Gorące tematy: COVID-NEWS Antypartia Ruch Oporu 2020 Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
621 postów 25796 komentarzy

SpiritoLibero

Jarek Ruszkiewicz SL - Wasza mowa niech będzie: "Tak - tak, nie - nie". A co nadto, z zepsucia jest. Mt 5,37 PiS PO jedno zło!

F-35 czyli amerykański "jedwabny szlak"

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Powstałe w latach dziewięćdziesiątych myśliwce F-35 ciągle mają poważne problemy techniczne, a analitycy wojskowi i eksperci zastanawiają się, czy należy nadal inwestować w ich produkcję.

Inwestycja, która ma kosztować około 1 biliona dolarów w ciągu 60 lat, wydawałaby się „zbyt duża, aby upaść” i najwyraźniej Stany Zjednoczone i ich sojusznicy będą musieli nadal inwestować w ten projekt, podczas gdy Chiny inwestują te same kwoty w Nowy Jedwabny Szlak.

 W marcu ubiegłego roku nowy szef Izby Wojskowej Komisji Wywiadu, Adam Smith, nazwał myśliwiec F-35 "dziurą w wodzie" i zasugerował, aby przestali "wyrzucać pieniądze" w ten sposób. Spowodowało to ponowne otwarcie debaty na temat najdroższego systemu uzbrojenia kiedykolwiek budowanego. Projekt budowy F-35, Joint the Strike Fight, powstał z zamiarem zbudowania najbardziej zaawansowanych samolotów bojowych w historii. Oczekuje się, że wszechstronne F-35 zastąpią szeroką gamę samolotów bojowych armii amerykańskiej i w armiach sojuszników.

 Kontrakt na produkcję został przyznany firmie Lockheed, która w 2001 roku zaprezentowała "model X-35" pokonując Boeinga. Ale samolot Lockheeda natychmiast zaczął stwarzać problemy. Wszystkie trzy wersje samolotu zostały ukończone z co najmniej trzyletnim opóźnieniem. Co więcej, wiele wyprodukowanych modeli wymaga aktualizacji, setki usterek wciąż są korygowane, a utrzymanie odrzutowca jest tak drogie, że kosztuje około 36 000 USD za godzinę lotu (F16 kosztuje 22 000 USD). Jednak nawet w obliczu ogromnych wydatków i ogromnych problemów najdroższa i najbardziej ambitna inicjatywa obronna Stanów Zjednoczonych jest po prostu „zbyt duża, by upaść”. W grę wchodzi zbyt wiele interesów.

 Przede wszystkim interesy wewnętrzne. Według Adama Smitha "nie ma łatwego sposobu na pozbycie się F-35. Powodów jest wiele: wykonawcy projektu są rozproszeni po tak wielu stanach, że odstąpienie od projektu nie znalazłoby wielu sprzymierzeńców w Kongresie. Kilku sojuszników z NATO i Azji  kupiło już F-35. Opracowanie nowego myśliwca od podstaw byłoby cenowo zaporowe a F-35 zastępuje zbyt wiele starych samolotów, dla których nie ma gotowej alternatywy".

 Oprócz interesów wewnętrznych, są jeszcze relacje, które projekt stworzył z państwami partnerskimi. W projekcie F-35 uczestniczy 8 krajów i jest to najdroższa jak dotąd próba międzynarodowej współpracy sił zbrojnych USA. Relacja nawiązana z partnerami wydaje się jednak głęboko asymetryczna. Według Foreing Politics z 2019 r. Partnerzy "otrzymują duże nagrody finansowe za udział, ale przekonają się, że zerwanie z partnerstwem w dłuższej perspektywie będzie znacznie droższe. […] Nowoczesne myśliwce wymagają tysięcy podzespołów wytwarzanych przez różne technologie, które wymagają zawrotnego łańcucha dostaw".

 Początkowe koszty rozwoju F-35 były ogromne i można je zrekompensować jedynie zakupem dużych ilości samolotów. A kiedy jakiś kraj kupi wiele F-35 to przejście na mniej zaawansowanego konkurenta nie będzie zbyt wygodne. W tym sensie wygórowane wydatki na projekt, które ciążą na amerykańskich podatnikach, wydają się być uzasadnione dużymi interesami wykonawców i militarną dominacją jaką USA mają nadzieję zdobyć dzięki F-35.

 Tak więc F-35, zdaniem jego zwolenników, to nie tylko bardzo zaawansowany wojskowy odrzutowiec, ale coś jeszcze. Projekt narodził się, aby nierozerwalnie związać niektóre kraje z Waszyngtonem, zarówno z wojskowego, jak i geopolitycznego punktu widzenia i poszerzyć sieć wpływów USA na całym świecie. Z tego punktu widzenia Foreign Policy nie myli się, określając tę ​​inicjatywę jako Amerykański Jedwabny Szlak.

