Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
379 postów 13015 komentarzy

SpiritoLibero

Jarek Ruszkiewicz SL - "Najpierw Cię ignorują, potem się z Ciebie śmieją, potem z Tobą walczą - i wtedy wygrywasz" Gandhi

"Wolny rynek" - następny stopień do piekła

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Państwo powinno ograniczyć się do roli arbitra i strzec przestrzegania reguł, wypracowanych kolektywnie i w interesie kolektywu.

Ostatnimi czasy na NEon24.pl nasiliła sie dyskusja na temat nowych rozwiązań systemowych w gospodarce. I z pewnoscią należałobyby się z tego cieszyć bo wszystko co pozwoliłoby się nam wyrwać z obecnego bandyckiego, złodziejskiego i niewolniczego systemu zasługuje na najwyższą uwagę.

Przy okazji jednak uaktywniają się piewcy tzw. "wolnego rynku". Jadąc na chwilowym sukcesie wyborczym JKM, faceta, który w życiu nie zarobił złotówki poza polityką i brydżem próbują mamić ludzi rzekomym rajem "wolnego rynku". Nie zauważają przy tym, że to hasełko jest już wyświechtane i do cna skompromitowane.

Czym jest bowiem dla nich ten "wolny rynek"? Słowo "wolność" jest tutaj wytrychem, mającym usposobić życzliwie masy niezorientowanych biedaków i przekonać ich, że tu chodzi o ICH wolność. Któż nie chce być wolny? Tylko na czym miałaby polegać ta "wolność" proponowana przez tych intelektualnych oszustów?
Bardzo trafnie odsłonił prawdziwą istotę "wolnego rynku" jeden z najbardzie zagorzałych tutaj "wolnorynkowców". Napisał"
"Z jednej strony oznacza to oczywiście, że w Auschwitz-Birkenau mechanizmy WOLNEGO RYNKU działały, bo ludzie dokonywali wymian uznawanych przez nich za opłacalne W DANYCH WARUNKACH."
 

I nawet nie trzeba czepiać się tutaj  odwołania do obozu koncentracyjnego (choć jakby dobrze się przyjrzeć to jest w tym głęboki sens) ale zwrócić uwagę na dwa słowa - "W DANYCH WARUNKACH". Każdy choć trochę myślący powinien natychmiast zadać sobie pytanie - kto ustala i kreuje te "warunki"? Czy są to określone grupy nacisku, państwa czy może tzw. "niewidzialna ręka rynku" - następny slogan wytrych. Jak działa ta "niewidzialna ręka" mogliśmy się przekonać w 2008 gdy pękła ogromna bańka spekulacyjna (stworzona oczywiście w ramach "wolnego rynku") a następna pęknie niebawem. Tylko, ze tym razem skutki będą dużo poważniejsze. Bardzo możliwe, że dojdzie znowu do wojny światowej. Nic tak bowiem nie robi dobrze na reset przekrętów jak piękny pożar, który spali niewygodne księgi rachunkowe.
Skąd się wzięła ta bańka? Ano stąd, że rząd USA, kierowany i sterowany przez różnej maści lobby banksterskie, zezwolił na spekulowanie depozytami ludności. Zawsze obowiązywała sztywna zasada rozdziału banków depozytowych i banków tzw. inwestycyjnych. Odejście od tej zasady spowodowało chwilowy boom gospodarczy, powstały nawet na te okazję nowe instrumenty finansowe, tzw derywaty i obecnie dzięki takiej "wolnorynkowe" "niewidzialnej ręce" mamy na świecie ilość "pieniądza" przekraczajacą kilkadziesiąt razy PKB całego świata.

Czego chcą wyznawcy 'wolnego rynku"? Przede wszystkim, żeby ten stan rzeczy jeszcze bardziej się pogłębił. Żeby pozbawić "złe" państwo" resztek suwerenności. Zapominają jednak powiedzieć jak to zrobić. W sumie po co? "Dane warunki" zostały już stworzone... Nie zająkną się, że należałoby zrobić np. opcję zerową - zrenacjonalizować np. przejęty w wyniku złodziejskiej "prywatyzacji" majatek i uwłaszczyć na nim społeczeństwo, które tworzyło ten majatek. Że należałoby system finansowy odebrać z rąk prywatnych i oddać pod kontrolę społeczeństwa, czyli państwa, które jest polityczną emanacją tego społeczeństwa. Wtedy byłyby możliwości stworzenia czegoś na kształt wolnego rynku, gdzie każdy, komu chce się pracować byłby bogaty a leń byłby biedny i musiałby żyć z renty socjalnej.

Chore pomysły wolnorynkowców to tak naprawdę usiłowanie zachowania status quo a nawet pójścia dalej. To dążenie do totalitarnej dominacji nad ludzkością sprawowana przez garstkę. Paradoksalnie odwołanie sie w cytowanym fragmencie do obozu koncentracyjnego ma głęboki sens bo cały świat zaczyna przypominać taki obóz gdzie "dane warunki" określają banksterzy a za kapo robią różnej maści apologeci systemu.

Szerzenie tych "wolnorynkowych" bredni uważam za groźniejsze niż ideologie nazizmu i bolszewizmu razem wzięte.
 

Nazizm był chociaż "narodowym socjalizmem" choć jego beneficjentami miała być tylko "rasa panów". Bolszewizm obiecywal raj na ziemi dla "ludu pracującego miast i wsi". "Wolny rynek" obiecuje szczęście dla wszystkich. Prawda jaki postęp? Tylko, że tak naprawdę to ten raj jest jedynie dla ułamkowej części promila populacji świata. A reszta to pensjonariusze obozu koncentracyjnego, gdzie po uważaniu rozdaje się przywileje i konfitury.

Państwo nie może być opresyjne i powinno go być jak najmniej.  Państwo powinno ograniczyć się do roli arbitra i strzec przestrzegania reguł, wypracowanych kolektywnie i w interesie kolektywu. Póki co państwo stało sie bezwolnym narzędziem w rękach tych, którzy tworzą "dane warunki".

Ta cywilizacja "obozowa" musi w końcu upaść. Ale jeśli pozwolimy różnej maści "wolnorynkowcom" mieszać w głowach ludziom nieświadomym a zwłaszcza młodzierzy, to nic z tego nie będzie. Nie przypadkowo większość wyborców JKM to ludzie młodzi bo tylko młodych i naiwnych można wziąć na lep takich frazesów.
Któż by nie chciał być wolny?

KOMENTARZE

  • @
    OK
  • wreszcie zacząłeś coś pisać, przydatnego
    szkoda, że nie wtedy, gdy nE był popularny i ktoś mógł to przeczytać,

    obecnie piszemy sami dla siebie.

    Skoro już pochlebiłeś mi wykorzystując mają metaforę obozu zagłady,
    bardzo byłbym wdzięczny za rozwinięcie tematu

    "I nawet nie trzeba czepiać się tutaj absurdalnego odwołania do obozu koncentracyjnego (choć jakby dobrze się przyjżeć to jest w tym głęboki sens) ale zwrócić uwagę na dwa słowa - "W DANYCH WARUNKACH"."

    oczywiście chodzi o ów "głęboki sens".

    Cudze ujęcie tematu da mi wiele do myślenia.
  • @interesariusz z PL 09:06:30
    Sądzę, że słowo "absurdalne' jest tu jednak nie na miejscu.
    Wykreślę bo jak się potem okazało ma głęboki sens.

    Nie piszemy "sami dla siebie". Ja znam statystyki (te prawdziwe) i zapewniam cie, że jest dla kogo pisać.
  • @Krzysztof J. Wojtas 09:05:52
    co OK ???!!! Co OK ???!!!
  • @Ultima Thule 09:22:10
    OK - Ultima Thule jest gupi!!!!
  • Do wszystkich
    Uprasza się o nie dokarmianie trolli!
  • Zgoda, ale
    "Państwo nie może być opresyjne i powinno go być jak najmniej. Państwo powinno ograniczyć się do roli arbitra i strzec przestrzegania reguł, wypracowanych kolektywnie i w interesie kolektywu. Póki co państwo stało sie bezwolnym narzędziem w rękach tych, którzy tworzą "dane warunki"."

    No tak, ale właśnie to, o czym mówisz jest wolnym rynkiem, w rodzaju laissez-faire, gdzie następuje swobodna wymiana dóbr i usług, a ceny są regulowane podażą i popytem, a nie na bazie ograniczeń, taryf, czy subsydiów narzucanych przez rząd lub korporacje i gdzie rola rządu ogranicza się - tylko i aż- do ochrony własności i przestrzegania prawa, któremu w jednakowym stopniu podlegają wszystkie strony transakcji/gospodarki.

    To, co się teraz dzieje nie jest wolnym rynkiem, który zresztą nigdzie nie funkcjonuje, a jest jakimś prawem rozbójnickim, gdzie rząd ustala prawa chroniące silniejszych i bogatszych - a więc dosłownie kilka korporacji kosztem reszty ludzkości.
    To nie jest prawdziwie wolny rynek, została tylko nazwa, która jest używana dla zamydlenia oczu.

    Myślę, że najpierw należałoby się pospierać o definicje, bo wiele osób popiera wolny rynek i mówi o wolnym rynku z myślą o laissez-faire, a nie mając na myśli tego pseudo wolnego rynku, z którym mamy do czynienia w dzisiejszej dobie.
  • OBÓZ ...
    1. Moja uwaga o obozie odnosiła się do WCZEŚNIEJSZEJ wypowiedzi Interesariusza, która właśnie o obozie wspomniał.

    Nie wyrywaj więc mojego tekstu z kontekstu dyskusji z Interesariuszem.

    2. Bańka spekulacyjna w USA wynikała z uchwalonego w latach 60-tych prawa nakazu udzielania kredytów osobom bez zdolności kredytowej (konkretnie chodziło o Murzynów).

    Ponieważ banki same z siebie by tego nie robiły, więc utworzono instytucje udzielające gwarancji, które skoli uzyskiwały gwarancje od rządu USA.

    W celu ukrycia problemów z niespłacanymi kredytami tworzono z kredytów pakiety, które zawierały zarówno dobre, jak i złe kredyty i takie pakiety były przedmiotem transakcji sekurytyzacyjnych.

    Jednakże kiedyś musiało dojść do upadku systemu, bo w pewnym momencie posiadacze tych "gorących ziemniaczków" nie mieli ich komu wcisnąć, więc zgłosili się po regres ze strony ubezpieczycieli. Innymi słowy "kryzys" 2008 roku to nie "kryzys", a jdynie UJAWNIENIE kradzieży dokonanej 20-30 lat wcześniej, lecz tuszowanej systemem zabezpieczeń.

    I teraz:

    WOLNY RYNEK czegoś takiego NIE DOPUSZCZA, ponieważ nie ma możliwości, aby rząd narzucił bankom obowiązek kredytowania osób nie mających zdolności kredytowej, ani nie ma mozliwości narzucenia prywatnym instytucjom nabywanie określonych instrumentów finansowych.

    I teraz pytanie:

    DLACZEGO użyłeś przykładu bańki z USA, skoro to jest ZAPRZECZENIE WOLNEGO RYNKU ???

    DLACZEGO !?

    (Na dodatek to przypomina koncepcję KREDYTU SPOŁECZNEGO !!!)
  • @Krzysztof J. Wojtas 09:26:47
    "OK - Ultima Thule jest gupi!!!!"

    No i widzisz Spirito !!!
  • @Lotna 09:31:53
    //Myślę, że najpierw należałoby się pospierać o definicje, bo wiele osób popiera wolny rynek i mówi o wolnym rynku z myślą o laissez-faire, a nie mając na myśli tego pseudo wolnego rynku, z którym mamy do czynienia w dzisiejszej dobie//

    Doskonale zrozumiałaś o co mi chodzi.
    I masz rację, że należałoby doprecyzować pojęcie wolnego rynku bo jak na razie zawłaszczyły go sobie różnej maści męty ekonomiczne.
    Dziękuję za zwrócenie uwagi. Ale po to sa właśnie komentarze, żeby zwrócić uwagę na takie nieścisłości.
  • @Ultima Thule 09:37:50
    Nie licz na jakąkolwiek polemikę z mojej strony.
    Najpierw uroczyste przeprosiny (WIELKIMI LITERAMI), żal za grzechy, potem pokuta i może pogadamy.
  • Założenia wolnego rynku
    gdy jest wiele koncernów mających budżety większe od naszego państwa, to utopia, one zawsze załatwią sobie przywileje, więc należy tak skonstruować system, by się przed tymi wielkimi bronić. Ponadto, niech najpierw oddadzą nam to co ukradli i zniszczyli przez ostatnie lat, dopiero możemy z nimi stawać do rywalizacji na wolnym rynku. Jakoś tak się składa, że za wolnym rynkiem wołają obrońcy banksterów, która to kasta sfinansowała obie wojny światowe i powstanie komunizmu, a także prywatyzację za złotówkę.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 09:45:35
    to odpowiedz Conquerorowi, on zadał IDENTYCZNE pytanie, jak ja ...
  • @LordConqueror 09:46:12
    // Bańki spekulacyjne, które krytykujesz nie są związane z wolnym rynkiem, tylko z czymś odwrotnym, z mafią, która tylko wyciera sobie wolnym rynkiem gębę, a tak naprawdę jest finansjersko-rządowym monopolem niszczącym wolność gospodarczą.//

    Dokładnie tak! I należałoby zacząć od tego na co zwróciła słusznie uwagę Lotna - doprecyzowania pojęcia "wolny rynek" i jakie są jego konieczne i akceptowalne ograniczenia.
  • @AnnaP 09:49:23
    // Ponadto, niech najpierw oddadzą nam to co ukradli i zniszczyli przez ostatnie lat, dopiero możemy z nimi stawać do rywalizacji na wolnym rynku. Jakoś tak się składa, że za wolnym rynkiem wołają obrońcy banksterów, która to kasta sfinansowała obie wojny światowe i powstanie komunizmu, a także prywatyzację za złotówkę.//

    Święta prawda Anno :)
    Najgłośniej "wolnym rynkiem" wycierają sobie gębę sługusy lichwy.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 09:45:35
    i jeszcze jedno: ty możesz się podniecać pseudo-dyskusjami, "przepraszaniami" i innymi bredniami, ale jak tu ktoś wejdzie z zewnątrz, to po prostu zobaczy moje logiczne argumenty i brak twojej odpowiedzi.

    Kwestia "przepraszania" i "wielkich liter" kompletnie nie będzie go interesowała ...

    Jeżeli mnie zbanujecie, to moje miejsce zajmie Imran, GPS i inni, więc nic wam to nie da. W końcu będziecie musieli odpowiedzieć na pytania i wtedy wyjdzie na jaw, że wasze koncepcje to po prostu NONSENSOWNY BEŁKOT ...
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 09:50:00
    Ale przecież WOLNY RYNEK nigdy nie był anarchią lub wolną amerykanką !!!

    WOLNY RYNEK to system, w którym transakcje są OBUSTRONNIE DOBROWOLNE. Transakcje, których skutkiem była bańka w USA NIE BYŁY OBUSTRONNIE DOBROWOLNE, gdyż zostały WYMUSZONE ustawami !!!

    Cytat:
    "Federal National Mortgage Association (FNMA, powszechnie nazywane Fannie Mae) jest przedsiębiorstwem sponsorowanym przez rząd USA (ang. Government Sponsored Enterprise, GSE). Jest to firma prywatna, na mocy specjalnego prawa autoryzowana do pożyczania pieniędzy i udzielania gwarancji kredytowych. Nie jest bezpośrednio finansowana przez rząd, ani też papiery wartościowe przez nią emitowane nie są explicite poręczone ani chronione przez państwo. Powszechna jest jednak - zarówno wśród jej klientów, jak i na rynkach finansowych - opinia, że za Fannie Mae de facto działa pod parasolem rządu USA. Firma jest częściowo zwolniona z płacenia podatków dochodowych w Stanach Zjednoczonych.

    Fannie Mae operuje na wtórnym rynku kredytów hipotecznych. Zadaniem firmy jest, poprzez pośrednie działania finansowe, zapewnienie Amerykanom dostępnego i taniego kredytu, przez co realizuje rządową strategię obniżania barier w dostępie do mieszkań i domów."

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Fannie_Mae

    Jak to ma związek z Wolnym Rynkiem, to ja jestem Marsjaninem ...
  • @Lotna 09:31:53
    nie ma i fizycznie być nie może "swobodnej wymiany dóbr" dopóki ziemi nie opanują kosmici i swoimi cudownymi technikami nie zapewnią, aby nikt nie zdobywał niezałużonej przewagi, niezgodnej z ideą wolnego rynku.

    W praktyce wolny rynek to wolna amerykanka,

    i nie ma znaczenia, czy to państwo chce regulować rynek, czy występujące na nim podmioty.

    Uwolnienie rynku spod wpływu państwa strorzy dżunglę, a nie "swobodną wymianę dóbr".
  • @Autor
    Wolny rynek spowoduje ogromne, totalne rozwarstwienie ekonomiczne oraz ciągłe zmiany w poziomie materialnego zabezpieczenia, zmiany polegające na ciągłym przesuwaniu się poszczególnych ludzi na drabinie nierówności ekonomicznych w obu kierunkach. Wolny rynek spowoduje, że tylko indywidualne zdolności człowieka będą decydować o kierunku zmiany poziomu materialnego położenia.

    Dla wszystkich apologetów równości wolny rynek jest najgorszym możliwym złem i przekleństwem!

    Jedyną obietnicę jaką składa wolny rynek jest najoptymalniejszy przydział dostępnych zasobów dla realizacji potrzeb ludzi. Potrzeb, ustawionych w hierarchię wg ilości trudu jaki dany człowiek gotów jest poświęcić dla ich zaspokojenia. Ten optymalny przydział zasobów to także optymalny podział pracy pomiedzy ludźmi, to optymalna współpraca, to zacieśnianie więzi pomiędzy ludźmi niezbędne do wyszukiwania ciagle nowych niezaspokojonych potrzeb, to coraz mniejsza ilość trudu wystarczająca do ich zaspokojenia.

    Dla wszystkich pragnących zaspokajać własne potrzeby bez własnego wysiłku wolny rynek jest przekleństwem.

    Wolny rynek uznaje za podstawową suwerenność poszczególnych jednostek, dlatego też państwo wolnym rynku musi być zależne od swoich obywateli a nie suwerenne! Państwo może realizować jedynie te funkcje, co do których nie ma sprzeciwu obywateli - tą podstawową funkcją jest ochrona obywateli przed fizyczną przemocą. Nie ma miejsca w państwie na realizację interesów jakichś kolektywów.

    Także dla wszystkich tych, którzy by chcieli używać przemocy fizycznej wobec innych, szczególnie dzięki zebraniu się w liczną grupę mającą wpływ na państwo, wolny rynek będzie przekleństwem.
  • @Ultima Thule 09:37:50
    "WOLNY RYNEK czegoś takiego NIE DOPUSZCZA, ponieważ nie ma możliwości, aby rząd narzuci"

    patrz http://spiritolibero.neon24.pl/post/111083,wolny-rynek-nastepny-stopien-do-piekla#comment_989155

    rząd nie jest jedynym aktorem na rynku - na którym grasują drapieżniki!
  • Pan Jarek Ruszkiewicz SL 09:31:01
    8-)))))
    Czasami warto jest cos w kasynie_Leon23 przeczytac..
  • @Ultima Thule 09:56:32
    Jak Ci tak zależy na sprawiedliwości ekonomicznej to może z równie silnymi emocjami zaczniesz bronić polskiego kapitału rozkradzionego przez komunistów i banksterów? Wolny rynek ma sens przy równych szansach, a nie gołodupców z bankierami. Wystarczy popatrzeć na kumulację kapitału, którą dzisiejszy ustrój jeszcze zwiększa. Wolny rynek jak każda gra powinien być fair play, wielki kapitał nigdy na to nie pozwoli. A więc w naszych realiach sens ma tylko system, który będzie bronił naszą gospodarkę przed wielkimi kapitałami i stworzy gospodarkę narodową. To co mamy obecnie, to dokładne przeciwieństwo tego.
  • @Ultima Thule 09:52:07
    z przykrością muszę zauważyć, że straciłem mnóstwo czasu na zbędne polemi z Tobą,

    zbędne, bo nigdy nie łykasz żadnych argumentów i porzucasz wątek, jak Cię ktoś zapędzi w róg.

