znowu to trochę dziwne. Ale sprawa jest jasna: sukces Putina opiera się na tym, że słucha ludzi. Rzeczywiście, przekonuje Pastuchow, Putin jest dostrojony do tego, co można nazwać „kodem kulturowym” mas. Na to, mówi, składają się trzy główne elementy: „imperialna próżność”; „skłonność do autokracji”; i „przyzwyczajenie się do paternalizmu”. Innymi słowy, homo sovieticus.

 Pomijając to, czy Pastuchow angażuje się w rażące uproszczenie rosyjskiego charakteru, kluczowe jest to, że uważa on, że ten kod kulturowy jest głęboko zakorzeniony w ludziach i niewiele można na to poradzić. Jeśli chcesz odnieść sukces polityczny, musisz się z tym pogodzić. I w tym, mówi Pastuchow, rosyjscy liberałowie popełnili błąd. Zajęli stanowisko, że patriotyzm jest przekleństwem i domagali się, podobnie jak rewolucja Majdanu na Ukrainie, by Rosja „przyłączyła się do Europy”. Ale wchłonięcie Rosji w jakąś większą międzynarodową całość jest po prostu nie do przyjęcia dla mas. Podobnie ekonomia neoliberalna; Rosjanie chcą państwa, które zaspokoi ich podstawowe potrzeby i zawsze stawia to przed demokracją, wolnościami indywidualnymi i całą resztą. Stawiając się w opozycji do wszystkich tych rzeczy, rosyjscy liberałowie skazali się na porażkę, przekonuje Pastuchow. W przeciwieństwie do swojego eseju z 2012 roku, odrzuca rewolucję. Mówi, że masy po prostu nie powstaną przeciwko Putinowi. Ewolucja jest jedyną drogą do przodu. Elity dzielą się na konformistów i nonkonformistów. Rzeczy się zmienią tylko wtedy, gdy zgodzą się na jakiś kompromis.

 Z czego to będzie się składać? Liberalni nonkonformiści będą musieli zaakceptować nacjonalizm, imperializm, scentralizowaną władzę i socjaldemokrację w miejsce kosmopolityzmu, decentralizacji i neoliberalizmu. Tymczasem konformiści zaakceptują demokrację i rządy prawa. Na swoim marksistowsko-leninowskim kacu Pastuchow oferuje nam zatem proces dialektyczny: Rosja przejdzie od tezy o komunizmie, przez antytezę jelcynizmu/putinizmu, do nowej syntezy, której Pastuchow nie definiuje, ale może być rodzajem „ demokracji nieliberalnej” czy może „liberalnym konserwatyzmem”, ale z pewnością nie będzie to liberalna demokracja w stylu zachodnim. Jako taki putinizm jest jedynie „spoilerem” tego, co nastąpi – co będzie się różnić od niego, ale nadal będzie mieć pewne jego cechy. Tutaj Pastuchow rozstaje się ze swoimi liberalnymi przyjaciółmi. Dla większości z nich rozwiązaniem problemu Homo Sovieticus jest znalezienie sposobu na wyrzucenie go z rosyjskiego społeczeństwa. Pastuchow zamiast tego nakłania ich, by ustąpili miejsca Sovokowi, sprzymierzyli się z nim zamiast z nim walczyć – w istocie, by spróbować wyrwać Putinowi bazę społeczną spod jego stóp.

 Pastuchow odzwierciedla znaczącą zmianę w myśleniu liberalnym, wynikającą z uznania, że ​​masy nie są zainteresowane podążaniem za inteligencją ścieżką rewolucji. Pytanie brzmi, czy Pastuchow jest sam, czy też inni doszli do tego samego wniosku? Jego problem polega na tym, że stawia spore wymagania wobec kolegów liberalnych intelektualistów. Zwrócenie się do inteligencji, aby szukała poparcia mas, porzuciła marzenia o rewolucji i integracji Rosji z Europą i zaakceptowała, że ​​cokolwiek zastępuje putinizm, będzie pod pewnymi względami jego kontynuacją, jest żądaniem, by liberałowie odrzucili wiele z ich najbardziej pielęgnowanych przekonań. Czy posłuchają? Osobiście nie sądzę, żeby nietoperz miał szansę przeżyć w piekle.

