Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
431 postów 15043 komentarze

SpiritoLibero

Jarek Ruszkiewicz SL - Oprócz mojego mistrza, Mahatmy Ghandiego, Mistrza od zawsze, szanuję i modlę się za Józefa Jerzego Kukuczkę. Pierwszy to Mistrz walki bez przemocy a drugi to największy wyczynowiec jakiego Polska wydała.

Kto jest sponsorem terroryzmu na Bliskim Wschodzie?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Rewelacje byłego premiera Kataru, Hamada bin Jassim bin Jaber al-Thani na ten temat zostały całkowicie zignorowane przez korporacyjne fake mendia.

To nic, że każdy rozsądny i uczciwy analityk i komentator zna odpowiedź na postawione w tytule pytanie, macherzy od propagandy uważają jednak, że odwracając twierdzenie Goebbelsa, jeśli się o czymś nie mówi to to nie istnieje. Tym razem jednak te rewelacje nie pochodzą z RT czy Sputnika (bo jak wszyscy doskonale wiedzą są to tuby propagandowe Kremla czyli wiarygodności zero) tylko od polityka, który pełniąc funkcję premiera miał bardzo dokładny wgląd w sytuację.

Były premier Kataru ujawnia metody współpracy swojego kraju z Arabią Saudyjską i Turcją, pod nadzorem USA w organizacji, dostawach broni i funduszy terrorystom w Syrii. Jaber al-Thani, który nadzorował do 2013 roku operacje Kataru na terenie Syrii powiedział "Nie chcę wchodzić w szczegóły lecz mamy kompletną dokumentację o sposobach jakimi działaliśmy na terenie Syrii". Al-Thani utrzymuje, że saudyjski król Abdullah, który rządził do swojej śmierci w 2015 i USA powierzyli Katarowi pierwszoplanową rolę w tajnych operacjach i prowadzeniu wojny per procura.

Komentarze byłego premiera Kataru zostały odebrane jako forma obrony i usprawiedliwienia roli Kataru w popieraniu terroryzmu oraz jako krytyka roli Arabii Saudyjskiej i USA, które wysłały Katar na pierwszą linię wojny z Assadem. W każdym razie zmowa milczenia została przerwana a cała sprawa idzie na konto administracji Obamy a w szczególności byłej Sekretarz Stanu H.Clinton. Katar nie ma już nic do stracenia, zwłaszcza po wolcie Saudów, którzy chcą zrobić z Kataru kozła ofiarnego.

Jak już pisałem wyżej media mainstreamowe nie podjęły w ogóle tematu. Jedynie alternatywne typu Zero Hedge, Ron Paul Institute for Peace and Prosperity , Antiwar.com czy pojedynczy, niezależni analitycy zainteresowali się całą sprawą. To jednoznacznie potwierdza ogólnie znaną tezę, że media korporacyjne nie są od informacji a raczej od dezinformacji. Już w sierpniu 2016 Trump oskarżał Obamę i Clinton o to, że byli twórcami tzw. Państwa Islamskiego. Wtedy reakcja mediów była natychmiastowa, wszyscy rzucili się na Trumpa. Wszystko jednak okazało się prawdą.

Tym bardziej dziwi milczenie tych, którzy mogliby wyciągnąć z tego korzyści polityczne z prezydentem Trumpem na czele. Świadczy to niezbicie jakie realne wpływy ma ma deep state w USA. Trump mógłby raz na zawsze pogrążyć politycznie H.Clinton ale tego nie zrobił. Jedynym powodem takiego zachowania może być fakt, że Trump i jego administracja ma niewiele do powiedzenia w USA.

Jak ma się Polska do tego wszystkiego? Otóż okazuje się, że nasz rząd chodząc na pasku "wiecznego sojusznika" wspiera twórców i sponsorów światowego terroryzmu, dzięki którym Europa przeżywa obecnie inwazję nachodźców. To nic, że nie godzimy się na ich przymusową relokację, problem zbliżył się do naszych granic i prędzej czy później będzie nas dotyczył.

KOMENTARZE

  • polityka
    wojna i polityka to biznes as usual...
  • Autor
    Trump nawet gdyby chcial to niewiele moze zrobic wobec mafii bankowej.
    Gdyby zrobil cos co zagrazaloby interesa tej mafii zostalby zdjety np. z pomoca FBI i CIA a media zaroilyby sie od "fake news" np. afera seksualna czy pedofilska.Ciag wydarzen na BW wskazuje na udzial mafii bankierskiej o znanym pochodzeniu etnicznym w tych wydarzeniach.
  • Jedną z wielu wskazowek jest polityka embarga USA
    Wszyscy wrogowie USA mają nakładane przeróżne embarga, blokady dostępu do jakichś ważnych dla nich zasobów o których decyduje USA lub wasale.

    Ale w stosunku do terrorystów islamistów jakoś USA nie nałożyły żadnego embarga choćby na broń, na przekazywanie pieniędzy, na sieci komórkowe, na internet...

    Wiadomo że terroryści dysponują bronią z magazynów USA, Izraela, Bułgarii, Polski, Ukrainy, Niemiec, Francji...Anglii...Arabii Saudyjskiej...
    Te wszystkie kraje są pod ścisłą kontrolą USA.
    Wiemy przecież że USA potrafią embargiem zadusić kraj, organizacje, pojedynczych ludzi... w stosunku do krwawych terrorystów tego nie robią.

    W sumie truizm.. wszyscy wiemy kto posługuje się terroryzmem na świecie... nie od dzisiaj.
  • @mac 14:05:50
    "Trump nawet gdyby chcial to niewiele moze zrobic wobec mafii bankowej.
    Gdyby zrobil cos co zagrazaloby interesa tej mafii zostalby zdjety np. z pomoca FBI i CIA a media zaroilyby sie od "fake news" np. afera seksualna czy pedofilska."

    Masz całkowitą rację, ale... myślę, że jest pewien "myk".

    Moim zdaniem Trump może w USA wprowadzić... stan wojenny. Wtedy wojsko przejmuje władzę w kraju, dziennikarze w mediach dostają rozkaz przebrać się w mundury i śpiewać z innego klucza albo kulka, CIA i FBI dostają się pod wojskowe dowództwo, zaczyna działać komando wykonujące wyroki na autorach fake newsów...
    Pretekstem może być np ogromne zadłużenie USA zagrażające dobru obywateli, groźba katastrofy Yellowstone w skali całego kraju itp...

    Jak bardzo się mylę?

    Ukłony

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

ULUBIENI AUTORZY

więcej