Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
399 postów 13579 komentarzy

SpiritoLibero

Jarek Ruszkiewicz SL - Oprócz mojego mistrza, Mahatmy Ghandiego, Mistrza od zawsze, szanuję i modlę się za Józefa Jerzego Kukuczkę. Pierwszy to Mistrz walki bez przemocy a drugi to największy wyczynowiec jakiego Polska wydała.

Czy Sakiewicz jest medialnym agentem Kremla?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Dość często zaglądam na niezależna.pl Tomusia Sakiewicza (kawalera orderu ukraińskiej bezpieki), lubię takie hardcorowe klimaty i dochodzę do wniosku, że chyba coś jest na rzeczy.

Gdybym był wajchowym od propagandy na Kremlu to ufundowałbym dla reda Tomusia specjalną nagrodę (może kolejny medal?) albo chociaż stypendium. Gdyby takiego Tomusia nie było to bym go wymyślił bo przysługi jakie oddaje Rosji są nie do przecenienia. Starczy rzucić okiem na tytuły "niezależnej" tylko z ostatnich kilku dni.

"Rosja wtykała palce w referendum w sprawie Brexitu? Ruszyło oficjalne śledztwo" / "Rosja będzie wpływać na wybory w kolejnym europejskim państwie? "Celem jest podział społeczeństwa" / "Rosyjskie bombowce strategiczne zaatakowały"/  "Rosja tworzy nową jednostkę wojskową. Będzie zwalczać drony" / "Prezydent Niemiec z wizytą w Rosji. Apeluje o zbliżenie" / "Długie ramię Moskwy. Jest dowód na związki hakerów Fancy Bear z Kremlem. Ta lista szokuje!" / "Rosja straszy, że uzna dziennikarzy za „zagranicznych agentów”. Putina musiało zaboleć"

Tego jest oczywiście więcej, sięgnąłem po pierwsze z brzegu.

Dlaczego takie teksty radują propagandystów z Kremla? To dość proste - same tytuły są intrygujące i przyciągają wzrok czytelnika, który natychmiast klika, żeby dowiedzieć się co tam znowu ten zły KGBista Putin wykombinował. Z każdej notki, napisanej oczywiście w określonym duchu wyłania się obraz potężnego mocarstwa, który swoimi mackami, zwłaszcza medialnymi, oplótł już cały świat. Putin wybrał sobie (ciągle wg. "niezależnej") prezydenta USA i miesza z powodzeniem w "demokratycznych" procesach innych państw. Wychodzi na to, że Rosji nie są potrzebne czołgi i samoloty, starczy RT, Sputnik i najzdolniejsi na świecie hakerzy, którzy wchodzą do amerykańskich systemów informatycznych jak przeciętny Polak do "Biedronki". To nic, że nie ma na to żadnych dowodów ale przekaz idzie w świat i czyni spustoszenia w głowach biednych obywateli "wolnego" świata, do których przecież Polacy, jak już dzięki PiS "powstali z kolan" też należą.

Polacy to specyficzni odbiorcy wszelkiej propagandy, przynajmniej ci, którzy mieli okazję poznać medialne praktyki z poprzedniego, słusznie minionego okresu. Nachalna, szwarc propaganda budzi natychmiast reakcję nieufności i refleksji. Tym bardziej, że dzięki internetowi każdy może sobie wyrobić własne zdanie na dowolny temat.

Dodatkiem do świetnych artykułów w "niezależnej" są oczywiście komentarze, które normalnego czytelnika odrzucają swoim chamstwem i rusofobią. I znowu paradoks - każdy normalny odbiorca jak przeczyta tylko kilka to niechybnie dojdzie do wniosku, że te artykuły mogą się podobać jedynie idiotom. Rzecz o tyle interesująca, że każdy komentarz przechodzi przez czujne oko moderatora. Sam kiedyś robiłem eksperymenty umieszczając jakiś w miarę merytoryczny komentarz i zauważyłem, że żaden nie został opublikowany. Zamiast tego pełno było pisanych łamaną polszczyzną rynsztokowych bluzgów, które w większości nadają się do zastosowania art. 256 k.k. Dopóki jednak w wymiarze sprawiedliwości króluje "dobra zmiana" i jest odgórne przyzwolenie na atakowanie Rosji nic portalowi Tomusia Sakiewicza nie grozi. Biedacy nie dostrzegają jednak, że ich wysiłki są wyjątkowo przeciwskuteczne.

