Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
410 postów 14250 komentarzy

SpiritoLibero

Jarek Ruszkiewicz SL - Oprócz mojego mistrza, Mahatmy Ghandiego, Mistrza od zawsze, szanuję i modlę się za Józefa Jerzego Kukuczkę. Pierwszy to Mistrz walki bez przemocy a drugi to największy wyczynowiec jakiego Polska wydała.

Niepokoje w Iranie czyli imperium kontratakuje

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Ostatnie protesty na tle ekonomicznym, które są wyolbrzymiane przez media mainstreamowe i przedstawiane jak "masowy protest przeciwko reżimowi Ajatollahów" nie są niczym nowym w Iranie.

Zdarzają się co jakiś czas jak w każdym normalnym kraju. Obecne protesty, zapoczątkowane upadkiem jednego z banków irańskich oraz zapowiedzianymi podwyżkami cen paliwa i żywności zostały szybko rozdmuchane medialnie. Ale co jednak charakterystyczne, widać tam elementy starej kalki "majdanowej" czyli małe grupki opłaconych wichrzycieli, którzy nie wahają się nawet dokonywać ataków na posterunki policji.

Takie scenariusze były już realizowane w krajach doświadczonych "arabską wiosną" i na Ukrainie. Chodzi w tym wszystkim o to, żeby przez podstawionych "manifestantów" zdestabilizować sytuację w danym kraju a świat przekonać o konieczności "zmiany reżimu". Oczywiście stróżem i arbitrem "demokracji" na świecie są USA i ich zwierzchnicy w Izraelu.

Czy istnieje możliwość, że taki scenariusz powiedzie się w Iranie?

Według wielu analityków jest to raczej niemożliwe. Obecne demonstracje mają podłoże ekonomiczne a nie polityczne jak chciałby to przedstawić Trump, który stwierdził podobno, że "CZAS NA ZMIANĘ! Iran upada pod każdym względem”. To pobożne życzenia marionetkowego lidera coraz bardziej marionetkowego państwa. Ostatnia decyzja Trumpa w sprawie Jerozolimy pokazała dobitnie jaka jest prawdziwa hierarchia. Poza tym nie bardzo rozumiem jaką legitymację prawną a zwłaszcza moralną mają USA, żeby uszczęśliwiać świat? Czy w USA wszystko jest już tak jak być powinno?

USA i ich sojusznicy wyszli pokonani z rozróby w Syrii, którą sami wywołali. To już samo w sobie jest upokorzeniem dla światowego żandarma, który jednak nie złożył jeszcze całkowicie broni i w swoich nielegalnych bazach na terenie Syrii szkoli następnych terrorystów. Można się, niestety, spodziewać nowych ruchów dążących do destabilizacji Bliskiego Wschodu a Iran jest jednocześnie preludium i celem.

Odsetek Irańczyków popierających politykę zagraniczną swojego rządu jest bardzo wysoki i oscyluje w granicach 65% (wzrósł o ok. 10 pkt od 2016). A na tę politykę składa się walka z tzw.państwem islamskim (tworem USA i Izraela za pieniądze Saudów i Katarczyków), wspieranie Assada w Syrii i Palestyńczyków na okupowanym Zachodnim Brzegu Jordanu i we Wschodniej Jerozolimie.

Jak donosi izraelski Haaretz i Canale 10, 12 grudnia zawarto tajne porozumienie w Waszyngtonie między izraelskim szefem bezpieczeństwa narodowego Meir Ben-Shabbat a jego amerykańskim odpowiednikiem McMasterem, które ma koordynować wspólne działania USA i Izraela przeciwko Iranowi. Jest więcej niż pewne, że eskalacja sytuacji w Iranie jest pierwszym, bezpośrednim efektem tego porozumienia, które nota bene zostało po przeciekach medialnych potwierdzone przez administrację Trumpa.

"Win" Iranu jest wiele. Pierwsza i najważniejsza to fakt, że w ogóle istnieje i to w dodatku na bogatych, trzecich co do wielkości, złożach ropy na świecie a wszystkim wiadomo, że wszelkie dobra na planecie Ziemia należą do pewnego koczowniczego plemienia i tylko tymczasowo są administrowane przez tubylców drugiej kategorii.

Następną "winą" Iranu jest chęć sprzedaży swojej ropy za waluty inne niż amerykański dolar co już na dniach stanie faktem a wiadomo, że potęga USA oparta jest przede wszystkim na dolarze jako środka rozliczeniowego w handlu surowcami, przede wszystkim ropą. Odejście od dolara w rozliczeniach stwarza bardzo poważne problemy dla finansów USA, które nie będą miały z czego finansować swojego deficytu Mało kto zdaje sobie bowiem sprawę, że niecała jedna trzecia PKB USA pochodzi z realnej gospodarki, reszta to handel zielonym papierkiem.

