Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
399 postów 13579 komentarzy

SpiritoLibero

Jarek Ruszkiewicz SL - Oprócz mojego mistrza, Mahatmy Ghandiego, Mistrza od zawsze, szanuję i modlę się za Józefa Jerzego Kukuczkę. Pierwszy to Mistrz walki bez przemocy a drugi to największy wyczynowiec jakiego Polska wydała.

Czy polityk może tak bezczelnie kłamać?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Pytanie dość retoryczne bo polityka to z definicji sztuka oszukiwania wyborców i rywali w wyścigu po konfitury.

Wszystko jednak musi mieć jakieś granice. Te granice znacznie przekroczył wczoraj nasz minister od „dyplomacji”. Przyjmował wizytę swojego ukraińskiego kolegi Klimkina i po, owocnych jak mniemam, rozmowach obaj panowie dali głos na zwyczajowej konferencji prasowej. Była to okazja, której nasz „dyplomata” nie mógł nie wykorzystać, żeby nie przekazać urbi et orbi jak bardzo kochamy Ukrainę nienawidząc przy tym wrażą Rosję, która w bezczelny sposób najechała miłujących pokój Ukraińców. Słowa, które wyszły z ust naszego nadwornego „dyplomaty” można by z powodzeniem wziąć za ponury sen idioty gdyby nie fakt, że zdarzyło się to naprawdę i obciąża także konto wszystkich tych, których rzeczony „dyplomata” reprezentuje – czyli wszystkich nas.


 Doskonale rozumiem, że władze państw wasalnych takich jak Polska i prawie cała reszta Europy musi śpiewać w jednym chórze na nutę, którą dyktuje pan feudalny ale zawsze można robić to w taki sposób, żeby nie przynosić wstydu swojemu narodowi. Nasz naczelny „dyplomata” zdaje się nie przejmować takimi drobiazgami. Za wierną służbę liczy chyba na lepszą miskę w przyszłości gdy od władzy zostanie odsunięty rząd, który firmuje takie brewerie.

 

 „Nasze przesłanie, które wspólnie wyraziliśmy było jasne: Ukraina nie jest sama, nie pozostaje sama w świetle konfliktu jaki wytoczyła przeciwko Ukrainie Rosja” Powiedział nasz naczelny „dyplomata”

 „Tam w Kijowie jak i tu w Warszawie jeszcze raz wzywamy Rosję do zaprzestania agresji przeciwko Ukrainie, do zwrotu zagarniętych ziem i powrotu do współpracy z Ukrainą i całą Europą na zasadach prawa międzynarodowego i wszystkich kwestii międzynarodowych, które do tej pory, po zakończeniu zimnej wojny chcieliśmy wspólnie z Rosją wypracować” – podkreślił nasz naczelny „dyplomata”

 

 Jaką to „agresję” poczyniła Rosja wobec biednej Ukrainy? Przecież już setki razy zostało dowiedzione, nawet przez przedstawicieli rządu naszego pana feudalnego, kto wymyślił i sponsorował Majdan. Jeśli teraz nasz naczelny „dyplomata” wychodzi i publicznie twierdzi, że „białe nie jest białe” to naraża w pierwszej kolejności siebie na śmieszność a w drugiej wszystkich nas, Polaków. Bo to przecież Polacy wybrali taki rząd.

 

 „Mnie się wydaje, że prędzej czy później ale raczej prędzej będzie dojrzewała myśl, że jest potrzebny nowy format, wraz z udziałem Amerykanów, który być może stworzy większą nadzieję na rozstrzygnięcie konfliktu ukraińsko-rosyjskiego.”

 Z tej wypowiedzi można by domniemywać, że Ukraina jest w stanie wojny z Rosją. Jak w takim razie wytłumaczyć sprzedaż Rosji broni za 180 mln $ tylko w zeszłym roku? Na Ukrainie nie ma żadnej wojny z Rosją, jest przeprowadzana brutalna akcja pacyfikacji własnych obywateli, którzy nie chcą wyzbyć się ojczystego języka tak, jak wymyślili sobie to banderowscy naziści. Tylko tyle i aż tyle.

 Ujadanie, że na zbuntowanych terenach wprowadzono rosyjskiego rubla jest żałośnie śmieszne wobec faktu, że rząd w Kijowie od początku konfliktu nie wypłaca mieszkańcom Donbasu żadnych finansowych świadczeń. Także Polacy tam mieszkający nie dostają nic i to za nimi powinien się ująć w pierwszej kolejności nasz naczelny „dyplomata”. A już sprawą najbardziej kuriozalną jest przywoływanie na pomoc Amerykanów. To przypomina mi sytuacje, gdy psychopata-piroman po podpaleniu cudzego domu biegł szybko gasić pożar przebrawszy się uprzednio w mundur strażaka. Trochę szacunku dla inteligencji Polaków, panie „dyplomato”… Nie żyjemy w czasach gdy jedynym źródłem informacji była Trybuna Ludu i Dziennik Telewizyjny.