 Tymczasem, mówiąc o nietoperzach, w wiadomościach w tym tygodniu podano, że jeden z nich ustanowił nowy rekord, lecąc 2000 kilometrów z Londynu do Pskowa. Jednak po przybyciu na miejsce ten zachodni nietoperz został natychmiast zabity przez rosyjskiego kota. Być może to pasująca metafora?

 Paul Robinson

 Źródło https://www.rt.com/russia/531608-russian-liberals-pastukhov-article-putinism/

 Tłumaczenie automatyczne. Wybór, redakcja i korekta J.R.

 

KOMENTARZE

  • @ Autor, All
    "Tymczasem, mówiąc o nietoperzach, w wiadomościach w tym tygodniu podano, że jeden z nich ustanowił nowy rekord, lecąc 2000 kilometrów z Londynu do Pskowa."

    Z Londynu... aż się wzruszyłem.
    A czy kot był czarny?
    Bo jeśli tak, to gdzie jest czarny kot? ;-)
    Tak mi się skojarzyło...

    Oczywiście 5*

    Pozdro!
  • @Jasiek 15:08:45
    No ale zobacz Jasiek...
    Tyle się biedny nietoperz namachał a tu rosyjski kocur popisał się czujnością rewolucyjną :)))))))))
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 15:29:14
    Może z kontrwywiadu był... ;-)
  • @Jasiek 15:40:54
    Raczej Specnaz :)
  • Jeśli usystematyzujemy pewne pojęcia i fakty
    łatwiej zrozumiemy problem.
    Może autorowi, to jest Paulowi Robinsonowi,nie wypadało zbytnio akcentować pewnych istotnych szczegółów bo wiadomo że w jego świecie jest to zbrodnią.

    Tak więc autorem określenia "sawok" jest obywatel USA,rosyjski żyd Michaił Naumowicz Epsztajn. https://en.wikipedia.org/wiki/Mikhail_Epstein

    Nie potrafię namierzyć jego ojca Nauma Epsztaina bo Naumów Epsztajnów na całym świecie są legiony więc bez "otczestwa" nie wiadomo który z nich to ten o którego mi chodzi.

    Czy to przypadek czy też nie przypadek ale coś sprawia że po to określenie sięgają osoby etnicznie związane z Epsztajnem.

    Choćby nie wiem jakby chcieć nie zauważać tego szczegółu to on i tak wysunie się na pierwszy plan.
    Obecnie nawet co przyzwoitsi publicyści żydowskiego pochodzenia podnoszą ten problem w publicznej przestrzeni.Wiadomo że oni są w lepszej sytuacji,im więcej uchodzi,im wypada.
    Każde "opozycyjne medium" a to:
    radio Echo Moskwy
    telekanał Dożd
    Nowa Gazeta
    Meduza
    MediaZona

    zatrudnia 80 etnicznych żydów i 100 % skrajnych liberałów o specyficznej genealogii.Każdy z nich wywodzi się z rodziny związanej z aparatem władzy ZSRR a jednocześnie jeszcze ściślej związany jest "elitą lat 90". Tym sposobem znajdują się na marginesie społeczno-politycznego życia i nie wpisują się w żadne liczące się środowisko społeczne.

    //Dlaczego więc demokratyczni liberałowie nie są w stanie przejąć władzy i pogonić "znienawidzoną" juntę Putina i jego kamaryli? //

    Bo reprezentując niewiele więcej niż 3 w porywach do 5 % społecznego poparcia,nie mają najmniejszych szans na przejęcie władzy w drodze demokratycznych wyborów.
    I choć masy domagają się "krwi" tego niszowego środowiska to wszystko co musi zrobić władza w celu ich dalszej marginalizacji to srogo pilnować przejrzystości wyborów.(choć moim zdaniem przypiec im boczków też by nie zawadziło )
  • @ikulalibal 16:02:04
    Dzięki Kolego, bardzo istotne uzupełnienie :)
  • Bardzo ciekawy tekst.
    Nie mogę zrozumieć tego wydziwiania nad Rosjanami z tego czy innego powodu. Nie ulega wątpliwości, że okres ZSRR stworzył określoną kulturę i pozytywne wartości utrwaliły w obywatelach. A okres sowiecki kształtował się też na historycznej kulturze okresu carskiego. I to wszystko jest dzisiaj w Rosji. Dzisiejszy Rosjanin jest efektem rosyjskiej historycznej przeszłości.

