Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
431 postów 15043 komentarze

SpiritoLibero

Jarek Ruszkiewicz SL - Oprócz mojego mistrza, Mahatmy Ghandiego, Mistrza od zawsze, szanuję i modlę się za Józefa Jerzego Kukuczkę. Pierwszy to Mistrz walki bez przemocy a drugi to największy wyczynowiec jakiego Polska wydała.

Katastrofa w Genui - klasyczna korupcja

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Katastrofa budowlana w Genui (Ponte Morandi) wstrząsnęła całymi Włochami i nie tylko. Nagle spadło ok 200 metrów wiaduktu autostradowego grzebiąc 39 osób, ciężko raniąc ok 20.

Nie jest to jeszcze ostateczny bilans bo cały czas kilkadziesiąt osób uważa się za zaginionych.

Nie mam zamiaru rozwodzić się nad przyczynami tej katastrofy bo po prostu nie posiadam odpowiedniej wiedzy, tutaj powinni się wypowiedzieć fachowcy od dróg i mostów. Sama katastrofa wyciągnęła jednak na światło dzienne problem kryminalno - polityczny, który wykracza daleko poza granice Italii i dotyczy także Polski. Tym problemem jest oddawanie infrastruktury żywotnej dla interesów państwa w ręce prywatne.

Tak właśnie było w przypadku włoskich autostrad. Rządy cento - lewicy powierzyły rodzinie Benetton (tym od kolorowych koszulek) zarząd i de facto własność ponad 3000 km sieci autostradowej. Sami Benetton nie wyłożyli ponoć ani grosza swoich pieniędzy na tę "inwestycję". Dostali w pacht faktyczny monopol naturalny jaką jest sieć autostrad inkasując rocznie miliardy euro. Włoskie autostrady należą do najdroższych w Europie.

Podstawowe pytanie brzmi - jaki interes mają politycy, żeby w ten sposób zubażać własne państwo?

Ktokolwiek był we Włoszech z pewnością zachwycał się pięknym widokami tylko, że to piękno jest jednocześnie przekleństwem. O ile w Polsce można budować drogi na płaskim podłożu to Półwysep Apeniński poszatkowany jest górami, potokami i innymi tego rodzaju atrakcjami. Wiąże się to z koniecznością budowy tysięcy przepraw mostowych, estakad, wiaduktów i tuneli. To wszystko Włosi budowali w latach 60' w czasie wielkiego boomu gospodarczego i teraz te konstrukcje mają często ponad 50 lat i potrzebują bardzo kosztownych zabiegów. Państwo ma taka możliwość i jest to (a przynajmniej powinien być) priorytet ale nigdy prywatna firma, która jest nastawiona na zysk. Taka mieszanka interesów prywatnych i państwowych zawsze prowadzi do korupcji. Nigdy nie było inaczej, nie jest i nie będzie.

Zawsze gdy słyszę o jakiejś cudownej "prywatyzacji" gdzie jakiś słup w rodzaju Kulczyka zostaje szczęśliwym "właścicielem" jakiego ważnego kawałka naszej gospodarki to jestem na 100% pewny, że gdzieś z tyłu czai się korupcja.