 

 Ukraina to już państwo upadłe, istniejące jedynie dzięki zachodniej (w tym polskiej) kroplówce. Poroszenko już wywiózł do Hiszpanii wszystko co dało się zmieścić do samolotów, widać jego koniec jest bliski i przesądzony. Czy warto więc tak się łasić do chodzącego trupa? Toż to zakrawa na nekrofilię…

KOMENTARZE

  • a tymczasem...
    następni pejsaci desantowcy są witani w Polsce...czy Dudłaj obiecał im w Nju Jorku że będą mieć swoją kanciapę w Warszawce?

    http://www.ekspedyt.org/redakcja/2017/03/15/58858_kolejna-organizacja-zydowska-zapuszcza-korzenie-w-polsce.html
  • Dziwi Cię to?
    Jedna chazarska organizacja więcej, jedna mniej...
    Teraz to już nie ma większego znaczenia.
  • Tato ja wariat kup mi organki !
    Tak dawniej starzy ludzie mówili o wariatach ! ten powiedzenie pasuje jak ulał do tego ŚMIECIA waszczykowskiego !!!!! to głupek na usługach żydowskiej mafii i ma czelność wypowiadać sie w imieniu POLSKI ???

    fagasie waszczykowski ty możesz się wypowiadać w imieniu swojej żydowskiej diaspory w Polsce ! Polacy tobą gardzą !!! i przy pierwszej nadarzającej sie okazji postawią cie pod sąd ! i to sąd będzę ludowy !

    POLAK TO SŁOWIANIN ! chwilowo jest pod okupacją żydowskiej mafii ! ale to też minie ! Polacy przeżyli okupacje niemiecką to przeżyją też okupację żydowsko-ukraińską !!

    Ireneusz Tadeusz Słowianin Lach ! żydów siła jest UE ! dlatego trzeba zniszczyć UE !!!!
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 10:10:57
    Może i nie ma znaczenia ale kolejny wrzód na polskiej ziemi będzie pobierał miliony złotych z naszej kieszeni na bandycką działalność przeciwko Polsce i Polakom.


    A w sprawie notki to nie ma się co dziwić słowom tego przygłupa.Przecież wiadomo,że w ważnych sprawach judejczycy muszą mówić jednym głosem.I właśnie sobie ryknęli na jedną nutę co mnie wcale nie dziwi.
  • @ele 11:26:37
    Waszczykowski to Ukrainiec, warto by pogrzebać w jego rodowodzie, czy to nie pozostałość po Operacji Wisła, jak Lis-Kopacz, Szetyna vel Schetyna, etc..etc..
  • Do @kula Lis 66 11:48:12 Polin to polowanie na Polaków !!!!
    Polska pod okupacją żydowskiej mafii dorobiła się 120 tyś policji która ma za zadanie POLOWANIA na ludzi w celu ich ZASTRASZENIA !!!!!

    https://www.youtube.com/watch?v=V1pwcv8QgIs


    Ireneusz Tadeusz Słowianin Lach ! zniszczyć żydowska mafie UE !!!!!!
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 10:10:57
    Jak to nie ma znaczenia!?

    Przecież to jest biuro nadzorcze nad rządem, sami się do tego przyznają!

    Teraz rząd nie będzie musiał jeździć do Izraela, a Duda do USA, żeby dostać wytyczne, będą instruowani i nadzorowani na miejscu?

    Polacy również!

    "Jesteśmy na co dzień zaangażowani w proces zacieśniania więzi z decydentami i ośrodkami kształtującymi opinie. Z dystansu nie moglibyśmy tego robić tak skutecznie – mówi dyrektor wykonawczy AJC David Hariss."

    To jest CFR na Polskę!!

    "AJC zajmuje się m.in. promowaniem międzynarodowych praw człowieka, zrozumienia między religiami i grupami etnicznymi oraz działaniem na rzecz Izraela poprzez globalne wspieranie kwestii żydowskich.

    O znaczeniu i wpływach żydowskiej organizacji świadczy fakt omawiania przez polityków PiS (prezydent Duda, minister Waszczykowski) z przedstawicielami AJC obowiązujących w polskiej polityce priorytetów.

    David Hariss wyraził nadzieję, że po założeniu warszawskiego Biura obrona demokratycznych wartości będzie się mogła odbywać bardziej energicznie i produktywnie.

    Szef AJC jest również członkiem Rady Stosunków Zagranicznych (CFR), która praktycznie zarządza polityką międzynarodową, działając na rzecz globalnych regulacji (NWO)."

    I jakie to demokratyczne wartości trzeba w Polsce bronić "bardziej energicznie i produktywnie"?

    PiS już oficjalnie sprzedaje Polskę syjonistom, czy nikt tego nie widzi?

    I to nie ma znaczenia, że gniazdo psychopatów rozwalających cały świat będzie w Polsce, a nie za oceanem?

    Dziękuję, trybeusie, to jest jedna z najbardziej ponurych wiadomości dnia dzisiejszego, ale dobrze wiedzieć.

