Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
379 postów 13015 komentarzy

SpiritoLibero

Jarek Ruszkiewicz SL - "Najpierw Cię ignorują, potem się z Ciebie śmieją, potem z Tobą walczą - i wtedy wygrywasz" Gandhi

Rocznica zakończenia II WŚ. Obłuda aliantów

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Ciepłe i owocne stosunki aliantów z III Rzeszą datują się na wiele lat przed wybuchem wojny.

Całkiem niedawno ONZ opublikowała archiwa komisji, która prowadziła dochodzenia w sprawie zbrodni nazistowskich (niemieckich) w czasie drugiej wojny światowej. Raporty te pochodziły od służb państw zachodnich a także rządów, ówcześnie na emigracji, jak Belgia, Polska czy Czechosłowacja i obejmują okres między 1943 a 1949 rokiem.

Rządy USA i Wielkiej Brytanii starały się zablokować publikację tych materiałów i jest to o tyle zaskakujące, że przecież te dwa państwa biły się z nazistowskimi Niemcami. Z dokumentów tych przebija się jednak prawda o prawdziwej naturze stosunków USA i Wielkiej Brytanii a Niemcami hitlerowskimi. Oficjalna historiografia przedstawia obydwa te państwa jako zażartych wrogów nazizmu i sojuszników Związku Sowieckiego. Prawda jest jednak nieco (a nawet bardzo) inna.

 

Ciepłe i owocne stosunki z III Rzeszą datują się na wiele lat przed wybuchem wojny. Kapitał anglo-amerykański był bowiem bardzo mocno zaangażowany w budowę potencjału militarnego Hitlera. Takie firmy jak Ford, General Motors, IBM czy Du Pont prowadziły interesy z Hitlerem jak tylko doszedł on do władzy i kontynuowały tę dochodową współpracę praktycznie do końca wojny. Robiono to w czasie wojny okrężną drogą, głównie przez Szwajcarię (rozliczenia i finansowanie) ale fabryki tych koncernów cały czas działały w Niemczech i wspierały nazistowską machinę wojenną. Więcej - otwierali fabryki nawet w okupowanej Polsce. Koło Oświęcimia miał np fabrykę syntetycznej gumy dziadek G.W.Busha, Prescot Bush.

IBM dostarczała Hitlerowi nowoczesne systemy obliczeniowe, które były wykorzystywane m.in w obozach koncentracyjnych. Ford produkował ciężarówki i inny sprzęt transportowy na potrzeby niemieckiej armii. (Można sobie wyobrazić jakie było zdziwienie amerykańskich żołnierzy gdy po desancie od zachodu w zdobycznych samochodach zobaczyli znajome silniki Forda...). Takich przykładów współpracy z Hitlerem można znaleźć dużo więcej, ograniczyłem się do kilku najbardziej spektakularnych.

Tak wielkie zaangażowanie kapitałowe "aliantów" w hitlerowską machinę zbrodni tłumaczy dlaczego nigdy nie zbombardowali torów do Auschwitz. Nie mogli przecież niszczyć infrastruktury, która służyła ich ekonomicznym interesom. Bombardowanie Niemiec w końcówce wojny też było bardzo selektywne, ginęli przede wszystkim cywile, choćby zupełnie nieuzasadnione z militarnego pkt, widzenia zniszczenie Drezna gdzie śmierć poniosło wg różnych szacunków 150 - 200 tysięcy cywilów. Była to zbrodnia wojenna porównywalna ze zrzuceniem bomb atomowych na Hiroszimę i Nagasaki. W czasie tych dywanowych nalotów dziwnym trafem nie ucierpiała żadna fabryka należąca do amerykańskich koncernów...

 

Generalnie ani Amerykanie ani Anglicy nie mieli nic przeciwko wojnie. Dla nich ważne było, że Hitler nienawidził komunizmu, który jako brat bliźniak nazizmu był zagrożeniem i konkurencją w planach opanowania świata. Dlatego więc patrzyli łaskawym okiem (to oczywiście eufemizm) na poczynania Hitlera. To, że przy okazji miała zniknąć Polska (sojusznik Anglii) nie miało dla nich najmniejszego znaczenia. Podobnie jest dzisiaj, USA dla swoich geopolitycznych gierek są gotowi znowu poświęcić Polskę bo chyba tylko głupi (albo nasz minister wojny) nie rozumie, że cokolwiek miałoby się wydarzyć to będzie to na naszym terytorium z Polakami w roli mięsa armatniego.