Trzecia "wina" to rzekome zagrożenie, jakim jest Iran dla "jedynej demokracji na Bliskim Wschodzie". Przegrana ISIS w Syrii (którego rannych terrorystów Izrael leczył w swoich szpitalach, wspomagał sprzętowo i finansowo), wzrost znaczenia Iranu na tamtych terenach a przede wszystkim silne wzmocnienie popieranego przez Iran Hezbollahu spędza okupantom Palestyny sen z powiek i doprowadził do "stresu przed traumatycznego" (to taka nowa jednostka chorobowa zdefiniowana przez Gilada Atzmona, nawróconego syjonistę). Hezbollah już 2006 roku pokazał "najmoralniejszej armii świata" (IDF) gdzie jej miejsce a teraz jest jeszcze o wiele mocniejszy. Tak więc ten bandycki duet będzie robił wszystko, żeby wywołać wojnę z Iranem a przynajmniej doprowadzić do destabilizacji tego wielkiego kraju.

Czytając doniesienia łże mediów musimy o tym pamiętać i nie brać wszystkiego za dobrą monetę.

KOMENTARZE

  • Autor
    // Odejście od dolara w rozliczeniach stwarza bardzo poważne problemy dla finansów USA, które nie będą miały z czego finansować swojego deficytu Mało kto zdaje sobie bowiem sprawę, że niecała jedna trzecia PKB USA pochodzi z realnej gospodarki, reszta to handel zielonym papierkiem.//

    Analiza czy koncert życzeń.
    pzdr.
  • @Husky 16:21:44
    Fakty, kolego, fakty.
    Jeszcze tylko AS się waha ale nie ma innego wyjścia :)
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 16:27:33
    Szanowny
    To teraz cofnijmy się o ponad 40 lat.
    Do ciekawych lat 70 ubiegłego wieku.
    Przegrana wojna w Wietnamie, ekspansja komunizmu (ZSRR) w Azji, Afryce czy Ameryce Południowej
    Wtedy było "widać" ten rychły upadek USA, ale tak się nie stało.
    Amerykanie mają kryzys za sobą i faktycznie troszkę schudły, ale dalej są najgrubsi w klasie.
    Nadal oczy świata zwrócone są na USA. W takim tempie to USA będzie upadać jeszcze ze 100 lat.
  • @Husky 16:38:38
    //Wtedy było "widać" ten rychły upadek USA, ale tak się nie stało.//

    Nie ma żadnego porównania z latami 70'. Wtedy USA wpadły na szatański pomysł polegający na odejściu od parytetu złota i powiązania dolara z ropą.
    Teraz ta era się właśnie kończy (startuje giełda w Szanghaju, notowania w yuanie wymienialnym na fizyczne złoto) i kończą się złote czasy dla USA.

    Oczywiście Chińczykom niezbyt się spieszy bo mają ze 2 biliony dolarów w skarpecie ale oni słyną z cierpliwości :)
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 16:54:19
    Podobno Rosja byłaby dziś potęgą ,gdyby Putin rządził Chińczykami ,a nie Rosjanami. 8-))))
  • @Husky 17:00:28
    Cenię twoje poczucie humoru ale temat notki jest poważny.
  • Autor
    nic dodać - 5*

    nietrudno nie zauważyć, że jedną z przyczyn upadku Libii była koncepcja "złoty denar" Kaddaffiego - gdyby znalazł sojuszników wśród eksporterów ropy...USSRAEL się by ussrał
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 17:03:37
    Stara, nowa marionetka w osobie syna obalonego przed laty szachin szacha już się szykują rządzić w interesie USA i Izraela.
    Właśnie zaczął nadawać z Waszyngtonu.

    https://www.youtube.com/watch?v=6zv5VMShOyk
  • @Andrzej Tokarski 17:04:50
    Kadafi albo Husain nie mieli szans bo to byli producenci i eksporterzy ropy. Chiny są największym na świecie importerem a klient nasz pan.
    Wenezuela już podaje ceny swojej ropy w yuanach dlatego USA tam mieszają.
  • @Oświat 17:13:40
    Czyli to skoordynowana akcja.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 17:20:20
    Najwyraźniej i planowana od lat.
    Rosja będzie next?
  • @Oświat 17:30:52
    Rosja cały czas jest na celowniku ale skoro Trump nie może poradzić sobie z Kimem to gdzie mu do Putina...
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 17:41:39
    USA zawsze będą jedną z największych potęg, tyle tylko, że już nie jedyną. Będą musiały podzielić się wpływami z Chinami. To fakt
    Chiny za lat kilka będą potężne , ale znacznie mniej stabilne niż USA. Chiny ze wszystkich stron otoczone są przez potencjalnych rywali, którzy widząc ich wzrost nie będą z czasem nastawione do nich przyjaźnie.
    Na południu to Indie, na północy to Rosja, na zachodzie to Japonia i Korea Południowa. Na Morzu Południowochińskim rywalizujące Filipiny, Wietnam, Indonezja itd. Te właśnie państwa stworzą (prędzej czy później) koalicję przeciwko Chinom i zrównoważą ich wzrost militarny i gospodarczy.