    Polacy, obudźcie się wreszcie!
  • @Jarek Ruszkiewicz SL
    [Waszczykowski zauważył, że choć udało się przy użyciu tych narzędzi zatrzymać wielką ofensywę rosyjską na Ukrainie, to nie doprowadziły one do trwałego pokoju.]panie Waszczykowski zrozum pan wreszcie, że jakby Rosja przeprowadziła ofensywę to w 48 godzin są w Kijowie, a Poroszenkę z jego świtą sami Ukraińcy powiesili by na latarni gdyby nie zdążył uciec, a Rosjan witano by na zbankrutowanej i na kroplówce Ukrainie kwiatami. Nawet Amerykanie, misja ONZ, etc..nigdy nie potwierdzili udziału rosyjskiej armii w walkach w Donbasie, Ługańsku. Pan po prostu kłamie w żywe oczy. Pan już dawno powinien być wyrzucony z rządu, za opieszałość czyszczenia MSZ ze złogów żydokomuszych i ich pomiotu i nie tylko za to.
  • @Lotna 12:14:46
    Syjonistyczni nadzorcy mają od dawna swoją siedzibę przy Al.Ujazdowskich 29/31. A zawsze szefem tej placówki jest, całkiem przypadkowo zresztą, członek plemienia koczowniczego.
    Dlatego ja bym się tym nowym przerzutem raka nie martwił ponad miarę, to nic zasadniczo nie zmienia.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL ciekawe co na to Waszczykowski, MSZ i Prezydent ma do powiedzenia.?
    Na Ukrainie czczą banderowców, SS. A w Rydze odbywa się marsz ku czci legionistów SS!!! 16 marca na Łotwie obchodzony jest Dzień pamięci łotewskiego legionu Waffen SS. Dzień legionisty Waffen SS na Łotwie obchodzi szereg organizacji społecznych. Organizator marszu ku pamięci legionistów, organizacja Daugavas Vanagi („Sokoły Dźwiny”), zakłada, że w wydarzeniu weźmie udział kilkaset osób, w tym niektórzy deputowani Sejmu. Agencje bezpieczeństwa i struktury siłowe będą działać w trybie nadzwyczajnym, aby zapobiec naruszeniom porządku publicznego oraz zapobiec przyjazdowi „zagranicznych radykalistów”, poinformowała służba prasowa Ministerstwa Spraw Wewnętrznych republiki. Pod Pomnikiem Wolności, gdzie zakończy się marsz, przedstawiciele organizacji antyfaszystowskich zamierzają przeprowadzić swoją akcję protestacyjną. https://youtu.be/GGun6a_EZ4w Łotewski legion SS został stworzony przez dowództwo nazistowskich Niemiec w czasie II wojny światowej na terenie okupowanej Łotwy z dwóch Dywizji Grenadierów. Reichsführer SS Heinrich Himmler 24 marca 1943 wydał rozkaz uściślający pojęcie „łotewski legion” jako ogólną definicję dla Łotyszy służących we wszystkich łotewskich formacjach wojskowych „Waffen SS”, w tym w batalionach policyjnych. 16 marca 1944 roku jednostki legionu przystąpiły do walki z Armią Czerwoną w rejonie rzeki Wielika w pobliżu miasta Ostrow w obwodzie pskowskim. Właśnie dlatego dzień legionistów jest obchodzony na Łotwie 16 marca. W szeregach legionu łotewskiego służyło około 150 tysięcy ludzi. Po zakończeniu II Wojny Światowej Trybunał w Norymberdze uznał wszystkie oddziały Waffen SS, w tym łotewski, za organizacje przestępcze. Marsz ku czci łotewskich legionistów jest krytykowany przez organizacje antyfaszystowskie z całego świata. Ps..Pozazdrościli Thuskowi dziadka w SS/SD i Wehrmachcie i wygrzebują legitymacje z dna szuflady oraz mundury z szaf.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL poniżej o tych co mają nas bronić.
    Amerykańscy oficerowie sprzedawali tajne informacje za... seks imprezy! W USA admirał i siedmiu oficerów zostało oskarżonych o korupcję, która często przyjmowała postać seks imprez z prostytutkami poinformowała gazeta Washington Post, powołując się na dokumenty Sądu Federalnego w San Diego (stan Kalifornii). W sprawie figuruje kontradmirał Bruce Loveless, który pełnił służbę w wywiadzie amerykańskiej marynarki wojennej w Pentagonie a także kilku kapitanów marynarki wojennej i emerytowany pułkownik piechoty morskiej. Oskarżyciel uważa, że oficerowie otrzymywali łapówki od biznesmena Leonarda Glenna Francisa z Singapuru, który podpisywał kontrakty z Pentagonem i wcześniej przyznał się do oszustwa na kwotę kilkudziesięciu milionów dolarów podczas prowadzenia biznesu z amerykańską marynarką wojenną. Zgodnie z materiałami sądu biznesmen robił wojskowym prezenty, organizował wyjazdy na kurorty i płacił za usługi prostytutek. W akcie oskarżenia jest mowa o zegarku o wartości 25 tys. dolarów, drogich cygarach i koniaku. Oskarżyciel twierdzi, że Francis organizował seks imprezy dla oficerów okrętu flagowego Blue Ridge VII Floty USA. Na przykład, podczas wizyty w 2008 roku na Filipinach pięciu oficerów marynarki wojennej uczestniczyło w „wielodniowej imprezie" z prostytutkami i wypiło wszystkie zapasy drogiego szampana w luksusowym hotelu na łączną kwotę 50 tys. dolarów. Poza tym w 2007 roku w Manili biznesmen zapłacił rzekomo za orgię, podczas której „w aktach seksualnych były wykorzystywane eksponaty historyczne" związane ze słynnym generałem z okresu II wojny światowej Douglasem MacArthurem. Oskarżyciel uważa, że w zamian za podobne prezenty oficerowie udostępniali Francisowi tajne informacje, które pomogły jego firmie zdobyć kontrakty na kilkadziesiąt milionów dolarów.
    Łącznie w sprawie figuruje już 27 oskarżonych, ponad 200 osób jest podejrzanych. Ps..Na zachodzie tak się robi interesy od dawna, a jak łatwo jest dostać się do tajnych danych firmowych to szkoda gadać. Wszystko jest rejestrowane, raportowane, zahasłowane, koledzy to płatni donosiciele a i tak nic nie pomaga... Kontradmirał Loveless (niekochany) musiał mieć kiedyś nazwisko Lovelass (sidła miłości, to ładne nazwisko.)
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 12:21:19
    Chyba nie wiesz, jaką rolę spełnia Konsul Relacji Zagranicznych w USA?

    Nie musisz się ich oddziałem w Polsce przejmować, ale nie opowiadaj ludziom, że ta nowa placówka CFR w Polsce nie ma znaczenia.

    Gdyby nie miała, to by jej tu nie było.
  • @kula Lis 66 13:02:50
    To wszystko prawda co piszesz ale ja wolałbym wrócić do naszego dyplomatoła.
    Twarzą Polski za granicą jest jej minister SZ. To on buduje wizerunek Polski w świecie. Co by złego nie powiedzieć o poprzedniej ekipie to jedno jest jednak jasne jak słońce - takich głupot nie robili.