Zachodni alianci bardzo długo wstrzymywali się z utworzeniem frontu zachodniego patrząc spokojnie na to co robi Hitler na wschodzie i na podbitych terenach centralnej Europy. Nic dziwnego skoro w samej tylko Polsce nieźle zarabiali na wojnie. Dopiero kontrofensywa armii sowieckiej zmusiła ich do zmiany taktyki. Gdy okazało się, że ich plany podboju Rosji rękami Hitlera spaliły na panewce zdecydowali się na wsparcie Stalina dostawami surowców i uzbrojenia oraz utworzyli zachodni front robiąc desant w Normandii. Nie mogli przecież pozwolić na to, żeby Stalin zajął całą, okupowaną przez Hitlera Europę i musieli bronić swoich inwestycji w Niemczech.

 

Alianci swoje majątki uratowali ale zwycięzcą i tak był Stalin, który "w nagrodę" za pokonanie III Rzeszy dostał we władanie Europę wschodnią i centralną aż po Łabę. Zresztą nie musiał nic "dostawać", wziął jak swoje. Jak wielka to była ustawka świadczy fakt, że rządy zachodnie natychmiast uznały marionetkowy, narzucony Polsce przez sowietów rząd przy jednoczesnym cofnięciu uznania legalnemu rządowi emigracyjnemu. Podobnie było w przypadku innych państw.

Stalinowski, bolszewicki reżim, miał wolną rękę w zaprowadzaniu swoich porządków. W zajętych państwach, wykorzystując komunistów, głównie wiadomego pochodzenia, zaczęły się rządy terroru. W Polsce została zlikwidowana fizycznie praktycznie cała elita Narodu. Faryzeuszowskie działania naszych obecnie "wiecznych przyjaciół" miały także ogromny udział w hekatombie Narodu Polskiego. Gdy teraz słyszę brednie wygadywane przez polskich zarządców o "wiecznej przyjaźni" z USA to robi mi się niedobrze... Jakim trzeba być antypolakiem i zaprzańcem, żeby opowiadać Polakom takie farmazony?

 

Wojna się skończyła ale nie skończyła się współpraca zachodnich aliantów z nazistami. Allen Dulles, przyszły szef CIA, we współpracy z brytyjskim MI6 zorganizowali tzw. "Operację Sunrise", która miała na celu ewakuację i ucieczkę od odpowiedzialności niemieckich zbrodniarzy wojennych, którzy z jakichś powodów mogli być przydatni USA i Wielkiej Brytanii w rozpoczętej natychmiast po kapitulacji III Rzeszy zimnej wojnie. Proces Norymberski miał wymir czysto medialny i propagandowy, stracono kilku nazistów, którzy nie stanowili dla nich żadnej wartości a światowa opinia mogła poczuć się usatysfakcjonowana, że oto stała się sprawiedliwość.

Podobny, "straszny los" spotkał zbrodniarzy z UPA. Tym, którym udało się uciec na zachód zapewniono bezkarność i spokojne życie w Niemczech (tam zmarł sam Bandera), w USA i Kanadzie. Ci zwyrodnialcy i patologiczni mordercy zostali "zamrożeni" w oczekiwaniu na odpowiedni moment. Ten moment nadszedł gdy USA postanowiły rozpocząć niebezpieczną grę z Rosją na terenie "niepodległej" Ukrainy. Krwawy pucz na Majdanie, który wg. urzędniczki Departamentu Stanu USA Victorii Nuland, (żony neokonserwatysty wiadomego pochodzenia, Roberta Kagana) kosztował ok. 5 mld $ miał zostać i został przeprowadzony rękami przeflancowanych z zachodu banderowców (a raczej ich potomków), którzy na emigracji pod czułą opieką "aliantów" kultywowali nazistowską myśl Bandery.