KOMENTARZE

  • Autor
    Na tym m.in. polega laczenie inwestycji panstwo-prywatne przedsiebiorstwo(prywatyzacja zyskow i uspolecznienie strat/wydatkow) albo dzialania korporacyjne.Chodzi o maksymalizacje zysku a infrastuktura jest kosztowna -jak np. wodociagi, scieki w Gdansku,kolej w UK,autostrady itp.
  • Jarek Ruszkiewicz SL
    Katastrofy mostu w Genui można było uniknąć? Na jaw wychodzą niepokojące fakty. Dwa lata temu ówczesny senator z Genui, Maurizio Rossi, wniósł interpelację parlamentarną do Ministerstwa Infrastruktury i Transportu w sprawie stanu mostu Morandiego i jego bezpieczeństwa. Przypomniał o tym w mediach po katastrofie mostu, w której zginęło 38 osób. Rossi, cytowany przez agencję Agi, wyjaśnił, że interpelację w sprawie budzącego niepokój stanu złącz mostu Morandiego skierował do ówczesnego szefa resortu Graziano Delrio 28 kwietnia 2016 roku, ale nie otrzymał na nią odpowiedzi. Jako senator z koła mieszanego zawsze zajmowałem się infrastrukturą mojego regionu, Ligurii, który znam bardzo dobrze. Wszyscy genueńczycy mieli zawsze na uwadze kwestię mostu; ogromnego ruchu, setek tirów stojących często w korku, budziło to zaniepokojenie. Skierowałem zapytanie w obawie, że most zostanie zablokowany, jak pisałem. Nie przypuszczałem, że może runąć, to nie do pomyślenia mówił. W przypomnianej obecnie interpelacji Rossi ponad dwa lata temu zwrócił uwagę ministerstwu, że stan mostu budzi zaniepokojenie z powodu uszkodzeń, wymagających nadzwyczajnych i pilnych robót konserwacyjnych, bez których dodał "istnieje konkretne ryzyko jego zamknięcia". Całkowite bądź częściowe zamknięcie mostu Morandiego doprowadziłoby nieuchronnie do zapaści całego systemu drogowego w Genui ostrzegał wtedy senator. W ujawnionym dokumencie położył ponadto nacisk na to, że część odcinka autostrady A10 wraz z mostem "nie odpowiada normom unijnym, podobnie, jak inne fragmenty autostrad w Ligurii". Polityk i przedsiębiorca pytał, czy zarządca autostrad planuje wprowadzenie "norm bezpieczeństwa zgodnie z europejskimi standardami na sieci autostrad w Ligurii". Oprócz tego Rossi pytał ministra Delrio o "szczegóły stanu robót w celu zapewnienia bezpieczeństwa na moście Morandiego" i o prace, jakie mają tam zostać wykonane , a także o to, czy rozważane jest zamknięcie mostu. Nigdy nie otrzymałem odpowiedzi na tę interpelację oświadczył były parlamentarzysta w rozmowie z agencją Agi.
  • @mac 16:15:46
    Most wyręczył ministra i odpowiedział pozytywnie na w wątpliwości pana senatora. My też mamy autostrady budowane wg analogicznych technologii, a właściciel ich na wszelki wypadek "wziął i umarł".
  • Akurat w cieniu tej sprawy mamy sprawę dwóch wiaduktów
    w ciągu autostrady A1 w okolicach Częstochowy, budowane przez włoskie konsocium, które idą do rozbiórki ze względu na użycie niewłaściwego betonu.

    Tak niestety kończy się histeria, wyszukiwanie wszędzie ciemnych interesów i przetargi w ktorych kryterium jest 100% cena.

    Dziś nasz nierząd kupuje w przetargach 100% widzi mi się ministra, a kto wie, może 100% wysokość łapówki, czyli zakup z wolnej ręki. Zakup samolotów dla VIP, zakup samochodów, które później orły Macierewicza sukcesywnie wytłukują. I oczywiście dziś nikt nie pyta, ile łapówki wzięli za te zakupy ci, którym się należy?
  • 5*
    "Zawsze gdy słyszę o jakiejś cudownej "prywatyzacji" gdzie jakiś słup w rodzaju Kulczyka zostaje szczęśliwym "właścicielem" jakiego ważnego kawałka naszej gospodarki to jestem na 100% pewny, że gdzieś z tyłu czai się korupcja."

    I nie może być inaczej.
  • @mac 16:15:46
    Stanislas Balcerac: Włochy. Po zawalaniu się Morandibridge w Genui, firma rodziny Benetton większościowy udziałowiec koncesji autostrady została zawieszona na giełdzie. I zaraz wyjdą na światło dzienne różne combinazione, w tym jak przedłużano koncesję i na jakich warunkach. Zamieszani Renzi i Gentilioni
  • @mac 16:15:46
    Dlaczego runął wiadukt w Genui? „Dzisiaj taka konstrukcja byłaby już niedopuszczalna”


    http://niezalezna.pl/233417-dlaczego-runal-wiadukt-w-genui-dzisiaj-taka-konstrukcja-bylaby-juz-niedopuszczalna
  • Jarek Ruszkiewicz SL
    http://niezalezna.pl/imgcache/750x430/c//uploads/cropit/15344462101d3a3fff9e90f37a15a1de260cc0b372.jpg

    Włochy: 10 tysięcy mostów do sprawdzenia!