    Czemu Kaczyński nie wywali tego matoła? Ma teraz Wolskiego pod ręką, ten z pewnością nada się lepiej. Chyba, ze w grę wchodzą inne względy, o których nie wiemy.
  • @Lotna 13:12:20
    No niech Ci będzie, od dziś zaczynam się bardziej bać :)
    I wiem co to za firma jest...
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 13:19:12
    U Sakiewki pełna od 3 godzin komentarzy pod Waszczykowskim. Cenzura na całego! Taka u nich wolność słowa.
  • @kula Lis 66 14:33:54
    Byłem i widziałem :)
    Oni są niezależni. Od rozumu :)

    Taki sposób prowadzenia portalu gdy każdy komentarz musi być zatwierdzony (ocenzurowany) przed publikacją zalatuje mi totalitaryzmem i Mysią. A Sakevycz pieprzy głodne kawałki o wolności słowa (sic!).
    Wszystko w temacie.
  • @Lotna 12:14:46
    I jakie to demokratyczne wartości trzeba w Polsce bronić "bardziej energicznie i produktywnie"?

    Cenne i bardzo ważne pytanie o wartość demokratyczną, którą należy odzyskać aby zaistniała Polska Demokracja, by odsunąć dyktaturę mniejszości.

    Podstawowa wartość, którą należy koniecznie odzyskać i bronić to "domena demokracji", (czyli równowaga liniowa) która w systemie jest odpowiedzialna za kierunek rozwoju gospodarczego.

    Bez sprawnego systemu demokracji, Polska ginie na oczach..
    Tylko, głos ludu - czwarty filar władzy, wpisany do konstytucji uruchomi domenę demokracji.

    Nie będzie łatwo. zmienić pojęcie równowagi przedmiotowej na równowagę ludzką, która w pułapce konstytucyjnej odgrywa główną rolę:)
    https://media.giphy.com/media/OHMkK8zl9fvSU/giphy.gif
  • Adam Śmiech i inni: Dokąd zaprowadzi nas Waszczykowski?
    Jest radykalnym rusofobem i amerykanofilem…oraz żarliwym i bezrozumnym poplecznikiem banderyzmu.

    Pomimo solidnego wykształcenia i praktyki dyplomatycznej ma opinię człowieka kontrowersyjnego. Jest radykalnym rusofobem i amerykanofilem – został szefem MSZ wbrew zamiarom ośrodka prezydenckiego, który lansował kandydaturę prof. Ryszarda Legutko. Jako zaufany prezesa Jarosława Kaczyńskiego od razu przeciął spekulacje na temat kto będzie kierował polityka zagraniczną. W krótkim czasie zaserwował cała serię radykalnych opinii, m.in. postuluje zerwanie umowy NATO-Rosja z 1997 roku.

    Zakończone pełnym sukcesem PiS tegoroczne wybory prezydenckie i, może przede wszystkim, parlamentarne, pozwalające zwycięzcom samodzielnie stworzyć rząd, były niewątpliwie wyrazem zniechęcenia ośmioletnimi rządami Platformy Obywatelskiej, chociaż 24% tej ostatniej (i 8% jej klonu, czyli Nowoczesnej) raczej zaskakuje i to in plus z punktu widzenia tej formacji.

    Niemniej, ci, którzy poparli PiS uczynili to z pewnością z co najmniej trzech powodów – gdyż byli tej partii twardym elektoratem; bo nie mogli już znieść rządów PO; wreszcie, bo chcą zmiany naszej rzeczywistości (oczywiście występowały rozmaite połączenia tych trzech podstawowych grup). Nie będę tu analizował, na ile te motywacje i oczekiwania są racjonalne. Co do pierwszej i drugiej grupy czynić tego nie potrzeba, zaś grupa trzecia, jak można zrozumieć, oczekuje zmian w wykonaniu tych, którzy podobnie jak PO w różnych konfiguracjach od 26 lat znajdują się przy władzy w tej czy innej formie. Ale byli jeszcze inni, którzy zniechęceni żenującym ukrainofilstwem o obliczu jawnie banderofilskim, ostatniego okresu rządów prezydenta/rządu PO, oczekiwali jakiejś zmiany w polityce zagranicznej nowej władzy. I znów, nie rozumiałem i nie rozumiem tych oczekiwań.

    Nie rozumiem podstaw, na których te oczekiwania opierano. Mówię o tym z pełną swobodą, gdyż wyborcą ani p. Andrzeja Dudy, ani PiS nie byłem i nawet przez chwilę nie rozpatrywałem możliwości oddania głosu na to środowisko. Ale nawet pomimo takiej deklaracji, z radością, no może nie z radością, ale przynajmniej z ostrożnym optymizmem, przyjąłbym taką zmianę. W tym miejscu mogę jedynie wspomnieć p. Stefana Mellera, który pomimo ideowego oddalenia od myśli endeckiej, był przynajmniej człowiekiem, który prowadził spokojną, techniczno-pragmatyczną politykę na kierunku wschodnim, a nie „święty bój” z dwoma aksjomatami – „zawsze przeciw Rosji” i „zawsze za Ukrainą antyrosyjską”. To, co nastąpiło po p. ministrze Mellerze można by pominąć wstydliwym milczeniem, gdyby nie fakt, że obecnie stoimy wobec zagrożenia recydywą i to w wersji iście hardkorowej.