 

Te fakty mogą tłumaczyć haniebne zachowanie naszych rządów wobec jawnie antypolskiej, podlanej banderowskim sosem polityki Ukrainy wobec Polski. Polska jako zdeklarowany wasal USA i NATO nie może przecież występować wbrew woli swoich Panów i musi się godzić na upokarzające Polaków działania władz Ukrainy. Dopóty, dopóki w Kijowie będzie rządziła neonazistowska, banderowska junta pilnująca na Ukrainie interesów USA nic nie możemy zrobić. A są oni tam potrzebni naszym "wiecznym sojusznikom" w celu destabilizowania sytuacji przy samej granicy z Rosją. "Szkoda" tylko, że Rosjanie nie dali się sprowokować i nie ruszyli, żeby zająć całą Ukrainę.

Plany naszych "wiecznych sojuszników" spaliły na panewce, doprowadzili do całkowitego upadku Ukrainy jako państwa i społeczeństwa. Jedynym wygranym wydaje się być Putin, który bez jednego wystrzału i całkiem legalnie odebrał Krym, na który ostrzyły sobie zęby USA.

 

Teraz, podczas obchodów kolejnej rocznicy zakończenia II WŚ będziemy z pewnością świadkami wzniosłych przemówień jak to Roosevelt z Churchilem przy wsparciu bohaterskiej armii francuskiej pokonali nazistowską bestię. Nie będzie w tych przemówieniach miejsca dla Polaków, którzy nawet nie zostali zaproszeni na pierwszą Defiladę Zwycięstwa w Londynie, mimo, że ratowali to miasto i całą Anglię przed Hitlerem.

Nie będzie miejsca dla żołnierzy polskich, którzy szli od Lenino do Berlina bo to przecież komuchy były z pewnością. Historię ponoć piszą zwycięzcy i taką narrację jaką oni wyznaczą musimy uważać za słowo objawione. Tak było za sowietów, tak jest obecnie za panowania w Polsce naszego "wiecznego sojusznika".

KOMENTARZE

  • II WŚ w pigułce
    Bardzo dobry artykuł.
    Jeśli zaś chodzi o Banderę to spotkała go zasłużona kara.
    Został dopadnięty w Monachium i zlikwidowany.
  • @Robik 15:49:49
    Wiem, pewnie źli NKWDiści go dopadli. Ale to odosobniony przypadek.
  • KULT BANDERY W KANADZIE
    .

    http://www.kakanien-revisited.at/beitr/fallstudie/grossolinski-liebe2.pdf


    http://m.neon24.pl/0ab30c321a2ed456d4a50994bb84f09a,14,0.jpg
  • Telewizja BBC przypomniała historię Polskiego niszczyciela ORP "Błyskawicy",
    Wlasnie wczoraj, główne wydanie wiadomości BBC znalazło czas, by pokłonić się Polsce i polskim patriotom.

    Telewizja BBC przypomniała historię Polskiego niszczyciela ORP "Błyskawicy", który "uwięziony" w suchy doku na wyspie Wight, odegrał krytyczną rolę w odparciu ataku 160 niemieckich bombowców na miasto Cowes, ratując je przed całkowitym zniszczeniem.

    "Lufy okrętu były dosłownie czerwone", opowiadał z dumą jeden że świadków wydarzeń. "Błyskawica" postawiła też zasłonę dymna, co do dziś jest jedynym w historii przypadkiem miasta, schowanego zasłona dymna przez ratujący je okręt.

    BBC nie zapomniała wspomnieć,: "Błyskawica" heroicznie broniąc swych gospodarzy, łamała rozkazy brytyjskiej admiralicji, która kategorycznie zakazywała posiadania ostrej amunicji wszystkim jednostkom przebywającym w suchym doku.
    Kapitan "Błyskawicy" komandor porucznik Konrad Namieśniowski przeczuwając zbliżający się niemiecki atak, złamał brytyjskie regulacje, i otwierając ogień wystawił się na ryzyko Sądu Wojennego.
  • A ja się przyczepię.
    "Alianci swoje majątki uratowali ale zwycięzcą i tak był Stalin, który "w nagrodę" za pokonanie III Rzeszy dostał we władanie Europę wschodnią i centralną aż po Łabę. Zresztą nie musiał nic "dostawać", wziął jak swoje."

