Gorące tematy: Iran i Irak vs USA Ryszard Opara: „AMEN” Fotowoltaika Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
501 postów 22502 komentarze

SpiritoLibero

Jarek Ruszkiewicz SL - PiS PO jedno zło!

Ostatnia wojna Izraela

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Jakiego rodzaju wsparcie Ameryka mogłaby zapewnić, by podnieść na duchu upokorzonych i wyczerpanych Izraelczyków po wyjściu z podziemnych schronów, którzy przetrwali cztery tygodnie bez prądu i jedzenia.

Następny, niezwykle ciekawy artykuł Gilada Atzmona, który jak mało kto rozumie sprawy izraelskie. My Polacy powinniśmy przyglądać się ze szczególną uwagą tym sprawom bo nasi zarządcy spłodzili dziesiątki tysięcy "nowych Polaków" w Izraelu rozdając polskie paszporty na lewo i prawo. Gdyby jeszcze byli tak szczodrzy wobec naszych prawdziwych rodaków na Wschodzie... Miłej lektury.

 W mojej książce The Wandering Who z 2011 r. przedstawiłem możliwy katastrofalny scenariusz, w którym Izrael jest zalążkiem globalnej eskalacji z powodu nowych, rosnących możliwości nuklearnych Iranu. Doszedłem do wniosku, że izraelski syndrom stresu przedtraumatycznego (Traumatic Stress Syndrome (PRE-TSS) miałby kluczowe znaczenie dla takiego rozwoju sytuacji. „Państwo żydowskie i ogólnie żydowski dyskurs są całkowicie obce pojęciu czasowości. Izrael jest ślepy na konsekwencje swoich działań, myśli o swoich działaniach jedynie w kategoriach krótkoterminowego pragmatyzmu. Zamiast długoterminowo Izrael myśli w kategoriach przedłużonego czasu teraźniejszego."

 W 2011 r. Izrael nadal był pewny swojej siły militarnej, pewien, że przy pomocy Ameryki lub przynajmniej przy jej wsparciu może zadać śmiertelny cios militarny Iranowi. Ale to zaufanie zmniejszyło się, zastąpione lękiem egzystencjalnym, który może być uzasadniony. Przez ostatnie kilka miesięcy izraelscy analitycy wojskowi musieli pogodzić się ze spektakularnymi zdolnościami strategicznymi i technologicznymi Iranu. Niedawny atak na saudyjską instalację naftową dał wyraźny sygnał światu, a zwłaszcza Izraelowi, że Iran wyprzedza Izrael i Zachód. Sankcje były przeciw skuteczne: Iran samodzielnie opracował własną technologię.

 Były ambasador Izraela w USA i płodny historyk Michael Oren powtórzył moje prognozy z 2011 roku na Atlantyku i opisał przerażający scenariusz dla następnego i prawdopodobnie ostatniego, izraelskiego konfliktu. Oren rozumie, że niewielkie błędne obliczenia Izraela mogą doprowadzić do totalnej wojny, w której rakiety i drony wszelkiego rodzaju spadną na Izrael, przytłaczając jego obronę i obracając miasta Izraela, jego gospodarkę i bezpieczeństwo w ruinę. Oren szczegółowo opisuje, w jaki sposób konflikt między Izraelem a Iranem może szybko przekształcić się w masową „pożogę”, która zniszczy Izrael i jego sąsiadów.

 W Izraelu termin „Wojna między wojnami ” odnosi się do ukierunkowanej tajnej międzywojennej kampanii prowadzonej przez państwo żydowskie w celu odroczenia, a jednocześnie przygotowania do kolejnej konfrontacji, prawdopodobnie z Iranem. W ciągu ostatnich kilku lat Izrael przeprowadził setki ataków, „wojen między wojnami” na cele powiązane z Iranem w Libanie, Syrii i Iraku. Oren spekuluje, że pojedynczy błąd w obliczeniach może łatwo doprowadzić do odwetu ze strony Iranu. „Izrael przygotowuje się na najgorsze i działa przy założeniu, że walki mogą wybuchnąć w każdej chwili. I nietrudno wyobrazić sobie, jak to może się zdarzyć. Pożoga, jakich wiele na Bliskim Wschodzie, może zostać rozpalona przez pojedynczą iskrę. ” Do tej pory Iran powstrzymywał się pomimo ciągłej agresji ze strony Izraela, ale to łatwo może się zmienić. „Rezultatem może być kontratak Iranu, wykorzystujący pociski manewrujące, które spenetrowałyby obronę powietrzną Izraela i uderzyłyby w cele takie jak Kiryah, odpowiednik Pentagonu w Tel Awiwie. Izrael w odwecie uderzyłby w sztabie Hezbollahu w Bejrucie, a także na dziesiątki innych miejsc wzdłuż granicy z Libanem. A potem, po dniu wymiany ognia na dużą skalę, rozpocznie się prawdziwa wojna ... ”