    Taka prawda.
    I nie zaklinajmy rzeczywistości.
  • @Husky 17:49:49
    //USA zawsze będą jedną z największych potęg, tyle tylko, że już nie jedyną.//

    I o to właśnie chodzi! Świat wg. Chińczyków i Rosjan (i nie tylko) ma być wielobiegunowy a nie latać na gwizdek jednego, samozwańczego, żandarma. W dodatku sterowanego przez małe, rasistowskie państewko okupujące chwilowo Palestynę.

    //Te właśnie państwa stworzą (prędzej czy później) koalicję przeciwko Chinom i zrównoważą ich wzrost militarny i gospodarczy.//

    Nie sądzę, nie porównuj USA (bandyckiego państwa) do Chin. Chiny robią z wszystkimi dobre interesy, dobre dla obu stron. Popatrz na Nowy Jedwabny Szlak - nie wysyłają wojska jak Usrael tylko negocjują dobre interesy a niektóre sami finansują albo kredytują.
    Tylko taka siatka powiązań gwarantuje pokój.

    Jaja to będą jak Chiny zażyczą sobie Kalifornii albo Teksasu w zamian za dług :))))))))))))))))))))
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 17:41:39
    Na razie USSAmani już raz dostali solidne manto w Iranie. Po części na własne życzenie, ale jednak.

    No i w porównaniu z irańską to (chyba) armia Shaddama nadawała się raczej do muzeum.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 18:02:32
    Nie zaklinajmy rzeczywistości
    Nim gruby schudnie to chudy zdechnie
    Taka prawda 8-))))
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 17:41:39
    Kim jest twardy, bezwzględny i nie ma u siebie opozycji.
    Putin jest mały, tchórzliwy i opozycja u niego w pełni ,,demokratyczna antyputinowska”.
    Plan jest prosty i do przewidzenia.
    Będą mistrzostwa świata w piłce nożnej, to się zjedzie kilkuset, może kilka tysięcy ,,kibiców’ przeszkolonych w strzelaniu do tłumu i do policji.
    Dodatkowo przyjadą poważni panowie z walizkami pełnymi dolarów i się zacznie werbunek, a później II październikowa, bolszewicka.
  • @Oświat 18:10:27
    //Putin jest mały, tchórzliwy //

    No proszę... I przed takim "małym tchórzem" USA trzęsą gaciami.
    To jak określisz USA?
  • @Husky 16:38:38
    Jest istotna różnica w stosunku czasów wyzwalania narodów spod kolonialnego jarzma.
    Ta różnica to przemysł.
    W czasach wyzwalania narodów spod jarzma kolonializmu USA miało własną gospodarkę i to mocno rozkręconą.

    Dzisiaj gospodarka USA została przeniesiona do Chin bo tak bardziej opłaca się "największym patriotom USA" czyli Amerykańskiej Oligarchii.
    USA obecnie produkują jedynie broń reszta jest produkowana w Chinach, Japonii na Taiwanie.

    Przemysł można łatwo przenieść na innych korzystny grunt (tania siła robocza, wykształcone kadry).. ale trudno przenieść z powrotem w środowisko gdzie nie ma taniej siły roboczej i nie ma lokalnych zdolnych kadr. Brak przemysłu natychmiast degraduje infrastrukturę i kadry.

    Rosja i Chiny dzisiaj embarga globalnych bandytów się nie muszą obawiać. Rosja ma surowce a Chiny zdolność taniej produkcji chyba wszystkiego.

    Dzisiaj USA nie ma ani siły militarnej ani siły gospodarczej ani siły moralnej Pożytecznych idiotów wierzących w "amerykańską demokrację" już dawno nie ma.
    Odejście od dolara, ostatniego źródła zasilania budżetu USA, poza sprzedażą broni, to gospodarcza śmierć globalnego bandyty.
    Amerykańską broń (kilka razy droższą niż odpowiedniki Rosyjskie) dzisiaj kupują już tylko wasale którzy muszą kupować bo "Pan" tak każe.

    Teraz chodzi tylko o to jak zlikwidować globalnego bandytę w taki sposób by nie wymordował znowu milionów niewinnych ludzi (gospodarka upada ale siła militarna ciągle jeszcze jest niebezpieczna dla świata).
    To dlatego Rosja i Chiny nie reagują na nieustające prowokacje USA.

    Rosja i Chiny czekają aż globalny bandyta sam zdechnie.
  • @Oscar 18:38:53
    //Pożytecznych idiotów wierzących w "amerykańską demokrację" już dawno nie ma.//

    Jak nie ma???
    A nasz minister wojny? A jego "naczelnik"? Albo choćby nasz Husky?
    :)))
  • @Husky 18:05:02
    //Nim gruby schudnie to chudy zdechnie//

    Bardzo mądre przysłowie ale nijak się ma do tej sytuacji.