    Oto, wbrew nadziejom, nowym ministrem spraw zagranicznych jest p. Witold Waszczykowski. Tak, ten sam od „przestańcie nas zabijać!” z 2010 r. Ten, którego „Wall Street Journal” z 9 listopada b.r. nazywa, obok Antoniego Macierewicza, proamerykańskim jastrzębiem. Rzeczywiście, p. Waszczykowski jest znany ze swej specyficznej postawy proamerykańskiej, którą należałoby nazwać jednak postawą proneokonserwatywną, gdyż jego wypowiedzi zawierają także krytykę polityki administracji USA, tam gdzie, jego zdaniem, jest ona zbyt miękka wobec Rosji, zaś zwolennikami twardej linii wobec Rosji na gruncie amerykańskim są właśnie neokonserwatyści skupieni obecnie głównie w Partii Republikańskiej. P. Waszczykowski, uprzedzając sam moment objęcia urzędu, wygłosił szereg wypowiedzi, z których można mniemać jak będzie wyglądać jego i rządu pisowskiego polityka zagraniczna.

    Rosja

    Rosja w ujęciu Waszczykowskiego istnieje wyłącznie jako agresor i zagrożenie nie tylko dla swoich najbliższych sąsiadów, ale i dla Unii Europejskiej, która tego zagrożenia nie potrafi zdefiniować. Przyszłe stosunki z Rosją sprowadzać się będą w zasadzie do kwestii katastrofy smoleńskiej i to najpewniej jedynie w kontekście międzynarodowych trybunałów etc. To wszystko o czym mówi on obecnie jest konsekwencją koncepcji wypracowanych w PiS w przeszłości. Żeby nie cofać się zbyt daleko przypomnę jedynie dyskusję, w której Waszczykowski brał udział po zestrzeleniu malezyjskiego Boeinga. Wówczas stwierdził, nie pozostawiając wątpliwości, co do tego, że uważa odpowiedzialność Rosji za tę tragedię – nazywając ją zamachem – za rzecz oczywistą, wymagającą jedynie potwierdzenia, że: „Polska powinna nawoływać do ścisłego przestrzegania prawa międzynarodowego. Rosja to prawo pogwałciła, jeśli nadal będzie gwałcić, to wkroczymy w świat dżungli, bo za jej przykładem mogą pójść inne kraje takie jak Chiny, Iran, Korea Płn.”, wobec czego to dobry moment, „żeby postawić Rosji poważne ultimatum” (za wp.pl 18.07.2014 r.).

    O przestrzeganiu prawa międzynarodowego mówił w tym roku prezydent Andrzej Duda na forum ONZ. I choć nie wymienił z nazwy Rosji, wszyscy w Polsce wiedzieli, że to o nią chodziło, kiedy mówił o naruszaniu traktatów, konwencji i rezolucji oraz, że „brak szacunku dla prawa międzynarodowego może być zarzewiem wojny”. Zwracam jednak uwagę, że w ONZ, bądź co bądź na ziemi amerykańskiej, mogło to być zrozumiane zgoła odmiennie od polskich intencji… Właśnie ten brak zrozumienia, że litania pretensji do Rosji na gruncie prawa międzynarodowego w istocie jest gotowym zestawem skarg wobec USA – największego sojusznika Polski – stanowi najpoważniejszy, bo organiczny błąd koncepcji PiS.

    Ale wróćmy do wypowiedzi szefa MSZ. Jak powiedziałem, stosunki z Rosją to dla Waszczykowskiego głównie Smoleńsk i to na zasadzie „zrobicie tak, jak chcemy albo podamy was do trybunału”. Nie wróży to dobrze rozwiązaniu kwestii np. wraku Tu 154. Przeciwnie, jest zapowiedzią kolejnego konfliktu. Nie o to bowiem chodzi, żeby złapać króliczka, ale by gonić go… Oprócz Smoleńska istnieje jednak przecież cały szereg powiązań pomiędzy Polską a Rosją. Jak to widzi Waszczykowski? W lutym b.r. firmował projekt uchwały PiS w Sejmie nt. konfliktu ukraińskiego, gdzie nawoływano do „utrzymania i rozszerzenia polityki sankcji oraz zawieszenia kontaktów politycznych na wysokim szczeblu” (Druk nr 3143 z 5.02.2015 r.). Obecnie twierdzi, że spotkanie z ministrem Ławrowem „zapewne kiedyś nastąpi”, i, że „utrzymujemy kontakty na poziomie wiceministrów i co kilka miesięcy dochodzi do konsultacji”, jednak to my „oczekujemy pewnych gestów ze strony Rosji, to Rosja naruszyła prawo międzynarodowe, to Rosja zaatakowała inne kraje, Gruzję, Ukrainę i w tej chwili prowadzi wojnę w Syrii” (TVP1, 12.11. b.r., za wp.pl). Nie miejsce tu na analizowanie, kto jaki konflikt rozpoczął, niemniej, warto zwrócić uwagę, że motyw Syrii (!?!) powtarza się także w innych bieżących wypowiedziach. „To oni rozpoczęli wojnę w Gruzji, na Ukrainie i teraz trzecią w Syrii.” (TVN 24, Fakty po faktach, 9.11. b.r., za Onet.pl).

    Jesteśmy na uboczu w relacjach z Rosją „z powodu Rosji, która atakując Gruzję, Ukrainę, a teraz prowadząc wojnę w Syrii, zepsuła nasze dwustronne relacje.” („Rzeczpospolita”, 3.11. b.r.). Oraz „po spacyfikowaniu Czeczenii mamy już trzecią wojnę, którą [Rosja] prowadzi: Gruzja, Ukraina, Syria.” („Rzeczpospolita”, 14.11. b.r.). A więc to m.in. „wojna z Syrią” popsuła relacje Polski z Rosją?! Interesujące stanowisko, niestety pozbawione rozszerzonej interpretacji konfliktu syryjskiego i roli w nim Stanów Zjednoczonych. Aż budzi to niepokój, czy aby USA również nie popsuły swoich relacji z Polską… Tymczasem wg Waszczykowskiego „Rosja jest geopolitycznym rywalem wszystkich krajów zachodnich. Zajmuje nieprzejednane, imperialistyczne stanowisko wobec Polski” (TVN24, j.w.).