    Zarzucasz innym bełkot ? CZY sam jesteś bez winy ?
  • @Ultima Thule 09:56:32
    "WOLNY RYNEK to system, w którym transakcje są OBUSTRONNIE DOBROWOLNE."

    takie transakcje to występują jedynie na rynku filatelistycznym, ponieważ nie mają żadnego praktycznego znaczenia dla życia.
  • @programista 10:13:55
    //Dla wszystkich pragnących zaspokajać własne potrzeby bez własnego wysiłku wolny rynek jest przekleństwem.//

    Tutaj się z tobą całkowicie zgadzam. Dla ludzi uczciwych, żyjących z pracy (jaka ona by nie była) wolny rynek z uczciwymi regułami jest marzeniem.
    Ci co zaspokajają własne potrzeby bez własnego wysiłku to kasta pasożytów dyktująca obecnie reguły gry i nazywająca to "wolnym rynkiem' albo "liberalizmem' gdzie 'niewidzialna ręka' załatwia wszystko.
    Dla nich wolny rynek (bez cudzysłowu) jest prawdziwym zagrożeniem i przekleństwem.
  • @programista 10:13:55
    "Wolny rynek spowoduje, że tylko indywidualne zdolności człowieka będą decydować o kierunku zmiany poziomu materialnego położenia."

    tylko jakie zdolności ?

    Czy owych zdolności nie posiadają w nadmiarze Żydlaki?

    Czy te zdolności, nagradzane na wolnym rynku, zapewnią rozwój cywilizacji ?
  • @AnnaP 10:18:58
    No ale system dobry dla koncernów i banków to NIE JEST WOLNY RYNEK !!!
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 10:22:07
    przeczytaj jeszcze raz i przemyśl.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 10:22:07
    czyli jednak jesteś za WOLNYM RYNKIEM ???
  • @interesariusz z PL 10:27:07
    A co tu się nie zgadza?...
  • @interesariusz z PL 10:25:02
    O tym, jakie to są zdolności decydują właśnie wszyscy inni ludzie - bo to oni te zdolności na wolnym rynku nagradzają. I poza decyzją ludzi nie ma żadnego innego kryterium, żadnego rozwoju cywilizacji, który mógłby zmienić decyzję ludzi.
    Wolny rynek jest dla wielu osób bardzo flustrujący, gdyż pokazuje że bardziej nagradzane są zdolności np. Żydłaków, niż jego własne.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 09:31:01
    Dostał grabkami i poszedł na skargę do taty;-)))
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 10:22:07
    Zwolennicy wolnego rynku tę kastę identyfikują jako polityków - czyli tych którzy mają dostęp do aparatu państwowego i używają dla własnych korzyści.
    Uczciwe reguły musimy wypracować wszyscy, wkładając w wypracowanie tych reguł własny wysiłek. Nikt nam tych reguł uczciwości nie zapewni, żadne państwo, żadni politycy. Natomiast politycy są zainteresowani właśnie w tym, by nie oddawac nikomu przywileju do określania co jest uczciwe a co nie.
  • @Lotna 09:31:53
    Kiedyś u Nikandera prowadziliśmy dyskusje - zanim się nie zbiesił.Tam było, że np. Niemcy powojnie wprowadzili ordo-liberalizm.

    Czyli ustalone zostały podstawowe warunki gry gospodarczej i dalej - hulaj dusza - "wolny rynek".
    Na podobnych zasadach funkcjonuje gospodarka chińska - mogą wszystko, ale obowiązuje ich "quangsi" (piszę z pamięci może być błąd literowy). To zbiór zasad postępowania i zachowań obowiązujący Chińczyków.

    Zatem. Aby rozważać "wolny rynek" - najpierw należy określić jego zakres.
    Moja propozycja - to określenie zasad cywilizacyjnych. Czyli - niedopuszczalne jest działanie "wolnego rynku" w warunkach wielokulturowości.

    Dlatego poglądy JKM - to oszołomstwo, gdyż nie uwarunkował zakresu działania.
  • @programista 10:39:18
    A od kiedy to tzw. politycy rządzą???

    Owszem, to jest kasta miernot i nierobów ale oni są jedynie sługusami tych co określają "dane warunki"
    Nie myl pojęć.
  • @Krzysztof J. Wojtas 10:39:50
    //Aby rozważać "wolny rynek" - najpierw należy określić jego zakres.//

    To sprawa podstawowa. I bez wypracowania (powrotu) zasad cywilizacyjnych nic się nie da zrobić. To cywilizacja kształtuje warunki ekonomiczne a nie odwrotnie
  • @programista 10:31:34
    dlaczego wabisz się "programista"?

    czy dlatego, że sprowadzasz człowieczeństwo do zysku ?

    "wszyscy ludzie" podejmują błędniejsze decyzje niż "ludzie",
    to wszyscy ludzie wybrali Tuska i Hitlera,
    to wszyscy ludzie poparli pucz na Ukrainie, i wszyscy ludzie w zakamuflowany sposób prą do wojny,

    pewne otrzeźwienie przyjdzie, gdy ona się spełni.

    tak samo, gdyby w jakimś labie wprowadzić wolny rynek, przyszłoby otrzeźwienie.

    Bo na wolnym rynku nagradzane są zdolności, których tak naprawdę ludzie nie chcą widzieć u bliźnich.

    Popatrz, jeśli jesteś do tego zdolny, bo nie wiem, od ilu lat jesteś programistą i coś łykasz z otoczenia,

    do jakiego upadku sztuki doprowadziła liberalizacja TV.

    Czy jesteś w stanie oglądać jakikolwiek wspóczesny kabaret ? i się śmiać, szczerze, a nie z zażenowania ?
  • @Krzysztof J. Wojtas 10:39:50
    Przecież te podstawowe warunki gry gospodarczej są ustalone - żadnego przymusu fizycznego.
    Czy szanowny Pan uważa zapewne, że to za mało, że te zasady są zbyt ubogie, że są niewystarczające?
  • @Krzysztof J. Wojtas 10:39:50
    JKM jasno twierdzi, że obowiązuje PRAWO RZYMSKIE oraz zasady etyczne CHRZEŚCIJAŃSTWA ...
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 10:43:39
    Od zawsze - bo to oni decydują jakie pobierać podatki, oni decydują komu pieniądze z tych podatków będą wypłacane, oni decydują jakie wprowadzić kodeksy. To oni decydują o używaniu przemocy.
    A że podejmując te decyzje chętnie nadstawiają własne kieszenie, to normalne.
    To szanowny Pan myli pojęcia i daje się nabierać politykom, którzy bardzo się starają znaleźć jakiegoś kozła ofiarnego.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 10:22:07
    "//Dla wszystkich pragnących zaspokajać własne potrzeby bez własnego wysiłku wolny rynek jest przekleństwem.//

    Tutaj się z tobą całkowicie zgadzam."

    jaki wolny rynek ? idea (abstrakcja), czy praktyka (hulaj dusza, piekła nie ma).

    idea jest przeciwstawna praktycznej realizacji, bowiem nie jest możliwa do wdrożenia. To już komunizm jest realniejszy.

    A więc w praktyce to właśnie wolny rynek stwarza nieograniczone możliwości zaspokojania potrzeb bez własnego wysiłku (powiedzmy dokładnie, bez społecznie pożądanego wysiłku, jak. np wytwarzanie potrzebnych dóbr)

    Dlatego jestem przeciwko wolnemu rynkowi.

    Z pracy, uczciwej pracy, nigdy nie wyżyjesz, jeśli istnieje handel (pośrednicy).

    Żydzi odkryli to tysiąclecia temu.
  • @programista 10:47:38
    nie wiem, co tam Szanowny Pan Wojtas,

    ale ja twierdzę, że są niewystarczające,

    zagrożeniem dla życia nie jest tylko przemoc fizyczna.
  • Moim zdaniem
    nikt, kto nie ryzykuje - nie ma prawa do zysku/dywidendy.
    jeśli pracownik najemny na etacie ma ZAGWARANTOWANĄ WYPŁATĘ - TO TAWYPŁATA JEST WSZYSTKIM, CO MU SIE SPRAWIEDLIWIE NALEŻY.

    Ktory z pracowników etatowych w firmie zgodzi się na rezygnację z poborów - jeśli pracodawca nie sprzeda swej produkcji?

    Oponenci wolnego rynku - odpowiedzcie.
    Ale proszę nie pisać kim, i jakim żydłakiem - to ja nie jestem.
    Ani slowa o mnie.
  • @interesariusz z PL 10:47:38
    Czyli szanowny Pan uważa, że ludzie nagradzają innych za zdolności których nie chcą widzieć?
    Wydaje mi się, że szanowny Pan wspominał dawniej o własnych wnukach.
    Czy szanowny Pan także nagradza je za takie zdolności, których nie chce widzieć? Czy może szanowny Pan uważa się za chlubny wyjątek spośród innych ludzi, który jako jedn z nielicznych postępuje inaczej?
  • @Autor
    W sumie dobry artykuł, dotykający sedna sprawy.

    Tylko po co te ozdobniki z głupot, jak obóz koncentracyjny.
    Gdzie w Oświęcimiu był wolny rynek????
    Gdzie były tam jakieś przestrzegane reguły????
    Gdzie była jakaś swoboda wymiany lub posiadania?????
    A poza tym, proszę sobie przeryć wypowiedzi tych, którzy przeżyli i szczególnie wczytać się w niedopowiedzenia.
    Przerazi się Pan.
    Tak więc ten koncentrak bardzo negatywnie wpływa na wiarygodność artykułu.

    Druga sprawa.
    W Polsce nie ma żadnego "wolnego rynku", nawet jego śladu.
    Jest ręczne sterowanie, zmiana reguł w trakcie gry, szaleństwo, nepotyzm, przestępstwo pospolite, no i zdrada.
    Korupcja jest na dalszym miejscu.

    Podstawowym problemem w Polsce jest potworne i niewyobrażalne zniewolenie ludzi przez system prawny (bezprawia spisanego, które samo w sobie stanowi akt oskarżenia o zbrodnię ustawodawców wszelkich kadencji) oraz przez monstrualny rozrost nadgorliwej, głupiej, mściwej i ambitnej administracji państwowej i wymuszonej przez państwo samorządowej.
    W następnej kolejności jest niespotykane nigdzie poza systemem niewolniczym opodatkowanie dochodzące do 95% (!!!!!) owoców z pracy i majątku.
    Dla porównania system niewolniczy to opodatkowanie od 90% do 100%, z tym, że właściciel zapewnia środki do przeżycia niewolników.
    Państwo Polskie nie zapewnia.

    Podam panu przykład, by nie być gołosłownym.
    Za podłączenie do komina we własnym domu kozy - piecyka nie zwierzęcia - bez stosownych, kosztownych zezwoleń i użycia fachowców - grozi prokurator i kary, z więzieniem włącznie.
    Nie wierzy Pan???
    Proszę sprawdzić, mam informacje z pierwszej ręki (OZI).

    O wycięciu własnego drzewa na własnej ziemi zagrożonego karą nawet do 500 tys. złotych, której nie można zmniejszyć, wspomnę dla porządku.
  • @BTadeusz 10:58:45
    prymitywizm,

    powrót do stosunków quasi-feudalnych,

    już "parę" lat temu wymyślono systemy motywacyjne dla pracowników, z których Pan raczysz rezygnować.

    a pytanie jest idiotyczne, przypomina
    który z kupujących zgodzi się na rezygnację z odbioru towaru po zapłacie ?
  • @programista 11:01:32
    to są zbędne kpiny bez włożenia wysiłku w to, o czym mowa.

    a mowa jest o:
    1. podejmowaniu decyzji w zgodzie z przyjętymi kryteriami wartościującymi
    2. o chaotycznym i przypadkowym (ponadto zmiennym w czasie) doborze owych kryteriów.
  • @Lotna 09:31:53
    Nie da się zrobić idealnego wolnego rynku.
    Na rynku musi nastąpić koncentracja kapitału i środków produkcji, która będzie przyspieszała.
    A ci, którzy będą właścicielami środków produkcji, kapitału, będą wpływać na władze, o ile nie zagarną jej całkowicie, by ustaliła takie warunki, które są dla nich korzystne.
    Np. zakaz sprzedaży lub wymiany ziarna na siew miedzy rolnikami, przepisy sanitarne niemożliwe do zrealizowania w małej firmie, i w ogóle promujące efekt skali.
    Np. utrzymywanie jednego strażaka, sanitariusza, księgowego, w firmie zatrudniającej 5000 i 2 osoby.
  • @interesariusz z PL 10:54:51
    //aki wolny rynek ? idea (abstrakcja), czy praktyka (hulaj dusza, piekła nie ma).

    idea jest przeciwstawna praktycznej realizacji, bowiem nie jest możliwa do wdrożenia. To już komunizm jest realniejszy.//

    Wiesz gdzie tkwi problem?
    W tym, ze każdy to pojecie rozumie na swój sposób. Trzeba wymyślić coś nowego, inaczej będziemy dreptać w miejscu i bić pianę.
  • @AlexSailor 11:01:36
    //Tylko po co te ozdobniki z głupot, jak obóz koncentracyjny.
    Gdzie w Oświęcimiu był wolny rynek????//

    Proszę czytać uważnie. Ten przykład nie ja wymyśliłem ale odpowiedź jednego z 'wolnorynkowców' zainspirowała mnie do napisania notki. Tak więc pociągnąłem w tej konwencji, która moim zdaniem jest bardzo trafna.

    Z pozostałymi uwagami całkowicie sie zgadzam więc z czym mam polemizować? Nigdzie nie napisałem, że to co mamy w Polsce to wolny rynek.
  • @interesariusz z PL 11:09:01
    Kryteria wartościujące tworzymy my sami, swoim postępowaniem w stosunku do innych ludzi.
    Jeżeli szanowny Pan postępuje zgodnie z kryteriami wartościującymi które szanowny Pan przyjął, to dlaczego uważa szanowny Pan że inni ludzie także nie przyjmą tych samych kryteriów?
  • @AlexSailor 11:01:36
    z drugą sprawą można się zgodzić w pełnej rozciągłości,

    niestety, tak jest.

    a jeśli chodzi o obóz zagłady -

    "wolny rynek" wymaga znacznie silniejszego dozoru policyjnego (aby funkcjonował jako wolny) niż rynek regulowany,

    ów niezbędny dozór pełnili SSnieludzie i kapo,

    pierwszy warunek wprowadzenia wolnego rynku był więc zapewniony,

    resztę analogii zapewne wywnioskujesz sam.
  • @programista 11:16:22
    nie żartuj,

    do tego syfu (druga sprawa w http://spiritolibero.neon24.pl/post/111083,wolny-rynek-nastepny-stopien-do-piekla#comment_989196)

    doprowadzili ludzie, którzy mają albo całkiem inne kryteria,
    albo są całkowicie bezmyślni.
  • @BTadeusz 10:58:45
    zgadzam się
  • Szanowni Doktrynerzy, zarówno olnego, jak i zniewolonego rynku
    Nikt nie chcepodjąć meritum stosunkow spolecznych.
    A przeciez kazdy z nas oczekuje, że inni beda nam uslugiwac (oczywiscie nie bezinteresownie).
    Oczekujemy, ze piekarz uraczy nas z rana chrupiącymi bułeczkami po 50gr., że pielęgniarka da nam stosowny zastrzyk, a pilot dostarczy nas bezpiecznie na Karaiby.
    Oczekujemy też, że nikt nie wyswisdczy nam "antyusługi" - dając nam po mordzie" za bezdurno.
    Przez pokolenia wypracowaliśmy metody, aby tak się działo.
    Można je w skrócie określić, jako "kij i marchewkę".
    "Marchewka machamy przed nosem piekarzowi, a kijem - bandziorowi.
    Kijem pomachamy też włascicielowi pieska, ktoru rąbnąłkupę, jak stodoła, pod naszym oknem...
    Innych metod motywacji innych, przez nas nie mamy. (Sumienie i wiara - nie leżą w zakresie naszego wbezposredniego wpływy na innych).
    Ja rozumiem, że chcielibyśmy, aby nasze państwo (nasz system stosunków społecznych) zawierał jak najwięcej marchewek, a jak najmniej - kija.

    Rzecz w proporcjach. Boani samych marchwewek, ani samego kija - nie da sie w panstwie stosować. Nawet reżimyi odludzia - tak nie maają.

    Może nalęży szukać rozwizania w tym - kto i jak - powinien o tych proporcjach decydować.
    Np. czy urzednik zyjacy z podatkow - powiniem miec glos w sprawie ich wysokosci?
  • @interesariusz z PL 11:05:49
    Genializm.
    Pozdrowienia.
  • @BTadeusz 11:23:14
    //Nikt nie chcepodjąć meritum stosunkow spolecznych.//

    Nieprawda. Na tym portalu ciągle podejmowane są działania określenia "meritum stosunków społecznych".
    I zgadnij kto zaraz przybiega ujadać? Ci "wolnorynkowcy" w przymierzu z fałszywymi "katolikami".
  • @BTadeusz 11:23:14
    Urzędnicy państwowi i samorządowi powinni być pozbawieni czynnego prawa wyborczego w odpowiednich wyborach.
  • @interesariusz z PL 11:05:49
    Perpetum mobile też wymyślono i to wieloktotnie - i jakoś - nie mamy z tego energii.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 11:28:08
    Nie interesują mnie "personalia".
    Porozmawiajmy "ad meritum" - o proporcjach własnie.
  • @interesariusz z PL 11:19:28
    Doprowadzili do tego politycy, angażując państwo do działań którymi się nie powinno zajmować.
    Tym politykom wydawało się właśnie, że muszą "naprawić" działalność zwykłych obywateli, bo pewnie obywatele nie kierowali się "właściwymi" kryteriami.
    Nastąpił normalny efekt interwencjonizmu, interwencja rodzi wyniki gorsze niż problem który miała rozwiązać.
  • @Ultima Thule 11:29:35
    A jakie "pownno być" prawo wyborcze?
  • @BTadeusz 11:34:03
    //Porozmawiajmy "ad meritum" - o proporcjach własnie//

    Słusznie. Po to właśnie jest ten blog.
  • @BTadeusz 11:37:13
    Może;
    "Chcesz mieć gwarancję dochodu z podatków?" - Nie masz nic do gadania w sprawach "pozaobyczajowych".
    ?
  • @BTadeusz 11:43:56
    Gdyby tak - to dalsza dyskusja jest dla obywateli legitymujących się REGONEM.
    Zgoda?
  • @programista 11:34:31
    głupi interwencjonim, nie interwencjonizm,

    a dlaczego jest głupi ?

    bo takich reprezentantów wybieramy.