    USA są już prawie jak polsilver i to nie jest "zaklinanie rzeczywistości".
    To, że cały kaczystan z Macierewiczem na czele wchodzi im w rzyć to jeszcze nie świadczy, że są "grubi" tylko kaczystan głupi. :))))))))))
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 18:45:26
    hehehe też pomyślałem o Hasky'm

    Sądzę jednak że oni są na "etacie" i takie mają obowiązki służbowe i za to im płacą... podobnie jak wielu polityków, dziennikarzy głównego ścieku.

    Jak przestaną im płacić to oni natychmiast "przejrzą na oczy" i będą szukać innego sponsora generując inne też skrajnie "patriotyczne" teksty.
  • @Husky 18:05:02
    Może tak a może nie.
    USA sama w sobie jest niestabilna, rasowo podzielona.
    Sporo tam ludzi niezadowolonych z własnej kiepskiej pozycji społecznej. Nierzadko tam kipi z powodu pobicia czy zastrzelenia czarnego przez białego policjanta.
    Może się też zdarzyć, że urodzi się w Rosji, Chinach czy Indii, taki przywódca który zechce zastosować amerykańskie metody do rozwalenia samej Ameryki, poprzez wewnętrzną rewolucję typu majdan.
    A trzeba przy tym pamiętać, że wielu ma broń, że wielu weteranów też ma odbicia i jednocześnie ma dość skorumpowanych elit.
    Stale na obietnice typu ,,Yes We Can”, czy ,,America First” Amerykanie nabierać się nie dadzą.


    https://www.youtube.com/watch?v=WmEHcOc0Sys

    https://www.youtube.com/watch?v=P43WZd611WA
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 18:25:24
    ... trzęsą gaciami....

    trzęsą gaciami... rosyjscy oligarchowie, nie Amerykanie.
    Najlepszy dowód że amerykańcy wyrwali Rosji Ukrainę, bez Krymu ale z Kijowem
    Ameryka już coraz ostrzej zaczyna grać na obalenie Putina.
    A co Putin?
    Putin miedzy młotem i kowadłem z jednej strony Ameryka i prozachodnia oligarchia która może stracić zrabowane bogactwa, z drugiej strony rosyjska armia, która też może go usunąc.
  • @Oscar 18:51:21
    //Sądzę jednak że oni są na "etacie" i takie mają obowiązki służbowe i za to im płacą...//

    Co do naczelnych PiSlamistów to pełna zgoda.
    Ale nasz Husky? Taka ideowa, PiSlamistyczna poczciwina?... Nie wierzę :))))
  • @Oświat 19:00:31
    Trump wisi na trochę cieńszej nitce.

    //amerykańcy wyrwali Rosji Ukrainę, bez Krymu ale z Kijowem//

    A po co Rosji Kijów? Krym był najważniejszy i wrócił pokojowo do Rosji, jankesy obeszli się smakiem. Zaraz to samo stanie się z Donbasem. I po co yankee była ta rozróba? Zostanie im tylko banderland i burzanowe stepy.

    No ale nie potrafisz zaprzeczyć, że USA trzęsą gaciami przed "małym i tchórzliwym" Putinem :))))))))
  • @Jarek Ruszkiewicz Oscar
    Panowie, nie ma co przesadzać. Ameryka nadal rozgrywa świat po swojemu i nawet jak Rosja postawiła się w Syrii to nie znaczy, że Ameryka została zepchnięta do narożnika.
    USA usadowiła się z bazami w Syrii i jak ich z stamtąd wykurzyć tego Rosja na razie nie wie i nie ma odwagi cokolwiek z tym fantem zrobić.
  • @Oświat 19:08:13
    Amerykańskiej dominacji jeszcze dłuuuugo nikt nie zagrozi, mimo pobożnych życzeń szalonego lewactwa !
    Amerykanie są potęgą gospodarczą i militarną i jeszcze długo nią pozostaną

    Jest jeszcze jeden element o którym trzeba wspomnieć. Chińska diaspora w USA.
  • @Oscar 18:38:53
    ...ale trudno przenieść z powrotem w środowisko gdzie nie ma taniej siły roboczej i nie ma lokalnych zdolnych kadr...
    Nie masz racji.
    W USA są kadry, technologie i są ludzie.
    Dziś nie tani robotnik jest potrzebny, dziś robią maszyny cyfrowe i roboty.
  • @Oświat 19:08:13
    jak Globalnych bandytów wykurzyć z Syrii ?
    To proste .. tak jak się wyciska niechcianego pryszcza.
    Globalni bandyci są tam całkowicie nielegalnie w całkowitej sprzeczności z prawem międzynarodowym.
    Ostatni pretekst "walka z terroryzmem" właśnie się skończył.
    Kurdowie już rozmawiają z Rosją i Syrią na tema swojej przyszłości.
    Bazy USA w Syrii wkrótce znajdą się pełnym okrążeniu i izolacji.
    Wszystkie uczciwe instytucje międzynarodowe muszą naciskać na USA na przestrzeganie prawa międzynarodowego.
    Ciśnienie na pryszcza nieustannie rośnie.
    Opór pryszcza tylko pogrąża globalnego bandytę w oczach opinii światowej.
    W pewnym momencie ośmieszony, wyizolowany pryszcz pęknie..
    i się wyprowadzi po cichu... bo tak pozwolą mu Rosjanie...w trybie przyjaznych negocjacji z "partnerem".
  • @Oświat 19:08:13
    //USA usadowiła się z bazami w Syrii i jak ich z stamtąd wykurzyć tego Rosja na razie nie wie i nie ma odwagi cokolwiek z tym fantem zrobić.//