A może właśnie o to chodzi i teza postawiona w tytule ma sens?

KOMENTARZE

  • @Autor
    Widzę, że wraca Szanowny do swego starego konika, czyli zwalczania tego biednego Sakiewicza.
    Czym on ci winny? (Tu każda wrażliwa osoba łezkę uronić powinna).

    A tak po prawdzie, to "podwójnych" agentów, nawet na NEONie, można na kopy liczyć (Na kopach powinno się kończyć). "Podwójnych" - czyli takich, którzy działają na rzecz kogoś, czy czegoś, co niby zwalczają.
    Tak jest często z "antysemitami", którzy faktycznie gloryfikują judaizm.

    PS. Skoro tak Szanowny nie lubi Sakiewicza, i propaguje jego "dokonania", to chyba "cóś" w tym jest.
    ;-)))
  • @Krzysztof J. Wojtas 10:47:04
    Bo ja jestem też tajnym agentem wpływu. Pracuję dla San Escobar :)
  • Mahatma Gandhi
    Tak tylko na marginesie; najprawdopodobniej Gandhi był homoseksualistą.
    "Gandhi lived with Kallenbach, a German-born Jewish architect, in Johannesburg for about two years from 1907 before returning to India in 1914
    Gandhi has frequently mentioned him in his autobiography, where he explains how Kallenbach was his 'soulmate'
    The Indian Government purchased the Gandhi-Kallenbach Archives to prevent their auction by Sotheby's in July 2012.[12] The Indian government' has stated that the purchase of the private correspondence of their cultural and socio-philosophical leader was to prevent it from being auctioned for profit, though there is speculation that this purchase was made due to a concern that these letters would reveal that Gandhi may have been homosexual."
    Gandhi:
    "My sympathies are all with the Jews. I have known them intimately in South Africa. Some of them became life-long companions. Through these friends I came to learn much of their age-long persecution. They have been the untouchables of Christianity. The parallel between their treatment by Christians and the treatment of untouchables by Hindus is very close. "
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 10:57:47
    No to santo subito, kurcze pieczone w pysk!!!
  • @Robik 11:01:53
    Czyżby kolega był homofobem? :)
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 11:07:45
    Tak tylko dla "jasności".
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 10:57:47
    "Bo ja jestem też tajnym agentem wpływu. Pracuję dla San Escobar :)"
    Raczej Pan jest agentem Kremla a Tomuś reprezentuje żydowskie interesy, które na Ukrainie są bardzo mocno reprezentowane.
  • a swoją drogą jakie zasługi dla banderowskiej bezpieki ma Sakiewicz?
    bo na jaw wychodzą coraz to nowe szczegóły.
    (mój komentarz do tematu blogera B.Jaznach ale tu również pasuje jak ulał)

    "Umyją się krwią i wszystko zrozumieją.Złamiemy ich jak gałązki.W tej kwesti mamy pełne poparcie"
    powiedział o mieszkańcach Krymu mieszaniec Tiahnybok w pamiętne dni 2014 r.
    Adwokat Janukowycza opublikował wczoraj zeznania Jurija Ilina do 19 lutego 2014 r pełniącego funkcję Szefa Sztabu Sił Zbrojnych Ukrainy
    https://en.wikipedia.org/wiki/Yuriy_Ilyin
    Zaś Kliczko który nie tylko jest zbójem ale i (skutkiem urazów głowy) idiotą powiedział rzecz wielce zastanawiając:"POSTĄPIĄ jeszcze twardziej niż z Kijowem" co oznacza że CI którzy w Kijowie wysłali do nieba "niebieską sotnie" na Krymie będą jeszcze bardziej okrutni.No i przede wszystkim oznacza to że Kliczko wie coś niecoś o tym kto strzelał na majdanie.