    Czy w takim razie kontakty pozostaną zamrożone do czasu, aż Rosja zrozumie swoje błędy i pokaja się? W zasadzie tak, ale „Polska nie zamierza zrywać wszystkich kontaktów (…). Będą kontakty robocze ze społeczeństwem rosyjskim, które nie wspiera zapędów imperialistycznych. Mamy przecież rozległą wymianę handlową i współpracę środowiska biznesowego” (TVN24, j.w.). Można odetchnąć z niewielką ulgą, chociaż trzeba przyznać, że zadanie przed naszą dyplomacją, wobec poziomu poparcia dla prezydenta Putina, trudne do wykonania.

    Podsumowując należy stwierdzić, że epoka lodowcowa w stosunkach z Rosją nie tylko będzie trwać, ale jest na najlepszej drodze do pogłębienia. Doprowadzi to do stanu de facto takiego, jak by były one zerwane. Polska nic na tym nie zyska, a wiele straci, być może w sprawach „wymiany handlowej” bardzo dużo. Jednak to zdaje się nie kłopotać Witolda Waszczykowskiego. A co będzie, kiedy koledzy nowego ministra zdecydują się ogłosić za jakiś czas, że to Rosja dokonała zamachu w Smoleńsku?

    Z braku miejsca pomijam sprawy stricte ukraińskie. Jest znanym faktem, że Ukraina antyrosyjska ma w Polsce bezwarunkowo oddanego sojusznika i adwokata. Także rząd PiS tego nie zmieni, może co najwyżej pogłębić zaangażowanie. Także w kwestii OUN/UPA nic się nie zmieni dopóty dopóki „imperialna Rosja” jest wrogiem nr 1 w mniemaniu obecnych elit polskich w tym i oczywiście PiS-u. Można się za to spodziewać działań w kierunku próby zamiecenia tego tematu pod dywan tj. zamknięcia antypolskich działań szowinistów ukraińskich do lamusa dla historyków, jednocześnie zaś akceptacji ich „walki z Sowietami” i współczesnej walki ich następców z Rosją. Towarzyszyć temu będzie ze strony Ukrainy i neobanderowców ckliwa propaganda obliczona na polską naiwność, sentymentalizm i mentalność uczuciową w traktowaniu polityki. Przesłanki ku takiej tezie już istnieją.

    UE, Niemcy, Stany Zjednoczone, bezpieczeństwo Polski

    Brak miejsca, jak i łączne traktowanie przez p. Waszczykowskiego wymienionych kwestii, każe potraktować je również wspólnie z położeniem nacisku na sprawy najważniejsze. Otóż, bezpieczeństwo Polski zależy od uświadomienia naszym partnerom z UE i NATO, jak wielkim zagrożeniem dla wszystkich jest Rosja. Taki wspólny front obecnie nie istnieje ze względu na partykularyzmy państw europejskich, takich jak Niemcy, wcześniej Francja i Włochy. Polska rządzona przez PiS będzie chciała realizować swoją wizję bezpieczeństwa nie tylko poprzez NATO i zaangażowanie infrastrukturalne Stanów Zjednoczonych w naszym kraju (docelowo – bazy wojskowe), ale także równolegle, poprzez przyszły system unijny. Waszczykowski deklaruje „Europejska polityka obronna jest wielce wskazana (…). PiS wiosną tego roku pozytywnie odpowiedział na apel Jeana-Claude’a Junckera w sprawie budowy europejskiej armii”. (Rzeczpospolita, 3.11. b.r.). Przy tym, nie wiadomo do końca, jaka wizję Unii Europejskiej ma „minister-elekt” i jego partia.

    Z jednej strony słusznie podnosi brak reprezentatywności Parlamentu Europejskiego, zamierza dążyć do „Unii (…) bardziej demokratycznej, mniej scentralizowanej, która stoi na straży wolności przepływu ludzi, usług, kapitału i towarów” (Rzeczpospolita, 3.11. b.r.). Z drugiej, chce dążyć do poziomu integracji Beneluksu dla Europy Środkowej (tamże). Jak to należy rozumieć? Czy jest to opowiedzenie się za większymi prerogatywami państw narodowych, czy odwrotnie? Przecież właśnie Beneluks jest przykładem najdalej idącej formalnej dezintegracji państw narodowych. A stosunek do kwestii ograniczeń wprowadzanych przez Wielką Brytanię w stosunku do imigrantów?

    Już kiedyś pisałem, że jeżeli naszym celem jest przywrócenie suwerenności państwom narodowym w decydowaniu o własnym kraju, to nie możemy się obrażać na p. Camerona, że jego rozporządzenia mogą być selektywne i iść w kierunku np. ograniczenia praw Polaków żyjących na Wyspach. Tymczasem p. Waszczykowski przyznaje ogólne prawo decyzji Wielkiej Brytanii, natomiast odmawia prawa skierowanego do wybranych grup. W istocie więc, chciałby decydować o poziomie suwerenności Albionu, a przecież jest to miecz obosieczny, groźny również dla Polski..