    TAKIE ZDOLNOŚCI NAGRADZAMY
  • @Jarek Ruszkiewicz SL
    może zdołasz doprowadzić do tego,
    aby potrójna zajawka na górze SG działała w mniej wkurzający sposób ?
  • @interesariusz z PL 11:48:39
    Pan ma REGON?
  • @interesariusz z PL 11:48:39
    Reprezentantów wybieramy w głosowaniu.
    Teoria wyboru publicznego pokazuje, że głosowanie jednego problemu może dać dowolne, różne wyniki w kolejnych głosowaniach, przy nie zmienionych preferencjach poszczególnych ludzi.
    Także wynik głosowania nie odzwierciedla kryteriów wartościowania poszczególnych ludzi.
  • @BTadeusz 11:46:43
    Poza CIT mamy też PIT, więc PESEL też wystarczy o decydowaniu o losach kraju, gdyby Ci związani REGONEM byli tak inni od powiązanych z polityką komuchach, to by już dawno założyli własną partię, a tak nie jest. Większość żyje z budżetu w taki czy inny sposób.
  • @interesariusz z PL 11:50:32
    Jeżeli miga ci zbyt szybko to musisz przeładować stronę. U mnie jest tak samo.
  • @BTadeusz 11:56:04
    skąd to pytanie ?
  • Jakoś cicho się zrobiło...
    Czyzbym tylko ja pracował (z pełną odpowiedzialnością) - na Was???
  • @interesariusz z PL 11:59:22
    Ciekawi mnie, czy głównym źródłem Pańskiego utrzymania są podatki NAPRAWDĘ pracujących.
  • @AnnaP 11:57:55
    Nie.
    Funkcjonariusz państwowy też ma pesel. Ale podatki płaci z podatków tych, którzy mają regon.
  • @AnnaP 11:57:55
    //Większość żyje z budżetu w taki czy inny sposób.//
    Najwyższa pora, by sie zarejestrpwać, jako "wolny zawód" (tracąc etatowe gwarancje) - i zacząć wspomagać ojczyznę, a nie - ją "doić".
    (nie doic tez współobywateli ryzykujących swoją pracą)
  • @BTadeusz 12:05:53
    Ja nie mam REGONU i nie jestem funkcjonariuszem państwowym, z moich podatków opłacany jest też budżet.
  • To jak?!?!?!
    Wszyscy utrzymujecie się z budżetu i ichcecie decydować - jak pańtwoma byc finansowane?
    No trzeba miec tupet...
    (dacie się sprowokować... nie ma bata...) -:)))
  • @AnnaP 12:11:14
    Niemożliwe.
    Budżet PANIĄ UTRZYMUJE.
    A to są podatki działających poza budżetem.
  • @interesariusz z PL 12:13:59
    Czyli podatku Pan nie płaci?
  • @BTadeusz 12:15:54
    W jaki sposób budżet mnie utrzymuje, bo jakoś nie odczuwam tego we własnym portfelu. Jedyne korzyści z budżetu jakie mam to edukacja dzieci. Na zdrowie płacę bardzo wysokie podatki.
  • @AnnaP 12:21:52
    Cud...-:)))
  • @Ultima Thule 11:48:05
    Kłamstwo. Usunąłem.
  • @ALL
    A może sprawa jest bardziej prozaiczna:

    tak naprawdę wszyscy chcemy WOLNEGO RYNKU, tylko używamy innych nazw ?

    Bo przecież ani JKM, ani UT ani żaden inny wybitny ekonomista nie jest za tym, co mamy teraz !!!

    My jesteśmy zwolennikami takich praw, w których wielkie koncerny nie będą chronione !

    Wy natomiast z kolei uważacie, że gdyby znieść interwencjonizm państwa, to wtedy koncerny miałyby przewagę.

    Może to sobie wyjaśnijmy, bo i my i wy uważamy, że sztucznie wykreowana przewaga koncernów jest czymś złym !
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 12:52:58
    kłamstw się nie "usuwa", lecz je komentuje ...
  • Cisza staje się przygnębiająca...-)))
    Niewielu nas....
    Twórców PKB...
  • @Ultima Thule 12:55:43
    Zrozum, że ochrona koncernów, które zatrudniają masę ludzi jest w interesie państwa. Również w interesie koncernów jest kupowanie ustaw. To się nigdy nie zmieni! Rzecz w tym, by te koncerny były własnością narodu, dlatego zniszczono w Polsce dobry państwowy wielki przemysł. W jakim innym kraju jest francuska telekomunikacja i niemiecka kolej? Walczysz o utopię, jak dziecko.
  • @AnnaP 13:06:55
    To właśnie "własność narodu" jest utopią - bo zawsze oznacza tylko własność dla przedstawicieli narodu.
  • już na wstępie kłamiesz i błędnie analizujesz.
    kłamstwem jest stwierdzenie ,że JKM nigdy nie zarobił pieniędzy poza brydżem i polityką (?!?) . On przede wszystkim utrzymuje się z publicystyki i sprzedaży książek (własnego autorstwa, ale nie tylko.)
    Jego publicystyka dotyczy także polityki ale również ekonomii, spraw obyczajowych np. doskonała książka "vademecum ojca".
    Z faktu bycia politykiem zaczyna pobierać kasę dopiero teraz w europarlamencie , wcześniej głównie do tego interesu dokładał , przy czym obecność w polityce przysparzała Mu czytelników, więc bilans był dodatni.

    Dlaczego stwierdzasz, że Jego sukces jest "chwilowy" , skoro wszelkie rzetelne analizy sugerują coś dokładnie odwrotnego. JKM dostał szerszą trybunę a więc ma większe możliwości docierania do wyborców, ludzie przekonują się ,że nie zmienia poglądów czy to jest poza parlamentem, czy w nim.., z miesiąca na miesiąc następuje wymiana elektoratu z "mocherów" na "kuców" ..., wielkimi krokami nadchodzi kryzys ..., potwierdzają się wcześniejsze diagnozy JKM....

    jak widzisz nadchodzi Nasz czas i Wasze postękiwania nie mogą już zatrzymać rozpędzonej machiny.
  • @prawi co wiec 13:21:55
    //On przede wszystkim utrzymuje się z publicystyki i sprzedaży książek (własnego autorstwa, ale nie tylko.)//

    No pewnie.
    A wiesz ilu ludzi zostało milionerami pisząc książki - "Jak zostać milionerem"?

    //JKM dostał szerszą trybunę a więc ma większe możliwości docierania do wyborców//

    Tak? A od kogo dostał?

    //jak widzisz nadchodzi Nasz czas i Wasze postękiwania nie mogą już zatrzymać rozpędzonej machiny.//

    Pożyjemy zobaczymy. Na twoim miejscu nie podniecałbym się zbytnio.
    Bo ci, co mu dali "szerszą trybunę" to zaraz mogą mu ja zabrać.
  • @Ultima Thule 09:37:50
    ...."może wszystko potoczyłoby się inaczej, gdyby nazwano go funduszem bezrobotnego Murzyna".....

    http://www.youtube.com/watch?v=sA7lURtsNnU
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 13:34:33
    >A wiesz ilu ludzi zostało milionerami pisząc książki - "Jak zostać milionerem"?
    nie wiem.
    nie chodzi tylko o książki, których JKM sprzedaje dużo także na spotkaniach stricte politycznych.. ale przede wszystkim honoraria z tytułu felietonów w wielu gazetach/czasopismach.

    >Tak? A od kogo dostał?
    od wyborców. konkretnie 500 tys. głosów. przy tej frekwencji wystarczyło. sugerujesz, że wyniki zostały sfałszowane...?

    >Pożyjemy zobaczymy. Na twoim miejscu nie podniecałbym się zbytnio.
    otóż to. z tym, że ja przedstawiłem kilka poszlak przemawiających za wzrostem poparcia dla Nowej Prawicy , a Ty tylko pobożne życzenia i sugestię, że JKM jest pupilem jakichś tajemniczych sił ( pewnie antypisowskich :-))))) , bo to ta sama śpiewka co na (nie)zależna.pl )
  • @AnnaP 13:06:55
    Utopią jest państwowa własnosć koncernów. Żyłaś w czasie PRL ?

    Wiesz, jak się "rozwijała" radośnie państwowa własność koncernów ?

    A dlaczego nie zrobić takiego prawa, żeby urzędnik (przkeupiony przez koncerny) nie mógł dawać ulg, dotacji czy tworzyć prawa utrudniającego konkurowanie z koncernami ?
  • @BTadeusz 12:17:18
    najwięcej podatków płacą emeryci i renciści, o czym każdy mądrala powinien wiedzieć.

    Fuchy to umowy o dzieło,

    podatku się nie płaci wtedy, gdy się rezygnuje z autorstwa,
    np, napisze się pracę magisterską.
  • @Ultima Thule 12:55:43
    koncerny dadzą sobie radę i bez ochrony państwa.

    Dla równowagi państwo musi chronić wchodzących na rynek.
  • @programista 13:16:08
    jak się tych przedstawicieli nie umie wybrać ?

    zagubienie młodych jest coraz większe, teraz to nawet nie umieją wybrać sobie żon.
  • @Ultima Thule 13:50:01
    "Żyłaś w czasie PRL ?

    Wiesz, jak się "rozwijała" radośnie państwowa własność koncernów ?"

    chętnie zapoznam się z twoimi kłamstawami na ten temat.
  • @AnnaP 10:18:58
    Oczywiście. Majątek tych najbogatszych to ok 500 bilionów dolarów na głowę (o ile nie są to jakieś dane bardzo ostrożne), to ile takich krajów jak Polska może sobie kupic każdy z nich? I co nie kupują? Już dawno kupili za grosze, przez podstawionych różnych sorosów i sachsów, właśnie dzięki idei Wolnego Rynku, dla nich wolnego. Nasz socjalizm zakładał państwową własnośc środków produkcji, więc to ten nasz polski socjalizm, był tym tym co należało najpierw obalic, by dobrac się do konfitur. Nasz polski socjalizm pozwalał na drobne prywaciarstwo i badylarstwo, będące w sumie początkiem rozwoju Społecznej Gospodarki Rynkowej. Po okresie zaspokojeniu głodu rąk do pracy w rozrastających się po wojnie przemysłach, Gierek luzował rygory tego małego kapitalizmu i sam nieraz mówił o uzupełnieniu dostaw towarów, ale przede wszystkim usług na rynek przez te tworzące się wtedy drobne i małe zakłady tzw rzemieślnicze. Gdyby właśnie wtedy nikt temu nie przeszkadzał (w wiadomym celu przejęcia tej polskiej przestrzeni gospodarczej) to mielibyśmy dzisiaj rozwiniętą Społeczną Gospodarkę Rynkową która na poważnej bazie tego potężnego potencjału gospodarczego tworzyłaby razem z nim bardzo wysoki powszechny dobrobyt. Po prostu, Polacy nie musieliby wyjeżdżac za pracą za granice, bo u siebie mielibyśmy pewnie dobrobyt (per capito) porównywalny z tym w Szwajcarii. Czekam na ripostę Ultimy Thule:-) jak to długi Gierka nas dobiły, które przejedliśmy itd, itd, itd:-)
  • @prawi co wiec 13:47:37
    // ale przede wszystkim honoraria z tytułu felietonów w wielu gazetach/czasopismach.//

    Potwierdzasz jedynie to co napisałem.
    Mogę ci zrobić długą listę luminarzy, którym płacą za ich refleksje.
    JKM nawet tutaj brał za pisanie kasę. Jak przestał dostawać to potraktował NE jako słup ogłoszeniowy.
    Ja z pewnością nie jestem głupszy od 60% piszących ale mi nikt nie da złamanego grosza. Mogę się co najwyżej cieszyć, że mnie jeszcze nie posadzili.

    //od wyborców. konkretnie 500 tys. głosów. przy tej frekwencji wystarczyło. sugerujesz, że wyniki zostały sfałszowane...?//
    A gdzie ja tak zasugerowałem?
    Poza tym piszesz, że //JKM dostał szerszą trybunę a więc ma większe możliwości docierania do wyborców//.
    To jak? Wyborcy dali mu "trybunę", żeby mógł do nich dotrzeć? Logiki uczyłeś się chyba z JuTu...

    //ja przedstawiłem kilka poszlak przemawiających za wzrostem poparcia dla Nowej Prawicy , a Ty tylko pobożne życzenia i sugestię//

    Oczywiście, że to moje prywatne zdanie. Tak samo jak twoje pobożne życzenia. Zobaczymy w wyborach parlamentarnych, teraz nie ma sensu się spierać.

    //że JKM jest pupilem jakichś tajemniczych sił ( pewnie antypisowskich :-))))) , bo to ta sama śpiewka co na (nie)zależna.pl )//

    A co mnie obchodzi PiS? Sugerujesz, że jestem krypto kaczystą?
  • @Jan Paweł 14:07:46
    Doskonały komentarz.

    // Czekam na ripostę Ultimy Thule:-)//
    Nie szkoda Ci czasu?
  • @Lotna 09:31:53
    =
    Zwolennikiem wolnego rynku byl Stan Tyminski, bardzo uaktywnil sie kiedys w Partii Libertanskiej Kanady, prowadzil propagande takze na wlasnej stronie internetowej partii libertarianskiej, w tym czasie reprezentowal tez oficjalnie interesy Izby Handlowej Bialorusi, o tym jest w jego pamfletach. Jednym z niezwyklych aspektow wolnego rynku jest to, jak wiele roznych przedsiebiorstw mozna uruchomic i jak wiele z nich upadnie na pysk, jednak wielu kretynow wierzy, ze to oni beda milionerami poprzez sprytne umieszczanie ogloszen drobnych. Wolnemu rynkowi sprzeciwiaja sie glownie ludzie, ktorzy czuja moralny sprzeciw wobec koniecznosci pracy. Kluczowa sprawa dla zrozumienia wolnego rynku sa rozne pamflety Korwina-Mikke, gdzie wyjasnia, jak wolny rynek nieuchronnie skutkuje wzrostem imperiow i tajemniczej kariery ludzi z Nowej Prawicy. Korwin-Mikke przedstawia rowniez ukryte koszty oplat i podatkow, ktore ograniczaja wzrost narodowy i jak to nieuchronnie prowadzi do rzeczywistosci.
    =
  • @Jan Paweł 14:07:46
    //Gdyby właśnie wtedy nikt temu nie przeszkadzał (w wiadomym celu przejęcia tej polskiej przestrzeni gospodarczej) to mielibyśmy dzisiaj rozwiniętą Społeczną Gospodarkę Rynkową która na poważnej bazie tego potężnego potencjału gospodarczego tworzyłaby razem z nim bardzo wysoki powszechny dobrobyt.//

    Gdyby czas się zatrzymał w roku 80' i przy potencjale Solidarności (oczywiście wysyłając cały KOR nad Jordan) i z tym majątkiem publicznym, który był to nikt by nas nie zatrzymał.
    Teraz będzie o wiele trudniej bo najpierw należałoby odebrać zagrabione majątki (już słyszę to aj waj!) a poza tym wiele zakładów zostało tylko dlatego "kupionych" bo ktoś je chciał zlikwidować.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 14:10:33 otóż to, taki jest wolny rynek
    "Ja z pewnością nie jestem głupszy od 60% piszących ale mi nikt nie da złamanego grosza. Mogę się co najwyżej cieszyć, że mnie jeszcze nie posadzili."


    co druga maturzystka byłaby lepszym redaktorem od Olejnik,

    tymczasem Olejnik zarabia fortunę na mamieniu lemingów,

    a maturzystki są zmuszone wyjeżdżać na saksy do burdeli.
  • @Zmech 14:14:15
    przeciwnikami wolnego rynku nie są przeciwnicy rzetelnej pracy,

    tylko właśnie Ci rzetelni pracownicy, którzy wiedzą, że na wolnym rynku nic nie zależy od wkładu pracy, tylko od mafijnych powiązań.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 14:18:39
    Polska miała rozwinięty potencjał do realizacji dużych inwestycji na rynkach światowych i wygrywała przetargi np na Bliskim Wschodzie (chociaż nie tylko) co z całą pewnością nie podobało się temu tzw Imperializmowi Amerykańskiemu. Były całe potężne grupy przedsiębiorstw które budowały przemysły i miasta. Tych przedsiebiorstw już nie ma, już nie szpecą na światowych rynkach Imperilizmowi Amerykańskiemu. Zostały zniszczone... Wolnym Rynkiem
  • pfff
    "Szerzenie tych "wolnorynkowych" bredni uważam za groźniejsze niż ideologie nazizmu i bolszewizmu razem wzięte."

    Bo jesteś ograniczony intelektualnie. Stosujesz słabe chwyty erystyczne potrafiące omamić jedynie prostaka.

    Artykuł zawiera jedynie pewne stwierdzenia będące opiniami autora mijające się z prawdą bez żadnej argumentacji.

    Przykłady:

    -"Tylko, że tak naprawdę to ten raj jest jedynie dla ułamkowej części promila populacji świata. A reszta to pensjonariusze obozu koncentracyjnego, gdzie po uważaniu rozdaje się przywileje i konfitury."

    brak uzasadnienia tego twierdzenia.

    - "Chore pomysły wolnorynkowców to tak naprawdę usiłowanie zachowania status quo a nawet pójścia dalej. "

    jak wyżej, oprócz tego, że zdanie jest wewnętrznie sprzeczne.


    - "To dążenie do totalitarnej dominacji nad ludzkością sprawowana przez garstkę."

    - jak wyżej - brak argumentacji plus oczywiste kłamstwo.

    Kłamstwa przeplatane z niedomówieniami są sednem tego artykułu.

    przykład:

    "Jak działa ta "niewidzialna ręka" mogliśmy się przekonać w 2008 gdy pękła ogromna bańka spekulacyjna (stworzona oczywiście w ramach "wolnego rynku")"

    - kłamstwo. ( a dokładnie ostatnia część zdania)

    "Czego chcą wyznawcy 'wolnego rynku"? Przede wszystkim, żeby ten stan rzeczy jeszcze bardziej się pogłębił. Żeby pozbawić "złe" państwo" resztek suwerenności. "

    - kłamstwo - wolnorynkowcy nie chcą pozbawiać państwa suwerenności.

    Jak widać artykuł jest niskich lotów, brak w nim argumentacji, dowodów i należy go oceniać przez pryzmat dość ordynarnej propagandy.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 14:18:39
    5 x * nie może być inaczej.

    "...Szerzenie tych "wolnorynkowych" bredni uważam za groźniejsze niż ideologie nazizmu i bolszewizmu razem wzięte..."

    Sądzę, że w Polsce ostało się jeszcze parę stodół za którymi z tą hazarską dżumą pod wodzą JKM zrobi się porządek. Jak Ty jeszcze możesz tolerować tego @U-T. Jesteś chyba w masce przeciwgazowej...
  • @Jan Paweł 14:07:46
    Ty to na trzeźwo piszesz ???

    Chcesz powiedzieć, że dzięki Gierkowi byliśmy tuż, tuż dobrobytu ???

    Ja pamiętam tamte czasy, 17 filmów o tym zrobiłem !!!

    Wiem, jak wtedy zarządzano przedsiębiorstwami, jakie podejście do pracy mieli robotnicy ...

    To było KOMPLETNE DNO !!! KOMPLETNA FIKCJA !!!

    Gospodarka nastawiona na produkcję dóbr przemysłowych dla walącego się, spróchniałego kołchozu sowieckiego !!!

    Tu się już NIC nie zgadzało !!! W wojsku była jedna wielka KRADZIEŻ i oszustwa. Wojacy pracowali na prywatnych budowach swoich dowódców. Gdyby nas wtedy ktoś zaatakował, to ruszenie do walki polskich oddziałów przypominałoby koediową scenkę z Luis de Funesa "Wielka Ucieczka".

    Myślę, że wszyscy byśmy się PORZYGALI ZE ŚMIECHU widząc nieporadne próby uruchomienia złomu.

    Sprawne były jedynie wojska Korpusu Nadwiślańskiego (będącego de facto jednostką obrony komuchów w Warszawie).

    Całe społeczeństwo było w marazmie. Wszelka współpraca firm wyglądała KURIOZALNIE (działy zbytu, zaopatrzenia, teleksy, nie działające telefony).