    Z relacji gen.Ilina wynika że zgraja która już wówczas przejęła władzę w Kijowie nie miała najmniejszych zamiarów pertraktować z Krymem.Przeciwnie,zamierzała urządzić etniczną czystkę na wielką skalę.
    https://www.youtube.com/watch?v=L8Sb9lwPSdk
    https://ria.ru/world/20171102/1508073049.html
    PS
    ciekawe czyje poparcie w kwestii rezania Krymczan miał półżyd Tiahnybok
  • @ikulalibal 16:57:51
    Hmm Tiahnybok .https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQSigpozOx10X1QLl3tRn7919QQoh7PtkdufzstfVRLL8mmKMuR No i to ?. http://ocdn.eu/pulscms-transforms/1/qA5ktkpTURBXy8yMmY4MjM4MDk2MmVlMTc1M2EyN2IwZDVhZGI2MTk0Yy5qcGeSlQMAzQH0zQwzzQbckwXNAxTNAbw Dziwny jest świat .Ave.
  • to nie chodzi o to co taki Sakiewicz Tomuś pisze,
    tylko kto go czyta, tak samo jest z miesięcznicami Kaczyńskiego, jak by go ludzie olali, to by sobie mógł chodzic do woli, to samo dotyczy propagandzistów z prawa i lewa, jakies dzienniki i wiadomości czy fakty, jakies komentarze internetowych kaznodziejów; Michalkiewiczów, Cejrowski, Rachoń, onet radio, Ziemkiewicze, i wielu innych, to są błazny, a służą do ogłupienia ciemnoty polskiej do końca, a ciemnota sie łudzi ze zna prawde z pierwszej ręki. Antoś Macierewicz, tez persona która za obłąkańca robi, razem z tym rządem i opozycją Tuskową i sitwa. Ciemnota sie nimi zajmuje jak by to persony były, a to co najwyżej czyjeś pachołki, bez możliwości dokonywania samodzielnie jakichkolwiek działań.
  • @35stan 13:48:16
    Kreml nie podesłał mi jeszcze ani jednej kopiejki...
    San Escobar płaci nieźle i na czas :)))
  • @Jarek Ruszkiewicz SL na nich tak Sakiewicz i Macierewicz liczą, oj się przeliczą.
    Media: Amerykańskie myśliwce F-35 zardzewiały! Pentagon na 30 dni zamroził program wyposażenia sił zbrojnych w myśliwce F-35 po tym, jak na tych maszynach znaleziono rdzę pisze Bloomberg. Jak informuje agencja, ślady korozji, przewyższające dopuszczalne normy, pojawiły się na złączeniu paneli z włókna węglowego z aluminiowym korpusem myśliwca. Według spikera Pentagonu Joe Della Vedova, do korozji doszło z winy producenta, koncernu zbrojeniowego Lockheed Martin. „Wyjawione defekty w przyszłości należy poprawić, ale nie zagrażają one bezpieczeństwu lotów F-35 i nie wpływają na nasze operacje” powiedział Della Vedova. Samolot F-35 Lightning II drugi seryjny myśliwiec piątej generacji po F-22 Raptor. Ten program kosztował USA około półtora biliona dolarów. Samolot jest stale krytykowany, m.in. przez prezydenta Donalda Trump ze względu na częste problemy techniczne. W październiku rzecznik amerykańskich Sił Powietrznych poinformował, że wielu pilotów F-35 zaobserwowało u siebie symptomy głodu tlenowego. Jak powiedział Della Vedova, śledztwo nie ustaliło, co wywołało te dolegliwości. Zdaniem przedstawiciela lotnictwa amerykańskiego Marka Graffa podobne incydenty stanowią realne zagrożenie dla sił powietrznych.