    http://niezalezna.pl/233467-wlochy-10-tysiecy-mostow-do-sprawdzenia
  • @mac 16:15:46
    Dzisiaj byłaby już niedopuszczalna taka konstrukcja, w której awaria jednego elementu powoduje cały łańcuch awarii i w końcu zawalenie się całej konstrukcji. A ten most właśnie tak był skonstruowany. Oczywiście, że buduje się dzisiaj wspaniałe konstrukcje z betonu sprężonego, z wantami ale jak liczne są te wanty! Awaria jednej nie spowoduje zawalenia się wiaduktu. A we Włoszech był tylko pojedynczy taki element. Bez zapasu. Kable umieszcza się w otworach bez styku z betonem, a struny są zabetonowane. Strunobeton wykonuje się w zasadzie tylko w elementach prefabrykowanych ponieważ w warunkach placu budowy nie ma możliwości wytworzenia odpowiedniego naciągu cięgien przed zabetonowaniem. W konstrukcjach monolitycznych (insitu) stosuje się kablobeton, czyli kable sprężające naciąga się prasami hydraulicznymi po uzyskaniu przez beton wymaganej wytrzymałości na ściskanie. Technologia jest znana (a raczej była znana). Inżynier Morandi sam ją wymyślił i opatentował (Morandi M5). Ale nigdy potem nie znalazła naśladowców. Zbrojenie stalowe, wyglądające jak nici tuż pod powierzchnią licową betonu (i tak chyba nawet potocznie nazywane), było wyjątkowo narażone na korozję i na zniszczenie. A siła uderzenia pioruna jest ogromna. Jeden miliard dżuli energii wyzwolonej w ułamku sekundy. Włoskie projekty były rzeczywiście pionierskie ale ten nie był udany. Inżynier zmarł w roku 1989, o ile się nie mylę śmiercią samobójczą.
  • @mac 16:15:46
    http://niezalezna.pl/imgcache/750x430/c//uploads/cropit/15345030121d3a3fff9e90f37a15a1de260cc0b372.jpg

    Niemcy w panice po katastrofie w Genui. „Prawie co trzeci most do remontu”. Niemieccy inżynierowie biją na alarm: nawet co trzeci most w Niemczech może wymagać remontu, koniecznego do tego, by nie powtórzyła się historia z Genui. Widać także zdecydowaną różnicę w jakości mostów między wschodnią i zachodnią częścią kraju.
    Choć w Niemczech istnieje około 140 tysięcy mostów i wiaduktów, to wiele z nich pochodzi z lat 60 i 70. XX wieku. Ich stan techniczny realnie zagraża bezpieczeństwu uczestników ruchu drogowego. Szacuje się, że co ósmy most może posiadać poważne wady techniczne. Prawie jedna trzecia z nich wymaga remontu, przy czym występują tu spore różnice między wschodnią i zachodnią częścią kraju, co wiąże się z inwestycjami drogowymi po zjednoczeniu Niemiec. Mosty na terenie b. NRD są dziś w dużo lepszym stanie technicznym niż te w landach zachodnich mówi w rozmowie z telewizją ARD inż. Martin Mertens, specjalista od budowy mostów na Uniwersytecie w Bochum. W niektórych mostach brakuje paru prętów w barierkach, ale są też takie, w których wykryto poważne rysy lub rozległą rdzę. Dlatego wprowadza się ograniczenia prędkości jazdy lub ograniczenia tonażowe pojazdów, które jeżdżą przez dany most. Federalne ministerstwo transportu zwiększa środki finansowe na naprawę mostu, dodatkowo ma zamiar umieszczać w konstrukcjach mostów czujniki, wykrywające każde osłabienie.
    Ps...No to w samą porę zjechało się do Niemiec tylu wykształconych inżynierów i architektów. Raz dwa coś poradzą. Jakby ktoś nie wiedział, to w Libii (tak, w tym kraju "upadłym ", gdzie rządzą terroryści), most analogiczny (tego samego architekta) jak w Genui został w ubiegłym roku zamknięty ze względów bezpieczeństwa. Drzewiej budowali autostrady, wiadukty i mosty niewolnikami. Dziś niewolnicy ściągnięci na podwórko żądają wolnego, nieograniczonego dostępu do spiżarni, interesują się rodowymi srebrami i rozmnażają. Robotę pozostawiają tubylczym niewolnikom. Na zdrowie. Wczoraj w niemieckiej TV mówili, że to skandal, bo Unia Europejska wyasygnowała Włochom miliardy euro na remonty tych mostów i wiaduktów. I co? Taki jest efekt.
  • "problemem jest oddawanie infrastruktury żywotnej dla interesów państwa w ręce prywatne"
    oddawanie czegokoliwiek w ręce prywatne jest zastąpieniem interesu grupowego, społecznego, przez interes indywidualny,

    z punktu widzenie społeczeństwa jest to idiotyzm, wyzbycie się własnego, powszechnego interesu,

    dotyczy to wszystkiego, a nie tylko jakiś tam wydumanej "żywotnej infrastruktury", również usług!!!
  • ps
    również pozwoleń, dotyczącej prywatyzacji przestrzeni, kopalin, itd.
  • Nie wiem tylko, dlaczego wszyscy ganią katastrofę
    a nikt nie zachwyca się śmiałością i lekkością tej konstrukcji.