 Rysując tę ​​analogię, autorytatywne amerykańskie media zauważają jednak, że jeśli prawdą jest, że chińska inwestycja w Jedwabny Szlak jest porównywalna, zarówno pod względem perspektywy czasowej jak i zasobów finansowych, prawdą jest również, że mają one całkowicie różny charakter, de facto wpłynie ona na "szerszy zasięg terytorialny i większą liczbę krajów, a przede wszystkim inicjatywę scharakteryzowaną jako generator bogactwa i pokojowego współistnienia w skali globalnej".

 Ta analogia powinna skłonić nas do myślenia. Przede wszystkim wiele mówi o dwóch imperiach: jeśli Chiny położyły wszystkie swoje karty na wzrost gospodarczy, Waszyngton stawia na swój aparat wojskowy, co jest nieuniknionym przyczynkiem dla niekończących się wojen.

 To wszystko, co napisałem wyżej, nie jest żadną wiedzą tajemną, starczy poczytać ogólnie dostępne źródła. Nie mogę uwierzyć w to, że odpowiednie służby naszego państwa nie mają do nich dostępu i nie informują rządu o niecelowości wydawania naszych pieniędzy na ten wątpliwy zakup. Może zamiast przeglądać w Internecie odpowiednie strony oglądają filmiki dla dorosłych albo grają w solitera?

KOMENTARZE

  • @ Autor
    "Nie mogę uwierzyć w to, że odpowiednie służby naszego państwa nie mają do nich dostępu i nie informują rządu o niecelowości wydawania naszych pieniędzy na ten wątpliwy zakup. Może zamiast przeglądać w Internecie odpowiednie strony oglądają filmiki dla dorosłych albo grają w solitera?"

    Ależ skąd. Oni doradzają naszemu rządowi właśnie zakup F-35.
    Dlaczego?
    Bo jako pierwsi przy odwróceniu sojuszy przewerbowali się do naszych nowych "sojuszników".
    A niechby tylko rząd spróbował nie kupić...
    Zaraz jakaś pęknięta opona/kowid/inspikidawator/zawał/pętelka/taśmy... itp.

    Oczywiście 5*

    Ukłony
  • @Jasiek 11:58:17
    No haki na frędzli PiSowskich to oni muszą mieć niezłe, skoro Żorżeta byle czym stawiała ich wszystkich na baczność z powodu.....TVN-u na przykład.
    Szkoda, że Żorżeta nie jest już ambasadorem USA w Polsce, była takim fajnym facetem.
  • @zbig71 12:08:26
    "No haki na frędzli PiSowskich to oni muszą mieć niezłe, skoro Żorżeta byle czym stawiała ich wszystkich na baczność z powodu.....TVN-u na przykład."

    Zgadza się.
    Myślę też, że to polskie służby zaniosły im te haki (przynajmniej dużą część) jako "wpisowe" przy przewerbowaniu.

    Pozdro!
  • @Jasiek 12:14:39
    Myślę, że zanieśli i zanoszą cały czas.
    Mega pozdro!!!
  • @Jasiek 11:58:17
    To oczywiście była zamierzona kpina.
    My już nie mamy służb. Po co mamy mieć skoro jest moSSad, CIA i MI6?

    Dziękuję za piąteczkę :)
  • @Jasiek 11:58:17
    5 *****

    I jeszcze mają jeden niezawodny faktor.

    A jakże wypróbowanego SERYJNEGO SAMOBÓJCĘ !

    Pozdr. :)
  • @Monaco 13:18:19
    "I jeszcze mają jeden niezawodny faktor.

    A jakże wypróbowanego SERYJNEGO SAMOBÓJCĘ !"

    Dlaczego Pan nas częstuje strachem ? Jakieś własne ukryte lęki ?
  • F35 to strategiczny systemowy błąd USA
    Błąd systemowy bo decyzje były motywowane wielkością potencjalnych zysków dla koncernów na kasie wydartej od Amerykańskich zabiedzonych podatników (bogaci w USA praktycznie nie płacą podatków).

    Błąd bo ulokowali bilion $ w projekcie który ciągle nie działa i nie daje perspektyw.
    Dzisiaj armia bez lotnictwa jest bezsilna.
    USA pozbawia się skutecznie tej siły mają wielu starych i niekonkurencyjnych trupów oraz nielota F35.

    Rosja i Chiny na wielokrotnie mniejsze kwoty budują własną skuteczną flotę powietrzną.
    Liczy się szybkość, zasięg, udźwig dla nośników rakiet.
    Liczy się szybkość, zasięg i manewrowość dla myśliwców.
    Tu wyraźną przewagę mają Rosja i Chiny.
    Niewidzialności już praktycznie nie ma dla ruskich radarów.
    Przewagi w zasięgu rakiet powietrze-powietrze oraz powietrze-ziemia też już nie ma.
    USA staje się bezzębnym starym spróchniałym (moralnie, społecznie i gospodarczo) globalnym dyktatorem.
    Dzisiaj jest w stanie utrzymywać w karności tylko takich mikro wasali jak pribałtyki, Polska, Rumunia.. czy Ukraina (mowa o wielkości gospodarczej i militarnej nie o powierzchni).