    A po co ma coś robić? USA zaraz same się wykopyrtną, niech tylko ruszą Iran. A wtedy Putin da im "colpo di grazia" :))

    Nie wiem czy zauważyłeś, że ten "mały i tchórzliwy" Putin więcej robi a mniej mówi. Dokładnie odwrotnie jak Trump, który prawdopodobnie może nie ukończyć pierwszej kadencji.
  • @Oświat 19:14:04
    Kadry się starzeją...jak w Polsce.
    Ktoś dobry 10 lat temu wywalony z roboty dzisiaj już nie "nie kontaktuje" w branży.
    Technologie pędzą do przodu razem z obsługującymi je na bieżąco fachowcami.

    Kto zainwestuje prywatne pieniądze w upadłe i całkowicie niewiarygodne USA ? (zamrażania zagranicznych kapitałów, konfiskat mienia zagranicznych firm na tle politycznym...rodząca się rewolucja społeczna na tle rasizmu i biedy...)
    Słabo to wygląda.
  • @Husky 19:12:43
    //Amerykańskiej dominacji jeszcze dłuuuugo nikt nie zagrozi,//

    Zgadza się! Tylko zapomniałeś dodać, że ta "dominacja" będzie dotyczyła Puerto Rico, Hondurasu, Panamy, Belize i Haiti. No i może Meksyku, choć nie na pewno.
    A taka np. Wenezuela już przystąpiła do innego klubu :)))
  • @Husky 19:12:43
    //Jest jeszcze jeden element o którym trzeba wspomnieć. Chińska diaspora w USA.//

    No właśnie... A Chińczycy słyną ze swojej solidarności. To USA mają problemik...
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 19:06:58
    jakiś sensowny dowód na to że USA trzęsą gaciami...przed "małym i tchórzliwym" Putinem :))))))))?
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 19:25:34
    A ile produktu krajowego brutto przypada na jednego Amerykanina, a ile na jednego CHińczyka. Jak to mówią , zanim szlag trafi ostatniego. Amerykanina, to wcześniej wyginą wszystkie .......psy na świecie ,
    a tuż zaraz Chińczycy
  • @Oświat 19:29:31
    Proszę bardzo!

    Po co przesuwają swoje wojska (i NATO) coraz bliżej granic Rosji? Gdyby się nie bali to siedzieliby w domu.

    Po co wrzeszczą, że Putin wybrał im prezydenta? Gdyby się nie bali to by takich bzdur nie opowiadali.

    Po co nagonka światowych łże mendiów, jaka to Rosja "agresywna"? Gdyby się nie bali to siedzieli by cicho.
    Itp, itd.
  • @Husky 19:33:27
    Drogi zbóju, niecała 1/3 amerykańskiego produktu pochodzi z realnej gospodarki, głównie zbrojeniówki, reszta to finansowe machloje.
    A o Chińczyków się nie martw, oni potrafią zadowolić się miską ryżu. Podobnie Rosjanie.
    A jak jankesowi zabraknie BigMacka to może rewoltę zrobić :))))))))
    Już ok. 50 mln Amerykanów jedzie na bonach żywnościowych
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 19:40:41
    //Drogi zbóju, niecała 1/3 amerykańskiego produktu pochodzi z realnej gospodarki, głównie zbrojeniówki, reszta to finansowe machloje.//


    Jakieś konkretne źródło ?
  • @Husky 19:47:31
    :)))))))))))
    Takie numery to nie ze mną Brunner.

    Nie wierzysz to przedstaw inne dane i je udowodnij. Taka jest kolej rzeczy.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 19:52:53
    Ciekawa teoria obalania klamstwa.
  • @Husky 16:21:44
    Tak było tuż przed kryzysem. Teraz nie jest już tak źle.
  • @Husky 20:20:17
    To mój patent.