    Jestem zwolennikiem teorii W. B. Riezuna (Wiktora Suworowa), którą opisał w książce "Lodołamacz". W skrócie: Hitler uprzedził atak Stalina o kilka tygodni. A ponieważ armie sowieckie były nastawione na atak, a nie na obronę, to Niemcy weszły jak w masło.
    Dla Stalina zajęcie połowy Europy to była klęska, a nie sukces.

    Dziś łatwo się wymądrzać jak to wcześniej było, a przecież wciąż tak mało wiemy o kulisach polityki tamtych lat. Tak samo zresztą mało wiedzieli ówcześni politycy, choć wydawało im się, że mogą kontrolować przyszłe wydarzenia.

    Historycy już od dawna przedstawiają zupełnie inny obraz przeszłych wydarzeń, od tych z oficjalnego obiegu. Kwestionuje się coraz to kolejne opinie i poglądy. Tworzy się swoisty drugi obieg naukowy, już zauważany i na tyle udowodniony, że nie można go już spychać w objęcia teorii spiskowych, czy też w niebyt. A że nie przebija się do masowej wyobraźni? Cóż! To polityka, czyli sztuka kłamania w żywe oczy.
    Mydło -ponoć z ludzi- służy, abyśmy podrażnieni zmysłami, oślepieni, łykali każdą chemię i każdą popelinę. Jak ten cały cyrk z naszym rządem na uchodźctwie. Niektórzy się tak nałykali, że do dziś jeszcze puszczają nosem mydlane bańki.

    Prawdę pisząc, to trudno powiedzieć, nawet dziś, kto to wszystko zaczął. Czemu to służy, już wiemy, bo: "Po efektach ich poznacie".

    Poszukiwacze prawdy wiedzą, że komunizm był sponsorowany przez wielki kapitał głównie z U.S.A. i że nazistowski socjalizm również sponsorowały te same siły. Wiemy jak W. Brytania, upadające imperium, próbowało rozgrywać siły w Europie np. kosztem Polski, Czechosłowacji. Wiemy, że system komunistyczny przyniósł jeszcze większe cierpienia niż hitleryzm. Wiemy, że Magdalenka i mebel bez kantów, to jeden olbrzymi kant na całym kraju. Wiemy, że to co się dzieje obecnie, to ciągłość tej zbrodniczej polityki. Jesteśmy wciąż poddawani eksperymentowi społecznemu na gigantyczną, ziemską skalę- depopulacji.

    I co? Wciąż mało nas? Czy brak nam odwagi by porzucić klawiaturę i wyjść solidarnie na ulicę?
    Czemu wciąż pozwalamy, żeby to inni, nadzwyczaj bezczelni, podawali się za nas i za nas decydowali?

    Trzeci raz w życiu spędziłem pierwszomajowy weekend za granicą- tym razem w Danii. Większość Polaków po prostu robi sobie pikniki i grillowanie. A jednak są tacy, co chcą świętować, a nie byczyć się pod chmurką. Organizują namiastkę, a kolejne spotkania zbliżają i łączą. Wiem, że są to ludzie, którym niczego już nie brakuje, poza polskością. Mają coś, czego w większości ludzie w Polsce nie posiadają- wolność ekonomiczną. I też nie ma ich dużo, ale to jest potencjał. Trudno odrodzić elity z biedaków. Musimy się bogacić, a nie tylko uświadamiać.