    Turcja, Niemcy, Francja, Indie, Arabia Saudyjska, Brazylia (Luli) ..już się dogadują poza plecami globalnego dyktatora z Rosją i Chinami.
    W. Brytania odłączyła się od Europy i połączyła z USA i razem będą konać jako ostatnie globalne dyktatury.
    Kanada i Australia to praktycznie puste kolonie bez gospodarek i potencjału militarnego ale o dużej powierzchni.

    Teraz toczy się przepychanka o wypchnięcie USA z Europy.
    Wieka stara Europa chce prawdziwej suwerenności a Polska czy pribałtyki chcą wasalizmu wobec USA chybna na żądanie USA (władze w tych krajach to wprost agentura USA) bo przecież nie na żądanie własnych obywateli.
  • Nie jest ważne na co skubie się
    podbite kraje czy na F-y czy na ochronę przed lądowaniem Marsjan, czy na niwelowanie stężenia dwutlenku węgla, etc. - ważne, że strzyże się i goli znienawidzonych tubylców w podbitych krajach.
    Wniosek?
    Forsa na obronę przed Marsjanami wydana a pozostajemy nadal bezbronnymi wobec banderssynów czy nawet Białorusi. Przed innymi - liczącymi się w tym szatańskim świecie - byliśmy bezbronni i jesteśmy nadal - od setek lat.
  • @werka1321 13:26:55
    "Dlaczego Pan nas częstuje strachem ? Jakieś własne ukryte lęki ?"

    Zara tam ukryte ;-(

    - Ś. P.: Lepper, Michniewicz, Szpineta, Muś - powiesili "się".
    - Jaroszewicz "sam się" przybił do fotela
    - Petelicki nie dość, że się zastrzelił (inną ręką niż zwykle), to jeszcze po zastrzeleniu się (inną ręką niż zwykle) taktownie wytarł odciski palców.

    Tego nikt nie ukrywał - było nawet o tym głośno. Nie słyszała Pani???
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 13:08:50
    "To oczywiście była zamierzona kpina.
    My już nie mamy służb."

    Tak myślałem, ale od razu przyszło mi do głowy, że może jakiś młody/nowy nie wie, więc się wysłowiłem ;-)
  • Off-topic
    Mógłbym Ci to napisać prywatnie, ale wolę publicznie na Neonie24, bo tu obaj zostaliśmy oskarżeni o niezdolność do porozumienia. Może to złe miejsce, ale lepszego nie wymyśliłem - zaproponuj gdzie to ewentualnie przenieść. Otóż chciałbym zwrócić uwagę na tę dyskusję na Salonie24: https://www.salon24.pl/u/gps65/1131595,niepewna-przyszlosc-salonu24-czy-stanie-sie-tabloidem - w której w komentarzu napisałem tak:

    "Jarek Ruszkiewicz to mój kolega, którego znam osobiście, więc proszę go nie obrażać. Wiem, że jest polskim patriotą, bo wielokrotnie toczyłem z nim rozmowy polityczne. Proszę nie epatować pod moją notką swoich chamstwem nazywając innych kanaliami."

    A najlepiej tamtejszą rozmowę podsumował pan Adrzej Madej:

    "Ja od kilku lat wieszam swoje teksty i na Neon24 i na Salon24. Podobnie jak Autor czy kilkanaście innych osób. Zwracam uwagę że i Grzegorz Świderski i Ryszard Opara i Jarosław Ruszkiewicz i Krzysztof Wojtas i Andrzej Madej są obywatelami z pełnią praw. A Pan wydaje się płatnym agentem jakiejś szczujni."

    Dodam, że z wszystkimi wymienionymi panami (oprócz siebie) się nie zgadzam. Ale polecam przelecenie wszystkich komentarzy z tej notki i zwrócenie uwagi na szczucie na Neon24. I polecam uwadze też to, że podobnie szczuje się na Salon24: //spiritolibero.neon24.pl/post/161544,przyszlosc-neon24-odpowiedz-dla-gps#comment_1780317
  • "Nie mozna zaladowac 10 funtow kup do jednofuntowej torby."
    Starzy inzynierowie ta regule znaja i wiedza, ze nie mozna zaprojektowac samolotu co moglby byc jednoczesnie mysliwcem, bombowcem, przechwytujacym, rozpoznawczym, startowac jak helikopter za pomoca wentylatora biurkowego. Takie rzeczy sa mozliwe jedynie w filmach animowanych.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930   

ULUBIENI AUTORZY

więcej