    Stalin zburzył katedrę Chrystusa Zbawiciela, upamiętniającą zwycięstwo nad Napoleonem i zbudował basen, a Putin zasypał basen i zbudował cerkiew na nowo. Widziałam jak Rosjanka w średnim wieku przed tą cerkwią robiła znak krzyża. Taki z rozmachem i ukłonem, tradycyjnie rosyjski i tradycyjnie znany z czasów carskich.

    W czasach reformacji i innych przemian w Europie, grupa niemieckich protestantów wyjechała do Rosji, budowała wsie i przez stulecia żyła gdzieś daleko na Syberii, czy innych miejscach, w czasach sowieckich mając nawet kołchozy. Po upadku ZSRR niektórzy postanowili wrócić do Niemiec. To co zobaczyli w Europie Zachodniej, tak niektórych przeraziło, że postanowili wrócić na Syberię z powrotem.
    https://www.dw.com/en/russia-hopes-to-lure-back-ethnic-germans/a-2772792
    Ci na pewno nie czekają na liberalną rewolucję.
  • @Anna-PK 17:26:18
    Przeciętny Polak bardzo mało wie o Rosji i Rosjanach dlatego funkcjonuje wiele głupawych stereotypów podkręcanych przez mendia.
    Skoro jesteśmy sąsiadami (a nic nie wskazuje na to, że to się zmieni) to powinniśmy się poznawać i nauczyć się akceptować.
    Tylko tyle i aż tyle.
  • @Anna-PK 17:26:18
    // A okres sowiecki kształtował się też na historycznej kulturze okresu carskiego. I to wszystko jest dzisiaj w Rosji //

    Bardzo słuszna uwaga.
    Kolektywizm propagowany za czasów ZSRR idealnie nałożył się na kolektywizm prawosławny.Marszałek Suworow ujął to w sentencję:
    "Sam zgiń ale towarzysza wspieraj"

    https://vse-frazi.ru/wp-content/uploads/2015/05/45675467.gif

    Idea kolektywizmu mająca korzenie w prawosławiu jest antagonistyczna do idei indywidualizmu biorącego początek z katolicyzmu i jest to bodaj główna przyczyna wzajemnego niezrozumienia i wrogości.

    //Widziałam jak Rosjanka w średnim wieku przed tą cerkwią robiła znak krzyża. Taki z rozmachem i ukłonem, tradycyjnie rosyjski i tradycyjnie znany z czasów carskich.//

    I dlatego kurwy z Pussy Riot napadły właśnie na tę a nie inną cerkiew, a cały cywilizowany świat ujął się za nimi jak za bohaterkami.
  • @ikulalibal 17:57:02
    "Idea kolektywizmu mająca korzenie w prawosławiu" - oczywiście nie jest to prawda....ale jakie to ma znaczenie dla komisarza @ikulalibala.
  • @stanislav 18:21:41
    //Idea kolektywizmu mająca korzenie w prawosławiu" - oczywiście nie jest to prawda. //

    A coś więcej?
    Chętnie zapoznam się z opinią wybitnego znawcy prawosławnej teologii
    albowiem nie wykluczam że te opinie które znam https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%A1%D0%BE%D0%B1%D0%BE%D1%80%D0%BD%D0%BE%D1%81%D1%82%D1%8C nie odpowiadają rzeczywistości.

    Śmiało.Prosze się nie krepować.
  • @Anna-PK 17:26:18
    "Nie mogę zrozumieć tego wydziwiania nad Rosjanami z tego czy innego powodu."

    W zasadzie powody są dwa: surowce i głowiczki.
    Jak to się "partniorom" uda opanować to zainstalują "prawa człowieków" i "demokrację". Wtedy Rosjan zmienią w nawóz historii, a nad nawozem już nikt nie będzie wydziwiał.
    Źle myślę?
  • @ikulalibal 17:57:02
    "I dlatego kurwy z Pussy Riot napadły właśnie na tę a nie inną cerkiew, a cały cywilizowany świat ujął się za nimi jak za bohaterkami."