    Zarzucasz mi kłamstwo?
    Skoro nie potrafisz przedstawić innych danych to znaczy, że się nie mylę :))))
  • @Husky 19:47:31
    Tak podawały dane statystyczne w USA z okresu przed kryzysem.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 20:31:19
    //Zarzucasz mi kłamstwo?//

    nie,nie,nie
    tylko.....
    mijanie się z prawdą
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 20:31:19
    https://pl.tradingeconomics.com/countries
    i wszystko jasne
  • @Husky 21:06:42
    Ty w ogóle umiesz czytać to co linkujesz?
    Wątpię :)
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 21:14:14
    Odpowiedz na zarzut - skad USA ( i inni) maja pieniadze
    tyle
    ciekawa lektura
  • @Husky 21:52:46
    Jasne, Amerykanie mają pieniądze bo produkują świetne żelazka i sprzedają na całym świecie.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 22:20:53
    I nie tylko żelazka

    http://madeinusa.com.pl/

    pzdr.
    Dobranoc
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 16:54:19
    A po co Rosji Kijów?...
    Pytanie trochę niepoważne, ale odpowiem i na nie.
    Po to, by mieć mięso armatnie ( z Ukraińców) i bazy lądowe 500 km od Moskwy na południe.
    Łukaszenka mając z trzech stron bazy USA też nie czuje się zbyt komfortowo.
    Port morski w Odessie też się przyda, nie gorszy, jeśli nie lepszy niż ten rosyjski w Sewastopolu.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 19:36:03
    Po co przesuwają swoje wojska (i NATO) coraz bliżej granic Rosji?
    Po co, po co, po co.

    Na pewno nie ze strachu przed Putinem, lecz by szykować się do zagarnięcia bogactw Rosji i Syberii, złota, diamentów, gazu, ropy i wszystkich innych znanych nam surowców i pierwiastków.
    I po to, by Trump czuł na swojej szyi pętlę i miał świadomość, że z Putinem kumać mu się nie wolno.
    I po to, by już nigdy nie odrodziła się potęga Rosji czy to carskiej czy sowieckiej, bo tego właśnie Ameryka się boi a nie tego kurdupla .
    I z tym jest problem bo Putin bryknął z Syrią, co się Amerykanom mocno nie spodobało, a nie wiadomo czy po nim nie nastąpi jakiś Iwan Groźny, Piotr Wielki czy Stalin. W takim układzie trzeba Rosję trzymać z dala od Ukrainy i dawnych republik radzieckich w Azji.
    Bo tak jak się rozpadło tak jakiś nowy lider z lepszym pomyślunkiem i twardszymi jajami może znów połączyć w całość, a takiej całości USA może nie podołać.
    Więc chyba wiadomo …PO co?
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 19:52:53
    //Drogi zbóju, niecała 1/3 amerykańskiego produktu pochodzi z realnej gospodarki, głównie zbrojeniówki, reszta to finansowe machloje.//
    Nie wierzysz to przedstaw inne dane i je udowodnij.

    Pewien wysokiej rangi chiński polityk powiedział, że problem polega na tym by Made in China zamienić na Made by China.
    Dla tych którzy nie znają angielskiego wyjaśnię, że chodziło mu o to by to co się produkuje w Chinach było produktem chińskim, a nie produktem wytwarzanym w amerykańskich fabrykach zlokalizowanych w Chinach.
    Sądzicie, że w Niemczech są wyłącznie fabryki niemieckie?
    A może większa część z nich to własność tych z Wall Street(?) nie koniecznie w całości ale tak w 60,– 70 %?
    Był Mercedes Benz, jest Mercedes Chrysler z Dietroi
    A w Meksyku, czyja jest ropa i rurociągi?
    A w Argentynie, Brazylii, Chile, nie tylko fabryki ale i ziemia i farmy i Monsando?
    W Japonii firmy są tak powiązane z amerykańską dystrybucją, że bez niej leżą. To samo z Koreą Południową, z Tajwanem. Kanada też narzeka na to, że wszędzie siedzą amerykanie ze swoimi dolarami.
    W Petersburgu mają fabrykę samochodów Generals Motors, ile i jakie jeszcze mają?
    Panowie jeśli macie nadzieję, czy wyobrażacie sobie, że Ameryka zdycha, no to mało o niej wiecie, mało, albo nic.
    Amerykańcy nie muszą mieć fabryk u siebie, wystarczy, że mają je na pięciu kontynentach, fabryki i bazy militarne i 11 lotniskowców, bo jak powiedział na przesłuchaniu w Kongresie pewien generał:
    –Każdy dolar wydany na armię, zwraca się dwoma dolarami amerykańskiemu biznesowi.
  • @Oświat 23:08:28
    //Na pewno nie ze strachu przed Putinem, lecz by szykować się do zagarnięcia bogactw Rosji i Syberii, złota, diamentów, gazu, ropy i wszystkich innych znanych nam surowców i pierwiastków.//
    Cieszy mnie niezmiernie fakt, że po 17 lat rządów Pana Putina bogactwa wciąż w Rosji i to dobrze.
    //I po to, by Trump czuł na swojej szyi pętlę i miał świadomość, że z Putinem kumać mu się nie wolno//
    Marionetka?
    //I po to, by już nigdy nie odrodziła się potęga Rosji czy to carskiej czy sowieckiej, bo tego właśnie Ameryka się boi a nie tego kurdupla .//
    Napoleon był kurduplem, może nie skończył najlepiej ale ambicji miał wielkie.
    //I z tym jest problem bo Putin bryknął z Syrią, co się Amerykanom mocno nie spodobało, a nie wiadomo czy po nim nie nastąpi jakiś Iwan Groźny, Piotr Wielki czy Stalin. W takim układzie trzeba Rosję trzymać z dala od Ukrainy i dawnych republik radzieckich w Azji.//
    Putin bryka a to znaczy, że może na to sobie pozwolić. Nie sądzę by Ukraina stanowił jakiś bufor. Zbyt daleka to droga.
  • @Oświat 22:47:04
    //lecz by szykować się do zagarnięcia bogactw Rosji i Syberii, złota, diamentów, gazu, ropy i wszystkich innych znanych nam surowców i pierwiastków.//