 Oren przewiduje, że rakiety będą „padać na Izrael” w tempie nawet 4000 dziennie. System Iron Dome zostałby przytłoczony ogromnymi jednoczesnymi atakami na cele cywilne i wojskowe w całym kraju. I jakby to nie było wystarczająco druzgocące, Izrael jest całkowicie nieprzygotowany na precyzyjne pociski sterujące, które mogą precyzyjnie trafić w cele w całym Izraelu z odległości 1500 km. Międzynarodowe lotnisko Ben Gurion przestałoby funkcjonować, a ruch lotniczy nad Izraelem zostałby zamknięty. To samo może się stać z portami Izraela. Izraelczycy, którzy szukaliby schronienia w odległych krajach, musieliby płynąć wpław w bezpieczne miejsce .

 W tym scenariuszu palestyńskie i libańskie milicje mogą przyłączyć się do walki i zaatakować żydowskie społeczności na granicach z lądu, podczas gdy rakiety dalekiego zasięgu z Syrii, Iraku, Jemenu i Iranu robiłyby to z powietrza. Wkrótce gospodarka Izraela przestałaby funkcjonować, sieci elektryczne zostałyby odcięte, a uszkodzone fabryki i rafinerie wyrzucałyby w powietrze toksyczne chemikalia. W scenariuszu Shoah Oren opisuje: „Miliony Izraelczyków stłoczyliby się w schronach bombowych. Setki tysięcy zostałyby ewakuowane z obszarów przygranicznych, gdyby terroryści próbowali je infiltrować. Restauracje i hotele byłyby puste, podobnie jak biura firm zajmujących się zaawansowanymi technologiami w start-upach. Szpitale, z których wiele korzysta z podziemnych obiektów, szybko zostałyby przytłoczone, nawet zanim niebo pociemnieje od toksycznych oparów z płonących fabryk chemicznych i rafinerii ropy naftowej. ”

 Oren przewiduje, że ostra reakcja Izraela na atak, w tym gwałtowne stłumienie prawdopodobnych protestów na Zachodnim Brzegu iw Gazie, doprowadziłaby do ofiar wśród ludności cywilnej na dużą skalę i doprowadziłyby do zbrodni wojennych. Zresztą, jak twierdzi Oren, to nie on wymyślił te prognozy, jest to jeden ze scenariuszy przewidywanych przez izraelskich wojskowych i urzędników rządowych. Jeśli takie zdarzenia będą miały miejsce to Stany Zjednoczone będą miały zasadnicze znaczenie dla przetrwania państwa żydowskiego, zapewniając amunicję, wsparcie dyplomatyczne, polityczne i prawne, a po wojnie - w negocjacjach rozejmów, wycofań, wymiany więźniów i przypuszczalnie „porozumień pokojowych”. Jednak Stany Zjednoczone pod administracją Trumpa są nieco nieprzewidywalne, zwłaszcza w świetle obecnego postępowania w sprawie impeachmentu przeciwko Trumpowi.

 W 1973 r. USA pomogły uratować Izrael, zapewniając armii niezbędną amunicję. Czy USA zrobią to ponownie? Czy Amerykanie mają broń zdolną przeciwstawić się irańskiej balistyce, precyzyjnym pociskom i dronom? Co ważniejsze, jakiego rodzaju wsparcie Ameryka mogłaby zapewnić, by podnieść na duchu upokorzonych i wyczerpanych Izraelczyków po wyjściu z podziemnych schronów, którzy przetrwali cztery tygodnie bez prądu i jedzenia i zobaczyli, że ich miasta są całkowicie zniszczone?

 To prowadzi nas do zasadniczej kwestii. Syjonizm przysięgał wyzwolić Żydów od ich przeznaczenia, uwalniając Żydów od nich samych. Przysięgał położyć kres samozagładzie Żydów, tworząc żydowską bezpieczną przystań. Jak to możliwe, że zaledwie siedemdziesiąt lat po założeniu państwa żydowskiego ludzie, którzy cierpieli przez całą swoją historię, po raz kolejny zdołali stworzyć potencjał dla własnej zagłady?