    Ps..Sprawa wyszła na jaw z tydzień temu. Dotyczy jak na razie jednej sztuki, i chodzi o samolot używany przez USA. Ilość rdzy była na tyle duża, że samolot został odstawiony od lotów a producent nakazał przeprowadzenie kontroli we wszystkich wyprodukowanych i będących w użyciu. Wstępne informacje mówią, że przyczyna leży w zbyt dużej nieszczelności konstrukcji. Chodzą pogłoski, że Amerykanie chcą zrezygnować z ulepszania F-35 i pozostawić w służbie ok. 200 sztuk niepełnowartościowych bo podatnicy dostają wścieku, ale co z zagranicą, to byłaby bomba. F35 jest bublem z którego chcą zrezygnować nawet Amerykanie. Jeżeli Amerykanie zrezygnują z rozwoju programu to te 200 samolotów które kupili nie będą modyfikowane, to samo dotyczy odbiorców zagranicznych, wszyscy zostaną z bublem a dodatkowo będą musieli dać kompensatę odbiorcom zagranicznym albo wpuszczą ich w kanał nic nie dając. To musi być bardzo bolesne dla fanów F-35 taki bubel....W czerwcu ubiegłego roku wstrzymano loty samolotów myśliwskich F-35B Lightning II ze składu 3rd Marine Aircraft Wing, stacjonujących w bazie Yuma w Arizonie. Powodem były problemy z autonomicznym systemem informacji logistycznych (Autonomic Logistics Information System). Zadaniem ALIS jest sprawdzanie każdego egzemplarza F-35 na całym świecie w trakcie jego eksploatacji, realizacja zadań diagnostycznych płatowca, awioniki i zespołu napędowego, zapewnienie terminowych dostawy odpowiednich części zamiennych w żądane miejsce oraz możliwość tworzenia, zapisywania i odtwarzania wszystkich misji bojowych. W tym samym czasie uziemione zostały również myśliwce wielozadaniowe F-35A ze składu 56th Fighter Wing, stacjonujące w bazie Luke w Arizonie. Przyczyną wstrzymania lotów było wadliwe działanie pokładowej wytwornicy tlenu. W ramach środków zapobiegawczych postanowiono wtedy, że lotnicy USAF muszą unikać lotów na wysokości, na jakiej miały miejsce przypadki hipoksji. Zmieniono procedury naziemne, aby złagodzić fizjologiczne zagrożenia dla pilotów, opracowano nowe szkolenia, polepszające kondycję pilotów, zwiększono minimalną ilość tlenu w instalacji rezerwowej i wyposażono lotników w czujniki, rejestrujące ich parametry życiowe. Warto wspomnieć, że nie były to pierwsze i jak widać nie ostatnie problemy z najdroższym samolotem myśliwskim świata...Za te pieniądze to ten myśliwiec poza czynnościami bojowymi powinien jeszcze prać, gotować, laskę robić szydełkować itd. itd.