    Czy w takim kraju jak Polska wybudowano cokolwiek porównywalnego?

    Czy przyjmowane u nas rozwiązania drogowe nie wzbudzają u użytkowników politowania?

    Popatrzmy na skalę naszego zaściankowego życia w porównaniu do narodów żyjących z rozmachem.
  • @kula Lis 67 07:47:31
    zawalił się jedynie jeden pylon, a nie całość.

    Elementy "wantowe" miały złożoną konstrukcję, podobnie jak główne liny w konstrukcji wiszącej.
  • @kula Lis 67 14:23:51
    mnie jazda autostradą Brenner zachwyca, coś wspaniałego, my tego i w tysiąc lat byśmy nie wybudowali.
  • @interesariusz z PL 11:00:21
    My lepiej przejrzyjmy swoje. Postanowiono już rozebrać NOWE wiadukty na A2 - a ekspertyzy, które to spowodowały, przeprowadzono jeszcze przed tragedią w Genui. Proszę o informację, kto zapłaci za rozebranie wiaduktów na A-2 i za materiały wbudowane tam, ale już nie do odzyskania ?
  • @interesariusz z PL 11:04:55 polecam
    Choć to nie do wiary to jednak cięgła były zrobione ze strunobetonu i na skutek erozji betonu okrywającego naprężone zbrojenie, doszło do korozji zbrojenia i w konsekwencji zniszczenia konstrukcji. Italy bridge collapse: What might have caused it? https://www.bbc.co.uk/news/world-europe-45188668
  • @interesariusz z PL 11:00:21
    Tragedia w Genui - przed problemami ostrzegał sam projektant mostu. Media ujawniły ważny raport. 39 lat temu projektant mostu w Genui Riccardo Morandi ostrzegał przed jego korozją z powodu wpływu morza i zatrucia środowiska. W ujawnionym raporcie pisał: "Wcześniej czy później, być może już za kilka lat, konieczne będzie usunięcie wszelkich śladów rdzy". Pięć dni po wtorkowej katastrofie wiaduktu, w której zginęły 43 osoby, włoskie media przytoczyły dokument opracowany przez inżyniera Morandiego w 1979 roku, a więc 12 lat po tym, gdy zbudował gigantyczny most w stolicy Ligurii. Architekt wskazywał w nim na konieczność zastosowania iniekcji z żywicy epoksydowej, by usunąć rdzę i zalecał następnie pokrycie powierzchni elastomerami o "bardzo wysokiej odporności chemicznej". Wskazówki te zawarł w swoim opracowaniu pt. "Długoterminowe działania na wiaduktach poddanych ciężkiemu ruchowi, usytuowanych w bardzo trudnym środowisku". Morandi położył nacisk na to, że konstrukcja poddana jest działaniu wiatru od morza, które znajduje się w odległości zaledwie kilometra od mostu oraz powietrza o wysokiej zawartości soli, które miesza się z dymem z kominów huty. Zewnętrzna powierzchnia struktury, przede wszystkim fragmentów zwróconych ku morzu, a zatem bezpośrednio atakowanych przez kwaśny dym z kominów, zaczyna ukazywać skutki działania zjawisk pochodzenia chemicznego ostrzegł konstruktor wiaduktu, który zmarł w 1989 roku. Prawie 40 lat temu stwierdził on utratę odporności betonu na powierzchni. W opracowanym raporcie Morandi napisał też o konieczności ochrony betonowej nawierzchni, by zwiększyć jej odporność chemiczną i mechaniczną. Szef specjalnej komisji powołanej po katastrofie przez Ministerstwo Infrastruktury i Transportu Roberto Ferrazza powiedział po inspekcji w rejonie gruzowiska, że doprowadziła do niej prawdopodobnie "seria współistniejących przyczyn".

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

ULUBIENI AUTORZY

więcej