 W The Wandering Who starałem się dać możliwą odpowiedź: „Uchwycenie pojęcia czasowości to zdolność do zaakceptowania, że ​​przeszłość jest kształtowana i korygowana w świetle poszukiwania sensu. Historia i myślenie historyczne to zdolność do ponownego przemyślenia przeszłości i przyszłości.” W związku z tym rewizjonizm jest prawdziwą esencją myślenia historycznego. Zmienia przeszłość w przesłanie moralne, zamienia moralność w akt etyczny. Niestety, właśnie to jest to co brakuje państwu żydowskiemu. Pomimo syjonistycznej obietnicy wprowadzenia introspekcji, moralności i uniwersalnego myślenia do powstającej kultury hebrajskiej, państwo żydowskie nie oderwało się od żydowskiej przeszłości, ponieważ tak naprawdę nie pojmuje pojęcia „przeszłości” jako dynamicznej elastycznej substancji etycznej .

 https://gilad.online/writings/2019/11/6/israels-last-war

 tł. JR

KOMENTARZE

  • Ostatnia wojna?
    "W 2011 r. Izrael nadal był pewny swojej siły militarnej"

    Chyba nie, po doświadczeniach ostatniej wojny w Libanie 2006.
  • @Pedant 14:13:09
    Ostatnia bo już się nie podniosą.
    Łomot od Hezbollahu w 2006 trochę ich otrzeźwił ale jeszcze byli pewni swego. Teraz już zaczęli się bać.
  • Warto posłuchać
    OSTRO! USA, Izrael, Żydzi i Polska | E. Rzeuska i T. Matuszyk
    https://www.youtube.com/watch?v=_oh6AK04AeY

    Rosja i Chiny rzucają wyzwanie USA! Polska musi wybrać | E. Rzeuska:
    https://www.youtube.com/watch?v=mDDNVWvzSrQ
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 14:20:09
    "Ostatnia bo już się nie podniosą."

    Tego nie wiem, ale myślę że kluczem są zmiany pokoleniowe. Młodzi ludzie są zeuropeizowani i mają inne zainteresowania niż starsze pokolenie. Bić się im nie chce.

    https://static.timesofisrael.com/jewishwdev/uploads/2018/09/9_14_chabin_israel_poll.jpg
  • @Pedant 14:44:43
    Brzydkie te Żydówki.
  • Prawda jest taka, że
    ewentualne rozpirzenie Izraela na cztery wiatry - tylko by wzmocniło dzieci Złego na świecie. Dlatego nie jest wykluczone, że kiedyś światowe dziecko Złego podejmie taką decyzję aby Izrael z wielkim przytupem zlikwidować - zapewniając wszystkim tam mieszkającym miękkie lądowanie po świecie. Potem ciągnąć z tej likwidacji rentę w postaci nowego przedsiębiorstwa Holokaust bis.
    Wniosek?
    To nie Izrael bezpośrednio prowadzi jednostronną wojnę z ludzkością stworzona przez Boga - tylko wojnę te prowadzą V kolumny dzieci Złego rezydujące na stałe po świecie.
  • To nie jest skomplikowane
    By zakończy wojnę, należy zawrzeć pokój.
    By pokój zawrzeć należy oddać nie swoje to co zostało niegdyś zagrabione.
    Dopiero wówczas można będzie mówć o ostatniej wojnie.

    Tylko komu w Izraelu na tym zależy ?

    Skoro tylko syjonisci ustalają tam swoje reguły gry.
  • Zapominamy o drobiażdżku
    "Posiadamy kilkaset głowic atomowych i możemy je wystrzelić we wszystkich kierunkach, być może nawet Rzymu.Większość stolic europejskich to cele dla naszego lotnictwa...Możemy pociągnąć świat na dno razem z nami.I zapewniam was,że to się stanie,nim Izrael zostanie starty z powierzchni globu" powiedział wysokiej rangi oficer IDF.
    Podobnie rzekł generał Mosze Dajan bardzo dawno temu : "Izrael musi być jak wściekły pies, zbyt niebezpieczny żeby z nim zaczynać"
    I tego należy się obawiać.
  • @SZS 23:18:53
    Kiedyś czytałem wypowiedź jakiegoś izraelskiego rabina, który groził atomową pożogą dla Rzymu czy Paryża, gdyby dopuścili do zagrożenia unicestwienia Izraela.
    Sądzę, że po to Izrael posiada broń nuklearną, by ją użyć w takiej sytuacji zagrożenia państwa unicestwieniem.
  • @35stan 10:07:58
    Witam
    "Sądzę, że po to Izrael posiada broń nuklearną, by ją użyć w takiej sytuacji zagrożenia państwa unicestwieniem."- ? czy mógłby mi Pan to wyjaśnić?- bo przecież, nam /Polsce/ też przydałby się taki straszak, w razie "unicestwienia". /W razie czego? konkretnie?// Czego Izrael się boi?/ Kto dał Izraelowi takie coś? i dlaczego?/ i : co to jest: unicestwienie? Czy to jest możliwe- unicestwienie państwa?- w dobie ONZ i WHO i innych nadobnych instytucji POKOJOWYCH i MIĘDZYNARODOWYCH jednocześnie? Jak to jest możliwe???
    :)
    PS- Rzymu, ta pożoga dotyczyła Rzymu. ... Też nie wiadomo dlaczego akurat Rzymu, a nie Zaanse Schans... na przykład, albo Libiąża ... albo Tychów ?

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
242526272829 

ULUBIENI AUTORZY

więcej