    Stosunek Waszczykowskiego do Niemiec jest moim zdaniem wypadkową relacji naszego zachodniego sąsiada z Rosją. Główne ostrze krytyki to oczywiście projekt Nord Stream 2 oraz niedopuszczenie Polski do udziału w rozwiązaniu konfliktu na Ukrainie. Głośnym echem odbiła się najnowsza wypowiedź przyszłego ministra o tym, że staliśmy się jako Polska wasalem Niemiec. Poza tym, że propagandowo była obliczona na antyniemiecką część elektoratu PiS, proszę zwrócić uwagę na jej treść. Wiadomo, że Polska jest uzależniona gospodarczo od Niemiec, a polska produkcja to głównie półfabrykaty dostarczane przemysłowi niemieckiemu.

    Tymczasem p. Waszczykowski mówi o wasalstwie w kontekście politycznym, a to z kolei w kontekście UE i kwestii Rosja-Ukraina. Dalej precyzuje: „Nie decydujemy o bezpieczeństwie, o energetyce, o niczym. Gdzie, poza gospodarką, są korzyści z tego podłożenia się Niemcom”. (Rzeczpospolita, 14.11. b.r.). Brak w tym sposobie postrzegania sytuacji Polski nie tylko propozycji odnośnie wyzwolenia się z tego wasalstwa, ale i refleksji zarówno nad Traktatem Lizbońskim, negocjowanym przez poprzedni rząd PiS-u i podpisanym przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego, jak i nad nieprzejednanym stanowiskiem Polski wobec Rosji.

    Głównym gwarantem bezpieczeństwa Polski maja być jednak Stany Zjednoczone i NATO. „Dla nas Ameryka musi być traktowana jak mocarstwo europejskie” (Rzeczpospolita, 3.11. b.r.). „Będziemy zabiegać o stałą obecność NATO w Polsce: czy to przez tarczę antyrakietową, czy przez instalacje obronne, czy wreszcie przez bazy wojskowe.” (Rzeczpospolita, 14.11. b.r.). Tym samym Polska pragnie wpisywać się w politykę światowej hegemonii USA, szczególnie pozytywnie odbierać te sfery polityczne, które w Stanach Zjednoczonych optują za twardym kursem wobec Rosji.

    Wnioski

    Co z tego wszystkiego wynika? Jak najgorsze widoki dla Polski, regionu, Europy, ale i świata. Nie chodzi o przecenianie roli Polski, roli, która jest niewielka, ale o deklarowanie się Jej czynników decyzyjnych za rozwiązaniami, które już bez wątpliwości mają charakter globalny. A to ma i będzie mieć przełożenie na naszą sytuację. Błędem fundamentalnym polityki polskiej jest brak koncepcji alternatywnych w polityce zagranicznej. Jesteśmy całkowicie oddani UE, NATO i USA, bez pomysłu na cokolwiek innego. Tymczasem, zwłaszcza w dziedzinie bezpieczeństwa, format NATO zdecydowanie się wyczerpał.

    Organizacja ta jest nie przystającym do rzeczywistości reliktem pierwszej Zimnej Wojny, operującym przestarzałym aparatem pojęciowym, ale przede wszystkim, generatorem i katalizatorem szeregu tragicznych w skutkach konfliktów na przestrzeni ostatnich z górą lat 20. Dodatkową poważną wadą NATO jest usługowa pozycja Paktu wobec realizowanych planów stworzenia jednobiegunowego świata z USA jako hegemonem. Aby poprawić bezpieczeństwo światowe potrzebne jest nowe rozdanie – likwidacja NATO i zaproponowanie nowej jakości – powołania systemu bezpieczeństwa globalnego, nie ekskluzywnego, nie wykluczającego, ale obejmującego wszystkich. Sytuacja Polski w jednym i drugim przypadku, tj. zarówno przy pozostaniu układu NATO, jak i przy próbach powołania czegoś nowego, będzie w zasadzie, zakładając prawdopodobne pozostanie na zajmowanych pozycjach ideologicznych, tak samo zła.

    Nasza antyrosyjskość a priori, nie da nam nic w dotychczasowym układzie, gdyż jako doskonale przewidywalni i pozbawieni elementarnej elastyczności, nie jesteśmy i nie będziemy potrzebni mocarzom do podejmowania decyzji. W ewentualnym nowym układzie, nasza „niezłomność” na kierunku rosyjskim będzie przeszkodą dla zajęcia przez Polskę pozycji regionalnego negocjatora i podmiotu konsolidującego. Potrzebny jest nam „nowy Rapacki”, tymczasem żyjemy z piętnem nieprzejednanych, nieelastycznych, łatwo ulegających podpuszczeniom i zacietrzewionych polityków małego formatu, którzy chcieliby, żeby świat ugiął się do ich woli, a jak świat ich nie posłucha, to się obrażają. Ten przykry stereotyp ma niestety silne oparcie w rzeczywistości. Jeżeli Witold Waszczykowski spełni swoje zapowiedzi, stereotyp ten zostanie po raz kolejny potwierdzony.

    Z ostatniej chwili…

    W środę 25 listopada b.r. ukazał się w „Gazecie Wyborczej” wywiad, już z ministrem Witoldem Waszczykowskim. Lektura tej rozmowy nie przynosi wiele nowego, minister raczej jedynie powtarza to, co powiedział w omówionych wyżej wywiadach i wystąpieniach. A więc o tym, że „Nas z Niemcami bardzo wiele łączy. Nasze gospodarki są w symbiozie i nie zrobimy niczego, co popsułoby te relacje.”. Że „Polska jest sąsiadem Rosji, która nas szantażuje”(?), i która „prowadzi już trzecią wojnę: z Gruzją, Ukrainą i teraz w Syrii”. Jest to dalszy ciąg myślenia kategoriami wszechświatowej hegemonii USA, który wolno naturalnie prowadzić dowolną wojnę.