    Jedyne, co to GÓWNO utrzymywało przy życiu, to pieniądze przysyłane przez tych, którzy wyemigrowali. Dlatego pełno było PEWEXów.

    Rzemiosło było niszczone DOMIARAMI (pochodzę z takiej rodziny, która miała własne biznesy, więc dobrze to pamiętam). Przychodził urzędnik skarbowy i robił wszystko, żeby nam udowodnić, że i tak mamy zapłacić. Nie wynikało to z niczego. Po prostu taki BANDYCKI NAPAD na tych, którzy czegoś tam się dorabiali, którym w ogóle chciało się pracować.

    "Za płotem" obserwowałem świat przewyższający nawet to, co wymyślił Bareja. To było RZYGI.

    Jako dziecko nie mogłem pojąć, że ludzie dadzą się tak zeszmacić i że wystarczy im dać wódę i możliwość kradzieży imadła, żeby byli w stanie to GÓWNO zaakceptować ...

    A już w życiu bym nie uwierzył, że gdy to GÓWNO już upadnie, to że będzie chociaż jedna osoba, która będzie w stanie w tym GÓWNIE znaleźć cokolwiek pozytywnego.

    Pamiętam atmosferę lat 80-tych, jedność, wiara w przyszłość. Zwolennicy tamtego systemu pochowali się JAK SZCZURY.

    I co ?

    I teraz po latach są jeszcze tacy, którzy BREDZĄ, że "już, już byłby sukces!" !!!

    To jest SKANDAL !!!!

    To jest UPOKORZENIE dla milionów uczciwych ludzi walczących z tym KOMUNISTYCZNYM GÓWNEM !!!

    Takich, jak wy będę ZWALCZAŁ DO KOŃCA ŚWIATA !!!

    Nawet, gdy mnie zbanujecie, to znajdę sposób, żeby wasze chore pomysły nie wyrządziły już ludziom żadnej krzywdy !!!

    Dobrze kiedyś Ziobro powiedział: "ten pan już nikogo nie zamorduje!"

    I ja to samo mogę powiedzieć teraz:

    "ten chory system już NIKOGO NIE ZAMORDUJE !!!"
  • @nikander 14:30:20
    To myslisz pan o podpaleniu stodoly. Tak nie robil nawet Jakub Szela, ten z Podkarpacia.
  • @nikander 14:33:28
    Widzisz Spirito !!! Najpierw Wojtas, a teraz Nikander !!!
  • @Zmech 14:39:58
    Jakub Szela najpierw sprawdzał. Jak ktoś miał pipierdolone w głowie, to ją tracił. Tak kazał mu zleceniodawca i z tego dzieła wywiązał się należycie.
    Proszę przypomnieć jaka u nas w Galicji powstała z tego ludomania. Kto mądrzejszy chłopkę brał za żonę.

    Zatem proszę nie lekceważyć zasług Jakuba Szeli dla poprawienia rasy.
  • @nikander 14:33:28
    Jak na razie JKM osiąga NIEBYWAŁY SUKCES.

    Nie denerwuje cię to ?

    Masz jakieś logiczne wytłumaczenie jego sukcesów wśród ludzi młodego pokolenia ?

    Czy sądzisz, że tak łatwo da się młodych ludzi "ogłupić" ?

    A jeżeli tak, to co to za pokolenie, które nie słucha mądrych, tylko głupich ?
  • @nikander 14:33:28
    Czy byłbyś gotów zrobić dla młodzieży III klasy gimnazjum debatęna temat swoich pomysłów na gospodarkę ?

    NE mógłby być patronem takiej debaty, w której starłyby się koncepcje WR, Nikandera i Wojtasa (ewentualnie wy we dwójkę moglibyście wspólnie prezentować swoje idee).

    Podejmujesz wyzwanie ?
  • @nikander 14:33:28
    "Sądzę, że w Polsce ostało się jeszcze parę stodół za którymi z tą hazarską dżumą pod wodzą JKM zrobi się porządek. Jak Ty jeszcze możesz tolerować tego @U-T. Jesteś chyba w masce przeciwgazowej..."

    hha co za prostactwo. Kulturalni ludzie nie powinni Panu ręki podać.
  • @Ultima Thule 14:40:40
    Krótko mówiąc, to w ramach państwa-społeczeństwa nie ma zasadniczo realnej alternatywy dla wolnego rynku oprócz komunizmu, a więc trza rozpocząć plemię tego typu jak w Cywilizacji Polskiej pana Wojtasa... spodoba się wam!
  • @Looking4Silence 14:50:20
    Ano tak. Mówię chyba językiem zrozumiałym. Albo my albo oni. To jest wojna jeśli Acan jeszcze tego nie rozumie.
  • @Ultima Thule 14:39:15
    a teraz jest lepiej ?

    czy wiesz, jakie podejście do pracy mają obecnie pracownicy ? są jak pańszczyźniani chłopi, którzy wbiliby pracodawcy(biorcy) widły w plecy, jakby tylko mogli,

    gospodarka teraz nastawiona na produkcję bubli dla naiwnych
    (PRLowska pralka wytrzymała ponad 30 lat, kalosze ponad 40-ci)

    Koszar teraz strzegą emeryci z firmy ochroniarskiej, a wojsko, jak przyjdzie wojna, po prostu zastrajkuje,

    Teraz współpraca firm jest na wysokim poziomie, dzięki prawom "właności intelektualnej" i ochronie danych osobowych

    Kiedyś produkowano żywność, teraz się ją sprowadza, trującą, aby ochrona zdrowia mogła zarobić krocie, na wolnym rynku, rzecz jasna,

    to teraz znacznie więcej kasy przypływa od tych pań z zagraniczynch burdelów, które kiedyś były polskimi kobietami,

    teraz to skarbówka sprawiedliwsza, a i przepisy jaśniejsze, nie mówiąc już nic o jaśnie oświconym sądownictwie,

    ""ten chory system już NIKOGO NIE ZAMORDUJE !!!"

    zrobi to Utima Thule.
  • @Ultima Thule 14:47:53
    no właśnie, dlaczego idiotów wciąż przybywa ?
  • @nikander 14:57:40
    Nie.

    Za to rozumiem, że chamskie odwołanie do tragedii w Jedwabnym gdzie zginęli ludzie, podczas dyskusji o gospodarce oraz noszące znamiona pogróżek w stosunku do osób żydowskiego pochodzenia, nie przystoi osobie kulturalnej.

    Jak chcesz Pan stosować takie argumenty i odzywki to myślę, że w jakiejś knajpie znajdziesz Pan odpowiednie miejsce.
  • @Ultima Thule 14:49:33
    Młodzi ludzie idą za JKM bo są właśnie młodzi i głupi i nie pamiętają PRL.
    Sama za młodu miałam bardziej radykalne poglądy, życie wyeliminowało je z mojej głowy, wystarczyło parę potknięć życiowych itd.
  • @Looking4Silence 14:29:12
    A... :))))
    Widzę, że nastąpiła prawdziwa mobilizacja "wolnorynkowców".
    Cieszy mnie to niezmiernie, bo oznacza, ze komuś moja skromna notka nadepnęła na odcisk.

    Rozumiem zdenerwowanie szanownego pana :)) I nawet wybaczę zawarte w komentarzu inwektywy.
    Jeśli jednak w następnym komentarzu nie znajdę merytorycznego odniesienia do notki (oczywiście bez inwektyw) to będę wycinał.
  • @nikander 14:33:28
    //Jak Ty jeszcze możesz tolerować tego @U-T. Jesteś chyba w masce przeciwgazowej...//

    Wiesz... Ćwiczę silną wolę i opanowanie. Niedługo się nam przyda :)))
  • @interesariusz z PL 13:56:04
    Panu się coś pomyliło.
    I to gwałtownie...
    Dochody emerytów nie pochodzą z odsetek od ich rzeczywistych lokat (choc niby tak sa naliczane).
    Dochody emerytow pochodzą ze składek (bieżcych składek) pracownikow przymusowo placacych ZUS. Są obciążeniem kosztów pracy - co oczywiście wpływa zwyżkowo na ceny.
    Ale tak, czy inaczej - toludzie zatrudnieni w sektorze produkcji i usług na wolny rynek - MUSZĄ WYPRODUKOWAĆ (ZA SWOJE NISKIE UPOSAŻENIA OBCIĄŻONE ZUSEM) - TYCH "CODZIENNYCH" DÓBR I USŁUG TYLE - ŻEBY STARCZYŁO I DLA NICH IDLA WSZYSTKICH DARMOZJADÓW -NIECZEGO NA RYNEK - NIE DOSTARCZAJĄCYCH, I NIE PONOSZĄCYCH RYZYKA, ŻE WYPŁATY Z BUDŻETU - NIE DOSTANĄ.

    Jeśli Pan tego nie rozumie, to - CO PAN ROZUMIE?
    A jeśli Pan to rozumie, To Pańska hipokryzja - jest wręcz - nieprzyzwoita.
  • @nikander 14:57:40
    Czyli wojna, albo anarchiści, którzy wytyczają ścieżki do mądrości, trza porzucić kapitalizm, to pan jednak zrzucasz te swoje łańcuchy z ramion, tylko tak dalej do wolności, tak wielkiej, że społeczeństwo nie wytrzyma tylko może sie zawali! Ponadto, nigdy nie ufaj pan nikomu zwanym anarcho-kapitalista, bo to są złe kłobuki wolnorynkowe w przebraniu.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 15:04:20
    Za lekką wycieczkę osobistą przepraszam ale nosi mnie gdy czytam takie bzdury.

    Natomiast merytoryczne odniesienie się do wypowiedzi Pana znajduje się w moim pierwszym komentarzu. Artykuł jest propagandą. Zawsze uczono mnie, że by coś udowodnić to należy postawić TEZĘ potem zaś przywołać argumenty lub dowody na potwierdzenie tej TEZY, a n astepnie odnieść TEZĘ do aktualnej rzeczywistości.

    W Pana artykule znajduje się główna TEZa sprowadzająca się do przesłania, że wolny rynek jest zły.

    oraz

    Tezy pomniejsze, które jak w pierwszym komentarzu zaznaczyłem są kłamstwami lub przeinaczeniami.( podałem przykłady)
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 15:04:20
    I Jeszcze jedno. Niech Pan nie myśli bym był zadaniowcem. Zauważyłem, że gros osób twierdzi, iż ma jakichś agentów przydzielonych do swojej osoby.

    Może mi Pan nie wierzyć, ale przykro mi - to akurat nie ja :P
  • @nikander 14:57:40
    no to już żeście przegrali. Młodzież to JKM i WOLNY RYNEK ...
  • @Looking4Silence 15:09:46
    //W Pana artykule znajduje się główna TEZa sprowadzająca się do przesłania, że wolny rynek jest zły.//

    Nigdzie nigdy nie napisałem, że wolny rynek jest zły, proszę wskazać.
    Gdybyś uważniej przeczytał to byś zauważył, że pisałem "wolny rynek" w cudzysłowie jako wyrażenie nadużywane przez określone grupy interesów.
    Dalej, w komentarzach podkreśliłem, że należy ten termin doprecyzować bo teraz każdy rozumie przez to co innego. A tak do ładu nie dojdziemy.
  • @Looking4Silence 15:11:06
    //Może mi Pan nie wierzyć, ale przykro mi - to akurat nie ja :P//

    Szkoda... Ci, których mam teraz już się zgrali (np. JuTu)
    Zawsze by była jakaś odmiana, nie? :)))))))))
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 15:16:39
    To będzie poważny problem bo nie dość, że każdy tu inaczej rozumie termin: wolny rynek to Pan pokusił się o wprowadzenie nowego: " wolny rynek" w cudzysłowie.

    teraz będzie zupełny bałagan. Sprytny zabieg bo w ten sposób można obrzydzić każde pojęcie.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 15:16:39
    ok, to idźmy tym tropem:

    jeżeli to jest tylko kwestia DOPRECYZOWANIA DEFINICJI, to czy uważasz, że Wolny Rynek obejmuje:

    - Kredyt Społeczny
    - dotowanie/ratowanie firm/banków
    - przymus ZUS
    - spółki pracowniczo-właścicielskie (tzw. "nikanderówki") (zwracam tylko uwagę, że Wolny Rynek z zasady nie stoi w sprzeczności z "nikanderówkami". Problemem jest jedynie koncepcja Nikandera zmierzająca do PRZYMUSOWEGO ich wspierania z budżetu i o to wiedziemy spór)

    ???
  • @Jan Paweł 14:07:46
    Co Pan opowiada...:
    "Już dawno kupili za grosze, przez podstawionych różnych sorosów i sachsów, właśnie dzięki idei Wolnego Rynku,'

    A kto wystawił na sprzedaż polską ziemię.
    Nasi premierzy i posowie - którzy prcą nie splamili sobie rąk?
    To są wolnorynkowcy?
    Co sprzedali na "wolny rynek" - ale SWOJEGO?!?!?!?
    tO SĄ PRZEKUPIENI SZUBRAWCY NAWET NIE KRYJĄCY SWEGO SZUBRAWSTWA (TAŚMY)
    Gdzie i z kim na jakim wolnym rynku wygrali konkurencję?
    Wolny rynek=rynek wolnej konkurencji.

    Nazywają siebie wolnorynkowcami, aby w statystycznym obywatelu wywołaćnienawiść i agresją wobec wolnego rynku - bo WOLNY RYNEK - ODSTRZELIŁ BY ICH NATYCHMIAST.

    a GŁUPI NARÓD DAJE SIĘ NA TĘ "FAŁSZYWĄ FLAGĘ NABIERAĆ.

    I to jest nasze nieszczęście...
  • @Zmech 15:08:57
    Nigdy nie byłem zwolennikiem ochlokracji. Jednak uważam, że różnice miedzy człowiekiem a człowiekiem nie powinny być większe niż pomiędzy człowiekiem a bydlęciem.

    Wyznaję starą prakseologiczną zasadę: "...żadna szlachetna cecha człowieka nie może ukształtować się poza sferą pracy i w oderwaniu od doświadczenia zespołu..." Z tych to względów "wolny rynek" jest ideologią burżuazji kompradorskiej. Powinna być tępiona z bezwzględnością taką samą jak bolszewizm i hitleryzm.
  • @BTadeusz 15:23:41
    Racja ! I dlatego walczę tutaj o to, aby uzmysłowić wszystkim, że należy walczyć z PRAWDZIWYM WROGIEM (mafią polityczno-urzędniczą), a nie z "Wolnym RYnkiem" !!!
  • @BTadeusz 15:08:45
    emeryci dostają od Pana kasę za to, że jeden z nich dupę Panu podcierał, jak również za to, że nie żyje Pan na pustyni oraz miał sznsę w ich towarzystwie stać się człowiekiem.

    Pan płacąc na emerytów spłaca dług i to JEST rzeczwista lokata, a nie jakaś oszukańcza w inne dobra inwestycyjne.

    I niestety, młodzi są tak pazerni, że spłacając dług obierają jego większość w podatkach od emerytów.

    Nie podpisuję się pod ekterminacją emerytów jako darmozjadów. Oni na ten "haracz" od Pana zpracowali.
  • @Ultima Thule 15:13:25
    Jednak kilka propozycji Korwina, takich jak reforma porządku publicznego i zniesławiania (klaps po pysku) pomogło mu uzyskać szerokie poparcie wśród wykształconych mas gimnazjalnych.
  • @Ultima Thule 15:13:25
    " Młodzież to JKM i WOLNY RYNEK ..." i nieświadome mięso armatnie.
  • @Zmech 15:28:16
    On miał wśród młodzież ZAWSZE wysokie poparcie !!!
  • @interesariusz z PL 13:56:04
    I jszcze jedno.
    VATu - nie płaci kupujący towar w sklepie.
    VAT (jak i pozostałe podatki) płaci ten - z czyjej pracy i wolnorynkowego dochodu - państwo ściąga podaki - z których wypłaca pensje CAŁEJ SFERZE BUDŻETOWEJ ORAZ EMERYTOM I RENCISTOM.
    sKALA ZŁODZIEJSTWA JEST NIEBOTYCZNA, PONIEWAŻ SFERA BUDŻETOWA PRZEROSŁA SFERĘ PRODUKCYJNO USŁUGOWĄ, A "PRACOWNICY" SFERY BUDŻETOWEJ - MAJĄC GŁOS - GŁOSUJĄ ZA BANDĄ PIĘCIORGA.

    Dlatego taki klangor podnosi się na samo słowo wolny rynek.
  • @interesariusz z PL 15:28:15
    JKM wyraźnie podkreśla, że PRAW NABYTYCH NIE ODBIERAMY !!!

    Chodzi jedynie o to, aby młodzi ludzie nie brnęli w stary chory system ZUS ...
  • @interesariusz z PL 15:29:09
    Są bardziej świadomi, niż ci się wydaje ...
  • @Ultima Thule 15:33:59
    Od kiedy to na mądrości młodych opierał się jakikolwiek ład?
  • @interesariusz z PL 15:28:15
    Ja drogi Panie jestem emerytem.
    Ale nawolnym rynku - zarabiam tyle, że z moich podatków starcza na moją emeryturę i na Pańskie fuchy.
    Firma, dla której pracuję - sprzedaje wyłącznie na rynek USA.

    Rozumiem też, że Pan cenę za swoje fuchy - ustala na ZERO.
    BO DBA PAN O SWYCH ZIOMKÓW?

    czy się mylę?

    Ja ze swego zleceniodawcy drę maksymalnie.
  • @interesariusz z PL 15:28:15
    Nie podpisuję się pod ekterminacją emerytów jako darmozjadów. Oni na ten "haracz" od Pana zapracowali.
    ==========================
    No to poszukajmy tych "kapitałów"...
    Rozkradli je wolnorynkowcy?
    Czy szubrawcy etatyści?

    Więc dlaczego wolnorynkowcy mają go odpracowywać???
  • @Ultima Thule 15:25:10
    Niech się Pan nie daje wciągać w pyskówki personalne.
    Wałić w łby argumentami.
    Bezosobowymi.
  • @AnnaP 15:37:00
    To posłuchaj sobie na Youtube następujące osoby:

    - Konrad "Masakra" Berkowicz
    - Artur Dziambor
    - Agata Banasik
    - Jacek Wilk

    I wielu innych. Ich kariery zaczynały się kilka lat temu. Wspomagali UPR, potem KNP w kolejnych wyborach, brali udział w programach "Młodzież Kontra".

    Posłuchaj sobie ich wypowiedzi, np. rozmowy Konrada Berkowicza z:
    - Senyszyn
    - Raś
    - Chlebowski

    I wiele innych.

    Posłuchaj sobie wypowiedzi tych młodych ludzi.

    Zapewniam cię, że takich jest setki jak nie tysiące.

    Działają w Mises.pl, Koliber i w wielu innych miejscach. Prowadzą edukację młodzieży gimnazjalnej i licealnej.

    To dzięki ich wysiłkom młodzież popiera dziś KNP, a nie Ruch Narodowy.

    To bezimienne tysiące młodych ludzi, które ciężką pracą ZMIENIŁY OBRAZ POLSKI NA ZAWSZE ...

    Teraz z każdym rokiem WOLNY RYNEK będzie zyskiwał coraz większe poparcie. Spodziewamy się ZMIAŻDŻYĆ wrogów Polski w wyborach samorządowych, a potem w parlamentarnych.

    Realny jest wynik 15-20%, a to oznacza wpływ na kreowanie rządu.

    Do tego dodajmy wzrost antyunijnych partii w całej Europie.

    Kończy się epoka socjalizmu pod różnymi przykrywkami.

    Nastaje czas WOLNEGO RYNKU.