    Ps.II..Oto co mi na ten temat mający syna w USAF Staszek Kieliszek z USA napisał na PW.
    Wcale mnie to nie dziwi. Jest wiele tego powodow, ktore nakladaja sie na siebie i w koncu dochodzi do takiej sytuacji, ze trzeba produkt wyrzucic na smietnik. Potega lotnictwa USA to rezultat pracy inzynierow, bylych pilotow 2 wojny swiatowej, wielu Polakow co latalo w bitwie o Anglie. Znalem osobiscie 2 takich dystyngowanych Panow. Jeden z nich, Pan Mowczan byl oblatywaczem F-16 a drugi, Pan Jozefowski inzynierem w Boeingu. Starzy inzynierowie juz powymierali, wielu z nich nie mialo formalnego wyksztalcenia ale mieli doswiadczenie, byli bylymi slusarzami, narzedziowcami. Pamietam powiedzonko, ktore nieraz wyglaszali: "Make it simple, stupid"- zrob to prosto, glupku. Jest to szalenie wazne by upraszczac co tylko sie da. Skomplikowac jest bardzo latwo i zapedza sie czlowiek w sytuacje bez wyjscia. Zawsze w projektowaniu byla kolejnosc wykonywanych czynnosci. Nie mozna na przyklad projektowac samochodu o ile nie ma sie juz zaprojektowanego silnika bo nie wiadomo czy sie pod maska zmiesci.Teraz jest inaczej.Wymyslono tzw "simultaneous engineering", projektowanie rownolegle. Projektuje sie wszystko na raz i to w roznych firmach! Burdel nie do opisania! Co piatek rozmawiam sobie z bratem, ktory jeszcze projektuje samochody w Detroit i opowiada mi zabawne historyjki jak zapomniano zapewnic miejsce pod maska dla akumulatora lub dla kolumny kierownicy. Nastepna przyczyna niepowodzenia takiego F-35 jest rysowanie na komputerach. Nie ucza dzis geometrii wykreslnej, dzieki ktorej mozna bylo w glowie wyobrazac sobie jakies przyszle ustrojstwo zanim sie narysowalo pierwsza kreske bo w przeciwnym wypadku trzeba bylo wszystko gumkowac lub caly rysunek
    przerysowywac. Inzynierowie, produkowani dzis przez uniwersytety nie maja praktyki robotniczej, nie potrafia rysowac ale potrafia gadac i wymachiwac rekami: zebrania, wykresy, plansze pogladowe, slajdy, przemowy. To jest slepy zaulek, beda musieli wrocic do podstaw.
  • @Repsol 17:39:00
    Skandaliczna groźba lwowskiego polityka! Ukraińcy będą bić Polaków za symbole Armii Krajowej! Minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski zapowiedział wczoraj, że do Polski nie będą wpuszczani Ukraińcy „zachowujący skrajnie antypolskie stanowisko”. „Ludzie, którzy ostentacyjnie zakładają mundury SS Galizien do Polski nie wjadą” oświadczył szef MSZ. Na reakcję ukraińskich czcicieli Bandery i ludobójczej OUN-UPA nie trzeba było długo czekać. Jak informuje portal kresy.pl, polityk neobanderowskiej partii Swoboda Jurij Michalczyszyn zagroził biciem Polaków, którzy będą nosić we Lwowie symbole Armii Krajowej. Miałby to być odwet za ewentualne udzielanie zakazów wjazdu na terytorium Polski osobom wymienionym przez ministra Waszczykowskiego. To nie pierwszy wyskok Michalczyszyna w tym stylu. Niedawno neobanderowiec popisał się pluciem na Orlęta Lwowskie nazywając je „polskimi okupantami Lwowa”, którzy „nielegalnie okupowali Zachodnioukraińską Republikę Ludową w 1919 roku i masowo zajmowali się zabijaniem Ukraińców”. Te bezczelne i kłamliwe wypowiedzi Michalczyszyna można by ignorować, gdyby nie wpisywały się one w oficjalną narrację, jaką przyjęło państwo ukraińskie czyniąc swoimi narodowymi bohaterami sprawców ludobójstwa na Polakach i domagając się stawiania pomników zbrodniczej OUN-UPA na terytorium RP. Ukraińcy pokazują dobitnie, że są dumni ze swojej rezuńskiej historii i gotowi po raz kolejny „rezać Lachów”. Polska nie może dłużej ignorować takich zachowań.

    Źródło: kresy.pl

    Ps..Niech Rząd Polski da sobie spokój z Ukrainą. Pomóc naszym rodakom a najlepiej sprowadzić do Ojczyzny, a Ukraina niech radzi sobie sama. Ukrainę trzeba poddać próbie jej siły przetrwania w konfrontacji z Rosją .Będąc neutralnym w tym sporze więcej zyskujemy niż tracimy.Wspomaganie Ukraińców nic nam nie da.Oni nigdy nie byli i nie będą dla Polski przychylni.To Judasze. Może porozmawiać z Putinem o posprzątaniu tego bałaganu jak to tak skutecznie robi w Iraku i Syrii (Amerykanie "nie mogli sobie poradzić”). Kwestię ukraińską powinno się uzgadniać wspólnie z Rosją – upa-ina to zbyt chaotyczny twór by istnieć. A my powinniśmy zamiast całować w dupę upowców rozmawiać i wspólnie działać z Rosjanami. Rządy mają do siebie to, że się zmieniają. Charakter ludzki nie. Potomkowie chorych z nienawiści sadystycznych prymitywów, pozostaną nimi nawet wówczas, kiedy przywdzieją garnitury i wsiądą do limuzyn.
  • @kula Lis 67 09:52:18
    "A my powinniśmy zamiast całować w dupę upowców rozmawiać i wspólnie działać z Rosjanami."

    Oj wielu pracuje, żeby takiej współpracy nie było. "Smoleńsk" to nie przypadek... tak myślę.