    Dowiadujemy się również, że Polska będzie dążyć, w celu sprowadzenia na polską ziemię baz NATO/USA, do unieważnienia porozumienia NATO-Rosja z 1997 r!. Powtarzając groźbę zaskarżenia Rosji do trybunału w Strasburgu nowy minister spraw zagranicznych dodaje „tak jak oni nas za Katyń skarżyli”. Przyznaję, że nie rozszyfrowałem tego skrótu myślowego… Waszczykowski potwierdza też dziennikarzom „Gazety Wyborczej”, że Ukraina jest dla Polski priorytetem.

    Adam Śmiech
    14 listopada 2015 r.

    za:http://jednodniowka.pl/news.php

    ANEKS:

    Te fragmenty życiorysu W.Waszczykowskiego były decydujące i wyjaśniają niemal wszystko:

    Wykształcenie

    1980 – magister, Wydział Filozoficzno-Historyczny, Uniwersytetu Łódzkiego.
    ( w tym okresie rozpoczęto -wzorem ” Komandosów ” marca’68 i KORowców- budowanie opozycyjnego mitu Waszczykowskiego, jako przyszłego kombatanta walki z „komuną” o „wolność i demokrację zachodnią” , przyp.PZ )
    1991 – magister, Wydział Stosunków Międzynarodowych, University of Oregon, USA. ( wstępny „dokształt” agenturalny. przyp.PZ)
    1992-93 – studia podyplomowe na temat bezpieczeństwa międzynarodowego i kontroli zbrojeń w Graduate Institute of International Studies, Genewa, Szwajcaria.( uzupełniający „dokształt” agenturalny, przyp.PZ)
    1993 – tytuł doktora nauk humanistycznych, Uniwersytet Łódzki.
    1995 – the Joint Staff Certificate of Completion: Joint Task Force organization during preace operations, Washington D.C., USA (certyfikacja agenturalna-przyp.PZ)
    2004 – G. C. Marshall European Center for Security Studies, Senior Executive Seminar

    Praktyczny „dokształt” pod okiem anglosasko-syjonistycznych przewodników pobierał jak niżej:

    Doświadczenie zawodowe

    2008-2010 – Zastępca Szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego
    2005-2008 -Podsekretarz Stanu w MSZ, negocjator tarczy antyrakietowej
    Od 2005 r. – Wyższa Szkoła Handlu i Prawa im. Łazarskiego w Warszawie, wykłady nt. cywilizacji islamu
    1999-2002 – ambasador RP w Iranie ( a tutaj ostatecznie praktycznie zweryfikowany, jako agent syjono-atlantyzmu – przyp. PZ)
    1997-1997 – zastępca Przedstawiciela RP przy NATO, Bruksela ( tutaj praktycznie sprawdzony, jako agent syjono-atlantyzmu – przyp. PZ)

    za: http://www.sobieski.org.pl/eksperci/dr-witold-waszczykowski/

    Więcej na: https://wiernipolsce1.wordpress.com/2016/01/03/dokad-zaprowadzi-nas-waszczykowski/comment-page-1/#comment-8174
  • @trybeus 09:56:36
    „W czasie wojny zginęli prości żydzi( zginęli znaczy zmienili nazwiska!) i wybitni Polacy.
    Uratowali się wybitni żydzi i prości Polacy.
    Dzisiejsze społeczeństwo w Polsce to żydowska głowa nałożona na polski tułów.
    Żydzi stanowią inteligencję, a Polacy masy pracujące.„
    „Dlatego antysemityzm, wszelkie odruchy antyżydowskie w Polsce to choroba umysłowa, to buntowanie się ręki i nogi przeciwko własnej głowie.
    Żydzi są głową Polaków, bo są lepsi a Polacy to ręce i nogi. Nie może polska ręka bić żydowskiej głowy”
    – żydowski pisarz Artur Sandauer
    „Z pełną powagą, odpowiedzialnością i z przekonaniem stwierdzamy, że w Polsce nie istnieje polska inteligencja, nie istnieją polskie elity, ponieważ prawdziwie polska inteligencja zginęła, została wymordowana podczas II wojny światowej, (podczas okupacji, w części okupowanej przez Niemcy hitlerowskie przez zbrodniarzy niemieckich, a w części okupowanej przez Związek Sowiecki przez żydobolszewickie hordy zbrodniarzy sowieckich, ukraińskich, litewskich i białoruskich), oraz w kolejnych latach, po wojnie, w okresie stalinizmu, przez żydokomunistycznych zbrodniarzy spod znaku NKWD, MBP, PPR, KBW, UB i SB, …owa „elita” zwana obecnie „inteligencją” to w ponad 90% żydzi i osoby pochodzenia żydowskiego, w Polsce…”
  • @ele 11:26:37
    Ten gruby niechluj nie jest wart uwagi. Kompromituje sie nie tylko swoim majaczeniem, takze wygladem. Paskudne idywiduum.
  • @Lotna 13:12:20
    Dziękuję za komentarz.
    Pozdr.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 13:19:12//Czemu Kaczyński nie wywali tego matoła?
    ...Chyba, ze w grę wchodzą inne względy, o których nie wiemy.//

    My oczywiscie nie wiemy, ze minister nie powie, czego mu nie nakazano, a prezydent nie sprezentuje 4 miliardow z publicznej kasy bez wiedzy prezesa. Nie wiemy, ze z kazdym dniem ubywa nam wolnosci i ze zaden rzad dopuszczonych do rzadzenia w tym kraju nie sluzy nam lecz jednym i tym samym obcym. My nic nie wiemy, albo tylko udajemy i tylko sie wciaz bezradnie łudzimy, ze jest cos takiego, jak mniejsze zlo.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

ULUBIENI AUTORZY

więcej