    Wojtas, Nikander, Spirito i inni: będziecie WYĆ Z WŚCIEKŁOŚCI, straszyć, przeklinać i pięścią niebu wygrażać - ale TEJ SIŁY JUŻ NIE POWSTRZYMACIE ...
  • @BTadeusz 15:44:30
    właśnie dlatego rzuciłem wyzwanie - aby Wojtas, Nikander i ktoś z młodych wolnorynkowców stanęli w szranki i zaprezentowali swoje idee gimnazjalistom z jakiejś szkoły.

    Byłby to bardzo ciekawy eksperyment, bo w miarę obiektywnie pokazałby zdolności argumentacyjne każdej ze stron. Wybór klasy pozostawiam Nikanderowi lub Wojtasowi ...
  • @Ultima Thule 15:55:27
    nawet wybór wolnorynkowca pozostawiam Wojtasowi i Nikanderowi, byleby był to ktoś z Kolibra lub z Mises.pl
  • @Ultima Thule 15:55:27
    Zgodnie z tezą AnnyP młody wolnorynkowiec nie będzie miał NAJMNIEJSZYCH szans w starciu z tymi TYTANAMI INTELEKTU ...

    Jakżesz cudowna dla nich okazja ZMIAŻDŻYĆ i ZMASAKROWAĆ tych przebrzydłych wolnorynkowców ...
  • @Ultima Thule 15:55:27
    -:))))
    Ale Pan pisze bardzo personalistycznie...
    Pań się też identyfikuje z rznymi osobami.
    To błąd.
    Liczą się argumenty, a nie autorytety.
    Epoka autorytetów (elit) się najpierw skompromitowała, a potem przepoczwarzyła w celebrystomanię, by się uniewiarygodnić.
    Stąd sukces €Urosceptycyzmu.

    Przecież Pan widzi, jak etatyści wyją z rozpaczy, że nie ma elit...
    Sami to piszą.
    Przeciez to absolutna kapitulacja.-:)))
  • @Ultima Thule 15:51:07
    Wystarczy, że słucham moich synów i pamiętam jak sama byłam młoda. W mediach nie ma rzetelnych debat, bo media są zmanipulowane. JKM jest opłacanym agentem wpływu, gdyby zagrożeniem był dla jakiegokolwiek łady dawno by nie żył, a nie brylował na ekranach i w UE.
  • @Autor
    >
    Państwo powinno ograniczyć się do roli arbitra i strzec przestrzegania reguł, wypracowanych kolektywnie i w interesie kolektywu."

    Czy to jest twój postulat, czy nadajesz temu wartość pejoratywną, jako postulat "wolnorynkowców" - bo nie bardzo zrozumiałem.
  • @interesariusz z PL 15:28:15
    Proszę głupio i bezczelnie nie insynuować, że ja jestem za eksterminacją emerytów - bo poproszę administratora wątku o bana dla Pana za niemerytoryczne i chamskie pomówienie.
  • @AnnaP 16:04:04
    albo jest tak, że "nic się nie da zrobić", a w takim razie wszyscy się lepiej od razu powieśmy, albo jednak nie jest tak do końca, że "nic się nie da", a w takim razie taki JKM naprawdę coś może zrobić.

    Zauważ, że to właśnie w okół JKM zebrała się ogromna grupa młodych, aktywnych ludzi !!!

    Może to jednak nie JKM jest "opłacanym agentem wpływu", ale raczej paliścierwo czy inne przygłupy ?

    Agenci wpływu nie motywowali by młodych do działania. Raczej by przekierowywali ich aktywność na "tańce z idiotami".

    A co do ryzyka, że ktoś by wykorzystał tych młodych ludzi np. przeciwko interesom Polski, to GWARANTUJĘ ci, że NIE WIESZ, CO MÓWISZ ...

    To są osoby INTELEKTUALNIE NIEZALEŻNE.

    Naprawdę: posłuchaj wypowiedzi Konrada Berkowicza czy Artura Dziambora ...

    ok ?
  • @BTadeusz 16:03:39
    Z zasady jestem WROGIEM autorytetów.

    W środowisku wolnorynkowym nie ma czegoś takiego, jak "autorytet".

    Jeżeli JKM przestałby mówić to, z czym zgadzają się wolnorynkowcy i nagle zacząłby twierdzić, że "jednak związki zawodowe powinny mieć silną pozycję", to W TEJ SAMEJ SEKUNDZIE traci poparcie wolnorynkowców !!!

    Tu nie chodzi o BEZMYŚLNĄ WIARĘ W AUTORYTETY, lecz o przywoływanie przykładów młodych ludzi, którzy swoimi wypowiedziami naprawdę pokazują, że są osobami INTELEKTUALNIE SAMODZIELNYMI i NIEZALEZNYMI ...

    Jednym słowem wynika to wyłącznie z LOGIKI ARGUMENTÓW, a nie ze ślepiej wiary DEBILI z IDIOTĘ w rodzaju gieremka, qronia czy innego posranego debila ...
  • @Ultima Thule 15:55:27 i dodam:
    Naiwniaki myślą, że komukolwiek z bandy pieciorga - przyda się ich poparcie. Że banda posłucha "głosu ludu". Że "odpuści" z "wolnego rynku" (w rozumieniu nowomowy)
    A mafia tak się umocowała - że nie musi o to poparcie zabiegać.
  • @Ultima Thule 16:17:22
    Ale po co Panu tłumaczenie się z tego, że kobieta powinna siedzieć w domu? Są przecież "samice alfa"...-:)))
    Ponadto podpieranie się autorytetem budzi podejrzenie, że nie jesteśmy "pierwszymi wśród równych"...
  • Co za brednie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Kryzys finansowy był wynikiem ingerencji polityków = państwa w wolny rynek!!
    To politycy zdecydowali że w USA dawano kredyty nieruchomościowe subprime - dla gołodupców bez dochodów!!!
    To politycy= państwo ingerują w wysokość stóp procentowych (sztucznie niskie).
    To politycy = państwo ingerują w mechanizmy wolnego rynku i nie dopuszczają do bankructwa i osądzenia banksterów!!!

    ILE RAZY CHCECIE ROBIĆ NACJONALIZACJE i PRYWATYZACJE????

    ""Wolny rynek" obiecuje szczęście dla wszystkich."
    Bzdura. Wolny rynek obiecuje szczęście dla pracowitych i uczciwych!
  • @Krzysztof J. Wojtas 09:26:47
    Ale dziwnie się składa ja mam o panu podobne skojarzenia.
  • @BTadeusz 15:32:52
    //VATu - nie płaci kupujący towar w sklepie.//

    Mógłbyś rozwinąć tę "złotą" myśl?...
  • A od Korwina to się odwal.
    Są tacy co kupują jego książki, gazety i chętnie za to płacą.
    To jest wysoce inteligentna osoba i byłoby głupie aby machał łopatą.
  • @BTadeusz 16:17:37
    nie mają tak lekko. Po pierwsze sami ze sobą ostro walczą (w PO są conajmniej 4 odłamy), potem mamy PIS, PSL itp. Samych watach bezpieczniackich jest kilka.

    Poza tym do wyborów chodzi 25%, z czego z tych mafii ok, 10-15%.

    Ale jeżeli zwiększy się frekwencja do 40-50%, to wtedy przegrają.

    Wówczas ich bronią jest ROZDROBNIENIE przeciwników i temu służą wszystkie kwestie etyczne (genderyzm, feminizm itp.).

    Wtedy mają niby mniejszość, ale ich przeciwnicy rozbijają się na małe grupki i to daje im zwycięstwo.

    Skupienie się na sprawach wolnorynkowych daje szansę na to, że nie damy się rozbić na te małe grupki.

    Niestety, nawet tutaj, na NE nie udało się utrzymać kierunku wolnorynkowego, bo zaraz zaczęły się pojawiać rózne "cywilizacje", "NAF-y" i inne przejawy obłąkania.

    Jednak obserwując rozwój wypadków i przyspieszenie wymiany idei dzięki portalom społecznościowym mogę powiedzieć, że stoimy u progu NIEBYWAŁEJ REWOLUCJI SPOŁECZNEJ.

    Naprawdę: ORWELL SIĘ MYLIŁ !!!

    Stopniowo świat wychodzi z niewolnictwa i ludzie odzyskują samodzielność intelektualną i decyzyjną.

    Coraz ostrzej widzimy to, jak jesteśmy okradani.

    Dawniej po prostu nikt o tym nie wiedział.

    Jestem OPTYMISTĄ i uważam, niedługo nawet w afrykańskich krajach nie lokalny kacyk nie będzie miał takiej władzy.

    Po prostu wszędzie będą KAMERY i PODSŁUCHY i wszystko będzie się działo przy otwartej kurtynie !!!

    Tak samo, jak jawność i satelity pozwoliły uniknąć III Wojny Światowej, tak teraz podsłuchy i kamery uniemożliwią kariery oszustom, uważającym że "Polska nie istnieje", że jesteśmy "murzyńskościami" itp.

    CHWAŁA PODSŁUCHOM, KAMEROM i INTERNETOWI !!!
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 16:27:57
    Jeśli jest Pan urzędnikiem, nauczycielem, emerytem - to Panskie dochody pochodzą ze ściągnięcia podatku z tych - którym się nic z budżetu nie dodaje...
    Rozwijać dalej? -:)
  • @BTadeusz 16:21:51
    akurat ja jestem WYJATKIEM, który praktycznie NIGDY nie podpiera się argumentami. To ja tutaj prowadziłem debaty na temat emisji pieniądza i ANI RAZU nie zacytowałem żadnego autorytetu. Za każdym razem SAM WYPROWADZAŁEM dowody na oczach zdumionych dyskutantów.

    Ale to nie znaczy, że nie mam uznawać wysiłku i intelektu ludzi, którzy prowadzą realną walkę z systemem.

    I za to chcę ich wyróżnić, żeby pokazać, że młodzi ludzie są wystarczająco dojrzali i odpowiedzialni, żeby byli w stanie sami przejąć rządy w tym kraju.

    Ja osobiście dałbym granicę wieku MAX 35 lat.
  • @imran 16:05:09
    Kłopoty z czytaniem?
    Napisałem to bardzo prostym językiem. Żeby nawet wyznawcy JKM mogli zrozumieć :) Widzę jednak, że was przeceniłem - tak, to jest mój postulat.
  • @BTadeusz 16:35:20
    Nie, nie pracuję za pensję.
    Proszę kontynuować. To może być ciekawe.
  • @Ultima Thule 16:32:36
    Też jestem dobrej myśli...-:)))))))))
    Ale nich Pan pamięta - że jednak część zasad podziału dochodu - będzie zasadami politycznymi.
    Wynika to choćby z faktu uznanego przez Pana, że wartość pieniądza wynika z ustawy budżetowej.
    Proporcje kija i marchewki w panstwie - to sprawa woli (polityka) - a nie rynek. Po ustaleniu tego - owszem - wolna konkurencja.
    Sparawą woli jest także forma podatków - jeśli ich dużo - kosztowny aparat zbioru i dystrybucji, jeśli emisja - tanio, jak barszcz, choć nieco komplikuje rachunek ryzyka i wywiera presję na szybkie inwestowanie...
    Ale - co w tym złego?
  • @Ultima Thule 16:39:17
    // ja jestem WYJATKIEM, który praktycznie NIGDY nie podpiera się argumentami.//

    No jaja... Nie sądziłem, ze będę ci mógł dziś przyznać w czymś rację JuTu :))

    Ty faktycznie NIGDY nie przedstawiasz argumentów. Lejesz tylko wodę albo uciekasz z podkulonym ogonkiem :))))
  • @interesariusz z PL 09:06:30
    Specjalnie dla interesariusza, który tu promuje Obozy Koncentracyjne, przy byle jakiej okazji: cytat

    "Skoro już pochlebiłeś mi wykorzystując mają metaforę obozu zagłady,
    bardzo byłbym wdzięczny za rozwinięcie tematu"

    Przykład tzw Wolnego Rynku w Buchenwaldzie, gdzie komendant obozu Koch wszedł w układ z komunistami, kosztem innych więźnów, którzy gineli z głodu. Koch został za to wyelminowany przez SS
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 16:46:38
    Jeśli zdobył Pan pieniądze poprzez zaangażowanie się w produkcję czy usługę w oparciu o własne zasoby, czas, talent, wysiłek, ryzyko spłaty kredytu - i osiągnął Pan wiecej (finansowo) niż włożył - to znaczy, że osiągnął Pan dywidendę z ryzyka gospodarczego.
    Ściągnięto z Pana podatek.
    Dano komuś na etacie gwarantowanym.
    Ten ktoś kupił Pański towar (po cenie z VATem).
    To kto zapłacił podatek?
    ON?
    Czy jednak Pan?
  • @Ultima Thule 14:39:15
    Wiedziałem że się odezwiesz:-) Otóż, Kolego... Tamten system był jedną wielką walką z tzw Werwolfem (Drang nach Osten - opisał to kiedyś Matka Polka), który robił w Polsce wszystko, by nic się nie udało. A jednak np polskim wagonem z Pafawagu jechał Luis de Funes ( w filmie jako żandarm, sprawdź to:-) do portu Havre (czy jakoś tak i dalej do Nowego Jorku), by ując to obrazowo, skoro powołujesz się na Luisa de Funesa. Więc nie gadaj że było tak źle. Oczywiście sabotażyści działali także w umysłach Polaków, dla których wszystko co zagraniczne było o wiele lepsze od polskiego (znowu, pokazywał to także Bareja, skoro tak się na niego powołujesz). Więc i stąd ta urzędnicza nienawiśc do polskiego rzemiosła.
    Pisząc o domiarach masz na myśli walkę o Polski Handel po wojnie (dowiedz się kto z kim ją prowadził), którą Gierek przerwał a która po tzw transformacji, już nowoczesnymi (wolnorynkowymi) metodami była i jest do dzisiaj kontynuowana i jak widac polscy kupcy (ale i wytwórcy i usługodawcy) ją niestety ostatecznie przegrali. Tutaj podam Ci jaskrawy przykład działania Wolnego Rynku, gdy to HGW przegoniła pałami warszawskich kupców, którzy mieli projekt pięknego podobno, towarowego domu kupieckiego (nie "wolnorynkowego" hipermarketu). Jak myślisz, czy Kraj o 10-tym potencjale gospodarczym, samowystarczalny (mieliśmy wszystkie, albo prawie wszystkie przemysły) musiał głodowac? musiał emitowac kartki na żywnośc? Nie daj się nabierac jeszcze dzisiaj, tak kiedyś wszyscy (albo prawie wszyscy) daliśmy się na to nabrac za sprawą Solidarności. Przy okazji: Ówcześni członkowie Solidarności macie na sumieniu (ja też, bo także dałem się nabrac) te miliony tragedii i dramatów polskich rodzin spowodowanych naszą wtedy bezmyślnością. Jest to niestety... bardzo ciężki grzech.
    Ultima... a za czyje pieniądze zdobyłeś pewnie niezłe wykształcenie w państwowych szkołach?
    Może starczy, nie będę Ci już psuł dobrego samopoczucia:-) Pozdrawiam:-)
  • @BTadeusz 15:23:41
    Panie Tadeuszu, Wolny Rynek ich po prostu kupił:-)
  • @BTadeusz 16:58:30
    Co to za bzdury?
    Konstrukcja podatku VAT powoduje, że płaci go ZAWSZE OSTATNI, czyli konsument. Każdy podmiot w procesie produkcji rozlicza się cenach netto (VAT naliczony/odliczony)
    No chyba, że coś się od wczoraj zmieniło i ja o tym nie wiem...
  • @Jan Paweł 16:58:38
    "wolnorynkowego" hipermarketu
    =======================
    Kto Panu naopowiadał, że hiprmarket powstał w wolnorynkowej gospodarce?
    Cała nasza banda czworga - dbała, by gospodarka była sterowana. (ocywiście dla dobra obywateli - no i mamy to dobro)
    Skąd inaczej - braliby łapówki?
    Skąd wzięły się ulgi, preferencje , dopłaty, strefy ekonomiczne?
    Z zasad wolnego rynku?
    Z "ustawy Wilczka"?
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 17:09:35
    Zapłaci - jeśli ma dowód - że wprowadził na rynek towar - DOBROWOLNIE PRZEZ KOGOŚ KUPIONY - czy to - co powinno być pieniądzem.
    Płaci ten - kto za darmo wytwarza dobro - które ktoś inny udaje, że kupuje za zarobione pieniądze.

    Jeśli wytwarzam towar - sprzedaję - a ktoś zabiera mi część dochodu - i daje Panu - by Pan miał na bezynę - to za Panską benzynę płacę - JA.
    Jeśli Pan z odebranych mi pieniędzy kupuje benzynę i płaci VAT od niej - to JA - zapłaciłem i za Pańską benzynę i VAT - od niej.

    Inna logika - to szubrawstwo.
  • @BTadeusz 17:18:28
    Cały czas nie udowodnił pan (skoro taka forma bardziej panu odpowiada), że podatek vat płaci ktoś inny niż KLIENT FINALNY.
    Jeśli całe pojęcie o "wolnym rynku", pańskie i innych zwolenników "wolnego rynku" (ciągle cudzysłów) jak w tym pokrętnym komentarzu, to gratuluję. Nie sądzę, ze się dogadamy.
    Proszę przeczytać ustawę o podatku VAT i wrócić.
    http://www.przepisy.gofin.pl/przepisy,2,32,32,670,,,ustawa-z-dnia-11032004-r-o-podatku-od-towarow-i-uslug.html
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 17:30:56
    Nie wim, co Pan kombinuje, ale jeśli Pan daje synowi na cukierki z VATem, to kto płaci Vat/
    Syn?
    Jeśli tak Pan uważa, to rzeczywiście sie nie dogadamy.
  • @Zmech 17:35:52
    Spam.
  • Rozmowa o iluzjach może trwać długo ...efektem będzie dobre samopoczucie każdego z rozmówców
    Dlaczego w dyskusji o "wolnymj rynku" ( w cudzysłowiu lub bez) użyłem słowa iluzja? Bo uważam , że taka rzeczywistość nie istniała , nie istnieje i nie zaistnieje...I nie ma nic do rzeczy , czy mi się ta iluzja podoba czy nie...
    Czy istnieje wolny rynek w kreowaniu pieniądza , handlu diamentami, koncesjami górniczymi, handlu bronią lub nowymi technologiami ...?
    Może lepiej opisałoby te kilka przykładów określenie "rynek wojowników " lub " władców" ?
    Dworznie przekonują poddanych-podatników , że WŁADCA pragnie zapewnić im zasady równości, wolności, sprawiedliwości etc.etc.
    Niektórzy z nich uwierzyli w tę iluzję i szukają rozwiązań , jak wdrożyć ją w życie... Z uwagą śledzę te wysiłki....
  • @BTadeusz 17:38:35
    Nie. Płacę JA jako klient finalny. Nawet jeśli cukierki fizycznie kupi syn i je zje sam.
    Proszę nie wprowadzać zamieszania. Plącze sie pan jak Mańka w pokrzywach.
  • @BTadeusz 17:38:35
    Ja rozumiem płaci - jako wypracowuje.
    Inaczej musielibyśmy złodziei pieniedzy - wydających ukradzione - uznać za płatników VAT.
    No można.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 17:49:52
    Proszę oszczędzić sobie ozdobników.
    To nieeleganckie, i niemerytoryczne.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 17:49:52
    A merytorycznie:
    jesli Pan dostał te pieniadze dla syna - ode mnie - to kto placi VAT?
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 17:49:52
    Dodam, że uzyskałem te pieniądze wystawiając swój produkt - na wolny rynek.
  • @Zbigniew Jacniacki 17:47:41
    W świecie , gdzie wolność człowieka jest pojęciem filozoficznym lub religijnym, próba tworzenia wolnego rynku jest zdumiewającym wysiłkiem udowodnienia , że byt ułomny ( człowiek o ograniczonej wolności) może powołac dozycia byt szlachetniejszy ( wolny rynek)...