    Serdecznie pozdrawiam
  • @Jasiek 10:02:33
    //Oj wielu pracuje, żeby takiej współpracy nie było. "Smoleńsk" to nie przypadek... //

    i co ciekawe...jak się okazuje, hodowca kotów z Joli Bord świetnie "gospodaruje" Smoleńskiem...jakby tak zajechać Michalkiewiczem

    ...już dwa lata jak pisiory rządzą...no ale gdyby wyjaśnili, to skończyły by się miesięcznice...a to raczej nie oto chodzi....pozdr
  • @Jasiek 10:02:33
    Lista Ukraińców w Polsce.
    https://justice4poland.com/2017/03/23/lista-ukraincow-w-polsce/comment-page-1/
  • @trybeus 12:16:58
    Miesięcznice skończą się na 96 ofierze. Być może na 97 bo była jedna NN. Tak rzekł prezes JK.
  • @Jasiek 10:02:33
    Lista znanych Ukraińców, którzy powinni mieć zakaz wjazdu do Polski.
    Władze Ukrainy co chwila zakazują wjazdu Polakom, którzy bronią prawdy historycznej o zbrodni wołyńskiej. We wrześniu takim zakazem objęto prof. Czesława Partacza, specjalistę od banderowskich zbrodni, a kilka lat temu w podobny sposób „doceniono” publicystykę autora „Warszawskiej Gazety” Marcina Hałasia. Nasi politycy nie dostrzegają problemu. A odpowiedź powinna być prosta: zakaz wjazdu na terytorium Polski „kłamców wołyńskich” i apologetów banderowskich zbrodniarzy. Zakazy powinny dotyczyć ich rodzin, znajomych, firm i aktywów w Polsce. Problemy z ukraińskimi nacjonalistami mają także Węgrzy i Słowacy, którzy zapewne chętnie poparliby taką akcję. Tylko w taki sposób możemy Ukraińców nauczyć szacunku dla prawdy historycznej i poszanowania praw tych, którzy ją głoszą.

    Kara za prawdę.....

    Karzą dziennikarzy, publicystów, a nawet naukowców, którzy otwarcie mówią o zbrodniach ukraińskich. Zakaz wjazdu otrzymują nawet lokalni politycy, tacy jak Robert Choma – prezydent Przemyśla (w tym przypadku pod presją mediów szybko go zdjęto, pokazuje to jednak mechanizm). Przemyśl Ukraińcy uważają za „swoje” miasto. Ukraińska Służba Bezpieczeństwa SBU zakazała polskiemu samorządowcowi wjazdu na terytorium Ukrainy zaledwie dwa dni po tym jak Choma wziął udział w patriotycznym Marszu Pamięci Orląt Przemyskich, który upamiętnia udział przemyskiej młodzieży w walkach z Ukraińcami w 1918 r. Oficjalny powód? Choma, jako prezydent Przemyśla, objął patronat nad uroczystościami. Zakaz wjazdu na Ukrainę otrzymał także Marcin Hałaś – publicysta „Warszawskiej Gazety”. Nie ma wątpliwości, że miało to związek z jego działalnością patriotyczną i publicystyczną. Marcin Hałaś jest autorem szeregu publikacji o polskich Kresach i zbrodniach banderowców. W kwietniu odmówiono zaś wjazdu działaczowi kresowemu Zdzisławowi Kogucikowi. Ostatni głośny wypadek to wspomniany profesor Czesław Partacz. Jest on historykiem badającym relacje polsko-ukraińskie. Otwarcie piętnuje banderowskie zbrodnie i ich sojusz z hitlerowskimi Niemcami. Rzeź wołyńska to z zimną krwią zaplanowane ludobójstwo dokonane przez Ukraińców na Polakach. Miało ono miejsce podczas okupacji terenów II RP przez III Rzeszę od 1943 r. do 1945 r. Ukraińcy zamordowali ponad 100 tys. Polaków. Była to czystka etniczna, która miała spowodować ucieczkę pozostałej ludności i umożliwienie Ukraińcom przejęcia wschodniej Małopolski (województwa lwowskiego), a także ziemi wołyńskiej. Ukraińcy swoim zachowaniem leczą sobie kompleks Polski. Rozsadnik ukraińskiego nacjonalizmu jest dziś przy granicy z Polską. Ukraińcy mieszkają w miastach zbudowanych i zaprojektowanych przez Polaków, otoczeni zabytkami polskiej kultury. Prymitywny nacjonalizm każe im prowokować konflikty z Polską i gloryfikować zbrodniarzy. Niestety nasze władze nie reagują. Zachowują się trochę jak dorosły mężczyzna, który dostaje w twarz od młokosa i nie oddaje, chociaż jednym ciosem mógłby go posłać na ziemię. W ten sposób jednak tylko rozzuchwala smarkacza.