    Mam nadzieję, że im "narzędzia" napadu uschną ;-)

    Pozdro!
  • @Jasiek 19:10:02
    //Mam nadzieję, że im "narzędzia" napadu uschną //

    Nie sądzę.
    Po pierwsze dlatego że dbają o sporą pojemność owych "narzędzi"

    https://kursk2.ru/blog/5865.html

    A po drugie dziś te "panie" kierują "opozycyjnym medium" Media Zona
    i jak wynika z danych są już laureatkami europejskich nagród medialnych.

    https://en.m.wikipedia.org/wiki/MediaZona

    Dobrze jest od czasu do czasu uzmysłowić sobie "wartości europejskie" przed którymi niech nas bóg uchowa.
  • @ikulalibal 19:30:06
    Aż mi się niedobrze zrobiło.
    Ale dzięki za info.
  • Prawda jest taka, że Putin służy
    światowemu, czarciemu pomiotowi - i dlatego ciągle tam jest tym - kim jest.
    Wniosek.
    Gdyby Putin nie służył światowemu, czarciemu pomiotowi - nigdy nie pozwoliłby on na "Majdan" i taki a nie inny finał tego "Majdanu."
  • @demonkracja 21:34:17
    Chyba się pan totalnie zakałapućkał w te "czarcie pomioty".
    "Gdyby Putin nie służył światowemu, czarciemu pomiotowi - nigdy nie pozwoliłby on na "Majdan" i taki a nie inny finał tego "Majdanu"

    A pozwolił ? Bo mam wrażenie że na przełomie 2011.2012 nie pozwolił za co ze strony Zachodu posypały sie na niego gromy.
  • @ikulalibal 21:46:39
    A pozwolił ?
    ----------------
    Stan obecny mówi wszystko. Z kolei ludzie, którzy obronili na wschodzie Ukrainy swoje ziemie przed banderssynami - postawili w kropce i Putina i jego mocodawców.
    Wniosek?
    Powyższe nie znaczy, że Putin nie musi dbać o pozory wobec Rosjan i dlatego te niezależne od banderssynów republiki na wschodzie Ukrainy - ciągle jeszcze istnieją.
  • @stanislav 18:21:41
    Przecież tradycja bizantyjsko-rosyjska jest wspólnotowa. Ale widać, że ktoś stara się zaprzeczać faktom wierząc marginesowi aspołecznemu w Rosji. O którym tylu Rosjan wie, co Polaków o tzw. WPS.
  • @demonkracja 21:58:14
    //owyższe nie znaczy, że Putin nie musi dbać o pozory wobec Rosjan i dlatego te niezależne od banderssynów republiki na wschodzie Ukrainy - ciągle jeszcze istnieją.//

    Nie tyle "republiki" co obwody.
    Tak więc mamy taką sytuację w kwestii "rosyjskich" obwodów Ukrainy.
    Doniecki już się oderwał,Charkowski,Krzyworożski i Dniepropietrowsk oderwą się w następnej kolejności.
    Mieszkańcy Krymu że organizowali się już od 90-tych szybko osiągnęli celu reszta jeśli chce żyć musi walczyć.Rosja nie ukrywa że będzie ich wspomagać i popierać ale nie będzie za nich walczyć ( w każdym tego słowa znaczeniu).Ludzie zazwyczaj nie cenią tego co im sie dostaje za friko.
    Europejscy (konkretnie włoscy) politolodzy przewidzieli tę sytuację już w 2009 roku co opisali w artykule "Straszny sen Obamy" i zaopatrzyli mapą na której Ukraina ma już inna formę

    https://cdn.gelestatic.it/limesonline/www/Image/Carte/incubo_obama_800.jpg
  • @ikulalibal 22:14:24
    Ze 25 lat temu byłem na spotkaniu z Korwinem i on powiedział, że Krym wróci do Rosji prędzej niz później. I żeby Polska lepiej nie fikała przed tym co nieuchronne
  • @ikulalibal 21:46:39
    "A pozwolił ? Bo mam wrażenie że na przełomie 2011.2012 nie pozwolił za co ze strony Zachodu posypały sie na niego gromy."