    Oczywiście, że tak! Takie zwykłe chazarskie marzenia.
    Ty też jesteś chazarem? Z tego co piszesz zaczynam mieć podejrzenia graniczące z pewnością :)
  • @fretka 23:37:46
    Cieszy mnie niezmiernie fakt, że po 17 lat rządów Pana Putina bogactwa wciąż w Rosji i to dobrze.....

    Słyszałem, że wiele z tych bogactw przetworzonych na walutę leży w bankach Rothschilda i Morgana, że wiele skarbów Rosji w łapach złodziei i tak zwanych oligarchów nierosyjskiego pochodzenia, a wszystko to dzieje się za Putina, choć początki były nieco wcześniej.
    Na przykład rosyjskie kopalnie diamentów już od dawna są w rodzinie De Beers to spółeczka anglosaska, może anglo –amerykańska z głównymi siedzibami w Amsterdamie, Tel Awiwie, Nowym Jorku i Bazylei w Szwajcarii.
    Kiedyś Putina zapytano na konferencji prasowej, czemu zezwala na wywożenie z Rosji rosyjski kapitał.
    Putin odpowiedział, że trzeba by rynek walutowy był otwarty.
    No to wywozili różne Abramowicze, Bierezoskie, Chodorkowskie, Deripaski i kilkaset innych dawnych przyjaciół Putina i Jelcyna
    A Kisinger się zapytał – To ruskie elity czy nasze?
    Trump –Jak nie nasze to forsa im przepadnie.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 23:57:33
    Piszę jak jest, a nie jak bym chciał, żeby było.
    Chazarem nie jestem, Ameryki nie cierpię, jednak jej potęgi nie lekceważę. Nie ma co się łudzić że szybko padną. Na razie nie ma na to widoków.
    Putin za miękki, Chiny zbyt mocno powiązane biznesowo z USA.
  • @Oświat 00:09:38
    Nikt nie życzy USA upadku. Starczy, że staną się normalnym krajem jakich wiele na świecie. Tylko tyle i aż tyle.
    Muszą porzucić swoje durne przekonanie o "wyjątkowości" i roli żandarma światowego. A przede wszystkim zacząć realizować interesy Amerykanów a nie Izraela.
    Wtedy może wszyscy znowu polubią Amerykę.
  • USA ingerują w wewnętrzne sprawy Iranu!
    "Jak donosi izraelski Haaretz i Canale 10, 12 grudnia zawarto tajne porozumienie w Waszyngtonie między izraelskim szefem bezpieczeństwa narodowego Meir Ben-Shabbat a jego amerykańskim odpowiednikiem McMasterem, które ma koordynować wspólne działania USA i Izraela przeciwko Iranowi."
    USA oskarżają Rosję o ingerowanie w wewnętrzne sprawy Stanów Zjednoczonych.
    Teraz w jawny sposób Szatany ingerują w wewnętrzne sprawy Iranu!
    To jak to jest, US mogą robić takie rzeczy?
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 00:15:37
    Ameryka jako potęga, to stałe zagrożenie dla całego świata.
  • @Oświat 00:28:00
    W końcu w czymś się zgadzamy :)
  • @
    Ja ,ja, das is gut!
    Naukoffcu! Twój Putin cię oszukuje!
    Pakuj mandżur, kierunek Krzemowa Dolina!
  • @Oświat 00:00:57
    A ja uważam, że pan kłamie..
    Bardzo brzydko.
  • „USA zamierzają zwołać „w sprawie Iranu” specjalne posiedzenie RB ONZ. Trump ogłosił że w Iranie nastąpił czas zmian.”
    Tramp zajmuje się wszystkim innym , tylko nie tym , co trzeba …poprzez odlot w politykę zewnętrzną/międzynarodową …..robi socjotechnikę odwracającą uwagę Amerykanów od spraw wewnętrznych, których nawet , żeby się zesrał nie jest w stanie rozwiązać…ten manewr
    miał zaowocować na Korei Płn -skończyło się taj jak się skończyło …wielki gangster dostał wpierdy od małego Kima i usiadł na dupę….z Iranem będzie tak samo…..Tramp traci twarz prezydenta, której tak naprawdę nie ma i nigdy miał nie będzie…ta marionetka NWO zupełnie im się nie udała.. ..
  • @Oświat 23:08:28
    USA ma fabryki w Chinach i na świecie ? hehehe
    W USA i "Amerykańskie" za granicą wszystko jest prywatne.
    USA jako Państwo nie ma nic oprócz podatków których praktycznie nie płacą oligarchowie i ich firmy zwłaszcza te zagraniczne.