    Którzy z władców zrezygnują dobrowolnie ze swojej przewagi na rynku ???
    Którzy z władców, którzy siłą odbiorą tę przewagę, nie zechcą krzystać
    z owoców swojego zwycięstwa ?
  • @BTadeusz 17:54:00
    Wymiękam. Taka logika to nie na moje siły. Przykro mi.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 16:41:44
    No to ten postulat jest chyba zgodny z tym co my mówimy. To mnie zmyliło, bo piszesz na początku postulat zgodny z ideą wolnego rynku, a potem piszesz tekst że wolny rynek to samo zło.

    Państwo ma być właśnie arbitrem pilnującym przestrzegania reguł. Te reguły muszą być ustanowione tak, aby nie korzystali z nich jedni kosztem drugich ale wszyscy.
    Żeby nikt nie mógł naruszać wolności ani własności drugiego.

    Państwo ma właśnie przestrzegać reguł, a nie regulować.

    Dlaczego więc piszesz o bańce spekulacyjnej 2008r, że była wynikiem wolnego rynku, skoro była wynikiem regulacji państwa; stworzenia monopolu dla pewnej grupy, następnie udzielenia gwarancji, że w razie co, to obrabuje wszystkich, żeby zabezpieczyć zyski tej grupy, ale w zamian ta grupa naudziela kredytów o wysokim ryzyku, żeby pobudzić wskaźniki wzrostu w budownictwie i w ten sposób pomoże nałapać punktów wyborczych.

    Gdzie tu widzisz wolny rynek?

    Spirito, czy Ty nie rozumiesz na czym polega wolny rynek, czy celowo wprowadzasz w błąd?
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 18:02:10
    Mogę jedynie powspółczuć.
    Serio (o ile i Pan - serio)
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 17:47:33
    +

    To nie spam, to prawda, taka jest rzeczywistosc, ktora slusznie sugeruje ULTIMA THULE i dalem mu bardzo dobry przyklad. O tym klepie czesto "Max von Stirlitz", kto wie, moze mu od "wirusowej wkladki" naprawde laptopy sie "sfajczyly" :)

    Ale skoro po angielsku to co, atak WASP-ow :)


    http://m.neon24.pl/1300badf45d694c56e60c5fae5cfdb05,0,0.jpg

    Sic!

    =
  • @Krzysztof J. Wojtas 10:39:50
    "Czyli ustalone zostały podstawowe warunki gry gospodarczej i dalej - hulaj dusza - "wolny rynek".
    Na podobnych zasadach funkcjonuje gospodarka chińska - mogą wszystko, ale obowiązuje ich "quangsi" (piszę z pamięci może być błąd literowy). To zbiór zasad postępowania i zachowań obowiązujący Chińczyków.

    Zatem. Aby rozważać "wolny rynek" - najpierw należy określić jego zakres."


    Jak najbardziej i w ten sposób pojmowany wolny rynek miałam na myśli.
    Z drugiej strony, oczywiście, aby wystartować z tego punktu, musiałoby wpierw dojść do zasadniczych zmian ze wzglądu na istniejące horrendalne dysproporcje.


    Zgadzam się w 100% co do oszołomstwa JKM. Po JKM zresztą, jako po jednym z udawaczy wprowadzania zmian w celu utrzymania status quo, trudno spodziewać się propozycji, które by przyniosły konstruktywne zmiany systemu.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 18:02:10
    No to kto płaci VAT od cukierków - na które ja dałem Pańskiemu synowi?
    Proszę się wysilic.
    Zobaczy Pan, że warto było...
  • @Zmech 18:07:04
    Staraj się pisać po polsku i możliwie własnymi słowami. Albo starczy link. Kilometrowy przedruk zaciemnia dyskusję. Ok?

    PS. Słyszałem, ze rendżer wrócił dziś z wakacji. Pozdrów go ode mnie :)))
  • @Zbigniew Jacniacki 17:58:59
    Istnieje tylko i wyłącznie rynek zhierarchizowany,uporządkowany, uregulowany, unormowany, zorganizowany ....

    Mogą się nam nie podobać pewne rozwiązania, ale dopóki nie będziemy wystarczająco silni i zorganizowani , aby je zmienić , nasza wolnośc wyraża się w możliwości narzekania .... narzekamy na inflację , domiary, dotacje , warunki przetargów...

    Zmiana warunków rynkowych następuje w wyniku starć władców rynków... Mamy obecnie wyjątkową okazję obserwować historyczne globalne starcie władców świata ...Bank BRICS oficjalnie został powołany do istnienia...Będzie zatem nowy rynek pieniądza...
    Czy lepszy ? To zależy dla kogo ...
  • @Ultima Thule 10:48:36
    "JKM jasno twierdzi, że obowiązuje PRAWO RZYMSKIE oraz zasady etyczne CHRZEŚCIJAŃSTWA ..."


    Nie rozśmieszaj mnie, Ultima Thule.

    Zasady etyczne chrześcijaństwa, kiedy to JKM bredzi o moralności lichwy! Chrystus lichwę potępiał, więc o jakim chrześcijaństwie to mowa, skoro lichwa jest moralna wg. JKM.
    Zasady chrześcijańskie, ale moralność talmudyczna.

    Według prawa rzymskiego ludzie dzielili się na wolnych i niewolników.

    Wszystko się zgadza.
  • @imran 18:03:12
    //potem piszesz tekst że wolny rynek to samo zło. //

    Złem jest to co tzw. wolnorynkowcy proponują. Dlatego nawet w tytule dałem cudzysłów. Uzasadniłem w notce.
    A, ze każdy rozumie ten termin na swój sposób to stąd to zamieszania.

    // skoro była wynikiem regulacji państwa; stworzenia monopolu dla pewnej grupy, //

    zgoda, tylko że te regulacje (a raczej deregulacje) powstały z inicjatywy samych zainteresowanych (banki), które są na tyle aroganckie, że wiedzą jedno - są "zbyt duże żeby upaść". To nie jest wolny rynek. To jest własnie patologia, która rządzi obecnie światem. I prowadzona jest oczywiście przez "niewidzialną ręke".
    W takich warunkach propozycje JKM i jemu podobnych to kpina z inteligencji ludzi. Też uzasadniłem w notce.

    //Spirito, czy Ty nie rozumiesz na czym polega wolny rynek, czy celowo wprowadzasz w błąd?//
    Widocznie mój wolny rynek jest inny niż ten wasz. nic na to nie poradzę.
    Ostatnie słowa pozostawiam bez komentarza.
  • BTadeusz 18:08:57 - do SL:
    Odpowie Pan?
  • @BTadeusz 18:08:57
    Jeśli to pan dał mojemu synowi pieniądze na cukierki to oczywiste, że pan, jako klient finalny zapłacił podatek VAT, który sprzedawca cukierków odprowadzi do US.

    Proszę na mnie nie trenować erystyczno-talmudycznych sztuczek. Za cienki pan w uszach, co można było zauważyć wyżej z pańskiego bełkotu na temat konstrukcji podatku VAT.
    Moja cierpliwość nie jest z gumy.
    Pozdrawiam serdecznie.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 18:25:39
    Rozumiem.
    Juz nie bedę Pana Szanownego niepokoił logiką ponad siły...
  • @BTadeusz 18:33:00
    Usunąłeś 32 komentarze co powoduje, ze dyskusja pod tą notką była z twojej strony zwykłym trollowaniem.

    A wiesz jak sie na NEon24.pl traktuje trolli?
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 18:36:36
    Potraktowałem Pan tak, jak Pan zasłużył.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 18:36:36
    Sam się zbanowałem, żeby nie psuć Panu dobrego samopoczucia.
    Pan mnie chyba z kimś pomylił pozwalając sobie na taką arogancję.
  • @Zbigniew Jacniacki 18:12:03
    Jeszcze na jedną iluzję warto przy okazji zwrócić uwagę - przekonanie , że państwo to lub tamto reguluje...
    Iluzja ta wyrosła z boskiego majestatu władców przekształcając się we wspólczesny spersonalizowany byt... Tzw. osoba prawna-państwo funkcjonuje w świadomości konsumentów iluzji , jako czarodziejska różdżka, stoliczek , który się nakrywa, kura znosząca złote jajka.... najwyższe dobro ... Czy nie właściwiej byłoby nazywać je bytem prawnym lub rzeczą prawną...???
    O ile łatwiej zrozumieć wtedy, że od rzeczy nie można oczekiwać nic więcej niż do niej jest włożone przez twórców... W państwie-rzeczy prawnej nie ma mądrości innej niż mądrość ludzi w niej pracujących. Polska to lub owo.. Nie, to Tusk, Komorowski, Kaczyński lub Korwin to lub owo....NBP to lub owo ...Nie, to Belka , |Skrzypczak, Balcerowicz, Waltz to i owo....Niestety , powszechna mądrość ludowa nie zauważa, że za rzeczą prawną nie stoi transcendencja osoby boskiej ... a jedynie prozaiczne osoby ludzkie...Iluzja o państwie-osobie prawnej, jako najwyższym dobru, jest podtrzymywana przez tych, którzy umieją przechwytywać konkretne dobra , nawet te nie najwyższe, człowieka-podatnika
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 18:19:38 - WOLNY RYNEK OPISUJE IDEOLOGICZNY PUNKT WIDZENIA
    +

    To ja wyjasnie autorowi tego eseju w prostych slowach "wolny rynek". To jest sumaryczne okreslenie rozmaitej wymiany, ktora ma miejsce w spoleczenstwie, a kazda wymiana jest dobrowolna umowa miedzy dwiema stronami, ktore handluja towarami i uslugami. W rzeczywistosci chodzi tu o zakres istnienia wolnego rynku, poniewaz zawsze bedzie interwencja rzadu w postaci podatkow, kontroli cen i ograniczen, ktore uniemozliwiaja nowym konkurentom wejscie na rynek. Wolny rynek jest terminem aby opisac polityczny albo ideologiczny punkt widzenia, ale to nie jest dziedzina ekonomii.

    =
  • @Zmech 18:42:03
    No... Jak chcesz to napiszesz coś z sensem :))
  • @BTadeusz 18:40:32
    Ty się nie zbanowałeś. Ty wyciąłeś jedynie kompromitujące wpisy.
    Komentarze jutro wrócą na swoje miejsce. I ty też.
    Bez odbioru.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 18:19:38
    Powiadasz tak ...

    'Widocznie mój wolny rynek jest inny niż ten wasz. nic na to nie poradzę'


    Mysle, ze musisz pocwiczyc wiecej slownik wyrazow obcych, a ten osobiscie znalazlem na blogu pana Boguslawa, ktory zaraza ciekawoscia i podziwia "intuicje" znanego korespondenta wojenngo Ernsta ad novum Hemingway'a,

    na przyklad,

    rosyjska przestrzen powietrzna = lotnisko w Doniecku

    Sic!

    =
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 18:49:03
    To jak Na NE traktujecie trolli?
    Konsekwentnie proszę.
    Ja zademonstrowalem wolę - bycia nieobrażanym.
    Pan mnie obraził groźbą.
    Pan nie ma honoru.
    Pan ma siłę.
  • @Lotna 18:15:36
    http://www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/watykan-na-liscie-usa

    cyt." Bank ma otwartych ok. 44 tys. kont i oferuje oprocentowanie od 4% do 12% rocznie, a pieniądze nie są opodatkowane'

    Bank Watykański pod okiem kolejnych Papieży, w tym Jan Pawła II postępuje nie moralnie łamiąc etyczne zasady chrześcijaństwa, promując lichwę wbrew nauce Chrystusa?

    Daleko posunięty zarzut. Ja bym nie szedł tą drogą. Chrystus kazał też nadstawiać policzek, a jakoś nie traktujemy tego tak dosłownie.
  • @BTadeusz 19:00:11
    Zachowałeś się jak zwykły troll.
    I jeszcze coś o "honorze" masz czelność pisać?
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 19:07:55
    Tak Spirito, twoj honor zostal nieodwracalnie nadszarpniety, twoja wielka reputacja splamiona, ale jak, czy ktos cie obsikal?

    Milego dnia.
  • @Zmech 19:17:28
    Co ty rendżęr bredzisz?
  • @Zmech 19:30:25
    Koniec trollowania na dziś
  • @imran 19:00:58
    Należałoby zadać pytanie jak dalece odszedł Watykan on nauk Chrystusa, a zdania są bardzo podzielone, nawet w samym Kościele.

    Skoro jednak zadałeś to pytanie skierowane do mnie, to Ci odpowiem: Uważam, że tak, jak najbardziej.

    Niektórzy traktują to dosłownie, inni nie. Nadstawianie drugiego policzka to nie to samo, co dawanie się ograbiać bez końca. Co powino być tematem zupełnie innego wątku.
  • @night rat 18:31:19
    polemizujesz ze swoimi domysłami, nie ze mną.
  • Pan Jarek Ruszkiewicz SL 19:20:43
    .
    Ciezki dzien ale widze , ze dajesz rade .
    Masz co chciales trzeba bylo napisac cos o ogörkach malosolnych w uprawie hipotonicznej .
    Nie byloby takiego zainteresowania i kontrowersyjnych dialogöw polemicznych........
    Trzymaj linie dobrze jedziesz.
    Naprzöd Janöw !
  • @Max von Stirlitz 20:27:36
    Lata treningu... :)
  • Warto Rzyć
    Świadomość Wzrasta :)
  • O de mnie 5
    Pozdrawiam:)
  • Lotna 17.07.2014 09:31:53
    Nie rozumiesz tego co napisał Jarek.

    Obecnie to nie Państwo ustala warunki ale najbardziej wpływowe grupy. I jeszcze obłudnie twierdzą, że jeśli coś nie działa to ze względu na szkodliwy wpływ państwa.
  • @mnich zarazy 22:43:18
    Wow... Mnichu, to Ty? :)))))
    To chyba pierwsza piątka od Ciebie :)
  • @nana 23:18:05
    //to szanowni panowie mają życzenie nie przynależeć do żadnego państwa?//

    Fajny komentarz. Napisz tylko jeszcze do jakich "panów" się zwracasz bo przewinęło się ich tutaj wielu. :)
  • @mnich zarazy 22:46:07
    "Nie rozumiesz tego co napisał Jarek."

    Dobre, mnichu, tym bardziej, że Jarek twierdzi akurat odwrotnie. :)) Co można przeczytać w jego odpowiedzi do mnie.

    Czy ja napisałam gdziekolwiek, że rząd polski (jak większość, o ile nie wszystkie) nie jest marionetkowy?
  • @nana 23:18:05
    Właśnie dlatego koncerny wykupują polska ziemię, by czasami Polakom coś takiego (farmy wzajemnego wsparcia) nie przyszło do głowy. Na Pomorzu już 0,5 mln! ha poszło w obce ręce. Gdy tamtejsi rolnicy strajkowali to nie mieli żadnego wsparcia. Gdzie była Solidarnośc. Gdzie jest teraz Solidarnośc gdy Ruch Autonomii Śląska coraz bardziej się panoszy (za pieniądze niemieckie), organizują manifestacje chronione przez polska policję!, na której wykrzykują niemieckie hasła. Niektórzy z tych RAS-iowców są urzędnikami w polskich urzędach, dlaczego nie zostali jeszcze wywaleni z pracy. Robią Ślązakom wodę z mózgu, że to niby te ziemie są niemieckie, podczas gdy już od dawna wiadomo, że Słowianie byli aż pod Hannoverem i Germanie filozofią Drang nach Osten w ciągu tysiąca lat rozpanoszyli się na ziemiach słowiańskich, przesuwając granicę o tysiąc kilometrów. RAŚ jest więc niczym innym jak tylko i wyłącznie cwaną kontynuacją polityki Drang nach Osten.
    Polacy z innych regionów, pomóżcie Ślązakom w utrzymaniu polskiego Śląska, bo za niedługo Niemcy przyjdą po wasze regiony.
  • @nana 23:18:05
    Życie człowieka jest zawsze jego indywidualną sprawą - po prostu nikt nie jest w stanie żyć za drugiego człowieka. Z tego wynika, że indywiduaknym obowiązkiem człowieka są starania o utrzymanie własnego życia. Z tego obowiązku nie wyręczy człowieka żadne społeczeństwo.
    Nie ma także żadnego społeczeństwa, które by kiedykolwiek kogoś utrzymało - zawsze są to wyłącznie konkretni ludzie, konkretne jednostki. Jeżeli człowiek ma jakiekolwiek moralne zobowiązania to dotyczą one tylko i wyłącznie tych właśnie konkretnych ludzi.
    Samoograniczenie własnych potrzeb jest drogą do nikąd, gdyż powoduje że praca na rzecz ogółu także ulega ograniczeniu - bo ogół to także ludzie i jeżeli ograniczą swoje potrzeby to niewiele będzie można dla nich zrobić.
  • @programista 08:22:31
    tak, każdy ma dbać o własne życie, rzecz w tym, że pozostałe drapieżniki (ludzie) nie powinny mu tego utrudniać, jeśli są cywilizowane.

    Wprost przeciwnie, nawet w kulturach pierwotnych istniały społeczeństwa, które utrzymywały tych, co nie dawali rady zrobić tego sami. Obecnie panosząca się doktryna korwinowska zakłada, że słabszych należy wygubić, bo są zbędnym obciążeniem. Przykład mają w nazistach.
  • @Jan Paweł 06:57:09
    A ilu Polaków nie wstydzi się poslskości ? no ilu ?
  • @mnich zarazy 22:46:07
    czyli "państwo cacy, Wolny Rynek be" ???

    A może "Cyklon cacy" ?
  • @Czartoryski 09:33:57
    Czyli według ciebie "likwidacja obowiązku ZUS" to "utopia i to bezużyteczna" ?

    To jak to możliwe, że ludzkość 99% swego istnienia żyła w "utopii" i to "bezużytecznej" ???


    Czyli likwidacja dotacji do firm lub ulg podatkowych to też "utopia" i to o zgrozo (!!!) "BEZUŻYTECZNA" ???

    Tak ?

    A czy likwidacja ceł to też "bezużyteczna utopia" ???

    Jeżeli tak twierdzisz, to jak to jest, że po IWŚ zniesiono cła pomiędzy Krakowem a Miechowem i teraz mieszkańcy terenó na północ od Krakowa żyją w STRASZNEJ UTOPII ???!!!

    Może ktoś im o tym powinien w końcu powiedzieć, że prawie 100 lat są "BEZUŻYTECZNI i UTOPIJNI" ???

    A co z cłami pomiędzy krajami w Europie (w strefie gospodarczej, nie w EU !!!) ???

    Czy od momentu zniesienia ceł WSZYSCY ŻYJEMY W UTOPII ???

    A co z brakiem ceł pomiędzy stanami w USA lub pomiędzy Mokotowem a Ursynowem w Warszawie ???

    Czy oni wszyscy POWARIOWALI ???

    Przecież to "bezużyteczna utopia" !!!

    TAK ?
  • @Czartoryski 09:59:50
    Czyli jesteś za tym, aby zrobić cła pomiędzy Mokotowem a Ursynowem ?

    Czyli jesteś za przywróceniem ceł pomiędzy Miechowem a Krakowem ?
  • @Czartoryski 10:06:33
    hej !!! Dlaczego skasowałeś tekst, do którego się odnosiłem !!!???
  • @Czartoryski 10:13:44
    no a Wolny Rynek to właśnie między innymi brak ceł ...

    A ty nazwałeś Wolny Rynek "bezużyteczną utopią" ...