    Zastanówcie się, ilu Polaków zostało oszukanych przez różne afery typu: budowa autostrad, Amber Gold, kredyty frankowe, reprywatyzacje, zajęcia komornicze itp. Dobrze wiem, że część (sic!) z nich to złodzieje i swój stracony majątek wcześniej ukradli.
    Gdyby założyć partię polityczną Poszkodowani Przez System, to jak nic, większość populacji, miałaby prawo do niej wstąpić. I przy sile rażenia buntu solidarnościowego (10 mln), to i frekwencję można by było osiągnąć niesamowitą. A wtedy dziel i rządź. Napuszczamy najmłodszych "prawników" na najstarszych, wywalamy wszystkich z przeszłością -'89 i lecimy dalej. Likwidacja koncesji (powrót do ustawy Wilczka), zcentralizowanie władzy (system prezydencki), usamodzielnienie decyzyjne samorządów, ujednolicenie związków zawodowych, uspołecznienie zakładów pracy (bez przymusu, a jedynie za pomocą korzyści), zniesienie podatku dochodowego i przeniesienie obciążeń podatkowych na VAT (skala podatkowa od 0 do 100%- chleb, mleko, ziemniaki- 0%; kawior, szampan, Mercedes- 50%; cała reszta typu totalny snobizm- 100%), uspołecznienie szkolnictwa i usług medycznych... z czasem wprowadzenia dochodu minimalnego (a będzie z czego), emerytury gwarantowanej (np. 25 lat pracy), etc.
    Nowoczesne państwo solidarystyczne. Bez hamulców, bez blokad, z pełną społeczną akceptacją i poparciem na rozwój, z korzeniami w chrześcijaństwie.

    Rzeczywistość się wciąż zmienia i nie możemy ulegać opiniom, że Polska to neokolonia i tak ma być. Świat stoi na krawędzi: przemiany albo zagłady. My od zawsze byliśmy w Europie awangardą przemian społecznych. My Słowianie.
    Jesteśmy jak Chińczycy- tysiącletnie tradycje i odrodzenie (na raty), po ponad stu latach poniżania, kilku latach totalnej wojny i pół wieku ideologii komunistycznej- i jak oni mamy coś ważnego do przekazania.

    Nie zrozumiemy co się wokół nas dzieje, jeśli nie zaczniemy się rozglądać szerzej- na cały świat. Nie tylko my jesteśmy, podobno, skazani. Są jeszcze inni, wielu, wiele innych.

    I taka ciekawostka: to kobiety są nośnikami narodowości, a nie mężczyźni. Ci są często elementem samozagłady populacji, nawet własnych.

    pOZDRAWIAM niePOPRAWNIE niePOLITYCZNIE

    Tuz z Talii
  • @wiedzajestwksiążkach 22:00:39
    Polacy, ginęli w obronie źida Angli, która między innymi winna jest wybuchu II WŚ. Jak zwykle, żydzi są winni wszelkich wojen, również wybuchu II WŚ. Hitler był tylko źidowskim pionkiem, działał na rozkaz źida morderców, dla fantów zdobycznych i dla wyniszczenia rasy białej (SŁOWIAN).

    https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/17098279_823335401137689_611906316064118056_n.jpg?oh=b8a656fbecdc50403bdaa141d8fc88d2&oe=59C28BB7
  • Autor
    Jest problem wladzy realnej a medialne kukly instalowane przez nia np. za pomoca mainstreamu i kapitalu.
    20 wiek to ciagle oslabianie panstw europejskich i dalekiego wschodu
    ale Ameryka jest rowniez ofiara tej samej wladzy-sluzy glownie jako najemnicy i straznicy systemu conajmniej od 1913 roku.
    Przeciekiem sa powiazania kapitalowe Niemiec,Ameryki,UK,Japonii,Francji itp.(moze tez Rosji czy Chin) a nie przedstawiciele tych panstw czy obszar-wplywy ktore zajmuja.Polska znajduje sie na marginesach globalnego rynku kapitalowego i w zaleznosci od koninktury(sytuacji geopolitycznej) przyjmuje role wasala Niemiec,Ameryki-Izraela czy Rosji przewaznie ze strata dla Polakow.
  • @wiedzajestwksiążkach 22:00:39
    pisanie w jednej notatce , że musimy się bogacić i jednocześnie proponować VAT do 100% + uspołecznianie przez korzyści itp. to bardzo poważna schizofrenia i nieznajomość podstawowych mechanizmówi ekonomii.
  • @Marqus 08:24:52
    Obecna ekonomia opiera się na wyzysku jednych przez innych. Podstawowe mechanizmy ekonomii są do wymiany. Jeżeli nie wymyślimy nowych, zamienimy się w niewolników.

    Wszystko zaczyna się od niezgody i buntu. Kierunek zmian możemy sami wybrać. Musimy tylko chcieć i się postarać.

    pOZDRAWIAM niePOPRAWNIE niePOLITYCZNIE

    Tuz z Talii

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

ULUBIENI AUTORZY

więcej