    Wszystko co dochodowe w USA jest w rękach oligarchii najczęściej żydowskiej czyli w rękach tzw nieformalnego "głębokiego państwa"

    Wielki kapitał nie ma granic...a za tym nie ma amerykańskiego patriotyzmu czy nawet sentymentu poza jednym patriotyzmem.. żydowskim, syjonistycznym.

    Zwykli ludzie w USA są nikim są dla Oligarchów zwykła nie bardzo już tanią siła roboczą oraz mięsem armatnim w grabieżczych wojnach prowadzonych przez globalną mafię żydowską rękoma marionetek z USA i NATO... czy innych islamistów.

    USA jako państwa już nie ma... Oligarchowie oderwali się od więzów państwowości są od dawna już globalistami.
  • @Oscar 10:18:17
    Krótko, zwięźle i na temat :)
  • @detektywmjarzynski 06:54:06
    Amerykanie ze szkodą dla nich samych z wyborów na wybory, z roku na rok, mają niestety coraz głupszego człowieka na prezydenta , który prowadzi USA prosto w otchłań piekła. W swoim czasie charyzmatyczny amerykański bokser Mohamed Ali zapytany o to czy chciałby zostać prezydentem tak odpowiedział :
    https://www.youtube.com/watch?v=2ybc095eaK8
  • @Oscar 10:18:17
    ,,USA jako państwa już nie ma..."

    Co za wspaniała wiadomość.
    USaków już nie ma.
  • @Oświat 16:48:14
    USA jako państwa już nie ma.
    Jasna choroba
    I co tera
  • @Oświat 16:48:14
    Prezydent sobie, "głębokie państwo" sobie, Pentagon sobie, CIA sobie...
    poszczególne stany sobie.
    Tam już nie ma spoiwa... chociaż jest jedno ale coraz słabsze..
    to dominacja żydowska na każdym szczeblu władzy.
    a anty spoiwo to populacyjna dominacja kolorowych którzy chociaż są podzieleni między sobą ale wspólnie nienawidzą białych rasistów... i żydów
  • @Oscar 10:18:17
    Dokładnie to samo miałam odpowiedzieć na to oświatowe mącenie!

    Amerykanie a amerykańskie, a raczej żydowskie korporacje, to zupełnie co innego. Fakt, że korporacje kwitną, wcale nie znaczy, że przeciętnemu Amerykaninowi dobrze się powodzi, albo, że powodzi mu się lepiej. Opowiadanie, że Amerykanie nie muszą mieć u siebie fabryk, jest bardzo kreatywne, ale mija się z prawdą, bo fabryki są im potrzebne w kraju, aby mieć dobrze płatną pracę i w związku z tym przyzwoity poziom życia. Natomiast korporacjom jest na rękę mieć fabryki tam, gdzie siła robocza jest najtańsza.
    Wystarczy popatrzeć na wykresy przyrostu dochodów najbogatszych obywateli w stosunku do całej reszty i zauważyć niebotyczne różnice, podobne do różnic występujących na Ukrainie, żeby zobaczyć, jak to doskonale się Amerykanom powodzi i jak to co rusz im się poprawia.

    Poza tym, USA ma największe zadłużenie w historii i trzyma się tylko i wyłącznie dzięki petrodolarowi.
    Według niektórych teorii jedną z najważniejszych przyczyn upadku państw i imperiów jest właśnie ogromne rozwarstwienie bogactw w społeczeństwie, dlatego też zarówno USA jak i Ukraina są bliskie upadku.

    Oprócz tego, że klasa średnia, która stanowi zdrową podstawę każdego społeczeństwa, jest zubażana, dodatkowo, razem z klasą najniższą jest niszczona, czego dowodem "huragany" parkujące nad miastem, powodujące powódź, albo "wildfires", czyli pożary lasów, w których nie płoną lasy, ale za to całe osiedla prywatnych domów są obracane w pył, a ich właściciele pozostawieni kompletnie bez niczego, bez dachu nad głową, bez ubezpieczeń i z hipoteką do spłacenia.

    USA jako korporacja, owszem, może przetrwać, ale to nie znaczy, że są to te same niegdysiejsze Stany Zjednoczone, rządzone i budowane przez Amerykanów, dla Amerykanów i których właścicielami faktycznie byli Amerykanie, a nie kilka żydowskich korporacji popieranych przez kongres przekupiony przez syjonistyczne i globalistyczne lobby żydowskie, którego jedynym celem są zyski, bez przebierania w środkach, które do nich prowadzą.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930 

ULUBIENI AUTORZY

więcej