    Ja nie mogę rozgryźć tego kowida i sputnikaV.
    Po co on (Putin) w to wszedł???
    Nie mógł zrobić jak Baćka?
    No może pod pretekstem kowida zabroniłbym na jego miejscu zgromadzeń , żeby "partniory" nie robiły mu "CIA-majdanów".
    Dręczy mnie to :-(
  • @Wican 22:22:04
    Krym to specyficzny ludzki "kontyngent".
    Nie dość że ruscy to jeszcze od 300 lat związani z rosyjską flotą wojenną.
    W 2014 roku w czasie historycznych już zajść w Krymie,pojawiła się opinia "Krymczanki,córki oficera" która zapewniała że "że z tym referendum nie wszystko jest jednoznaczne"
    Szybko się okazało że "Krymczanka córka oficera" pisze z amerykańskiej bazy wojennej na Morzu Śródziemnym
    Była trochę śmiechu i żer dla twórców memów

    https://ic.pics.livejournal.com/zergulio/14338131/398259/398259_600.jpg

    A potem odpowiedź prawdziwych córek oficerów pod hasłem "W Krymie wszystko jednoznaczne"

    https://ic.pics.livejournal.com/gmichailov/34987738/2512395/2512395_1000.jpg

    https://gmichailov.livejournal.com/599210.html
  • @Wican 22:22:04
    "I żeby Polska lepiej nie fikała przed tym co nieuchronne"

    Oj tam, oj tam ;-(

    Co do JKM to chyba jakiś prorok z niego jest.
    Kiedyś był tu na NE (jeszcze nie NEonie chyba) i ktoś go złapał za słowo na temat katastrofy samolotu na Okęciu. Z tego co napisał, wynikało, że wiedział zanim do niej doszło i nie bardzo potrafił się z tej wiedzy wytłumaczyć. Podejrzewano więc wiedzę operacyjną od bezpieczniaków.
    Sam go trochę próbowałem podejść, ale strasznie kluczył.
    Potem jeszcze red. Maciak znalazł film z wypowiedzią Ikonowicza z czasów pobytu w Białołęce (?) jak przy hymnie ZSRR JKM stał na baczność i miał łzy w oczach:

    https://www.reddit.com/r/PolskaPolityka/comments/o26dpa/ikonowicz_o_korwinie_odgrywaj%C4%85_hymn_zsrr_a_janusz/

    Dziwne to wszystko :-(
  • @Jasiek 22:55:50
    Może realizuje swoje zadania, ale geopoliytycznie potrafi być rozsądny. Mimo fascynacji amerykańskością. Ja w sumie na hymnach też stoję na baczność. Jakichkolwiek
  • @Jasiek 22:55:50
    // Z tego co napisał, wynikało, że wiedział zanim do niej doszło i nie bardzo potrafił się z tej wiedzy wytłumaczyć. //

    To wiedział każdy mający dostęp do zupełnie legalnej informacji.
    1991 rok Żirinowski o powrocie Krymu i rozpadzie Ukriany
    https://www.youtube.com/watch?v=YuwXw-9-t9s&t=19s
    1998 o Ukrainie
    https://www.youtube.com/watch?v=WnDs3gW6_Xk
    Sewastopol 1993 rok
    https://www.youtube.com/watch?v=ePNY-NpLBjg
    1993 Krym przeciw ukrainizacji
    https://www.youtube.com/watch?v=cWbKZewZaJ4
    1993 Protest w Krymie
    https://www.youtube.com/watch?v=yIxZ6mtwBxU

    Żeby wiedzieć że Niemcy nigdy nie pogodzili się z utratą Szczecina,Gdańska i Wrocławia i przy najbliższej sposobności zmienią status tych miast,to naprawdę nie trzeba być agentem ichniejszych służb.
  • @ikulalibal 18:31:51
    Przyjmijcie do wiadomości komisarzu @ikulalibal, że istniała Ruś ( podobnie jak Polska, czy też Lechia, Lechistan) przedchrześcijańska ( przedprawosławna). Czasokres jej trwania jest oczywiście ciągle kwestią sporną ( czy było to kilka, czy kilkanaście wieków) w zależności od szkół historycznych, archeologicznych, etnograficznych, antropologiczno-kulturowych. Nie będę się na tym etapie w to zagłębiał - wynika to ze stanu badań, ale także ze stanu i celów falsyfikacji historii, dostępności źródeł lub ich zamierzonemu niszczeniu.

    Nie będę komisarzu @ikulalubal twej sformatowanej umysłowości obciążał zbyt trudnymi lekturami, ale na początek radzę zapoznać się z czymś bardziej encyklopedyczno-popularnym i podręcznikowym. Nie jest to podręcznik z ostatnich lat, ale i tak " odkrywczy" w stosunku do "wiedzy" komisarza @ikulalibal

    Курышов А.М.