    Kara za kłamstwo wołyńskie....

    Skoro ukraińskie władze karzą Polaków za głoszenie prawdy historycznej, to my karzmy Ukraińców za kłamstwa. Pierwszym krokiem powinien być zakaz wjazdu do Polski kłamców wołyńskich, kolejnym – ich ściganie przez polską prokuraturę, po nowelizacji kodeksu karnego. Podobnie jak to jest w przypadku kłamstwa o zbrodniach niemieckich w czasie drugiej wojny światowej w niektórych krajach. Przykładem jest pisarz David Irving, który negował zbrodnię Holocaustu. Twierdził on, że w Oświęcimiu nie było komór gazowych. Dopiero kara 3 lat więzienia, orzeczona przez wiedeński sąd, sprawiła, że przestał kwestionować fakty historyczne i przyznał, że argumenty innych historyków go przekonały. Analogiczne przepisy wprowadzone w Polsce zwrócą uwagę świata na problem braku rozliczenia zbrodniarzy ukraińskich za mord na Polakach. Umożliwiłoby to także wykorzystanie instytucji Europejskiego Nakazu Aresztowania, gdyby któryś z tych kłamców postawił nogę w UE. Wówczas musiałby liczyć się z ryzykiem odpowiedzialności karnej przed polskim sądem. „Warszawska Gazeta” przygotowała listę osób, które powinny otrzymać zakaz wjazdu do Polski, a nawet zostać skazane za kłamstwa o rzezi wołyńskiej:

    Petro Poroszenko – prezydent Ukrainy. W reakcji na przyjęcie przez polski sejm uchwały o ludobójstwie na Wołyniu stwierdził, że jest mu smutno z tego powodu, że wydarzenia na Wołyniu zostały nazwane ludobójstwem. W dyplomatyczny sposób prezydent Ukrainy powiedział, że rzeź wołyńska nie była ludobójstwem.

    Wołodymyr Wiatrowycz – prezes „ukraińskiego IPN”, który ocenił, że w Polsce za dużo mówi się o historii, a „kwestię” (sic!) Wołynia przedstawia się tak, żeby niesłusznie potwierdzić koncepcję ludobójstwa. Wiatrowycz stwierdził także, że żołnierze ukraińskiej dywizji współpracującej z hitlerowskimi Niemcami Waffen-SS Galizien nie są zbrodniarzami, tylko… „ofiarami wojny”.

    Borys Tarasiuk – były szef MSZ Ukrainy, w związku z przyjęciem przez polski sejm uchwały o zbrodni wołyńskiej zrezygnował z funkcji szefa międzyparlamentarnej grupy do spraw współpracy z Polską. Według niego uchwała jest przykładem wypaczania ukraińskiej historii i poniżania Ukraińców.

    Pawło Klimkin – minister spraw zagranicznych Ukrainy. Skrytykował polski sejm, odbierając nam prawo samodzielnego komentowania wydarzeń na Wołyniu. Według niego powinniśmy przyjąć uchwałę, która w swojej treści zwierałaby „ukraiński punkt widzenia”.

    Iwan Patryliak – ukraiński historyk, który porównał zabijanie Polaków na Wołyniu do… walki z kolonializmem. Polacy mieli odgrywać rolę białych francuskich kolonistów w Algierze. Ukraińcy natomiast tylko „walczyli o wolność”.

    Roman Kabaczij – ukraiński historyk, który odnosząc się do słów polskiego historyka Łukasza Adamskiego na temat gloryfikacji UPA, stwierdził: Może mamy się jeszcze pytać Polaków, kiedy chodzić do wychodka?

    Jurij Andruchowycz – ukraiński poeta i prozaik. Zaatakował film „Wołyń”, który według niego zawiera kłamstwa historyczne i pomawia Ukraińców o zbrodnie.

    Napisane przez Łukasz Pawelski

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

ULUBIENI AUTORZY

więcej