    Czy teraz po tych wyjaśnieniach jesteś w stanie zmienić swoją tezę przynajmniej na taką, że "NIE CAŁY WOLNY RYNEK" jest "bezużyteczną utopią" ???
  • @interesariusz z PL 09:34:27
    Korwinowska doktryna zakłada, że słabszych nie powinno utrzymywać państwo - po prostu utrzymanie słabszych nie będzie realizowane pod przymusem. Każdy, kto będzie chciał słabszym pomóc będzie miał do tego pełne prawo i nikt nie będzie mu w tym przeszkadzał.
  • @Czartoryski 10:06:33
    Każdy człowiek jest autonomiczną jednostką i może żyć samodzielnie i w izolacji. Będzie mu trudniej ale żyć będzie. Człowiek tworzy "większe całości" po to, by mu było łatwiej żyć. Także nie wolno zamieniać celów ze środkami - "większa całość", społeczeństwo jest tylko środkiem a życie jednostki celem.
  • @Czartoryski 10:33:03
    Bardzo dobre! Każdy interwencjonista powinien to zapamiętać! Szaleństwem jest domagać się kolejnych interwencji państwa skoro wcześniejsze dokonały więcej szkody niż pożytku.
  • @Czartoryski 10:20:17
    W ciąży nie, ale mogę sobie wyobrazić państwa, które W RÓŻNYM STOPNIU stosują zasady wolnorynkowe.

    Np. może być kraj bez ceł, ale z silnymi związkami zawodowymi. Inny kraj może mieć cła, ale słabe związki zawodowe.

    Właściwie każdy czynnik gospodarczy może mieć RÓŻNĄ INTENSYWNOŚĆ.

    Np. cła mogą wynosić 1%, 5% lub 50%. Mogą dotyczyć wszystkich lub tylko części produktów. Mogą też być ograniczone do określonych krajów.

    Skłądki na ZUS mogą wynosić 1% lub 50%.

    Itp. itd.

    Jak więc widzisz, porównanie kwestii Wolnego Rynku do ciąży jest IDIOTYCZNE ...

    Tak więc ponawiam pytanie:

    Czy jesteś w stanie przyznać, że nie "cały Wolny Rynek jest BEZUŻYTECZNĄ UTOPIĄ" ?

    Czy też PODTRZYMUJESZ swoją tezę, że CAŁY WOLNY RYNEK jest BEZUŻYTECZNĄ UTOPIĄ ???
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 16:49:21
    NIE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Chodziło mi o "AUTORYTETY" !!!!!!!!!!!!!!!

    A nie "ARGUMENTY" !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    To przecież OCZYWISTE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • @Czartoryski 10:50:48
    Społeczeństwo nie jest podmiotem i nie ma dlatego żadnych celów. Cele mogą mieć jedynie przedstawieciele społeczeństwa, i tylko oni mogą traktowac innych ludzi jako środki do realizacji swoich celów.
  • @Czartoryski 10:06:33
    Wydaje mi się, że za komuny było więcej wolnego rynku niż teraz, dzięki lokalnym przedsiębiorstwom licznym i obecnym na każdym zadupiu, które dzisiaj po prostu korporacje wykończyły. Wg mnie jeśli społeczeństwo jest w jakikolwiek sposób zniewolone, to nie ma mowy o wolnym rynku.
  • @nana 11:39:35
    spółdzielnie za PRL działały LEPIEJ, niż w Szwajcarii ??????

    Ty się DOBRZE CZUJESZ ???
  • @Czartoryski 11:25:03
    Czyli nie potrafisz odpowiedzieć nawet na tak proste pytanie ?
  • @AnnaP 11:26:03
    //Wydaje mi się, że za komuny było więcej wolnego rynku niż teraz//

    oczywiście, ze masz rację.

    Zauważ jednak na kim żerują tacy jak JKM - na młodzieży, która tych czasów nie pamięta (bo nie może) i nie może porównać. Takich jak ja nie ogłupią.
    Tym bardziej należy walczyć z taką propagandą.
  • @nana 11:41:27
    Tak myślałem :)
    Ale dziękuję za doprecyzowanie :)))
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 11:58:24
    Było tak dobrze, że nawet mieliśmy dywidendę społeczną z wytwarzanego bogactwa - w postaci kartek na wiele dóbr, wydawanych niezależnie od zatrudnienia. Dzięki temu wszystkie towary trafiały od razu do potrzebujących i nie zalegały na półkach w sklepach.
  • @programista 12:05:45
    Kartki i owszem, były (choć nie sądzę, żebyś akurat ty pamiętał te czasy).
    Przyczyna jednak tych kartek leżała całkiem gdzie indziej niż sugerujesz.
    Model socjalno - ekonomiczny był dobry, należało go tylko pozbawić ideologicznego kagańca, wygonić KOR i cała naprzód.
    Ale starsi i mądrzejsi pomyśleli za nas i wprowadzili "wolny rynek".
    "Wolny" chyba dlatego, że tylko niektórym "wolno" było kupić sobie za 1 złotówkę jakąś fabrykę.

    Ty nie czujesz, że takimi komentarzami się ośmieszasz ty i twoi współwyznawcy?
    Porozmawiaj z rodzicami, dziadkami, w każdym razie z kimś kto ma na ten temat wiedzę.
    Pozdrawiam serdecznie :)
  • @nana 11:39:35
    A ja mam znajomego, który był w nie jednej spółce skarbu państwa w zarządzie i opowiadał mi jak likwidowano firmy, które dobrze prosperowały.
    Cała Łódź tak padła, doprowadzona do bankructwa przez rządy po 89'.
  • @programista 12:05:45
    Czyli był tak jakby "Kredyt Społeczny" !!!
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 12:12:49
    Właśnie rozmawiałem, rozmawiałem o ustawianiu się w kolejce do sklepu mięsnego o 1 w nocy, rozmawiałem o państwowych zakładach pracy w których dyrektor był jedynym panem i władcą, pobierającym haracz od pracowników za możliwość bumelowania w pracy, rozmawiałem o zbieraniu makulatury dzięki której można było kupić papier toaletowy.

    Wolny rynek zaś wprowadzili nasi wspaniali socjalistyczni władcy z tego samego powodu dla którego Lenin wprowadził NEP - bo nie było co jeść.
    A dla wszystkich dyrektorów zakładów, już wtedy faktycznych właścicieli państwowych zakładów, zakup ich nawet za symboliczną złotówkę oznaczał koniec pokrywania strat z zewnątrz.

    W kwestii śmieszności najlepiej zacytuję część motta szanownego Pana - "Najpierw Cię ignorują, potem się z Ciebie śmieją, potem z Tobą walczą - i wtedy wygrywasz"
  • @programista 12:35:17
    No tak, tylko że ty jesteś na początku tej drogi i wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że tak zostanie. Masz jeszcze czas, żeby patrzeć na te sprawy własnymi oczami a nie jak to przedstawiają tzw "wolnorynkowcy". Życzę ci tego z całego serca :)

    //Wolny rynek zaś wprowadzili nasi wspaniali socjalistyczni władcy z tego samego powodu dla którego Lenin wprowadził NEP - bo nie było co jeść//

    W Polsce zawsze było co jeść. Czy za Hitlera czy za Stalina. Dystrybucja dóbr to było narzędzie zniewolenia i upodlenia narodu.
    Wyobraź sobie, że "za komuny" produkowaliśmy więcej mięsa, zboża i mleka niż teraz w "wolnym rynku". Pomijam już bandyckie ograniczenia produkcji przez jewropę. I co? Ktoś głoduje?
    Wtedy jeszcze na dodatek mieliśmy ok 1 mln ruskich na głowie, którzy stacjonowali u nas.
  • @programista 12:35:17
    Podczas okresów kartkowych magazyny były pełne, nie mówiąc o dostawach na wschód wszystkiego, bo Rosjanie nas najnormalniej w świecie okradali. Obniżona podaż produktów była zabiegiem specjalnym by Polacy zgodzili się na zmianę ustroju. Może za kiełbasę trzeba było stać, natomiast ryby były i to tanie, a dzisiaj to jedzenie luksusowe.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 11:58:24
    Póki Polacy mają samochody i możliwość grilowania, póty narzekać nie będą. Ci naprawdę biedni nie mają głosów, bo przecież nie stać ich na internet i komputer.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 12:43:28
    "W Polsce zawsze było co jeść."

    A protesty w 1970 roku rozpoczęły się po podwyżkach cen mięsa.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 12:43:28
    Wtedy było OGROMNE MARNOTRAWSTWO ...
  • @programista 12:58:21
    No jasne. I w 1976 roku też.
    Ale to dowodzi tylko tego co napisałem wyżej - // Dystrybucja dóbr to było narzędzie zniewolenia i upodlenia narodu.//

    Do tego dochodziło jeszcze inne zjawisko - struktura cen.
    Ustawiacze "danych warunków" tak wykombinowali, żeby polski Ursus kosztował dwie pensje Francuza (on kupował i sie bogacił) a nam "opłacało" się jeszcze sprzedawać i szynkę za "twarda walutę".
    Poczytaj, popytaj, poszperaj.

    To nie jest tak, że tamto było złe. Tamten model był jedynie słuszny dla Kraju - ciężki i strategiczny przemysł pod kontrolą państwa, drobna wytwórczość i usługi rozproszone i w rekach tzw. "ludu pracującego" (nawet to okreslenie udało sie skurwić żydobolszewii, która najpierw nam chciała zakładać kołchozy a potem odebrała to co sie udało zbudować, juz pod przykrywką "wolnego rynku").

    Teraz juz nie ma co "prywatyzować".

    Przeanalizuj to pod tym kątem.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 13:14:29
    W PRL Polski rząd dobrowlnie zrezygnował z wymienialności zł po to, by móc sobie spokojnie grabić swoich obywateli.

    Dlatego też był zakza wyjazdu na Zachód (władze mogły ODMÓWIĆ WYDANIA PASZPORTU bez podania przyczyny ...)
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 13:14:29
    Kontynuacja sporu o racjonalność gospodarki socjalistycznej:

    http://www.ue.katowice.pl/uploads/media/2_M.Bochenek_Poglady_polskich_ekonomistow....pdf
  • @programista 14:30:02
    Ja nigdzie nie twierdziłem, ze "gospodarka socjalistyczna" to coś dobrego.
    Mówiłem o modelu i strukturze własności, które po kosmetycznych zmianach gwarantowały Polsce dobrobyt i siłę.
    Skup sie.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 14:35:12
    Nie widział szanowny Pan w tych kosmetycznych zmianach potrzeby ustalania cen rynkowych. Gdy brak cen rynkowych to mamy właśnie gospodarkę socjalistyczną.
  • @programista 14:39:26
    Nie próbuj uciekać zadając następne pytanie.

    Na razie nie mówimy o "ustalaniu" cen. Ja mówiłem o STRUKTURZE cen (a to nie to samo).

    Porozmawiajmy o modelu gospodarczym państwa.

    Proszę o porównanie stanu posiadania
    - z 89' (huty, stocznie, kopalnie, energetyka, przemysł chemiczny, ciężki + drobna wytwórczość, rzemiosło, rolnictwo rodzinne, handel i usługi)

    - z 2014 (brak przemysłu albo to co zostało to w obcych rekach, same montownie i magazyny logistyczne, handel w rękach wielkich, nie polskich sieci, zlikwidowane stocznie i cały przemysł kooperujący itd.)

    Jaki model bardziej ci się podoba?

    A to wszystko załatwił Balcerowicz do spóły z Lewandowskim (oczywiście sami tego nie wymyślili, to były tylko narzędzia, tak jak JKM jest następnym narzędziem) przy wydatnej pomocy elyt "solidarnościowych", którym doradzały korniki z nad Jordanu i Potomaku.
    Właśnie w imię "wolnego rynku".
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 15:04:16
    mowiąc po żydowsku:

    lepiej mieć stocznię niż jej nie mieć. ale w ocenie czasów PRL i czasów obecnych takie porównanie nie wystarczy i znów jest zabiegiem erystycznym.

    Bo ja na takiej samej zasadzie mogę powiedzieć, że teraz mamy więcej samochodów.

    oczywistym jest, że chyba każdy z nas pragnie by gospodarka była oparta na małych i średnich firmach a nie na ogromnych koncernach.

    spór dotyczy tego, czy duże przedsiębiorstwa powinny należeć do państwa czy też być w rękach prywatnych.

    i najwazniejsza kwestia...

    Liberałowie uważają, że wolny rynek spowoduje, że te firmy ( małe i średnie) będą mogły skutecznie konkurować z większymi firmami.

    Wy uważacie, że wolny rynek spowoduje monopolizację i wzrost znaczenia korporacji.

    Moim zdaniem wcale nie jest takie oczywsite, że "duży może więcej". Wielokrotnie widziałem jak to właśnie mały mógł więcej bo szybciej reagował na potrzeby klientów. Efekt skali to nie wszystko.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 15:04:16
    Bardziej interesujące jest porównanie dochodów obywateli, dochodu czyli miernika korzyści jakie przynosiło im to co posiadali.
    Stan posiadania nic nie znaczy, tak samo jak sama wielkość inwestycji - ważne jest to jaki dochód przynosi posiadane mienie.

    To, że państwo - czyli teoretycznie wszyscy obywatele - posiada duży majątek, nie przekłada się na wysokość dochodów jakie z tego majątku czerpią właśnie obywatele.
    To moim zdaniem był problem poprzedniego systemu - nieracjonalne używanie posiadanych zasobów, prowadzące do braku dochodów. A ta nieracjonalność wynikała z braku cen ustalanych przez rynek, które nieudolnie usiłowano zastąpić cenami ustalanymi centralnie.

    Balcerowicz przełamał to błędne koło niemożności wykorzystania posiadanych zasobów. Pewnie że samo to rozerwanie można było zrobić o wiele lepiej, np. wszystkim Polakom rozdać akcje wszystkich przedsiębiorstw. Ale dzięki Balcerowiczowi mamy rynkowe ceny, którymi możemy się teraz kierować w gromadzeniu naszych aktywów tak by przynosiły dochody.
  • @Looking4Silence 15:26:26
    //lepiej mieć stocznię niż jej nie mieć. ale w ocenie czasów PRL i czasów obecnych takie porównanie nie wystarczy i znów jest zabiegiem erystycznym//

    Erystyką mnie nie epatuj bo obawiam się, że wiem więcej na ten temat niż ty (nawet to zdanie możesz potraktować jako chwyt erystyczny:)

    Pewnie, że lepiej mieć stocznie. Ale już nie mamy. To gdzie tu erystyka?

    //spór dotyczy tego, czy duże przedsiębiorstwa powinny należeć do państwa czy też być w rękach prywatnych.//

    Zadałeś bardzo dobre pytanie.
    Moim zdaniem, wszystko co przekracza możliwości ogarnięcia przez jedną rodzinę (pater familias) powinno należeć do kolektywu. Forma własności do uzgodnienia - spółdzielnia, spółka właścicielsko-pracownicza czy jakaś inna forma kolektywna o bardzo wyraźnie określonych zasadach zarządzania i partycypacji w zyskach.
    Przemysł, usługi i infrastruktura o znaczeniu strategicznym i obronnym wyłącznie w rekach państwa. Przy czym zasady zarządzania muszą odpowiadać standardom poprzednio wymienionych form własności.

    //Wy uważacie, że wolny rynek spowoduje monopolizację i wzrost znaczenia korporacji.//
    tak na początek - nie używaj formy WY bo ja nie należę do żadnej grupy i to co piszę to robie na własną rękę.
    Ad rem - to co jest teraz, co niektórzy nazywają "wolnym rynkiem" to właśnie dominacja wielkich, ponadnarodowych korporacji. Oni nie maja ojczyzny. maja tylko jeden cel - zysk.
    Gospodarka ma produkować dobrobyt dla społeczeństwa, tego lokalnego i krajowego.

    //Wielokrotnie widziałem jak to właśnie mały mógł więcej bo szybciej reagował na potrzeby klientów. Efekt skali to nie wszystko.//
    I znowu masz rację :)
    Tylko, że teraz jesteśmy skazani właśnie na "efekt skali".
  • @programista 15:30:23
    //ważne jest to jaki dochód przynosi posiadane mienie.//

    Zgoda, w tamtych czasach redystrybucja dochodu była błędna. Państwo miało inne priorytety. Starczyło jednak odzyskać państwo i przestawić priorytety. Baza była. Teraz jej nie ma.

    //To moim zdaniem był problem poprzedniego systemu - nieracjonalne używanie posiadanych zasobów, prowadzące do braku dochodów. A ta nieracjonalność wynikała z braku cen ustalanych przez rynek, które nieudolnie usiłowano zastąpić cenami ustalanymi centralnie.//

    I znowu sie z tobą zgadzam. Ceny ustalane centralnie to był jeden z atrybutów ideologii, która była kagańcem dla wolnej działalności i inicjatywy. Starczyło tylko zrzucić kaganiec.

    //Ale dzięki Balcerowiczowi mamy rynkowe ceny, którymi możemy się teraz kierować w gromadzeniu naszych aktywów tak by przynosiły dochody.//

    Bzdura.
    Balcerowicz na polecenie starszych i mądrzejszych rozmontował i rozwalił model gospodarczy państwa, który trzeba było poprawić i uczłowieczyć, czy jak wolisz - "urynkowić".
    To był jeden z największych szkodników w historii Polski.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 15:48:13
    "Erystyką mnie nie epatuj bo obawiam się, że wiem więcej na ten temat niż ty (nawet to zdanie możesz potraktować jako chwyt erystyczny:)"

    Według Pana woli. Niestety nie kojarzę Pana ze sceny politycznej ani sal sądowych gdzie bez wątpienia są najlepsi mówcy ale skoro Pan tak twierdzi to musi być prawda bo przecież by Pan nie kłamał. :) Także ustępuję w tej części.


    /Moim zdaniem, wszystko co przekracza możliwości ogarnięcia przez jedną rodzinę (pater familias) powinno należeć do kolektywu. Forma własności do uzgodnienia - spółdzielnia, spółka właścicielsko-pracownicza czy jakaś inna forma kolektywna o bardzo wyraźnie określonych zasadach zarządzania i partycypacji w zyskach.
    Przemysł, usługi i infrastruktura o znaczeniu strategicznym i obronnym wyłącznie w rekach państwa. Przy czym zasady zarządzania muszą odpowiadać standardom poprzednio wymienionych form własności./

    O ile chodzi o dziedziny o znaczeniu strategicznym dla Państwa to mógłbym się z Panem zgodzić. Choć w takim zakresie w którym Państwo mogłoby zapewnić sobie sprawne funkcjonowanie na wypadek kryzysu czy to wojennego czy jakiegoś innego

    (Dla przykładu by było czytelnie:

    przesyła energii... ze startegicznego punktu widzenia przesył energii winien być kontrolowany przez państwo jednakże w żadnym wypadku bym nie zakazywał prywatnej firmie postawienia obok sieci przesyłowej swojej prywatnej sieci przesyłowej. To samo dotyczy elektrowni, stoczni, fabryk.)

    to jeśli chodzi o pomysł z "kolektywnymi formami własności" we wszystkim co przekracza mozliwość zarządzania przez jedną rodzinę to za przeproszeniem nieracjonalny pomysł.

    Przede wszystkim kto miałby oceniać, że już trzeba Panie robić kolektyw, a nie kisić się w rodzinie.

    Po drugie, ktoś może osobiście zarządzać sprawnie dużą firmą.

    Po trzecie, to chyba jego sprawa, czy firma upadnie czy nie jeśli nie potrafi tego robić.

    Ja naprawdę lubię rodzinne biznesy i uważam je za podwalinę prawidłowej i zdrowej gospodarki.

    //Ad rem - to co jest teraz, co niektórzy nazywają "wolnym rynkiem" to właśnie dominacja wielkich, ponadnarodowych korporacji. Oni nie maja ojczyzny. maja tylko jeden cel - zysk.//

    A pisał Pan kiedyś, że kapitał ma narodowość jednak. To mają ojczyznę czy nie mają?