    ПО ОТЕЧЕСТВЕННОЙ ИСТОРИИ

    КУРС ЛЕКЦИЙ

    Министерство образования и науки Российской Федерации



    [ Kuryszow A.M. "PO OTIECZESTWIENNOJ ISTORII KURS LEKCYJ" Ministierstwo obrazowanija i nauki Rossijskoj Fiedieracyi,


    https://studopedia.ru/3_96775_vmesto-predisloviya.html

    Przestudiuj sobie w wolnych chwilach ( kolejne odsłony -strony-, pod podanym linkiem) z pożytkiem dla twojej skołatanej głowy.

    Weź do siebie przesłanie autora i wydawcy odnośnie tego podręcznika:

    "Przeznaczony dla studentów wszystkich form kształcenia we wszystkich specjalnościach studiujących kurs historii Rosji".
  • @ikulalibal 23:18:11
    "Żeby wiedzieć że Niemcy nigdy nie pogodzili się z utratą Szczecina,Gdańska i Wrocławia i przy najbliższej sposobności zmienią status tych miast,to naprawdę nie trzeba być agentem ichniejszych służb."

    Właśnie myśląc o takich rzeczach strasznie panikuję, że nie mam "głowiczek" :-(
    A Ruscy mają.... zazdroszczę. Ale tak pozytywnie. Bez majdaniarstwa.
  • @demonkracja - dokładnie! - Chcą socjalizmu to mają - nawet szczepią ich szantażęm, siłą siłę, i wmawiają im bajki, że za darmo,
    że dla ich dobra i że będą w kagańcach i po szczepionkach nieśmiertelni.


    Największa opieka socjalna nad dziadami jest w USA.



    Oto raj ludu pracującego.

    http://m.neon24.pl/55193027c3545a0ded0c9012fb9b5684,0,0.jpg




    Bogumił Boguchwał
  • "Who are the "THEY?"" !!! The Iconic Highlights posted a video to playlist Communist Subversion.
    https://www.facebook.com/theiconichighlights/videos/who-are-the-they/535919671127289/


    Watch the full version: https://www.youtube.com/watch?v=xeDPSdWJNO0


    The ICONIC Podcast
    https://www.youtube.com/c/TheICONICPodcast/videos




    Bogumił Boguchwał
  • @stanislav 23:48:08
    //
    Nie będę komisarzu @ikulalubal twej sformatowanej umysłowości obciążał zbyt trudnymi lekturami, ale na początek radzę zapoznać się z czymś bardziej encyklopedyczno-popularnym i podręcznikowym. //

    Ja zaś radzę niczego mi nie radzić.
    Jest pan człowiekiem ograniczonym w związku z czym nie może pan obiektywnie oceniać merytorycznej wartości materiałów (i autorów) które rekomenduje.
    Istnieje też inna ewentualność,mianowicie taka że jest pan człowiekiem wyrachowanym,usiłującym ludzi naiwnych zwodzić na manowce.
    Ja w każdej chwili mogę to panu udowodnić i to na oczach tutejszych użytkowników.Czy chce pan tego? czy znów z płaczem poskarży się administracji?
  • @ikulalibal 12:48:20
    Jak każdy mitoman, ty także uwierzyłeś w to, że jesteś: " mądry" i " groźny" :))))

    Zamiast "straszyć" i podpierać się wikipedią, radzę ci wziąć się za studiowanie podręczników dla studentów.
  • @stanislav 12:56:54
    Ale przynajmniej proszę pamiętać że sam dokonał wyboru.
    I to pomimo sugestii niosących ostrzeżenie.
  • @ikulalibal 13:12:44
    Tylko komisarzu @iklulalibal żebyś mi nie zabierał czasu takimi "razgaworami" jakie prowadziłeś na początku tego roku, na blogi Andrzeja Szuberta, z blogerem @Metro ?

    https://opolczykpl.wordpress.com/czytelnia/comment-page-11/ [ tamże, styczeń 2021]

    Nie ze mną takie numery. Chociaż i wspomniany Metro prawie zdiagnozował twój sposób dyskusji, ale nie do końca twoją niewiedzę, a jedynie wyuczoną mantrę - z twego upodobania do W. Sołowiowa i Kurginiana wnoszę, że wyuczeni jesteście przez podobne szkoły rabiniczne.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930   

ULUBIENI AUTORZY

więcej