    To co dzisiaj mamy nie przypomina wolnego rynku. Niech Pan zauważa, że specjalnie się blokuje małe firmy by nie mogły wejśc na rynek i zniszczyć giganty. Zanm problemy tych ludzi, którzy chcą zacząć ale nie mogą bo jedyne co mają to wiedzę, talent ale pieniędzy ( nie na rywalizację tylko na początkowe opłacenie się państwu w formie ZUS i podatków) już nie.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 15:55:02
    No i różni nas jeszcze podejście do zysku od kapitału.

    Być może się mylę, ale jest Pan przeciwny pobierania zysku od pożyczki w formie odsetek co nazywa Pan "lichwą" i uważa za niemoralne czy nieetyczne.

    Ja uważam, że jeśli posiadam pieniądze i przychodzi do mnie - sąsiad Franek i mówi, że ma fajny pomysł na biznes i że on wypali bo zakład warsztat samochodowy i on się na tym zna to mogę mu te pieniadze na procent pożyczyć.

    - brak oprocentowania sprawia, że

    ryzykuję stratę moich pieniędzy bo Franek nie zauważył np. że obok we wsi Wiesiek już warsztat założył i w dodatku sąsiedzi wieska lubią bardziej.

    - do spółki z Frankiem nie chcę wchodzić bo jestem prawnikiem i na samochodach się nie znam.

    - bez procentuto bezpieczniej byłoby trzymać tą forsę w poduszce.

    Efekt braku oprocentowania jest taki, że :

    Franek nie założył biznesu i jest biedny.

    smutne...
  • @Looking4Silence 16:13:21
    // Niestety nie kojarzę Pana ze sceny politycznej ani sal sądowych //

    Jestem tylko skromnym blogerkiem... :)

    //Przede wszystkim kto miałby oceniać, że już trzeba Panie robić kolektyw, a nie kisić się w rodzinie.//
    Nikt. To co mi się podoba to pewien pomysł, mój prywatny. Takie sprawy nie mogą być określane odgórnie. Komuna ustawiała limity - ile ziemi możesz posiadać czy ilu pracowników zatrudnić. To wynikało z chorej ideologii. Tego błędu nie wolno powielać. Starczy, moim zdaniem, ustalić pewne reguły, które nie pozwolą urosnąć zbyt dużo ale mam tu na myśli monopole i oligopole. Wolny rynek w rozumieniu korwinowców nie zakłada żadnych ograniczeń.

    //A pisał Pan kiedyś, że kapitał ma narodowość jednak//

    No bo ma. Korporacje zwykle płacą tam podatki gdzie im wygodniej (raje) albo tam gdzie dostają od państwa benefity (przemysł samochodowy we Włoszech i Francji np.) W tym sensie kapitał ma ojczyznę.
    Kapitał spekulacyjny, operujący wirtualnymi środkami ojczyzny nie ma.

    //Być może się mylę, ale jest Pan przeciwny pobierania zysku od pożyczki w formie odsetek co nazywa Pan "lichwą" i uważa za niemoralne czy nieetyczne. //

    Tak, uważam to za nieetyczne i niemoralne.
    Pieniądz jest jednostką miary i środkiem płatniczy ułatwiającym wymianę. Nie posiadając żadnych innych walorów nie może generować innego pieniądza poprzez naliczanie odsetek.

    Praca ludzka, duch przedsiębiorczości i ryzyko związane z działalnością są ważniejsze od pieniądza „użytego” do finansowania przedsięwzięcia.
    Pieniądz staje się kapitałem w momencie zainwestowania go w konkretne przedsięwzięcie. W konsekwencji środki udzielone w formie pożyczki uważane są za dług przedsiębiorstwa, a nie kapitał i jako taki (dług) nie daje prawa do żadnej korzyści. Jego siła nabywcza nie może służyć wprost do tworzenia dodatkowej siły nabywczej, lecz musi przejść przez fazę pośrednią, którą jest kupno/sprzedaż dóbr i usług.

    Pożyczkodawca i użytkownik pieniądza muszą podzielić w równomierny sposób ryzyko przedsięwzięcia, tak by cała społeczność a nie tylko określona kategoria (banki) ciągnęła korzyści. Dotyczy to wszystkich, fabryk, gospodarstw rolnych i firm handlowych. Mówiąc w kategoriach bankowych: depozytariusz, bank i kredytobiorca muszą podzielić ryzyko i profity pochodzące z finansowania określonego przedsięwzięcia.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 16:53:22
    Starczy, moim zdaniem, ustalić pewne reguły, które nie pozwolą urosnąć zbyt dużo ale mam tu na myśli monopole i oligopole. Wolny rynek w rozumieniu korwinowców nie zakłada żadnych ograniczeń.//

    No tu jest sedno problemu. Ja uważam, że wolny rynek lub też system zbliżony do niego ( zgadzając się z tym, że wolny rynek jest pewną ideą być może nawet w sensie platońskim) nie pozwoli na tworzenie się monopoli. Sądzę, że dzisiejsze tworzenie się takich sytuacji jest spowodowane właśnie wynaturzeniami wolnego rynku oraz nieudolnym przejściem z gospodarki planowej tej co mamy dzisiaj.


    Co do lichwy.

    No właśnie problem polega na tym w jaki sposób dzielić się zyskami i jak partycypować w stratach. Bo zaczyna to przypominać nie pożyczkę ale spółką cichą. Obarczenie pożyczkodawcy pewnym ryzkiem jest według mnie jak najbardziej dopuszczalne.

    Natomiast nie mogę się zgodzić z tym, że "Praca ludzka, duch przedsiębiorczości i ryzyko związane z działalnością są ważniejsze od pieniądza „użytego” do finansowania przedsięwzięcia."

    Ten pieniądz, który ja użyłem do finansowania czyjegoś biznesu to odpowiednik mojej pracy z której go uzyskałem. Jesli moja praca jest wyceniana tak wysoko, że oprócz tego, że mogę się za to biblijnie odziać i wyżywić a i jeszcze zaoszczędzić to traktowanie tego pieniadza ( uzyskanego przecież w przeszłości z mojej pracy) w sposób gorszy od czyjejś pracy w chwili obecnej jest nieporozumieniem.
  • @Looking4Silence 18:19:41
    //Ten pieniądz, który ja użyłem do finansowania czyjegoś biznesu to odpowiednik mojej pracy z której go uzyskałem//

    Mówisz dokładnie to co ja, tylko trochę innymi słowami.

    A spółka cicha jest zawsze bardziej sprawiedliwa od lwiej. A taką spółkę zakładamy idąc do banku po pieniądze dziś.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 18:43:15
    Mówisz dokładnie to co ja, tylko trochę innymi słowami.//

    Nie wiem nie dostrzegam podobieństwa. Wiem tylko jedno. Jeślibym pożyczał pieniądze Frankowi na biznes to nie chciałbym dostać swojego "wynagrodzenia" w formie udziałów w zyskach bo:

    - dla Franka byłoby to nie sprawiedliwe jesli biznes by szedł super.
    ( załóżmy, że pożyczam Frankowi 30 tys. Franek za to kupuje sprzęt do pracy i wynajmuje jakieś miejsce. Miesięcznie kosi kilka tysięcy na tym. Jeśli bym miał za moje 30 tys. dostawać jakiś procent zysku Franka to po pewnym czasie ten zysk znacznie by przerósł mój wkład - podczas gdy Franek by tyrał na to, a ja nic nie robił)

    - istnieje też możliwość, że Franek bankrutuje a ja tracę wszystko ( niesprawiedldiwe dla mnie)

    - Frankowi dobrze idzie ale po kilkunastu miesiacach zakłada inny lepszy biznes a zakład zamyka i zostawia mnie z sytuacją, że oddał z zysków tylko 10 tys.

    - cały czas zakładam, że ja się zupełnie nie znam na samochodach i chciałbym pomóc Frankowi i jednocześnie zainwestować kasę. Starczyłby mi za zysk mały procent.

    Natomiast rozumiem Twój pkt. widzenia co do wspólnego ponoszenia ryzyka. Na razie moje ryzyko jest takie, że Franek zbankrutuje i nie odda ale zgodnie z prawem w zasadzie i tak jest dalej moim dłużnikiem.

    Kwestię pożyczek można rozwiązać w inny sposób. Na przykład co 7 letnie strząśnienie długów na cześć Pana. Żydowski zwyczaj. ;)
  • @Ultima Thule 09:56:32
    "WOLNY RYNEK to system, w którym transakcje są OBUSTRONNIE DOBROWOLNE. "
    Przykład walki z "wolnym rynkiem"
    Po raz kolejny opresyjne państwo zlikwidowało innowacyjne przedsięwzięcie.
    Policja zatrzymała ciężarówkę na pace której podróżowało o ile pamiętam 40 osób. Sposób na transport wysoce ekonomiczny, umowa między przewoźnikiem a pasażerami zawarta dobrowolnie. Tylko państwo opresyjne
  • @Looking4Silence 22:34:35
    Moim zdaniem błędnie podchodzisz do kwestii rozłożenia ryzyka.
    Piszesz o transakcjach prywatnych i tutaj sprawa przedstawia sie inaczej. Zasadę swobody umów wymyślili już Rzymianie i tego nie powinno się ruszać.
    Mi chodzi o instytucje finansowe. To one powinny w większym stopniu uczestniczyć w ryzyku przedsięwzięcia, które finansują. Zwłaszcza, ze pieniądze, jak doskonale wiesz, tworzą z powietrza.

    Co 7 lat reset? czemu nie? Tylko powiem ci szczerze, ze nie bardzo sobie potrafię to wyobrazić :))
  • @Cezary Bialik 07:06:21
    czy te 40 osób zostało przemocą uprowadzonych ?

    Czy te 40 osób nie zdawało sobie sprawy z ryzyka ?

    Czy dajesz prawo ludziom do latania na paralotniach, paraglidach, skoków na bungee, wspinania się w himalajach, raftingu itp. ?

    Przecież ponoszą oni wielkie ryzyko !!! W przypadku himalaizmu kilka-kilkanaście % prób kończy się śmiercią. To chyba setki tysięcy razy większe ryzyko, niż jazda na pace ciężarówki.

    Jedynym problemem by było, gdyby to były przewożone małe dzieci, w oczywisty sposób nie zdające sobie sprawy z ryzyka.

    Czy gdybyś jechał przez wieś ciężarówką i ktoś by cię poprosił o podwiezienie na pace 3 kilometry, to byś odmówił z obawy o mandat, czy z obawy o jego zycie ?

    A gdybyś widział, że dwie dorosłe osoby wożą się nawzajem na pace, to byś wezwał policję ?

    A może siłą byś im tego zabronił ?

    A co z quadami ? Czy 10 letni chłopiec na quadzie jest bezpieczniejszy, niż dorośli ludzie na pace ?
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 07:53:04
    1. Dobrze, że się zgadzamy, że transakcje prywatne mogą posiadać ryzyko.

    2. Ale z punktu 1 wynika, że w takim razie transakcja wzięcia kredytu od banku NIE JEST RYZYKOWNA dla osoby biorącej kredyt. Dla tej osoby ryzykowne jest to, co ona chce z tymi pieniędzmi zrobić !!!

    A na to żaden bank nie ma wpływu !!!

    Dlaczego więc chcesz przerzucać ryzyko na kogoś, kto nie ma na to ryzyko wpływu ?

    3. Pieniądze nie są tworzone z powietrza. Pieniądze są EMITOWANE przez emitenta i POŻYCZANE bankom. Banki muszą je oddać z odsetkami.

    A emitentem jest Bank Centralny, który wprost podlega SUWERENOWI, jakim jest Naród/społeczeństwo.

    Tak więc to my sami sobie te pieniądze emitujemy. Problem w tym, że ich dystrybucją zajmuje się UPRZYWILEJOWANA GRUPA LUDZI.

    4. Co do "resetu" to powiem tak:

    jakakolwiek wartość pieniądza wynika z tego, że ktoś go od nas kiedyś odkupi. Ale jeżeli rynek wiedziałby, że będzie "reset" za 7 lat, to w 7 roku nikt by tych pieniedzy nie chciał przyjąć.

    No dobrze, ale jeżeli pod koniec 6 roku wszyscy by wiedzieli, że za chwilę nikt tych pieniędzy nie przyjmie, to wtedy też by ich nikt nie przyjął.

    No ale jeżeli pod koniec 6 roku nikt by ich nie przyjmował, to wiedząc o tym już na początku 6 roku nikt by ich nie przyjmował ...

    I TAK DALEJ.

    Innymi słowy: gdybyśmy ustalili, że reset pieniędzy nastąpi za MILIARD lat, to już teraz nikt by ich nie przyjął.

    To jest LOGICZNE.

    5. W dyskusji o pieniądzu zapomina się, że nie ma on wartości bezwzględnej, tylko WZGLĘDNĄ. Polega to na tym, że nie ma znaczenia, czy mam 1 zł czy 100 zł. Ważne jest, JAKI PROCENT CAŁOŚCI posiadam.

    Czy posiadam 0,000000001% czy 0,1% wszystkich pieniędzy.

    Innymi słowy: dodatkowe emisje nie są potrzebne, bo nawet najmniejsza ilość pieniądza może zostać dowolnie podzielona.

    Coś, co ekonomiczni idioci nazywają "zatorami płatniczymi" to po prostu ODMOWA RYNKU do dokonajia transakcji na warunkach proponowanych przez sprzedającego. Wtedy sprzedawca zamiast przyznać, że wyprodukował jakieś GÓWNO źle alokując zasoby, bredzi coś o "zatorach płatniczych" i że gdyby tylko ludzie mieli pieniądze, to by jego GÓWNO ze smakiem zjedli.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 07:53:04
    i jeszcze jedno:

    jeżeli zmusimy banki do udziału w ryzyku, to one albo podwyższą oprocentowanie, albo odmówią udzielenia kredytu.

    I co teraz zrobi człowiek mający wspaniały pomysł, ale nie mogący dostać kredytu na jego realizacjcę ?

    On przyjdzie do ciebie i powie: "Spirito ! Why !?"

    A ty co mu odpowiesz? Że to dla JEGO DOBRA ????

    Jak rozwiążesz ten problem w systemie przerzucania ryzyka na banki ?
  • @Ultima Thule 08:20:07
    "Czy te 40 osób nie zdawało sobie sprawy z ryzyka ?"
    Zdawało sobie i co z tego. Mogli się nie zgodzić na taką "dobrowolną umowę" i dalej spokojnie zdychać z głodu.

    Istotą uprawiania sportów ekstremalnych polega na tym ,że są ekstremalne i pobudzają adrenalinę. Ja w drodze do pracy jakoś tej adrenaliny nie wymagam a gdy mi jej dostarczają współuczestnicy ruch jakoś z tego powodu jestem mało zadowolony.

    Nie mówimy o incydentalnym wypadku ale o regularnej działalności której celem jest minimalizacja kosztów. Z ekonomicznego punktu widzenia działanie jest racjonalne ale z punktu widzenia bezpieczeństwa osób to skrajna głupota. jak się kończy mieliśmy przykład gdy zginęło chyba 9 Ukraińców w drodze do domu z saksów .

    10 letni chłopiec na kładzie świadczy ,że JKM ma rację iż wiele osób nie powinno mieć prawa wyborczego bo do tego nie dorośli by nie używać dosadniejszych słów.

    "Czy gdybyś jechał przez wieś ciężarówką i ktoś by cię poprosił o podwiezienie na pace 3 kilometry, to byś odmówił z obawy o mandat, czy z obawy o jego zycie ?"

    O jego życie nie w obawie o mandat może tak bo w mojej wsi często prowadzone są "kontrole prewencyjne".


    Na tym banalnym przykładzie widać różnicę między WR a "cywilizacją", negowanie wszystkich wypracowanych norm tylko dlatego ,że dwie strony zawarły "dobrowolną" umowę prowadzi do dziczy i dyktatu silniejszego.
    W sytuacji gdy to kapitał rządzi podział ról jest generalnie ustalony, są PANY i murzyny
  • @Cezary Bialik 11:22:29
    ale jakiego "dyktatu" ???

    Dlaczego ci ludzie nie skorzystali z oferty transportu busem ?

    Czy nie dlatego, że bus kosztowałby WIĘCEJ ???

    A jeżeli tak, to KTO jest winien: ten, kto dał im tańszą ofertę, ale ich NIE ZMUSZAŁ, czy ci, którzy ŚWIADOMIE zrezygnowali z droższej ale bezpieczniejszej jazdy ?

    I czy kierowca ciężarówki jest winny tego, że nie stać ich na busa ?
  • @Ultima Thule 11:29:45
    Zwykłego wsiadasz na pakę albo zostajesz na miejscu , bo ja właściciel nic innego nie zapewniam.
    Najprawdopodobniej nie mieli alternatywnej oferty, a gdyby nawet to prawdopodobnie by z niej nie skorzystali ze względu na cenę, jak nie bezpośrednio to urwaną z dniówki.
    Nikt nie zmuszał ale czy to świadczy o dobrowolności czy o magicznym myśleniu jakoś to będzie. O ile w tym przypadku ryzyko kraksy jest niewielkie to gospodarka to nieco bardziej skomplikowany mechanizm.
  • @Cezary Bialik 11:53:04
    ale w żadnym razie nie była to wina kierowcy !!!
  • @Ultima Thule 11:59:41
    A co do sytuacji ma kierowca on wykonywał jedynie usługę.
    Gdyby się nie zgodził to by nie zarobił, albo wyleciał z roboty jeżeli samochód należał do właściciela ogrodu
  • @Cezary Bialik 12:09:20
    czyli DO KOGO masz pretensje o to, że ludzie jechali na pace ?

    - do kierowcy
    - do pasażerów
    - do rządu
    - do Korwina
    - do WOLNEGO RYNKU
    ???
  • @Ultima Thule 21:57:42
    Naprawdę delikatnie ujmując durne pytanie.
    Do osoby która wydała taką dyspozycję.
  • @Cezary Bialik 22:29:04
    Ale jeżeli dorosły człowiek wydałby dyspozycję innym dorosłym ludziom, aby się zabili, to winny byłby ten, kto im kazał się zabić ?

    Poza tym moim zdaniem "dyspozycję" wydali PASAŻEROWIE, bo to ONI CHCIELI JECHAĆ !!!

    To chyba jasne !!!

    Czy w przypadku taksówki "dyspozycję" wydaje taksówkarz, czy pasażer ?
  • @Ultima Thule 09:01:43
    Jasne jest to ,że nie mieli wyboru.
    To znaczy mieli wolnorynkowy siadać albo zdychać z głodu.

    Uciekanie się do absurdalnych analogii nic nie wyjaśnia.
  • @Cezary Bialik 09:28:12
    ale co to ma wspólnego z WOLNYM RYNKIEM ???

    Czy na niewolnym rynku ni emogli by tak zrobić ???

    Kto by im zabronił ???

    Może nawet prędzej na rynku niewolnym mogli by zostać wręcz ZMUSZENI do tego !!!

    Poza tym wyjasnij mi, skąd u ciebie taka IDIOTYCZNA teza, że na WOLNYM RYNKU ludzie mieliby być biedni i być z powodu biedy zmuszani do ryzykowania życiem, a na rynku NIEWOLNYM mieliby mieć zapewniony raj ???

    Kto by im to zapewnił ??? Ty ? Urzędnicy ? Politycy ?
  • @Ultima Thule 12:12:55
    To ,że cała istota WR opiera się na założeniu iż "dobrowolnie" zawierane umowy są korzystne dla obydwu stron.
    Nie wiem jak będą żyć ludzie w WR, bo w dziejach ludzkości nie odnotowano przypadku jego istnienia. A jak się kończy teoretyzowanie można prześledzić na przykładzie komunizmu.
    Na podstawie dotychczasowych "urynkowień" wróżby są jednak mało zachęcające

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

ULUBIENI AUTORZY

więcej